Mamusie Luty 2022
-
WIADOMOŚĆ
-
@MkBambino - taka wizyta może pomóc tak jak ćwiczenia w domu: bujanie miednica itp plus pozycja kolankowo- łokciowa. Jest jeszcze chwila czasu na to, że maluch sam się obróci. A nawet jeśli nie, widocznie tak musiało być. Czasem Matka Natura i dziecko decydują jak chcą przyjść na świat 🙂 // @Ada- mam nadzieje, że wyjdziecie sprawnie ze szpitala. W domu to jednak w domu. A ty jak się czujesz? 🙂super, że możesz z Kaja spędzać czas 💚 // @Aneta8- czekamy na kolejne dobre wieści od Was. 💚ciekawe która z nas urodzi jako ostatnia 🙉 // @Pimka - co tam u Ciebie, dostajesz jeszcze antybiotyk czy już nie? Trzymaj się ciepło 🥰💕
Ada.. 31, Stokrotka 86, Aga12345, Aneta8 lubią tę wiadomość
-
Hej😊
Stokrotka teraz to jest już bezpieczny czas, większość dzieci urodzonych w 35 tyg nie dużo odbiega od donoszonych chociaż wierzę że wszystko się uspokoi i dotrwacie w dwupaku jak najdłużej 😉
Janina śpij bo później o sen ciężko jak od ciecia śpię po 3-4 godz na dobę, czuje się jak zombie 😅😅
My niestety dalej w szpital, pewno koło czwartku wyjdziemy bo z względu na kwarantanne nie ma jeszcze szczepień zrobionych plus dalej utrzymuje się żółtaczka. 😔😔Stokrotka 86, jaina_proudmoore, dobuska, MyŚliwa, Nisia18 lubią tę wiadomość
-
Aneta, gratulacje, jak już synuś leży w mydelniczce w swoich ubrankach to znaczy że jesteście już na ostatniej prostej
gratuluję postępów z laktacją, to ogromny sukces
Dbaj o siebie kochana, musisz mieć dużo siły dla maleństwa
Stokrotko, daj nam znać proszę jak już bedziesz po wizycie, trzymamy kciukiStokrotka 86, jaina_proudmoore, Aneta8 lubią tę wiadomość
-
Ada, trzymaj się, jesteś dzielna że dajesz radę :)Już tyle wytrzymaliście to jeszcze chwila i będziecie razem w domku
żółtaczką się nie przejmuj, po prostu musi minąć ale nie pozostawia żadnych poważnych skutków w przyszłości. Macie naświetlania pod lampą?
Stokrotka 86, jaina_proudmoore, Ada.. 31, Aga12345 lubią tę wiadomość
-
Jaina, w drugą część TLOU też grałam
fabuła baaardzo mi się podobała, ale faktycznie trochę zmęczona byłam tymi ciągłymi „przepychankami” jednej i drugiej
ale mimo wszystko się nie zawiodłam. W Horizona jeszcze nie grałam, ale leży na półce i czeka na swoją kolej - chociaż najpierw mój partner będzie chciał się za niego zabrać. Teraz ogrywam Resident Evil 7, ale tylko w dzień! A i tak zdarza mi się padem rzucać w niespodziewanych momentach
Ada, a fajne masz babeczki na sali? Oby czas do wypisu szybko Wam zleciałjaina_proudmoore lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, dziękuję za wsparcie i słowa otuchy😘
Gdy czytam te wszystkie tytuły gier to jakbym męża słyszała😁 ja to zupełnie nie gram. Byłam tylko kiedys z mężem w takim salonie gier vr ( zabrałam go na urodziny) i nawet mi się podobało🙂 tak się wczułam jak z nim grałam że nawet nie zauważyłam że ciągle przegrywam😁
Ja to nie mam zwierząt żeby je pakować do wózka czy fotelika 😉 plus jest taki że dziecko nie będzie miało konkurencji i nikt inny nie zajmie jego przewijaka😁
Moje piersi w ogóle nie urosły. Przed ciążą miałam miseczkę d i taka została. Tylko klatka piersiowa mi się poszerzyła i obwód pod biustem. Mam wrażenie że te moje cyce sa takie zmarniale... ale rozruch na bank rozpoczęty bo często widzę białe resztki na sutkach. Więc coś w tej mleczarni się dzieje 😉
Mój mały z kolei nie ucieka przed mężem. Tylko na samym początku zamierał gdy on przykładał rękę. Teraz to wręcz domaga się codziennego głaskania i mówienia do brzuszka. Gdy mąż przerywa głaskanie on zaczyna skakać i uspokaja się dopiero gdy ręka wraca na miejsce 🙂 w dodatku zauważyłam że Wiktorek potrafi przesunąć ciałko na tą stronę po której słyszy męża. Czyli z prawej na lewą lub odwrotnie. Wysuwa też części ciałka do smyrania. Jednym słowem owinął sobie mojego męża wokół małego palca.
