🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Niestety natrafiłam ostatnio na bardzo obszerny artykuł, że niektóre szpitale nawet zaświadczenia o tokofobii nie uznają.
Pacjentki same w komentarzach pisały, że lekarze podważali ich zaświadczenie.
Położna mówiła, że to jest paradoksalne zachowanie, bo jeśli kobieta bardzo boi się porodu, jest negatywnie nastawiona to jej umysł potrafi zablokować akcje porodową.
Radzą by dowiedzieć się konkretnie jak dany szpital do tego podchodzi, a nie oficjalnie to każdy radzi umówić się na wizyte u lekarza pracującego w danym szpitalu.
Ja chciałam urodzić naturalnie. Jednak teraz im bliżej do porodu, zaczyna mnie ogarniać panika. Boję się, że z drugim synem powtórzy się to co przy pierwszym ( wysokie ciśnienie, zielone wody, syn urodzony w zamartwicy 5-7-3-10 pkt Apgar, miał wspomagane oddychanie, leżał w inkubatorze, dużo wizyt u lekarzy, i wgl problemów), cc robiona na szybko. Robiłam porządki w dokumentach i czytałam wypisy ze szpitala. Na samo wspomnienie jest mi źle.
Na co dzień mój mózg wyparł to wszystko, ale teraz wróciło z podwójną siłą.
Bólu się boję, ale mniej. Gorzej się boję o dziecko.
Będę rozmawiać z moją pania doktor w poniedziałek. Jutro pojadę wyniki zrobić mocz+ morfologia, od siebie zrobie jeszcze magnez i żelazo.
Czy wy już miałyście robione wymazy?
co gorsza żadne wyjście nie jest dobre. Mamy jeszcze 3 zarodki zamrożone. Wcześniej chcieliśmy jeszcze wrócić po jednego bobasa ( zawsze marzyłam o 3 dzieci), ale teraz mam bardzo duże wątpliwości. -
Dziewczyny bo ja chyba wymiękłam jeśli chodzi o rodzaje ubranek. Wytłumaczy mi ktoś czym się różni kombinezon dresowy od pajacyka? Bo z tego co widzę na necie to kombinezon może być z kapturkiem lub bez, ze stopkami lub bez, raczej są na zamek lub podwójny zamek. Pajacyki są bez kapturka, zapinane na napy lub pojedynczy zamek. Jeśli mam być szczera to dla noworodka wolałabym rzeczy bez kaptura (czytałam że u dziecka które samo głowy nie trzyma, kaptur tylko przeszkadza). Więc jaka jest różnica czy ja założę dziecku dajmy na to: body+spodenki+ pajacyk+kocyk jakby było chłodno od body+spodenki+kombinezon bez kaptura+kocyk??? Czy ten kombinezon jest jakiś grubszy, wygodniejszy dla dziecka?👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Hej, jak u was wyglądało szczepienie na krztusiec i rsv te które już miały?
Ja ostatnio na wizycie pytałam prowadzącą, powiedziała, że skierowania ona nie wystawia tylko normalnie dzwonię do swojej przychodni i się umawiam. Dziś dzwonię więc się umówić pewna, że termin będę miała za max kilka dni a pani zdziwiona, że nie mam skierowania stwierdza, że może mi zamówić szczepionkę ale to tyle czasu zajmie, że mnie nie zdążą zaszczepić do 36tc😳no i teraz w czwartek na wizycie będę pytać o to znowu ale jestem załamana, bo jednak chciałam żeby dziecko miało na starcie odporność -
Karpatka95 wrote:Dziewczyny bo ja chyba wymiękłam jeśli chodzi o rodzaje ubranek. Wytłumaczy mi ktoś czym się różni kombinezon dresowy od pajacyka? Bo z tego co widzę na necie to kombinezon może być z kapturkiem lub bez, ze stopkami lub bez, raczej są na zamek lub podwójny zamek. Pajacyki są bez kapturka, zapinane na napy lub pojedynczy zamek. Jeśli mam być szczera to dla noworodka wolałabym rzeczy bez kaptura (czytałam że u dziecka które samo głowy nie trzyma, kaptur tylko przeszkadza). Więc jaka jest różnica czy ja założę dziecku dajmy na to: body+spodenki+ pajacyk+kocyk jakby było chłodno od body+spodenki+kombinezon bez kaptura+kocyk??? Czy ten kombinezon jest jakiś grubszy, wygodniejszy dla dziecka?
