Mamusie Luty 2019.
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyJa meza wysylam rano po chleb a jak czegos mi brakuje to wieczorem do osiedlowego sklepu, ale tez staram sie nie za czesto. Na spacery za to chetnie z dziecmi ale my na wsi mamy wygrane. Duzo miejsc do spacerowania i naprawde malo kiedy kogos spotykam a jezeli juz to spokojnie mijamy sie w odpowiedniej odleglosci. No ale chyba pogoda nie ta i musialo nas przewiac. Mala od wczoraj ma katar a dzis doszedl kaszel. Poki co obserwuje i inhalacje zrobilam,mam nadzieje ze nie bedzie konieczności odwiedzenia lekarza...
-
Ja na zakupy tzn piekarnia i mięsny chodzę co 2 dzień ale kolo 7 rano jak nie ma jeszcze tloku a i tak unikam ludzi jak mogę...u nas dzis padal śnieg ale nic nie zostało wszystko stopnialo...niech juz bedzie wiosna...
Lutyska zdrowka ! Oby nic sie z tego nie rozwinęło ! -
nick nieaktualnyMy spacerujemy prawie codziennie. Chodzimy do lasu lub pobliskiego rezerwatu przyrody, dziewczynki bardzo lubią, a przynajmniej nie ma tam ludzi. Zwłaszcza w weekend wszędzie było pusto bo pogoda nie zachęcała do spacerów. A zakupy robimy raz w tygodniu bez zmian. Jedynie po chleb się chodzi częściej.
Muszę powiedzieć, ze jakoś szczególnie nie odczuwamy tej kwarantanny. Żyjemy jak zawsze. Jedynie kontaktów towarzyskich trochę brakuje 🤷♀️
-
nick nieaktualnyPaulina u nas chyba slonce zachęca bo ostatnio po dlugim czasie widzialam sąsiadkę z wozkiem na podworku. Chyba nie spodziewala sie ze zimno bo naprawde od jesieni ich nie widzialam z dziecmi... Juz dawno to zauwazylam że niektorzy wychodza jak slonce mimo ze zimno i wtedy szybko do domow wracaja a jak ponuro ale ciepłej to siedza w chalupach... Dla mnie nie ma złej pogody. Ubieram siebie i dzieci odpowiednio do pogody i tylko deszcz nas w domu zatrzymuje albo wtedy czekamy na chwile bez deszczu...
-
My zakupy robimy raz w tygodniu, pieczywa tez kupujemy więcej, bułki piekę sama.
Spacerujemy codziennie po balkonie.
Mieszkam w bloku, 2 windy, 70 mieszkań, nawet nie chce myslec ile osob dziennie sie tu przewija. Obok tez bloki, bloki, duze i małe. Różnica jest ogromna, widac dużo mniej ludzi na ulicy ale i tak jest ich sporo.
I serio wole siedzieć w domu niz kombinowac jak wyjść, wrócić, dezynfekowac, uważać żeby nikt za blisko nie podszedł.
Niee.. tak jestem spokojniejsza. Tym bardziej ze w Łodzi ( w skali kraju) jest duzo przypadków.
Mala jest juz zdrowa, my tez i chce zeby tak zostało. -
Malami ja myję raz dziennie wieczorem tak jak Paulina... I często rano mały mi towarzyszy kiedy ja myję zęby, daję mu szczoteczkę wtedy z pastą wtartą z włosiem i sam sobie myje na siedząco w krzesełku do karmienia.
Mnie te wiatrzysko zniechęca a nie zimno ostatnio do spacerów.. coś w czwartek ma się poprawić a od piątku dużo ciepłej będzie. -
A w kwestii odstawiania nocnych karmień noc pierwsza 3 pobudki płakał mocno ale max 10 min mąż go nosił i zasypiał o 5 dostał cyca i spalismy jeszcze do 7, dzisiejszej nocy przespal 2x po 4h ciągiem o 12 miał 40 min przerwe wspaniu ale dlatego że tata już nie nosił tylko w łóżeczku głaskał go po plecach ale finalnie zasnął sam, o 5. 30 też dostał cyca ale dziś już poczuł się wyspany i zaczęliśmy dzień :p
-
O a mój wczoraj padł ok 19:40 (o 12:45 się obudził) i spał paprampam do 7! ( O 5:35 obudził się drugi raz tej nocy na cyca i już został w łóżku że mną żeby tylko mu przedłużyć spanie, co rzadko kiedy się udaje)- więc dziś o po 12 pójdzie spać i nawet jak krócej pośpi to o tak do wieczora wytrzyma.
Amir u nas też opuchnięte dziasełka na górze.. kieł prawy widać ale nie przebił się jeszcze, lewy w też w natarciu.
Pogoda dziś piękna, ciśnienie wysokie i chyba mimo wiatru wyjdziemy na chwilę chociaż.. -
nick nieaktualnyJa malutkiej myje 2xdziennie zęby. Chyba, ze (tak jak np. teraz) Laura ma robione inhalacje ze sterydów to wtedy dodatkowo po każdej inhalacji. A ze ostatnio inhalujemy się prawie cały czas z małymi przerwami to w ostatnim czasie sporo myjemy zęby 🙈
Laura obudziła się dziś tylko 2 razy w nocy. No piękna noc, naprawdę 😀
Współczuje wam takich wczesnych pobudek. U nas 7.30 to minimum. Czasem Laura potrafi do 8 dospać, a wczoraj nawet do 8.30. Starszaki tez najczęściej wstają po 7 wiec aby tyle 😉Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca 2020, 10:25