Jaina, ja to ciśnienie teraz nawet częściej mierze niż 2 razy. Rano było ok, potem znowu wskoczyło za wysokie, które na szczęście spadło... Teraz czekam z pomiarem na okolicę obiadu. Oj, żeby wiadro melisy było w stanie pomóc to bym je piła codziennie 😁
Dzisiaj psychicznie czuję się lepiej. Wczoraj jeszcze się dobiłam artykułami o nadciśnieniu w ciąży. I ponoć większe ryzyko powikłań jest dla chłopców. Tak jak w przypadku makrosomii. Wychodzi na to że te ciąże z chłopakami są jakieś trudniejsze...
jaina_proudmoore, dobuska, MyŚliwa, Aneta8 lubią tę wiadomość
16-01-2022 - synek💙 -
@Stokrotka - a co to za czytanie artykułów o ciśnieniu w ciąży, halo halo.
Nie ma sensu niepotrzebnie się nakręcać.
Niestety, jest grono kobiet, które z ciśnieniem mają problemy, ale też są inne kobiety, które mają inne problemy..
To wszystko wpływ ciąży na organizm, bo jednak to spore obciążenie.
Nigdy nie wiadomo co się komuś przytrafi, ale ciśnienie wysokie można w ciąży kontrolować.
Kochana, poza tym to już końcówka. Przypomnij mi na kiedy masz termin?
Cukier też pewnie chwilowo wybił od stresu - niestety organizm to jedna machina.
Wizyta już jutro, także dr wszystko powie co i jak.
A dziś relaks i dzień placka
@Joana23- no Resident to wiadomo, że wieczorem może się człowiek wystraszyć
w przyszłym roku w lutym też będą inne premiery
a mąż grał w God of War?
@Ada31- to już niedługo z powrotem do domu. dacie radę :*
żółtaczka się czasem pojawia, trzeba odczekać aż minie, tak jak @Alfa napisała.
======
Ja już powiesiłam jedno pranie, teraz czekam na drugie, nawet mała kawka weszła z piernikiem
Ciśnienie dziś 96/64... czyli norma u mnie, a cukier 83 - rano, wow - 6 dobry pomiar z rzędu przy 25j. 🤣
Dziś mam chyba dzień w stylu - nie chce mi się z nikim gadać, zamykam się w domu i siedzę sama 🤣
W ogóle dobry hit, napisał do mnie znajomy na fb " czy już coś wiadomo w temacie narodzin dziecka"
🤣🤣🤣🤣a ja z nim widuje się raz na czas, z okazji biegów.
Chyba sobie przygotuje tekst "kopiuj- wklej" jak ludzie zaczną pisać. 🤣🤣🤣🤣Stokrotka 86, Aga12345, Ada.. 31, MyŚliwa, Aneta8 lubią tę wiadomość
-
Jaina współczuję nocki...mnie siku wezwało już o 1.30, a zasnęłam koło północy wysikana...miałam wrażenie, że już rano będzie, a tu...
dziękujęo widzisz, Ty masz inne zdolności
ja do takich rzeczy mam dwie lewe ręce
ha ha tak, przygotuj gotowca dla ciekawskich..
Joana to włóczka baby merino Drops, zamawiałam na allegro, sprzedawca Home1, jestem zadowolona z jakości
też się zastanawiałam nad takim bardziej ażurowym, ale może machnę jeszcze kiedyś szydełkiem
Ada powodzenia dla Wasoby już w czwartek w domku
Stokrotka ale super z tym głaskaniem, smyraniem
ech dziewczyny i gdzie ten nasz stan błogosławiony...choć dla mnie to ogromne Boże błogosławieństwo to nie mogę nazwać tego czasu
jako błogiego oczekiwaniaStokrotka 86, dobuska, jaina_proudmoore, Aga12345, Ada.. 31 lubią tę wiadomość
Synek 12.2023
Starania-2 cykl
Synek 01.2022
Starania-23cykl
ja '88 + on '87 -
Kasia, mi do błogostanu też daleko!
