MAMUSIE CZERWIEC 2014 !
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas tez bunt z jedzeniem.. Jak zjadła o 8 to dopiero udało się ją wręcz na sile dostawic o 14 i następne karmienie 18.30 ale u nas rotawirusa nie ma a takie zachowanie. Chyba serio sobie ten skok wykrakałam
dziękuję Natalia za odpowiedź, wiedziałam że rozwiejesz moje wątpliwości
Nalka Anna powolutku dąży celu pewnie nie chce być kluskąa moja teściowa ( 150cm i sporaaa nadwaga) stwierdziła że moja córcia jest do niej podobna... Bo taka gruba.. Nosz.. I po jedzeniu z tego tytułu ciągle naciskała małej brzuch bo taki tlusciutki.. Gdyby mój wzrok mógł zabijać....
Weroniko napisz co z Polą koniecznieWiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2014, 22:46
Limerikowo, Nalka, weronikabp lubią tę wiadomość
-
A moja dziewczynka jest dla odmiany dluga i b drobna, waga 5.9kg wiec raczej ok, apetycik dopisuje od porannej pobudki do konca dnia, tu nie narzekam na 180ml enfamila
moja mama mowila jak dostala mala mc temu policzkow okraglych ze juz bedzie rosla wszerz, ale sie nie sprawdziloteraz dla odmiany mowi ze bedzie szczuplej budowy ciala jak ja he he
niby brakuje nam tylko 3dni do 3mcy a dzis 2 koleczki uhhh, kropelki znowu poszly w ruch a juz bylo tak dobrzeazi lubi tę wiadomość
-
Weronika mam nadzieję, że z Polą wszystko dobrze i jesteście w domu!
Natalia miałam się właśnie zapisywać, bo dzwoniłam drugi raz i inna Pani mi powiedziała że nie ma problemu. Ale niestety nie opłaca mi się bo byśmy mogli zacząć od 4 bądź 5 zajęć (tylko niedziela mi pasuje). Teraz Jaś za mały, później mamy chrzciny, a później mam już zaplanowany wyjazd do rodziców.
A szkoda, bo fajnie byłoby razem chodzić (mąż się jednak nie dał namówić)weronikabp lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDziekuje za kciuki kochane, spędziliśmy kilka godzin w szpitalu, trafiliśmy na fantastycznego lekarza, tak empatycznego chyna nigdy w życiu nie spotkałam, Pan powiedział ze niestety przy Rotawirusie tak bywa z tym niejedzeniem, dziecku pokarm kojarzy sie bólem wiec odmawia, ale ponieważ Pola jest w bardzo dobrej kondycji i w badaniu moczu nic nie wyszło ( lapalismy mocz do woreczka około 3 h w szpitalu) to puścił nas do domu, mamy ja karmić ile sie da na spiocha, mozemy spróbować zmienić mleko ( u nas tylko pepti wchodzi w grę, ze względu na alergie) moze to jeszcze potrwać niestety ale dopóty Pola nie jest apatyczna i odwodniona to trzeba walczyć małymi kroczkami. Właśnie zjadła prawie 150 ml na spiocha, zobaczymy co dalej.. Trzymajcie mocno kciuki dzis pojedziemy do naszej dr i zobaczymy co ona powie. Nikomu nie życze tego pieprzonego rotawirusa. Strach o dziecko to najgorsza emocja jaka znam....
to była straszna noc..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2014, 06:00
Limerikowo lubi tę wiadomość
-
Masz racje Weronika, strach o dziecko to nagorsza emocja... doświadczyłam tego w sobote, jak oczekiwalam przyjazdu karetki bo moj syn nie mogł oddychać i nic mu nie pomagało... nie życzę nikomu takiego strachu
od soboty jestesmy w szpitalu.
Trzymam kciuki za Pole, aby wrócił apetyt. Na pewno bedzie dobrzeWiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2014, 07:12
weronikabp lubi tę wiadomość
-
Jeju excella co się stało? Az mi się słabo zrobiło
chyba dopiero mając własne maluchy docenia się trud jaki włożyli w nasze wychowanie rodzice czy opiekunowie.
Zdrowka dla Waszych maluchów oby takich sytuacji było jak najmniej, bo najgorsza jest ta bezsilność kiedy widzimy ze coś się dzieje a prawie nic nie możemy zrobić. -
Wiesz co Azi, nie wiem co sie stalo. Przenosiłam go do łóżeczka i.nagle otworzył szeroko oczy i nie mógł zlapac oddechu, nic mu nie pomagało, jak już karetka dojechala to oddech wrócił ale zdecydowalismy sie pojechac z.nimi do szpitala. Teraz młody gorączkuje, kaszle jest ewidentnie chory. A dzien wczesniej bylismy u lekarza i ona dupa nic nie zauwazyla
-
Excella strasznie współczuję Ci tego przeżycia. Wyobrażam sobie jakie to musiało być dla Ciebie straszne. Na całe szczęście wszystko się szczęśliwie zakończyło i oby już nic takiego się nie wydarzyło - ani Wam ani nikomu innemu. Takie dzieciątka to takie niewiniątka i serce podwójnie się kraje jak coś się im dzieje. Biedactwo. Ucałuj synka i życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Ty również trzymaj się dzielnie dzielna kobieto
-
U nas zdecydowana poprawa. Wczoraj Piotruś praktycznie cały dzień przespał. Zdecydowanie mniej ulewał, ale i tak byłam w sklepie rozejrzeć się za mlekiem ar. Niestety przy karmieniu piersią bebilonem ar nie można dokarmiać. W zasadzie jak się karmi piersią to można tylko tym hippem a oni chyba nie mają ar? aż wejdę na ich stronkę i poczytam.