Kombinezon to okrycie wierzchnie- jest grubszy. Pajacyki to takie do snu, czy pontony głównie są- przynajmniej u mnie tak się przyjęło.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ja umówiłam się do lekarza rodzinnego po skierowania na szczepienie. On mi dał skierowanie na grypę i rsv a krztusiec zrobili mi od ręki tego samego dnia. Ale dzwonił do pani która szczepi i pytał czy mają szczepionkę i mieli. Nie wiem ile by trwała procedura zamawiania tej szczepionki, to chyba z sanepidu(?) zamawiająDalia wrote:Hej, jak u was wyglądało szczepienie na krztusiec i rsv te które już miały?
Ja ostatnio na wizycie pytałam prowadzącą, powiedziała, że skierowania ona nie wystawia tylko normalnie dzwonię do swojej przychodni i się umawiam. Dziś dzwonię więc się umówić pewna, że termin będę miała za max kilka dni a pani zdziwiona, że nie mam skierowania stwierdza, że może mi zamówić szczepionkę ale to tyle czasu zajmie, że mnie nie zdążą zaszczepić do 36tc😳no i teraz w czwartek na wizycie będę pytać o to znowu ale jestem załamana, bo jednak chciałam żeby dziecko miało na starcie odporność👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Karpatka95 wrote:Ja umówiłam się do lekarza rodzinnego po skierowania na szczepienie. On mi dał skierowanie na grypę i rsv a krztusiec zrobili mi od ręki tego samego dnia. Ale dzwonił do pani która szczepi i pytał czy mają szczepionkę i mieli. Nie wiem ile by trwała procedura zamawiania tej szczepionki, to chyba z sanepidu(?) zamawiają
U mnie też to bylo załatwiane w POZ. Unmnrinmaz był chory i zostawił mi od razu receptę na RSV (na krztusiec mają na stanie w przychodni) zawiózł od razu z apteki do przychodni. Podali godziny, w których nie ma chorych ludzi i najpierw zrobili szczepienie na krztusiec, za 2 tygodnie na RSV- zgodnie z wytycznymi od mojej doktor prowadzącej.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
No tak rozumiem że kombinezon jest jakby naszą kurtką, a pajacyk do spania. Ale jak to oglądam to dla mnie to jedno i to samo 🤣 mówię tutaj o tych cienkich kombinezonach dresowych, materiał moim zdaniem identyczny jak pajacyki. Bo wiadomo że są też kombinezony polarowe, grubsze, z wełny merino i one faktycznie się różnią. Ale takie mam w rozmiarze 68 z myślą o jesieni a nie na wyjście ze szpitala w maju.Acmvj wrote:Kombinezon to okrycie wierzchnie- jest grubszy. Pajacyki to takie do snu, czy pontony głównie są- przynajmniej u mnie tak się przyjęło.👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Dalia wrote:Hej, jak u was wyglądało szczepienie na krztusiec i rsv te które już miały?
Ja ostatnio na wizycie pytałam prowadzącą, powiedziała, że skierowania ona nie wystawia tylko normalnie dzwonię do swojej przychodni i się umawiam. Dziś dzwonię więc się umówić pewna, że termin będę miała za max kilka dni a pani zdziwiona, że nie mam skierowania stwierdza, że może mi zamówić szczepionkę ale to tyle czasu zajmie, że mnie nie zdążą zaszczepić do 36tc😳no i teraz w czwartek na wizycie będę pytać o to znowu ale jestem załamana, bo jednak chciałam żeby dziecko miało na starcie odporność
U mnie w POZ, poszłam z buta bo chciałam się zapytać najpierw ale od razu mieli termin lekarza co zrobił mi kwalifikacje i dał receptę na szczepionkę RSV. Szczepionkę na krztusiec mieli i zrobili mi od razu po kwalifikacji. Z RSV muszę iść do apteki zapytać, żeby jak coś mi zamówili i potem pójdę na kwalifikacje (ale to w przyszłym tygodniu dopiero). Ale dziwne, że az tak długo muszą czekać na szczepionkę 🤔
Co do kombinezonów to właśnie mi się wydaje, że materiał jednak jest zawsze trochę grubszy i np. nie nadaje się do spania w przeciwieństwie do pajacyka. Ten co ja mam to jest jak dresik grubszy więc ewidentnie na wyjścia. Jeszcze może jakiś cieńszy kupię.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:29
-
Dalia wrote:Hej, jak u was wyglądało szczepienie na krztusiec i rsv te które już miały?
