SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne MARZEC 2017 :)
Odpowiedz

MARZEC 2017 :)

Oceń ten wątek:
  • maggdax Autorytet
    Postów: 281 283

    Wysłany: 27 lutego 2017, 01:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja juz po! Mała jest jednak większą niż z usg i waży aż 3500 ( a miała być taka malenka) i ma 56cm. Jak ochłone to Wam opiszę mój poród. Ogólnie miałam wywoływany i od 15 zaczęły się mega bolesne skurcze których nie idzie z niczym pomylić a o 18.30 córeczka juz była poza brzuszkiem;)

    ewa81, 83konwalie, Anita12, coffee2 lubią tę wiadomość

    xnw4skjoboritegt.png termin wg OM +tydzien
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 03:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggdax gratulacje!!! :)

  • maggdax Autorytet
    Postów: 281 283

    Wysłany: 27 lutego 2017, 04:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mogę spać to Wam opiszę co i jak. Przyjechałam ok 11 na IP tam na ktg rysowały się skurcze na poziomie 40-50, ale ja ich nie czułam. Przyszedł lekarz i zabrał mnie na porodówke. Po pobraniu krwi i zrobieniu lewatywy ( naprawdę nic nie boli, polecam i nie bójcie się tego) lekarz przebił pecherz (to tez nic nie bolalo). Za chwilę położna podlaczyla oksy i po godz 15 zaczęły się bolące skurcze. Nie umiem ich do niczego porównać, jakby ktoś próbował rozerwać nam brzuch na dwie czesci- nie będę oszukiwać bo bolą niemilosiernie, ale trwają jakieś 1.5 min i są pomiędzy nimi przerwy które naprawdę dają duża ulgę. Nie wiem co to by było jakby takie skurcze trwały caly czas bez chwili odpoczynku. Przy rozwarciu na 4cm dostałam butle z tlenem, nie wiem czy działa czy nie ja się skupialam na oddychaniu i było mi o wiele lepiej-wtedy tez siedziałam na piłce a mąż za mną co bardzo pomagało w chwilach odpoczynku. Po godz 16.30 poszłam z 4cm rozwarciem pod gorący prysznic, niestety dla mnie to był największy ból i ciepła woda nie pomagała pewnie dlatego, że po 30 min wyszłamz rozwarciem na 8cm. Rozpoczęły się parte-siedziałam na piłce i za chwilę było 10cm. Położyli mnie na łóżku, trochę postekalam i urodzilam córkę, wtedy juz się nie myśli o bólu bo nie da się opanować tego parcia-samo idzie of nas zależy tylko jak wykorzystamy skurcz. Położna delikatnie mnie nacięcia, rodzenia łożyska nie pamiętam, szwy bolały ale znośnie. Wtedy już zapomniałam o tym jak te skurcze bolały, czułam ulgę ze dałam rade. Przewiezli mnie na poporodowa, mała possala po czym chlusnelo ze mnie i okazało się ze mam krwiaka, lekarz musiał zdjąć szwy i założyć cewnik. I tu zaczął się prawdziwy hardcore, wolałabym juz drugi raz urodzić. Ból byl-jest niedopisania, nie jestem w stanie ruszyć noga nawet, zabrali mi mała i się nią zajmują a ja za nią strasznie tęsknię i odliczam godziny kiedy mi ją przyniosą. Dziewczyny naprawdę dacie rade! Ja byłam przekonana ze porod-zwłaszcza bez znieczulenia jest niewykonalny, że umre. Dzięki temu że ból nietrwa cały czas jesteśmy to wstanie przeżyć ;)

    chloet, coffee2 lubią tę wiadomość

    xnw4skjoboritegt.png termin wg OM +tydzien
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 06:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2 tygodnie od odejścia pierwszego kawałka czopa zalałam łóżko. Bałam się, że będą mi się sączyć wody i nie rozpoznam a jak chlustnęło to już 5 pieluchę tetrową zmieniam. Dzieci gotowe, rozwozimy do babć i do szpitala, bo mam gbs+, a do szpitala 1.5h drogi w korkach :)

    Anita12, coffee2 lubią tę wiadomość

  • Magdzia88 Autorytet
    Postów: 1368 1185

    Wysłany: 27 lutego 2017, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kark.powodzonka ;*
    Magda wielkie gratulacje!!!

