Mamusie Luty 2019.
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyLutyska a co dopiero z trójka chora 🤪 można oszaleć
Moje starsze dziewczyny prawie 3,5 roku uchowały się bez antybiotyków, teraz Tosia bierze pierwszy raz, a Elena jeszcze nie brała. A Laura...No cóż styczeń/luty zaliczyła swoją pierwsza antybiotykoterapie i nie powiem żebym była z tego powodu szczęśliwa. Starsze dziewczyny w ogóle mi jakoś nigdy poważnie nie chorowały (pierwsze ich zapalenie oskrzeli w życiu). Ale odkąd poszły do przedszkola to jest jakiś kosmos. Nie ma miesiąca żeby nie były chore. Ciagle katar, kaszel, gorączka. Niby wiedziałam, ze w przedszkolu tak jest, ale na to się nie nastawiałam. A nie były nigdy izolowane. Od dziecka sporo przebywają wśród innych dzieci itp. 🤷♀️
Miejmy nadzieje, ze Laura teraz przechowuje swoje i jak za 1,5 roku pójdzie do przedszkola to będzie lepiej 😅
Do pracy chętnie bym wróciła, ale najpierw musiałabym znaleźć jakaś 🤪 Myśle, ze poczekam jeszcze z rok, a potem wezmę sie za szukanie pracy i moze akurat uda sie to zgrać z pójściem małej do przedszkola. Chyba, ze coś fajnego trafiłoby się wcześniej to wtedy w pobliżu mamy prywatne przedszkole gdzie przyjmują od 2go roku zycia wiec tam na początek a potem państwowe. Żłobka pod uwagę nie biorę bo zwyczajnie sie to nie opłaca. Biorąc pod uwagę czesne w żłobkach i wynagrodzenia jakie proponują w moim mieście...3/4 wypłaty na żłobek niestety by szło. -
nick nieaktualny
-
baranosia wrote:Jezu czy tylko ja muszę ciągle używać wkładek laktacyjnych?!
A szkoda gadac. Tez ciagle używam wkladek, jak czasem w nocy mi sie przesunie to zaraz cala koszula zalana.
Uroki bloku.. od wczoraj sasiad z gory remontuje łazienkę.. ciekawe ile jeszcze tych płytek do skucia im zostalo... Mala spi mi na rękach, nie wiem jakim cudem. Wczoraj po 20 minutach sie obudzila i dzien byl juz rozwalony bo sie nie wyspała.
Niech to juz sie skonczy. -
Artemida, u nas całe lato była tragedia, non stop remonty. Teraz w końcu jest trochę spokoju, i dobrze, bo ja już byłam na skraju wyczerpania nerwowego. Ile się dało to siedziałam z małym poza domem, bo on nie rozumiał o co chodzi z tym hałasem i się panicznie bał, krzyczał. Hałas był nieziemski, jakiś młot udarowy czy coś takiego.
Ja wkładek używam już tylko na jakieś wyjście, żeby nie zaliczyć wpadki. W domu na ogół nie potrzebuję.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 10:29
♂️ styczeń 2019
♀️ maj 2021 -
Ja wkładek w ogóle nie używam, a co do pracy to też się już dusiłam w domu.. Dzień mi się rozłazil między palcami a teraz organizacja jest dużo lepsza pójdę do pracy zrobię zakupy ugotuje i z małym też wieczór spędzę także wszyscy chyba na tym skorzystali
Lutyska lubi tę wiadomość
-
Papatka oczywiście ze najczęściej kobieta wraca do pracy bo poprostu musi i tez zależy od kobiety oczywiście każda chce być z dzieckiem ale niektóre czuja potrzebę powrotu do prscy a inne nie 😊 żeby tylko kszdy mógł sobie pozwolic na to co chce 🤷♀️😒
Baranosia biedna mała zdrówka życzymy i aby nic więcej się nie rozwinęło
Kurczę te choroby ej_est dla waż również zdrówka
Peper może szczepionka może żeby może jedno i drugie po trochę 🤷♀️
Baranosia ja używam wkładek chodź kiedyś bywało ze byly mocno nasiąknięte teraz czasem w ogóle czasem trochę ale jak je z jednej z drugiej cieknie i czasem w nocy jsk zapomnę zapakować drugiego to czuje jsk mnie zalewa
-
Współczuję Dziewczyny chorób, zdrówka dla Wszystkich!
Moja Mała dziś obudziła się z płaczem i lekkim katarem, oby nic się z tego nie rozwinęło bo nici ze szczepienia będą.