Ja ostatnio na wizycie pytałam prowadzącą, powiedziała, że skierowania ona nie wystawia tylko normalnie dzwonię do swojej przychodni i się umawiam. Dziś dzwonię więc się umówić pewna, że termin będę miała za max kilka dni a pani zdziwiona, że nie mam skierowania stwierdza, że może mi zamówić szczepionkę ale to tyle czasu zajmie, że mnie nie zdążą zaszczepić do 36tc😳no i teraz w czwartek na wizycie będę pytać o to znowu ale jestem załamana, bo jednak chciałam żeby dziecko miało na starcie odporność
Hej, ja poszłam do punktu szczepień bo tak mnie pokierowały panie z recepcji w przychodni i tam bezpośrednio Cię kwalifikują do szczepienia i wypisują tylko receptę na dane szczepienie. Nie wiem jak jest u Ciebie bo ja jestem z Wrocławia. W mniejszych miejscowościach wystarczy podejść i zarejestrować się normalnie do rodzinnego z tego co mi wiadomo 🙂
-
Dalia wrote:Hej, jak u was wyglądało szczepienie na krztusiec i rsv te które już miały?
Ja ostatnio na wizycie pytałam prowadzącą, powiedziała, że skierowania ona nie wystawia tylko normalnie dzwonię do swojej przychodni i się umawiam. Dziś dzwonię więc się umówić pewna, że termin będę miała za max kilka dni a pani zdziwiona, że nie mam skierowania stwierdza, że może mi zamówić szczepionkę ale to tyle czasu zajmie, że mnie nie zdążą zaszczepić do 36tc😳no i teraz w czwartek na wizycie będę pytać o to znowu ale jestem załamana, bo jednak chciałam żeby dziecko miało na starcie odporność
Na krztusiec zrobili mi od ręki po wizycie kontrolnej u ginekologa, bo to ta sama przychodnia co moja rodzinna. Na RSV dostałam receptę i termin za kolejne 2 tyg. Niestety źle mi wystawili tą receptę na płatność 100% i mimo wpisanego kodu C niemiła farmeceutka powiedziała "880zł". Teraz czekam aż przychodnia to poprawi, mam nadzieję że zdążę do terminu szczepienia I cieszę się, że wybrałam się do apteki wcześniej niż zaraz przed wizytą 😉 -
Dziewczyny, wiem że to nie grupa sprzedażowa ale któraś może chce/potrzebuje jeszcze laktator ? Ja dostałam dwa ale nie będę ich używać, nie planuje karmić piersią. Do tego dziś koleżanka przywiozła mi dostawke i wanienkę i dostałam jeszcze nowy kolektor na mleko z firmy neno. Otworzyłam go żeby tylko sprawdzić co to właściwie jest
chętnie oddam tylko z opłatą za przesyłkę.
-
Lavariavel wrote:Niestety natrafiłam ostatnio na bardzo obszerny artykuł, że niektóre szpitale nawet zaświadczenia o tokofobii nie uznają.
Pacjentki same w komentarzach pisały, że lekarze podważali ich zaświadczenie.
Położna mówiła, że to jest paradoksalne zachowanie, bo jeśli kobieta bardzo boi się porodu, jest negatywnie nastawiona to jej umysł potrafi zablokować akcje porodową.
Radzą by dowiedzieć się konkretnie jak dany szpital do tego podchodzi, a nie oficjalnie to każdy radzi umówić się na wizyte u lekarza pracującego w danym szpitalu.
Ja chciałam urodzić naturalnie. Jednak teraz im bliżej do porodu, zaczyna mnie ogarniać panika. Boję się, że z drugim synem powtórzy się to co przy pierwszym ( wysokie ciśnienie, zielone wody, syn urodzony w zamartwicy 5-7-3-10 pkt Apgar, miał wspomagane oddychanie, leżał w inkubatorze, dużo wizyt u lekarzy, i wgl problemów), cc robiona na szybko. Robiłam porządki w dokumentach i czytałam wypisy ze szpitala. Na samo wspomnienie jest mi źle.
Na co dzień mój mózg wyparł to wszystko, ale teraz wróciło z podwójną siłą.
Bólu się boję, ale mniej. Gorzej się boję o dziecko.
Będę rozmawiać z moją pania doktor w poniedziałek. Jutro pojadę wyniki zrobić mocz+ morfologia, od siebie zrobie jeszcze magnez i żelazo.