dzięki za namiar na sklep, może coś faktycznie zrobię
Jaina, GoW już ogranyTeraz czeka na nową edycję
Stokrotka, wywal kabel od internetu i nie czytaj żadnych artykułów, przynajmniej do jutrzejszej wizyty u lekarzajutro wszystko ładnie się wyjaśni i na pewno dostaniesz jakieś zalecenia 🤞🏻
Stokrotka 86, jaina_proudmoore, Aga12345, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, już nie czytam. Same mi jakoś palce wystukaly na klawiaturze 😁
Stan błogosławiony? Tak, bo świeci często byli męczennikami 😛
Jaina, termin mam na 9 lutego 🙂
Ja ostatnio usłyszałam pytanie: to w którym miesiącu rodzisz? Odpowiedziałam bez namysłu: no raczej w 9 tak jak większość ludzkich kobiet😁dobuska, jaina_proudmoore, Kasiastaraczka, MyŚliwa lubią tę wiadomość
16-01-2022 - synek💙 -
Lampy mamy już 4 dobe...,przez 3 leżała na takim naleśniku a teraz wymienili na mocniejsze, które bardziej szkodliwe są dla mnie. Na sali jestem sama z względu na kwarantannę.
Ogólnie nikt nie jest mi w stanie powiedzieć ile taktycznie będziemy, na początku była kwestia przyrostu wagi więc co 2,5-3 godz odciągam i ja karmie, potem żółtaczka żeby pilnować karmien bo wtedy też bilirubina się wydala z organizmu, plus lampy nawet mi proponowała pielęgniarka żeby w nocy zrobić jej przerwę ale stwierdzilam że wytrzymamy i w sumie nic to nie dało 😔😔😔
Czasem jest tak że przez 6 godz nikt do nas nie przychodzi tylko wszystko robię sama, współczuję gdyby trafiło na kogoś z pierwszym maluszkiem mi jakoś to idzie, ale czuje dziś ogromny żal do losu 🥺🥺 -
Ja już po szkole rodzenia. Energia naładowana, ale też większy stres mnie dopadł...
Generalnie pytałam położnej o to wywoływanie porodu w cukrzycy. Powiedziała, że jak mnie położą do szpitala w 39 skończonym tygodniu, to już praktycznie po to, żeby od razu wywołać poród. Zwłaszcza na insulinie. Mówiła, że po prostu po 38 tygodniu statystycznie zbyt często coś się zaczyna dziać z dzieciątkiem i łożyskiem, by pozwalali czekać. I w sumie takie są ogólne zalecenia. Nawet jeżeli jakiś lekarz się na to nie decyzuje, to taka ciężarna dostaje wzmożoną opiekę w tym czasie, a przynajmniej powinna, czyli KTG co drugi dzień i bardzo częste wizyty już wtedy.
Przyznam szczerze, że wolę szpital. Znając siebie bym panikowała.
Tak czy inaczej, na 99% urodzę w styczniu i chociaż o tym wiedziałam, to jednak ścięło mnie to trochę.
Patrzę na ten wózek, łóżeczko i swój wielki brzuch i po prostu zaczynam się bać. Nie będę zgrywać chojraka... Najlepsze, że mam najszybszy termin na szkole rodzenia i dziewczyny się śmiały, że raczej nie dokończę kursu. No, boki zrywać. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Z tego co wiem, w moim szpitalu pozycje wertykalne nie są niczym niespotykanym, jeżeli mama leży na łóżku na plecach to zazwyczaj dlatego, że sama się tak położy. Położna opowiadała o fazach porodu, o lekach w porodzie (między innymi o tych tasiemkach z prostaglandynami, które są elementem tak zwanej preindukcji. Niestety statystycznie są beznadziejnymi środkami, bo aż 8 na 10 kobiet i tak kończy na cesarskim cięciu, a co się po drodze namęczyły to ich.)
Joana, mój się już boi, bo wsadził psa do fotelika, a tam nie było żadnej folii i pies wybrudził fotelik i darłam się jak stare prześcieradło, że stresuje psa i mnie.
W wózeczku naszej psince już było nieco lepiejAle też patrzyła na mnie w stylu: Tobie to już do reszty padło na głowę....