    Syneczek. <3
    17u9anlij5jluasc.png
    2.02.2016 Aniolek ;*
  • emmac Znajoma
    Postów: 23 18

    Wysłany: 27 lutego 2017, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie kiedyś się witalam, podczytuje was codziennie ale się nie udzielalam:-) Gratuluję wszystkim mamuskom! Ja dzisiaj rozpoczynam 39 tc. Termin na 12.03. Od wczoraj częste skurcze BH, ale nadal ulozenie posladkowo-poprzeczne. Wizyta we środę i decyzja kiedy cc, chyba że mała fiknie. Trzymam kciuki za Nas wszystkie!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego 2017, 07:27

    _____________________________________
    starania od 10.2014
    [*] 9tc. 04.2015

  • klaudia.29 Autorytet
    Postów: 453 164

    Wysłany: 27 lutego 2017, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdax ogromne gratulacje;* jestes bardzo dzielna. Dziekuje za opis dokladny;* cudownie ze juz masz malutka na swiecie;* Duzo zdrowka dla niej !!!;*;* A Ty wracaj do sil, wszystko sie zagoi niedlugo;*;*

    Kark powodzenia trzymam mocno kciuki ;*;*

    bl9cdf9hsfsrwiek.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdax wielkie gratulacje i dziękujemy za opis :) ZDRÓWKA DLA WAS OBU

    Kark powodzenia, trzymam kciuki :)

  • Malwinka Autorytet
    Postów: 730 274

    Wysłany: 27 lutego 2017, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggdax gratuluję z całego serducha. Napewno było ciężko z porodem, a do tego ten nieszczęsny krwiak. Prędzej lekarz go nie wykrył?
    Wracajcie dziewczyny do sił. W miarę możliwości, napisz nam jak już córeczka będzie z Tobą, to i my będziemy spokojniejsze.

    uch5i09k3eicivpk.png
  • Malwinka Autorytet
    Postów: 730 274

    Wysłany: 27 lutego 2017, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalka kobitki, i co tam wyszło w szpitalu??? Rodzisz czy już po?
    Kark kochana jednak Cię zalalo....szykuj się, zaczynasz rodzic :)

    uch5i09k3eicivpk.png
  • Malwinka Autorytet
    Postów: 730 274

    Wysłany: 27 lutego 2017, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witamy się w 37 tc, jak odliczalam 100 dni do porodu ( tak jak 100 dni do matury) tak teraz mam "oczko" 21 dni do porodu pozostało.

    ewa81 lubi tę wiadomość

    uch5i09k3eicivpk.png
  • milagro Autorytet
    Postów: 537 515

    Wysłany: 27 lutego 2017, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda gratuluję:) Jesteś bardzo dzielna. Dużo zdrówka i siły dla Was.

    Kark powodzenia :) Trzymam kciuki za szybki i jak najmniej bolesny poród :)

    Tosiu czekamy na Ciebie :)
    hchys65g0858ajku.png
    30 tc - 1430g 34tc- 2182g
  • m@rtynka Autorytet
    Postów: 676 494

    Wysłany: 27 lutego 2017, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina powodzenia!


    Magda Gratulacje !!!

    17u93e5ep5g57u5f.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam

    Krew upuszczona na badania. Pogoda jest piękna, słoneczko się świeci.
    Kark powodzenia :)
    Malwinka gratki kolejnego tygodnia :)
    Teraz to lawinowo się ruszyło z rozpakowaniem się :)

    Malwinka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No doslownie lawinowo :-) Arthaney się dawno nie odzywała, może też została w szpitalu, ja właśnie jadę, niby na badania choć chyba nikt z domowników w to nie wierzy a ja najbardziej choć gdzieś iskierka nadziei się tli że może jednak mnie wypuszcza

  • Inka91 Ekspertka
    Postów: 192 94

    Wysłany: 27 lutego 2017, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maggdax wrote:
    Dziewczyny ja juz po! Mała jest jednak większą niż z usg i waży aż 3500 ( a miała być taka malenka) i ma 56cm. Jak ochłone to Wam opiszę mój poród. Ogólnie miałam wywoływany i od 15 zaczęły się mega bolesne skurcze których nie idzie z niczym pomylić a o 18.30 córeczka juz była poza brzuszkiem;)

    Super Gratulacje:-)

  • Inka91 Ekspertka
    Postów: 192 94

    Wysłany: 27 lutego 2017, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kark trzymamy kciuki :-)

    Moja niedziela też nie była zbyt spokojna wybraliśmy się z mezem na kolacje I do kina, odebraliśmy còrcie od cioci. .zmęczona szybko zasneła poszłam wziàć prysznic..wrociłam posiedziałam w necie I o 24 się zaczęły skurcze najpierw delikatne co 6 moze 7 min potem cztery takie megaaa co 3 min..màż pojechał po swojà siostre ( anioł nie kobieta) zeby zostala z còrcia a my na ip co prawda skurczy juz nie czułam ale brzuszek bolał strasznie, wiec M nie dał za wygrana I chcial jechać..tam przez godz ktg zaledwie 2 skurcze I to takie ze ja ich prawie nie czułam..lekarz zbadała zrobiła usg, powiedziała, ze wszystko zamkniete I długie jak na ten etap ciazy..główka mega nisko wiec moze sie w kazdej chwili rozkrecic..