Czy wy już miałyście robione wymazy?
co gorsza żadne wyjście nie jest dobre. Mamy jeszcze 3 zarodki zamrożone. Wcześniej chcieliśmy jeszcze wrócić po jednego bobasa ( zawsze marzyłam o 3 dzieci), ale teraz mam bardzo duże wątpliwości.
Tak, dlatego trzeba rozmawiać najlepiej ze swoim ginekologiem - on powie co, jak i gdzie 🙂
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
Ja też nie mam doświadczenia z NFZ, od lat korzystam z pakietu medicover. Ale tam szczepionki nierefundowane, więc specjalnie zgłosiłam się do najbliższej placówki POZ, by skorzystać z tych szczepień na NFZ. I tam zapisali mnie po kilku dniach na wizytę do internisty. Na wizytę przyszłam z kartą ciąży i powiedziałam, że chcę szczepienie na krztusiec, zakwalifikował mnie i zaprosił do gabinetu pielęgniarki na szczepionkę od ręki. Potem znów umówiłam wizytę internistyczną na za 2 tygodnie, zakwalifikował na RSV i dał receptę do wykupienia, wyszłam do najbliższej apteki, odebrałam szczepionkę za 0zł i wróciłam do pielęgniarki na podanie.Dalia wrote:Hej, jak u was wyglądało szczepienie na krztusiec i rsv te które już miały?
Ja ostatnio na wizycie pytałam prowadzącą, powiedziała, że skierowania ona nie wystawia tylko normalnie dzwonię do swojej przychodni i się umawiam. Dziś dzwonię więc się umówić pewna, że termin będę miała za max kilka dni a pani zdziwiona, że nie mam skierowania stwierdza, że może mi zamówić szczepionkę ale to tyle czasu zajmie, że mnie nie zdążą zaszczepić do 36tc😳no i teraz w czwartek na wizycie będę pytać o to znowu ale jestem załamana, bo jednak chciałam żeby dziecko miało na starcie odporność
W tej samej przychodni zapisali mnie też do położnej środ. i co tydzień mam z nią spotkania edukacyjne, a po porodzie przyjdzie do domu kilka razy i mogę dzwonić na konsultacje telefoniczne w razie W. Także dla takiego laika jak ja super - czuje się spokojna, że będzie wsparcie w razie czego, bo będziemy z mężem i dzidzią zupełnie sami ☺️
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Mój pracuje w tym szpitalu i powiedział że tego zaświadczenia od psychiatry nie podważą. Chociaż mnie w tych czasach już nic nie zdziwi 🙈
Ja mam tyle ubranek że pewnie przygotuję więcej i w dzień wypisu ostatecznie zdecyduje co ubrać 🙂
Zamówiłam płyny do prania Lovela ( z mediaexpert ) wyszło najtaniej 2x po 4,5l za 100zl z wysyłką
jedna butla do białych a druga do kolorowych ciuszków ❤️
Dziś ogarnę resztę wyprawki dla siebie i maluszka, przynajmniej takie są ambicje haha
Lavariavel lubi tę wiadomość
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3

-
Wiecie z tym rodzajem porodu to wszystko też zależy na jakim etapie trafi się do szpitala. Nie ejst to czasem niczyja złośliwość, że będzie SN a nie CC, bo po prostu czasem tak logika wymaga. Jak jeszcze nie miałam szwu to Pani doktor mi powiedziała, że pomimo wskazań do cc, które mam może zdarzyć się np. sytuacja, że akcja porodowa będzie tak zaawansowana, że nikt nie będzie Cofal dziecka z kanału rodnego przez moje wskazania. Także ja w sumie niczego nie wykluczam, choć bardziej prawdopodobne w moim wypadku jest cc.
anilewe, dracaena lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ja to zauważam pewien paradox sytuacji szpitalnych i lekarzy. Czytam grupę na facebooku naturalnie po cesarce i jeszcze coś innego podobnego .Są kobiety, które naprawdę bardzo marzą o tym by urodzić naturalnie. To jest ich celem. Czy Vbac czy pierwszy poród. W ich wypadku decyzja lekarza o CC jest bardzo krzywdząca, czują się gorsze, wyrzucają sobie że przez to będą gorszymi matkami. Jak czytam niektóre historie to mam wrażenie, że ze skrajności w skrajność- jedne chcą świadomą CC a nie mogę, a drugie chcą SN a muszą CC.
Ja mam taką huśtawkę hormonów teraz że już sama nie wiem czego chce
Brzuch twardnieje, nie mogę się fizycznie i psychicznie do niczego zmusić.
