SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Mamusie luty 2018
Odpowiedz

Mamusie luty 2018

Oceń ten wątek:
  • stere Autorytet
    Postów: 849 291

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula... na razie siedze i czekam na polozna tzn sprzatam mieszkanie :) ...tutaj cesarka to ostateczna ostatecznoscc wiec licze na to ze te skurcze beda mocniejsze... Na razie nadal tylko jakby na okres, nic silniejszego...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2018, 08:53

    https://www.maluchy.pl/li-73368.png
  • Lilly123 Autorytet
    Postów: 481 319

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stere ja podobnie tylko jestem w szpitalu. O 2.30 odeszły mi ewidentnie wody, ciągle się ze mnie leje. Czynności skurczowej brak, jakieś tylko okresowe pobolewania. Dostalam antybiotyk bo wody brunatne a później już poszła krew i do końca nie wiedza z czego to. Łożysko ok więc chyba z szyjki. Mam nadzieję, że nam się te akcje rozkręcą :)

    AnnaIzabela lubi tę wiadomość

    ♀️- 01.2018
    ♂️ - 05.2023
  • ChudaRuda Autorytet
    Postów: 710 574

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow, dziewczyny kciuki &&&& za Wasze akcje porodowe :) niech no będzie szybko :)
    A mi dzisiaj opadł trochę brzuszek. ..

    Gameta , starania od 2012 r.
    Jagna <3

    klz9df9h8ryk9xex.png[/url]
  • lena198808 Autorytet
    Postów: 265 254

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stere, Lilly zazdroszcze Wam że juz niedlugo maluszki będą z Wami. U mnie Olcia nie myśli żeby opuścić brzuszek :/ a już szczerze bym chciała.
    Ja wychodzę ze szpitala stwierdzili ze unormowali cisnienie

    wniddf9h93x6liig.png

    c55frjjgusb25kvf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChudaRuda wrote:
    Wow, dziewczyny kciuki &&&& za Wasze akcje porodowe :) niech no będzie szybko :)
    A mi dzisiaj opadł trochę brzuszek. ..

    U mnie podobnie i codziennie mam lekkie bóle jak na okres, i druga noc z rzędu jak wracam z ubikacji mam ewidentnie skurcz i twardnienie brzucha. Trwa 1-2 minuty i przechodzi.. Ja bym chciała żeby Młoda jeszcze ze dwa tygodnie poczekała..

    Dziewczyny trzymam kciuki za szybkie i bezproblemowe rozwiązania! :)

  • stere Autorytet
    Postów: 849 291

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ach... no wlasnie te skurcze - na razie tylko takie bole w krzyzu... polozna oceni czy odchodza mi wody czy jednak tylko czop bo ja przyznam szczerze nie wiem... czop na pewno ale z wodami mam problem... niby cos leci ale czy to akurat wody???.... wydaje mi sie ze powinno wtedy leciec wiecej ale pewnosci nie mam...
    ...posprzatalam mieszkanie, teraz odpoczywam... mysle co musze przyszykowac jesli pojade do szpitala... jesli bede musiala czekac to wezme sie za obiad...

    AnnaIzabela... ze wzgledu na starszego syna tez bym wolala ten porod za tydzien a najlepiej w weekend no ale co zrobic... starszy syn urodzil sie 22 stycznia, moj maz 23 stycznia wiec coz mlodszemu pozostaje innego :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2018, 09:46

    AnnaIzabela lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73368.png
  • Paula. Autorytet
    Postów: 1663 2147

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stere wrote:
    Paula... na razie siedze i czekam na polozna tzn sprzatam mieszkanie :) ...tutaj cesarka to ostateczna ostatecznoscc wiec licze na to ze te skurcze beda mocniejsze... Na razie nadal tylko jakby na okres, nic silniejszego...
    Ja bym urodzila naturalnie gdyby mala byla ulozona glowkowo wiec u mnie wyjscia nie bylo tylko cc. Tym bardziej ze podczas badania gin juz czul nozki.

    👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈‍⬛
    👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
    👶💜 33tc - 19.12.2017
    Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
    04.2025r - początek cykli stymulowanych
    08.2025r - stymulacja IVF - czas start
    15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
    20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
    09.2025 - przygotowanie do II transferu
    10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
    01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
    02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
    07.01 - 5dpt ⏸️
    09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
    12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
    Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
    W moim sercu jest miejsce, które czeka – pełne miłości, wiary i cichej modlitwy o jeszcze jedno małe życie.
    🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀
    f2w3rjjgwscgxrv0.png
  • alak9 Koleżanka
    Postów: 51 23

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Życzę rozkręcenia się boli i szybkiego i lekkiego porodu. Ojejku to jaka oktawa 3 dni urodzin beda

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymam kciuki za was. :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stere wrote:
    AnnaIzabela... ze wzgledu na starszego syna tez bym wolala ten porod za tydzien a najlepiej w weekend no ale co zrobic... starszy syn urodzil sie 22 stycznia, moj maz 23 stycznia wiec coz mlodszemu pozostaje innego :)

    Może jednak posłucha mamy i poczeka :)

    Ja dopiero zaczynam 36tc więc rodzenia teraz kompletnie nie widzę :) Mam jeszcze pessar, więc może on jednak jakoś to wszystko zatrzyma :)

  • stere Autorytet
    Postów: 849 291

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaIzabela... u mnie na suwaczku termin z ostatniego dnia miesiaczki i termin na 9 lutego, wg polozych z USG to moj 38 tydzien i 5 dzien i termin na 2 lutego, wg lekarza prowadzacego termin to 31 stycznia....

    https://www.maluchy.pl/li-73368.png
  • szwesta80 Autorytet
    Postów: 402 284

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry.
    Dzisiaj na obchodzie dowiedziałam się że jak sama nie zacznę rodzić to czekamy do końca 39 tc wg OM czyli 2 tyg. To po jaki ch.... wyznaczają termin z USG skoro moja lekarka wszystko według tego terminu ustawiła a w szpitalu patrzą na OM? .
    Nie uśmiecha mi sie siedzieć 2 tyg tutaj. Mam nadzieję ze Franek zdecyduje się na szybsze wyjście.

    3jgx3e3kzhsm0bxy.png
    f2w3qh4snsvwasdq.png
    Przybrana Mama dla Młodego
    Aniołek [*] - 12.10.2015 - 8 tc
    Aniołek [*] - 16.01.2017 - 9 tc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stere wrote:
    AnnaIzabela... u mnie na suwaczku termin z ostatniego dnia miesiaczki i termin na 9 lutego, wg polozych z USG to moj 38 tydzien i 5 dzien i termin na 2 lutego, wg lekarza prowadzacego termin to 31 stycznia....

    Kurde jaki rozstrzal..
    U mnie póki co rozjazd mam 3 dni. 28.02 wg OM i 25.02 wg USG

    szwesta to będą Cię te dwa tygodnie trzymać? Masakra! Namawiaj Franka żeby wychodził, może znudzi mu się gadanie mamy i w końcu wyjdzie :) trzymam kciuki!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi ginek mówił, że z USG termin liczy się tylko na początku, później już każde dziecko inaczej przybiera, więc nawet nie patrzę na te terminy, bo te wyliczenia też są +/-.

  • Megiiii Autorytet
    Postów: 770 140

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, to ja też życzę Wam powodzenia i szybkiego porodu.

    Co do grypy, to niestety jest coś w powietrzu, bo od wczoraj mnie trzyma. Dziś mąż kupi mi ten Irigasin. W nocy ciężko było z zatkanym nosem i bólem głowy. Dziś jestem wyraźnie osłabiona. Na dziś miałam umówioną wizytę na podcięcie włosów i sama fryzjerka zadzwoniła do mnie, że jest chora i żebyśmy przełożyły na jutro. Ja jutro i tak muszę iść do ginekologa, więc wyjście szykuje się tak czy tak.