Kasia, ja właśnie nie dostałam zabawek, tylko kupiłam sama, na przykład misia szumisia i mi trochę szkoda go zniszczyć 🤣🤣 Ale z niego mogę wyciągnąć mechanizm i chyba wypiorę z kocykami jakimiś delikatnie, byle zmyć ten kurz.
Taaaak, stan błogosławiony. Jedyne co w tym jest błogosławione to to, że urodzimy dziecko i to jest cud absolutny. Natomiast sama ciąża to jakaś zemsta na kobietach. Od razu mi się przypomina taki żarcik z podstawówki.
Dlaczego kobieta ma okres? Bo Ewa w raju zgrzeszyła i Bóg jej kazał przypłacić za to własną krwią, a ona rozłożyła sobie to na miesięczne raty... (wiem, suchar...🤣🤣🤣🤣🤣🤣)
Jaina, ja też już z tym spaniem to mam dosyć. Nie wyspałam się od 12 tygodnia ciąży. Budzenie do dziecka to już mam przećwiczone, bo ja sie budzę za każdym razem, jak chcę zmienić pozycję. Potem siku, a potem milion głupich myśli i już nie mogę zasnąć. Wyśpię się może jak mała będzie miała kilka lat, albo pójdzie do babci na pierwsze spanie. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Ty masz termin na 4 lutego? A ja na 3 lutego. To skąd ta rozbieżność w naszych suwaczkach?
Ej, kolega hit! Mogłaś mu napisać"tak, wiadomo, że się urodzi".
Czyli co, etap pytania o poród uważasz za otwarty?Do mnie wczoraj siostra mówiła, że jej się śniło, że urodziłam i że mała miała imię na A i w środku było Ć. Trudne, sama nie mogę zgadnąć 🤣🤣
Stokrotka, Ada ma rację. teraz już każdy kolejny dzień/tydzień to zwiększenie gwarancji, że wszystko szybko się poukłada z maleństwem. Już 34 tydzień był bezpieczny, a 35 to już kolejny wielki krok. Na pewno Twoje ciśnienie jeszcze nie wymaga indukcji, więc wierzę, że dotrwacie do tego 37 tygodnia
Dobrze odpowiedziałaś! Moja siostra co prawda rodziła już w dziesiątym miesiącu (serio, to był kosmos), ale jednak statystycznie rodzimy szybciej
Ada, do czwartku już tak niedaleko! Akurat na długi weekend wyjdziecie. A jak waga małej?
Stokrotka 86, jaina_proudmoore, Aga12345, Aneta8 lubią tę wiadomość
-
Ada.. 31 wrote:Lampy mamy już 4 dobe...,przez 3 leżała na takim naleśniku a teraz wymienili na mocniejsze, które bardziej szkodliwe są dla mnie. Na sali jestem sama z względu na kwarantannę.
Ogólnie nikt nie jest mi w stanie powiedzieć ile taktycznie będziemy, na początku była kwestia przyrostu wagi więc co 2,5-3 godz odciągam i ja karmie, potem żółtaczka żeby pilnować karmien bo wtedy też bilirubina się wydala z organizmu, plus lampy nawet mi proponowała pielęgniarka żeby w nocy zrobić jej przerwę ale stwierdzilam że wytrzymamy i w sumie nic to nie dało 😔😔😔
Czasem jest tak że przez 6 godz nikt do nas nie przychodzi tylko wszystko robię sama, współczuję gdyby trafiło na kogoś z pierwszym maluszkiem mi jakoś to idzie, ale czuje dziś ogromny żal do losu 🥺🥺 -
@Ada - silna kobieta z Ciebie. Dacie radę 💚💪 // @Dobuska-nie wiem czemu mi się suwaczek rozjechał w takim razie. Sprawdzę później. Zajmuje się obecnie leżeniem, powiesiłam pranie, marzy mi się drzemka a nie mogę zasnąć 🤷♀️I coś głód mi dziś dolega. 👶 Czytałam trzy razy twój wpis o cukrzycy i porodzie. Czyli jak dobrze rozumiem to w 38 tc powinnaś już leżeć w szpitalu plus obserwacja? 🧐widzisz, jak pytałam lekarza o wcześniejsze rozwiązanie z racji na cukrzyce to tylko wspominał o wcześniejszym ktg plus pewnie Usg jak coś. Jestem tez ciekawa co powiedzą przykładowo w tym drugim szpitalu gdzie idę na kwalifikacje ( tam przejmują opiekę od 36 tc i robią ktg 2x tygodniowo po 20 min). Tak sobie myśle co w sytuacji rozbieżności opinii ( jeden lekarz powie/ zasugeruje wywołanie albo cesarkę w 38/39 tc a mój powie co innego - dziś taka myśl mi wpadła do głowy). Zobaczymy w praniu co wyjdzie. 