Symbolica, moj mąż miał ciągle opryszczke i odkąd się dziecko urodziło to lekarz kazal mu 2x dziennie acyklovir łykać. Już trochę łyka i od tamtej pory nie miał ani razu opryszczki i nic mu nie jest. Może niech Twoja teściowa pogada z lekarzem i też by jej taka terapia pomogła? No i dziecko byłoby bezpieczne.symbolica lubi tę wiadomość
Aniołki 8tc 2016 i 6tc 2017
Kochana Kruszynka - hipotrofia 2019 -
Ja wkładek nie używam bo nie muszę.. po porodzie jedynie przez kilka tygodni musiałam..
Migotka teściowa leczy się tak naprawdę od tygodnia bo mój mąż zabrał ją prywatnie do dermatologa - jedną nie wiadomo co ( opryszczkę?) jej od 1,5 roku nie znika.. i nr wyskakują przy spadku odporności ( często) i nie wyobrażam sobie żeby miała się opiekować młodym który lubi dotykać twarzy a czasem nawet przypadkowo całusa sprzeda...
Artemida współczuję i wiem jaka to mordęga - też to przechodziłam latem, tylko na własne życzenie bo ocieplalismy dom..
Złapałam od małża wirusa.. zapalenie zatok jakieś.. oby młody nie złapał bo w czwartek szczepienie nam wypada.. 6 tyg temu przekładałam, oby teraz nie trzeba było.
-
Symbolica, zdrówka!
Zaliczyliśmy spacer po parku. Buty przetestowane, wygląda na to, że wygodne 🙂. Mały jak zobaczył psa to leciał niemal biegiem, a mi serce do gardła podchodziło ze strachu, że się potknie na nierównych płytach i porozbija. Na szczęście wróciliśmy do domu cali🙂. Tak się zmęczył, że na drzemkę padł wcześniej niż zwykle. Mogłyby pospać chociaż z godzinkę 🙏.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 14:55
♂️ styczeń 2019
♀️ maj 2021 -
Pieski, ptaszki i autobusy -mala piszczy z radości jak zobaczy
Malami i Jaś sie nie bal?? Moja to lubi patrzeć ale z daleka, ostatnio jak wychodzilysmy na spacer to winda jechala z nami Pani z pieskiem. Całą droge byl krzyk i płacz. Jak piesek odszedł kawalek to go pokazywała i sie śmiała. -
Artemida, nie bał się🙂. Widziałam, że miał ochotę go dotknąć, ale się nie odważył (mimo że właścicielka psa zachęcała). Teściowie mają labradora i Jaś szaleje za nim, ale z dotykaniem jest bardzo ostrożny. Czasem tylko to zrobi, delikatnie, jednym paluszkiem.♂️ styczeń 2019
♀️ maj 2021 -
Dzięki dziewczyny, od razu mi lepiej ☺️
My ciągle chodzimy obserwować kury sąsiadów, no i pieski po drodze napotkane.. te go cieszą najbardziej.. z racji, że siedzi w wózku ( nie chodzi jeszcze) to może się co najwyżej pousmiechac do nich i pokrzyczec z radości.
Dziś mu krew a morfologię dałam pobrać bo mieliśmy powtórzyć na wiosnę. Tak profilaktycznie.
Fajna promo jest w Biedronce na tekstylia i przemysłowe.. -70 % tyle że zwrot to voucher do realizacji od 12
bodajże. Kupiłam kilka rzeczy małemu i małżowi bokserki Umbro za "grosze" 😊 tzn zapłaciłam 100% wartości.. zwróci się w voucherze. Trzeba kasie tzn na paragonie sprawdzać czy dana rzecz wchodzi ale babki nie robią problemów ze zwrotem.jesli nie wchodzi.. regulamin na pepperze.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 17:36
-
Właśnie wyniki sprawdziłam on-line.. hemoglobina mu spadła trochę (0,4) do 11,5. Neutrofile poniżej normy i to dużo bo normą zaczyna się od 25 do 60 a on ma 15,8%.. ilościowo 1,21 a normą zaczyna się od 1,5 do 7.. limfocyty procentowo podwyższone 69,3 a norma to 40-60.. ech zaczęłam czytać i się martwić..
Myślę, że może od nas wirusa złapał i we krwi już to widać.. 🤔Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 19:02
-
Symbolica, wg mojej wiedzy taki wynik jest ok. U dzieci w tym wieku dominują limfocyty i to jest normalne. Ten zakres dla neutrofilów jest taki trochę "od czapy" i przez to baaardzo często wychodzą dzieciom takie wyniki jak u Jacka. Nie ma się czym martwić 🙂. Oczywiście możesz skonsultować z lekarzem, ale nie sądzę, żeby coś z tym chciał zrobić 🙂.
Jaś miał ostatnio neu 1,45, limfo 5,95.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2020, 20:30
symbolica lubi tę wiadomość
♂️ styczeń 2019
♀️ maj 2021