    1usak6nl4m3t7dp1.png
  • stere Autorytet
    Postów: 849 291

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po wizycie poloznej... wody odchodza, sa bole menstruacyjne wiec czekamy... wieczorem bedzie kolejna wizyta poloznej, chyba ze skurcze przybiora na sile to mam dzwonic... jesli skurcze sie nie rozkreca, to jutro rano do szpitala na monitorowanie i lekarz oceni czy wywolujemy czy czekamy nadal...
    ...maz pojechal zrobic ostatnia prace, wracajac odbierze syna ze szkoly... ja sie zabralam za obiad i chyba jeszcze pranie wstawie :)
    ...do piatku powinnam synusia miec juz po swojej stronie brzucha...

    Dziewczyny... choruskom zycze zdrowia... u nas jak na razie bez chorob... temperatura na zewnatrz az 12 stopni, ma byc 14

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2018, 11:27

    AnnaIzabela, calza, szwesta80 lubią tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73368.png
  • marczolinio Ekspertka
    Postów: 133 81

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny rodzące kciuki za szybkie i mało bolesne rozwiązania! Czekam z niecierpliwością na info od Was :)

    A ja się dowiedziałam, że będę w szpitalu jeszcze 3 tygodnie aż do 39 tc i wtedy mi zrobią indukcję. Nie mam żadnych objawów,więc myślę, że dzidzia bedzie siedziała w brzuszku te 3 tygodnie. Nawet brzuch mi się jeszcze nie obniżył. Jestem przerazona, że tak długo tu muszę siedzieć. A jeszcze bardziej przeraża mnie indukowanie porodu ;( macie jakieś doświadczenia ze sztucznym wywoływaniem porodu?

    MTHFR C677t heterozygota, IO
    Córeczka ur. 17.01.2015
    2 Aniołki [*] 06.2016 i 03.2017 - 13 tc
    2nn3e6hh4f4v9n7y.png
  • stere Autorytet
    Postów: 849 291

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marczolino... mi w pierwszej ciazy odeszly wody okolo 22.00... do rana nic sie nie dzialo wiec podano mi oksytocyne, dalej nic, podano nastepna dawke i wtedy sie ruszylo... na poczatku bylo ok ale potem bol byl bardzo silny, naprawde bardzo - raczej przez to ze wczesniej tzn pod koniec ciazy nie mialam zadnych boli przepowiadajacych, skurczy, nic, zupelnie nic a potem jak to sie zaczelo przygotowywac to w ciagu jednego przedpoludnia i mysle ze to dlatego tak bolalo... teraz gdzies od polowy ciazy mialam skurcze BH, jakies dwa tyg temu obnizyl mi sie lekko brzuch, dwa dni temu jeszcze mocniej, do tego co jakis czas czulam takie jakby bole menstruacyjne... czyli organizm sie przygotowywal...
    ...przeszlam jednak porod bez znieczulenia i szybko doszlam do siebie fizycznie, troche gorzej psychicznie ale to juz bez znaczenia...

    https://www.maluchy.pl/li-73368.png
  • Mayolin Ekspertka
    Postów: 171 145

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny w szpitalu, powodzenia :)

    Wczoraj byłam na wizycie u mojego prowadzącego. Szyjka zamknięta, łożysko i przepływy w porządku. Po raz pierwszy miałam robione ktg (nuda ;)), żadnych skurczy. Pobrał też wymazy na GBS, wyniki będą w piątek.
    Młoda sobie ładnie rośnie i póki co nie ma zamiaru opuszczać brzucha. W ciągu niecałych 3 tygodni przytyła pół kilo i aktualnie ma około 2300.

    f2w3flw16652lysf.png
  • Coccolina Ekspertka
    Postów: 182 65

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki za wszystkie rodzące! Powodzenia!