🙂Nie martw się, do mnie też nie dociera. Przewijak stoi, łóżeczko stoi, fotelik w aucie, 👶w brzuszku harcuje a mój mózg to jeden wielki kalafior. Może świadomość się obudzi wraz ze skurczami 🤣jakoś nie wierzę, że to już zaraz niebawem.. tyle lat, starań, czekania i już koniec ciąży za chwile 🙉dodatkowo sobie myśle, że te nasze dzieciaki to już są duuuże - to już nie Kropki, małe 4 cm istotki z pierwszych Usg, ale to już w pełni ukształtowany nowy człowiek, gotowy do przyjścia na świat 🥰👶ale nadal nie wiem jak się tam mieści 🤣
Aga12345, Ada.. 31, Stokrotka 86, MyŚliwa, Aneta8 lubią tę wiadomość
-
Stokrotko mam nadzieję, że to ciśnienie jednak się unormuje, jeśli jednak nie to lekarz odpowiednio jutro zareaguje ale znowu Cie nie nastraszy. Powodzenia.
Ada, mój synek też miał żółtaczkę chyba dopiero w 3 dobie nie pamiętam ile był pod lampą ale nawet jak wychodzilismy do domu w 8 dobie, dalej musieliśmy kontrolować bilirubinę, tak na prawdę jeszcze w 7 tygodniu mieliśmy ją poza normą, ale powoli spadala, lekarz rodzinny nie wiedział co z tym zrobić, ostatecznie zadzwonił do jakiegoś innego znajomego lekarza i okazało się, że bardzo ważne jest regularne karmienie, mimo wszystko przy karmieniu piersią zoltaczka może się utrzymywać nawet do 12 tygodnia ale powinna mieć tendencje spadkową. Pamiętam też, że właśnie przy żółtaczce dokarmiali maluchy mlekiem modyfikowanym, wiem, że to nic fajnego ale podobno wtedy bilirubina szybciej spada, jednak mleko mamy nie ma takiego działania ale czy jest to jakoś udowodnione naukowo to nie wiem, tak radziła też położna albo częstsze karmienie właśnie bez przerw nocnych.
U mnie ostatnie 2 noce to katorga. Pierwszej nie spałam od 5 bo mała się w ogóle nie ruszała, pomimo szturchany i zaczepek, ja wiem, że ona też może spać ale zawsze kiedy ja się budziłam to ona też, wtedy jednak tak nie było, w końcu o 6:30 wstałam, zmierzyłam cukier był w normie, myślałam, że może zjem to ja rozbudzę ale jeszcze na chwilę się położyłam i na szczęście się obudziła i wtedy się rozkopała, więc już nie spałam. Za to dzisiejszej nocy wstałam o 3 bo bolał mnie brzuch, zaczynało mnie mdlić i ciężko mi było oddychać, w końcu zaczął mnie łapać skurcz a koło 4:30 zaczęły być dość regularne, wstałam wzięłam nospe ale nic, troche się wystraszyłam, więc o 5 wstałam i zaczelam pakować torbę i razem z końcem pakowania torby skurcze przeszły. Położyłam się spać ale mała się zaczęła strasznie rozkopywać i naciskać na szyjkę, więc już nie usnęłam. Dziś mam wizytę i aż się boję czy szyjka mi się za mocno nie skróciła a nie daj Boże zaczęła się rozwierać. Mała cały dzień też nad wyraz aktywna.
A no i zapomniałam, że 3 razy byłam w toalecie, więc to dodatkowo mnie przekonało, że to może być początek, a bratowa dziś sama zauważyła, że obniżył mi się brzuch a widziałyśmy się 2 wcześniej i nie było widaćWiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2022, 13:39
jaina_proudmoore, Ada.. 31, Stokrotka 86, MyŚliwa, Aneta8 lubią tę wiadomość
-
Jaina, w 39 tygodniu skończonym powinnam dostać skierowanie na oddział i wtedy już wywołują bez obserwacji. Tak jest u mnie.
w 40 tygodniu biorą bez insuliny.
