Lutówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
hej hej ja jeszcze w łóżku
to dopiero jest lenistwo 
Dziś już moge powiedzieć, ze wizyta pojutrze. Muszę jakieś zajęcie sobie znaleźć, bo nerw coraz większy. I też mam genetyczne i wyniki pappa będą.
Zaraz musze się zebrać,bo pomyślałam, że badania z krwi robiłam w pierwszym tygodniu lipca a wizyta w środę wieć chociaż zrobię progesteron dziś, zeby był aktualny, bo moze lekarz będzie chcial luteinę odstawić i to będzie istotne. A z tego co się orientuję to na progesteron nie tzreba być chyba na czczo ?
A dziś mi się śniło, ze mój był wampirem i z nim żyłam
ale nawet się go nie bałam i o dziwo mnie w wampira nie zmienił. Wczoraj leciał film Polańskiego o wampirach i to pewnie przez to taki sen.
Udanych wizyt, czekamy na dobre wieści. -
Iriss, no właśnie mi też 2 moich lekarzy tak powiedziało - że jak mnie stać, to powinnam zrobić. I że za granicą to standard a nie jakieś dodatkowe badanie dla małej grupy. Też robię razem z USG, dopiero za 2 tygodnie.
Kurde, od wczoraj mam 29 lat - alllllestarość
Chciałam urodzić pierwsze dziecko przed 30stką i nawet się wyrobię jak się okazuje
-
A.W. wrote:No tak, ale za to do 18

Ehhh fakt coś za coś, ja w domu będę ok 16 pewnie.
Ogólnie mieliśmy bardzo intensywny weekend więc nie wypoczęłam. W piątek urodziny koleżanki, w sobotę parapetówka u kuzyna, w niedzielę cały dzień goście u nas. W poprzedni weekend byliśmy na ślubie, więc też nie wypoczęliśmy. Z utęsknieniem czekam do najbliższego weekendu, żeby w końcu odpocząć. -
Hejka

Ja mam jutro wizytę i będzie to usg genetyczne. No i się też zastanawiam nad pappa i coraz bardziej dochodzę do wniosku żeby jej nie robić. Raczej zamiast pappa jakby coś źle wyszło w usg zrobię od razy nifty. Pappa to tylko statystyka a w moim przypadku może sporo namieszać niepotrzebnie. Zobaczę co lekarz jutro powie. W poprzednich dwóch ciazach nie robiłam.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lipca 2015, 10:50
-
Cynamonowa wrote:Ehhh fakt coś za coś, ja w domu będę ok 16 pewnie.
Ogólnie mieliśmy bardzo intensywny weekend więc nie wypoczęłam. W piątek urodziny koleżanki, w sobotę parapetówka u kuzyna, w niedzielę cały dzień goście u nas. W poprzedni weekend byliśmy na ślubie, więc też nie wypoczęliśmy. Z utęsknieniem czekam do najbliższego weekendu, żeby w końcu odpocząć.
My podobnie. Sobotę rano musiała na uczelnie pojechać, potem zakupy a wieczorem panieński. A w niedzielę musiała posprzatac bo nie mogłam patrzeć na mieszkanie.
A za tydzień wesele więc też nie odpocznę.
A co do prenatalnych mi gin powiedziała że w moim wieku na razie USG mam zrobić a krew ewentualnie jak coś źle wyjdzie to wtedy mam zrobić. -
ja mam 34 lata ale jestem po trzeciej procedurze in vitro i wtedy chyba robią takie badania standardowo. Jasne nie ma problemu jak będe miała wyniki to ci podeślę.PeggyOlsen wrote:lelewela, masz więcej niż 35 lat, że robiłaś Pappa? Czy sami zdecydowaliście się robić na własną rękę? Mogłabyś tu wrzucić wyniki albo chociaż na PW mi wysłać? też robię to badania i fajnie by było mieć porównanie.
Ja wróciłam właśnie z pobrania krwi i chyba pierwszy raz aż tak źle się czuję. Miałam zrobić zakupy po drodze ale nie dałam rady, ledwo do domu doszłam. I ręka mnie jakoś boli. Wogóle miałam wrażenie ze jakoś dziwnie tą krew mi pobiera. bardzo młoda dziewczyna, moze się uczy dopiero. Słabo mi, że maskara.











13.08.2014