    Jeśli chodzi o zapalenie zatok w ciąży to Irigasin pomaga odblokować nos. Mnie katar ostry złapał w sobotę, w poniedziałek dopiero odetchnęłam, płukałam zatoki 3 razy dziennie. Katar wciąż się utrzymuje, ale już można oddychać.

    Wczoraj kolejna akcja ze skurczami ... zaczęły się koło 16:30 i trzymały aż do północy :O Nieregularne, ale potrafiły się pojawiać nawet co 5 minut ... Tragedia ... Do tego po raz pierwszy poczułam ból pleców i podbrzusza jak na okres. Wystraszyłam się, byłam przekonana, że w nocy będziemy lecieć do szpitala ... A tu nic, przespałam noc, raz tylko wstałam na siku, koło 4 nad ranem złapał mnie większy ból znowu pleców i brzucha, ale potem już cisza.

    Dziś rano byłam na wizycie u lekarza. Zbadał podwozie, szyjka skrócona ale zamknięta. Więc te skurcze jak narazie tylko skróciły szyjkę, ale nic poza tym. Jedna z położnych pocieszyła, że szyjka to może zacząć się otwierać w ciągu godziny, więc tak naprawdę nic nie wiadomo.

    Kazali się stawić już w dniu terminu (02.02) na izbę przyjęć na ktg, ale już z torbami, bo może już zostanę w szpitalu, bo jestem po cesarce.

    Aprilia - cesarkę miałam tak naprawdę dlatego, że mój lekarz się uparł i był ewidentnym zwolennikiem cesarek. Wymyślił, że jestem za drobna, a synek jest za duży i że go nie urodzę. Jaś miał prognozowaną wagę 3800 do terminu porodu, ostatecznie urodził się w 39 tygodniu i ważył 3500 :/ Lekarz mierzył jeszcze przed cesarką miednicę i stwierdził, że jest za mała, ale żadnych konkretów nie usłyszałam jaka sprzężna itd. :/ Mocno to było naciągane ... Mój aktualny lekarz też tak stwierdził .... Tamten mnie straszył, że urodzi się dziecko chore, albo, że mi spojenie pęknie przy porodzie, że może główkę to jeszcze urodzę, ale się dziecko barkami zaklinuje i co wtedy? Będę miała śliniące się dziecko ... tak mówił. Ostatecznie się zgodziłam na to cięcie. Duży błąd, synek urodził się w zamartwicy, dostał tylko 6 punktów, nie wiem dlaczego, co się stało ... Cesarka była umówiona na zimno.
    Ogólnie wrażenia z tego porodu niezbyt fajne ...

    Dlatego teraz upieram się przy vbac. Nie wydaje mi się, żebym była aż tak wąska, żebym nie dała rady urodzić, tym bardziej, że córcia jest mniejsza niż synek. Ja mam 170 cm wzrostu, moja siostra niższa ode mnie urodziła sama dwie córki, mama też niższa urodziła nas troje :/ Niestety tamten lekarz mnie załatwił tą cesarką, a teraz ja będę musiała się kłócić o poród naturalny ... Mam nadzieję, że się uda. Poród już na dniach i tak naprawdę wszystko się rozstrzygnie przy przyjęciu do porodu na izbie przyjęć ... Ale zamartwiam się i po nocach przez to nie śpię.



    85993e3kq2qy7eit.png
    f2wl3e5ey3ftig7q.png
‹‹ 643 644 645 646 647 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża - najważniejsze rzeczy, które powinnaś wiedzieć oczekując dziecka

Są rzeczy, które każda kobieta w ciąży powinna wiedzieć. Podstawowa wiedza o ciąży zapewni Ci komfort i bezpieczeństwo zarówno Twoje jak i Twojego dziecka. Przeczytaj między innymi od kiedy liczony jest początek ciąży, o jakich badaniach w ciąży nie możesz zapomnieć lub czy plamienie w ciąży jest niebezpieczne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