Ogólnie na grupie cukrzycowej na fb mniej więcej 95% mam ma skierowanie na wywołanie (o ile nie rodzą wcześniej, wiadomka). Zdarzają się jednak historie z oczekiwaniem. Na pewno jeśli szaleją cukry i nie są do końca stabilne, nie powinno się czekać. O tych właśnie stabilnych cukrach już słyszałam nie raz.
Jak czytałam na jakichś stronach, gdzie są zalecenia to się mówi o tym 39 tygodniu. W praktyce jest różnie. Częściej na grupie widzę, że dziewczyny nawet przed 39 tygodniem leżą w szpitalu, ale to chyba wynika z tego, że są lekarze, którzy się po prostu boją, ze coś przeoczą i wtedy wysyłają na oddział i maja dupochron
Mi się cały czas wydaje, że moja mała jest taka mała, ze sobie może pływać. Jakoś totalnie nie mogę sobie wyobrazić jak ona teraz wyglada 🤣 a jeszcze myśl, że taka duża ma ze mnie wyjsc 🤣🤣🤣🤣🤣🤣Aga12345, jaina_proudmoore, Stokrotka 86 lubią tę wiadomość
-
Stokrotka jakby nie patrzeć to prawda, trzeba się umeczyc żeby być świętym 😁
Ada najgorsza ta niewiedza... ściskam Was😚
Dobuska no to Cię koleżanki że szkoły rodzenia pocieszyły. Zajęcia raz w tygodniu? Kiedy planowo powinny się skończyć?
No misia szumisia to szkoda by było
Ha ha dobry żart,nie słyszałam go 😂😁
Stokrotka 86, jaina_proudmoore, MyŚliwa lubią tę wiadomość
Synek 12.2023
Starania-2 cykl
Synek 01.2022
Starania-23cykl
ja '88 + on '87 -
@Kasiu - możesz usunąć post jak coś 🙂jest taka opcja // @Dobuska - no to rozumiemy się doskonale 👶💕mam te same przemyślenia 🤣 a żartu też nie znałam wcześniej 😛 // @Aga12345- oj to współczuje nocnych atrakcji. Oby to jeszcze fałszywy alarm był. Dobrze, że dziś wizyta także się dowiesz wszystkiego co i jak. U mnie na obudzenie malucha działa leżenie na prawym boku 🙃trzymam kciuki, aby z szyjką było jeszcze ok bo czas jest 💪 czy te skurcze to były odczuwane jako bolesność na całym brzuchu czy w dole? 🧐czasem się zastanawiam co mnie chwilami łapie 🤷♀️
Aga12345, Kasiastaraczka, dobuska lubią tę wiadomość
-
jaina_proudmoore wrote:@Kasiu - możesz usunąć post jak coś 🙂jest taka opcja // @Dobuska - no to rozumiemy się doskonale 👶💕mam te same przemyślenia 🤣 a żartu też nie znałam wcześniej 😛 // @Aga12345- oj to współczuje nocnych atrakcji. Oby to jeszcze fałszywy alarm był. Dobrze, że dziś wizyta także się dowiesz wszystkiego co i jak. U mnie na obudzenie malucha działa leżenie na prawym boku 🙃trzymam kciuki, aby z szyjką było jeszcze ok bo czas jest 💪 czy te skurcze to były odczuwane jako bolesność na całym brzuchu czy w dole? 🧐czasem się zastanawiam co mnie chwilami łapie 🤷♀️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2022, 14:17
jaina_proudmoore lubi tę wiadomość
-
@Aga12345- dzięki, że chciało ci się napisać jak to odczuwasz. Mnie złapał raz taki skurcz na całym brzuchu, częściej mam lekkie bóle okresowe w dole po 20 sek i mija.każda z nas zapewne inaczej to będzie odczuwać z wielu powodów. // @Dobuska -nie pierz Szumisia. Wilgotna szmatka będzie chyba dobra do przetarcia 🙂 // Ja nadal leżę a Alex harcuje. Właśnie się wypiął z lewej strony aż mi się słabo zrobiło. Nie wiem co on taki aktywny ostatnio, 🤣🤣🤣mówiłam mu 1 stycznia, że wyłazi za miesiąc 😛
Aga12345, Stokrotka 86, dobuska lubią tę wiadomość