    Mały waga 2645g mi sie wydaje ze mało ale Ona powiedziała ze wszystko jest ok...no I jestesmy w domku :-)

    ewa81, klaudia.29 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maggdax wrote:
    Dziewczyny ja juz po! Mała jest jednak większą niż z usg i waży aż 3500 ( a miała być taka malenka) i ma 56cm. Jak ochłone to Wam opiszę mój poród. Ogólnie miałam wywoływany i od 15 zaczęły się mega bolesne skurcze których nie idzie z niczym pomylić a o 18.30 córeczka juz była poza brzuszkiem;)
    Gratuluję z całego serca! Mimo, że sie nacierpiałaś masz to już za sobą! Byłaś naprawdę bardzo dzielna! Odpoczywaj, nabieraj sił i daj znać jak już będziesz mieć Maleństwo przy sobie. Dużo zdrówka dla Was! I wielkie Brawa bo się należą!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kark wrote:
    2 tygodnie od odejścia pierwszego kawałka czopa zalałam łóżko. Bałam się, że będą mi się sączyć wody i nie rozpoznam a jak chlustnęło to już 5 pieluchę tetrową zmieniam. Dzieci gotowe, rozwozimy do babć i do szpitala, bo mam gbs+, a do szpitala 1.5h drogi w korkach :)
    Powodzenia kochana! Oby szybko poszło! Jak na razie u Ciebie książkowo; najpierw czop, potem wody, na spokojnie do szpitala.. Czekamy na dobre wieści!

    Ja właśnie cały czas się martwię jak to będzie jak odejdą mi wody w domu czy zaczną się skurcze przy dodatnim gbs. Nie chciałabym iść za szybko do szpitala i tam się naczekać zanim rozwinie się akcja porodowa, ale w koło mówią, że jak coś zacznie się dziać to szybciutko, żeby zdążyli podać antybiotyk. Więc pewnie jak tylko coś sie zacznie to będę panikować czy jechać, czy mam jeszcze czas... Do szpitala co prawda niedaleko.. Musze jeszcze raz porozmawiać z lekarzem o tym. Szkoda, że nie może podać mi antybiotyku już teraz, ale ze wzg na uczulenie na niektóre leki muszą to zrobić w szpitalu dożylnio..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego 2017, 10:10

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 lutego 2017, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka91 wrote:
    Kark trzymamy kciuki :-)

    Moja niedziela też nie była zbyt spokojna wybraliśmy się z mezem na kolacje I do kina, odebraliśmy còrcie od cioci. .zmęczona szybko zasneła poszłam wziàć prysznic..wrociłam posiedziałam w necie I o 24 się zaczęły skurcze najpierw delikatne co 6 moze 7 min potem cztery takie megaaa co 3 min..màż pojechał po swojà siostre ( anioł nie kobieta) zeby zostala z còrcia a my na ip co prawda skurczy juz nie czułam ale brzuszek bolał strasznie, wiec M nie dał za wygrana I chcial jechać..tam przez godz ktg zaledwie 2 skurcze I to takie ze ja ich prawie nie czułam..lekarz zbadała zrobiła usg, powiedziała, ze wszystko zamkniete I długie jak na ten etap ciazy..główka mega nisko wiec moze sie w kazdej chwili rozkrecic..

    Mały waga 2645g mi sie wydaje ze mało ale Ona powiedziała ze wszystko jest ok...no I jestesmy w domku :-)

    Czyżby lada chwila miało się u Ciebie zacząć na dobre?? Fajnie, że w szpitalu zrobili badania i puscili. U nas niestety z czym byś nie przyszła to i tak zostawią na kilka dni na obserwacje.. Nawet jak kompletnie nic się nie dziejr..

‹‹ 951 952 953 954 955 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak zwiększyć szansę na ciążę? Poznaj badanie PGT wykorzystywane w leczeniu in vitro.

Starania o dziecko dla wielu par stanowią najważniejszy i najbardziej emocjonalny etap w życiu. Gdy naturalne poczęcie okazuje się trudne lub niemożliwe z pomocą przychodzi medycyna. Dzięki nowoczesnym technologiom i coraz lepszemu zrozumieniu mechanizmów genetycznych specjaliści są w stanie nie tylko wspierać proces zapłodnienia pozaustrojowego, ale także zapobiegać potencjalnym trudnościom. Coraz większą rolę w leczeniu niepłodności odgrywa diagnostyka genetyczna zarodków – a jednym z najbardziej przełomowych narzędzi w tym obszarze jest badanie PGT (Preimplantation Genetic Testing).

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