Dzisiaj siostry chłopcy pierwszy raz do przedszkola. Przeżywam to jakby to moi synkowie szli heheaż miałabym ochotę sama ich tam zaprowadzić żeby przeżyć to razem z nimi
Brata córa też dziś pierwszy raz
ciekawe czy wszyscy to jakoś znośnie przeżyją. Szli z super nastawieniem ale czy to wystarczy jak się ogarną, że mamy nie ma na zawołanie?
-
Trzymam kciuki za Tymona, aby szybko zwalczyl chorobę.
excella wspolczuje doznania, mi za każdym razem gdy odkaszlnac sobie mala próbuje to mam pietra.
To prawda macierzyństwo jest tak wielkim doznaniem/uczuciem , ze za sekundę cierpienia dziecka oddałoby się wszystko i poswiecilo bez namysłu, aby tylko tego cierpienia mu oszczędzić.
Co do opiekunów, to mój wujek który opiekował się przez 14lat najlepiej jak umial mną i umiał ma raka, juz jest po ciężkiej operacji, teraz czekanie na informacje czy oby nie przypadkiem złośliwy:( serce się kraja.
A z milszych spraw moja Hania bije rekord spania. W dzień spala moze łącznie 2h, byliśmy u Teściów wiec wnusia nie miała warunków. Ale jak zasnela o 19 to śpi do teraz z 10min przerwami na karmienie o 2.30, 5.30, 7.30. Odsypia mój Skarbek.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2014, 08:21
-
nick nieaktualnyNiesforna to wieeeelka szkoda
Weronika wspolczuje ilicze ze bedzie lepiej.KCIUKI:*
U nas znow pobudka kolo 8,znow wyspana tak ze szok.Swoja drogaFranek prawie juz nie spi za dnia bo ledwie 3drzemki po 30 minut,ale jakis spokojniejszy sie wydaje od 3 dni,ODPUKAC:D
Excella wspolczuje sytuacji.... ;(Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2014, 08:22
weronikabp lubi tę wiadomość
-
Weronika dobrze ze to tylko pozostalisci po rota, oby jak najszybciej przezlo.
Excella wyobrazam sobie co czulas, bo ja za kazdym razem jak Maja sie zakrztusi i chwilke dluzej zajmuje jej odkaszlniecie to jestem przerazona.
Majka trzecia noc spi od ok 21 do 9 z jedna pobudka na karmienie miedzy 5 a 6oby tak dalej!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2014, 08:28
weronikabp lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Excella, nie bądź zła na pediatrę, wszelkie infekcje u dziecka rozwijają się w tak błyskawicznym tempie, że naprawdę dzień wcześniej mogło jeszcze nic nie być.W ostatni poniedziałek poszłam z Arturem do lekarza, bo pokasływał.Płuca były czyste i pediatra mówi, żebym przyszła na kontrolę, gdyby to sporadyczne nawet kasłanie się utrzymywało.Zapytałam, czy jakoś w przyszłym tygodniu.Odpowiedziała: żartuje pani? Jutro! To się może zmienić z godziny na godzinę.
Życzę Wam wszystkiego dobrego i jak najszybszego powrotu do domu w pełnym zdrowiu.
-
nick nieaktualnyMartynika ma racje,infekcja u dziecka to nie kwestia dni,to kwestia godzin. Excella nie zakladajmy najgorszej wersji wydarzen,napewno uda sie wczesniej wyjsc
trzymam kciuki.
Wspolczuje wam tych zakrztuszen.Franek co prawda przy jedzeniu czesto sie zakrztusi ale robi to tak czesto ze juz opanowal odkaslywanie. Ale na samym poczatku mialam swieczki w oczach,masakra.
Kurde 1 wrzesnia,fajnie bylo chodzic do szkoly...i zawsze juz wrzesien w moim odczuciu to jesien,za chwile juz szarówa i taka pogoda jak dzis w Warszawie,bedzie codziennoscia...
)
-
Excella trzymam kciuki za szybko powrót do domu, na pewno będzie dobrze!
Właśnie dzwoniła do mnie rehabilitantka z Szajnochy, i jutro zaczynamy z Jasiem rehabilitację!
W tym tygodniu spotkamy się dwa razy, później niestety nie ma jej dwa tygodnie, więc mamy przerwę, i po jej powrocie zaczynamy znowu.
Trochę lipa z tą przerwą, ale wolę spotkać się teraz dwa razy (powiedziała, że zrobi mi instruktarz żebym sama mogła z Jasiem w domu ćwiczyć) i później kontynuować niż czekać na kolejny termin, który może być za miesiąc...Martynika, Mucha, weronikabp, Agusia2312 lubią tę wiadomość
-
Weronika, życzę zdrówka dla Poluni. U nas też przy rota Zosia bardzo słabo jadła i lekarka mówiła, że to normalne, że może jeść bardzo mało, bardzo często. Na szczęście później wszystko wróciło do normy. Zobaczysz, będzie dobrze
Excella, dla Was również zdrówka i oby takie horrory już nigdy się nie powtórzyły!!!weronikabp lubi tę wiadomość
-
Excella, Weronika życzę zdrowia dla Waszych dzieciaczków. Tymonkowi szybkiego wyjścia, a Poluni apetytu.
U nas kolejna przespana noc - 7,5 godziny snu, jedzonko i znowu spanie. Mogę chyba powiedzieć, że otulacz działa. W dodatku synek budzi się tak radosny, uśmiechnięty - od rana dobry humorek. Dzisiaj niestety szczepienie - serce mnie aż boli na samą myśl. Ostatnio był taki wymęczony, że sama chciałam płakać w poczekalni. Trzymajcie kciuki, żeby piguły były zręczne.Niesforna, weronikabp, Galanea lubią tę wiadomość