Lila fajna cena dosyć za Lovele. Ja kupowałam tylko do kolorowych. stwierdziłam, że czysto białych ubranek mam bardzo mało.
Lila777 lubi tę wiadomość
-
To prawda, powiem Wam że i ja zaczęłam mocno myśleć o porodzie naturalnym ( coś w tym jest ) plus też bardzo mi się marzy szybko wrócić do sportów i jeszcze w tym sezonie startować w zawodach, wiem że CC wydłuży mi ten czas, chociaż też to nie jest powiedziane. Ale zapadły mi w głowie słowa znajomej pani doktor, że ani ona ani żadna żona, córka, kuzynka lekarza nie rodziła naturalnie ze wszystkich których zna. Macie jakieś znajomości takie?
Ogólnie to życie zweryfikuje i zobaczymy co los przyniesie. Ale brak możliwości wyboru dla nas - nie jest dobre i może dużo kobiet stresować się tym.
A co do prania - ja pewnie i kolorowe wypiorę w tym płynie dla białych haha 🙈😁1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3

-
Lila777 wrote:To prawda, powiem Wam że i ja zaczęłam mocno myśleć o porodzie naturalnym ( coś w tym jest ) plus też bardzo mi się marzy szybko wrócić do sportów i jeszcze w tym sezonie startować w zawodach, wiem że CC wydłuży mi ten czas, chociaż też to nie jest powiedziane. Ale zapadły mi w głowie słowa znajomej pani doktor, że ani ona ani żadna żona, córka, kuzynka lekarza nie rodziła naturalnie ze wszystkich których zna. Macie jakieś znajomości takie?
Ogólnie to życie zweryfikuje i zobaczymy co los przyniesie. Ale brak możliwości wyboru dla nas - nie jest dobre i może dużo kobiet stresować się tym.
A co do prania - ja pewnie i kolorowe wypiorę w tym płynie dla białych haha 🙈😁
Leżałam na sali z lekarką, która była po 1 cięciu z powodu braku postępu. Była na wywoływaniu i to było już 41+3, więc zostały tak naprawdę 3 dni do bezwzględnego rozwiązywania ciąży, w ona cały czas walczyła o SN. W końcu coś ruszyło i trafiła na salę porodową, czy udało się naturalnie, tego nie wiem, ale była bardzo zawzięta na to. W tym samym czasie leżala tez inna lekarka i też bardzo chciała VBAC, ale to też taki szpital, że wiele pacjentek nastawionych jest na VBAC.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Każdy poród ma swoje plusy i minusy. Jestem tego świadoma. Tu naprawde bardzo wiele zależy od personelu i szpitala.
Rozmawiałam ostatnio ze znajomą, która miała CC i drugie SN to mówi, że zdecydowanie woli rodzić naturalnie. Dużo szybciej doszła do siebie. Czytałam też dużo opowieści o CC na zimno to podobno też nie jest fajnie z dzieckiem potem. Częściej są jakies powikłania typu problemy z laktacja, dogrzewanie dzieci i wgl.
-
O to to, moim celem jest SN. Nie, że czuję, że będę złą matką po cesarce, no to już jakaś przesada😉 Ale coś w tym jest - taka silna potrzeba by poszło to naturalnie, fizjologicznie - też to mam i rozumiem. Jak już faktycznie okaże się nie do wytrzymania, to może ZZO, ale tak jak wspominałam, u mnie jest strach przed punkcją, a jeszcze bardziej przed operacją. No jeśli dziecko będzie w niebezpieczeństwie, niech mnie kroją i robią co trzeba, ale z powodu słabego postępu porodu czy coś tam, nie zgodzę się na pewno. Czuję, że bym miała dołek po tym.Lavariavel wrote:Ja to zauważam pewien paradox sytuacji szpitalnych i lekarzy. Czytam grupę na facebooku naturalnie po cesarce i jeszcze coś innego podobnego .Są kobiety, które naprawdę bardzo marzą o tym by urodzić naturalnie. To jest ich celem. Czy Vbac czy pierwszy poród. W ich wypadku decyzja lekarza o CC jest bardzo krzywdząca, czują się gorsze, wyrzucają sobie że przez to będą gorszymi matkami. Jak czytam niektóre historie to mam wrażenie, że ze skrajności w skrajność- jedne chcą świadomą CC a nie mogę, a drugie chcą SN a muszą CC.
Ja mam taką huśtawkę hormonów teraz że już sama nie wiem czego chce .
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-









