Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marzec 2026👶
Odpowiedz

Marzec 2026👶

Oceń ten wątek:
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1317 820

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomimo ze chodziłam na place zabaw i bawialnie to jakoś nie nabylam takich znajomości a coraz mniej czasu się zrobilo jak wróciłam do pracy więc teraz tym bardziej nie licze, że kogoś poznam na przeciwko mam sasiadke co też ma jedynaka i jest rok starszy od mojej córki ale te spotkania działaly w jedna stronę ja zapraszałam a druga strona już nie koniecznie więc odpusciłam i te relacje znikły a sasaidka znalazla sobie inna koleżanke podjezdza z córką :D ale powiem szczerze nic na siłę. Brakuje mi takiego rówiesnika dla córki ma kuzynkę ale mieszka daleko niestety:(
    Mi już nie zalezy na szukaniu na siłe przyjaźni, żeby znaleźć taka osobe trzeba poświecić tez czas kolezanki pojawiały sie i znikały a mam 2 siostry które sa starsze ode mnie i one zawsze sa przy mnie maja swoje rodziny ale zadzwonia porozmawiaja natomiast nigdy jakoś nie miałam odwagi prosic o pomoc.

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Aliana Autorytet
    Postów: 348 565

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj dużo trudnych emocji wokół. Ja mierzę się z kolei z przerzucaniem lęków i nadmiernej ostrożności innych osób, które przeszły ciężkie ciążę na moje. I aż też mnie to dziś znów przytłoczyło. Że wokół same negatywności a na końcówce ciąży potrzebowałabym pozytywnego wzmacniania…

    Bardzo podoba mi się Twój post @alta marea bo wlansie daje nadzieję, że owszem coś się kończy, coś się zmienia ale razem z tym też coś nowego się zaczyna. @Sagi martwisz się o synka że odbierasz mu mamę, ale przecież dajesz mu rodzeństwo, które może być dla siebie oparciem na całe życie. Nawet wtedy gdy nas już zabraknie. A to coś wspaniałego.

    Daga121222, Kasiastaraczka, Dżozu, Sagi, Kokosq lubią tę wiadomość

    01.2025- 10tc 💔

    05.2025 staramy się dalej 💪

    30.06 - ⏸️ 🩵💙

    preg.png
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2420 4155

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alta marea wrote:
    To ja Wam napiszę coś trochę na poprawę nastroju, bo macierzyństwo to nie zawsze samotność, ale trzeba też nad tym pracować i bardzo o siebie zawalczyć.

    Fakt, ta samotność może rozwalić, w ciąży nagle znikają znajomi, po porodzie jeszcze bardziej. Ale wiecie co? Nic i nikt tak nie zmienił moich relacji społecznych jak właśnie dzieci. Na początku zmuszałam się, żeby wyjść mimo że w depresji poporodowej to było ponad moje siły. , na siłę szukałam grup mam z dziećmi w podobnym wieku, jakiś zajęć dla niemowląt typu basen, masaż, fitness dla mam z dziećmi. Na siłę ze sobą umawiałam się z mamami z bovasami na kawę, spacer itp. I jestem sobie za to wdzięczna, że nie zostawiłam się sama sobie.
    Poznałam wspaniałe kobiety, z którymi zawiązałam przyjaźnie na lata.
    Ta zmiana na początku boli, bo stare wydawałoby się sprawdzone relacje bardzo się wykruszają, ale przychodzą w ich miejsce nowe! Wspólne place zabaw, później czasami wspólne przedszkola, szkoły, zajęcia po. Życie po prostu toczy się dalej i trzeba dbać o siebie i własną głowę, zawalczyć o coś nowego, zostawić za sobą to co się przedawniło i uwierzyć, że nadejdzie nowe jeśli nad tym popracujemy. Niestety internet nie zrekompensuje tych brakow spolecznyc i tylko pogłębi przybicie.
    U mnie macierzyństwo to był tak serio początek prawdziwych przyjaźni na lata, takich prawdziwych kobiecych i od serca, bezinteresownych, i tego Wam też życzę. Nie traktujcie tego etapu w Waszym życiu jak kary, a jako nowe możliwości!
    Fajnie, że to napisałaś 🙂 zwłaszcza ostanie zdanie!
    Ja odliczam czas do poznania córeczki 🥰😇 to moje spełnienie marzeń. Jestem gotowa na wszystko!

    Wiecie, ostatnio co widzę się z koleżankami, które mają już swoje dzieci, to słyszę „jak urodzisz to zobaczysz”, „jak urodzisz to nie będziesz miała czasu dla siebie”, „lepiej teraz się wyśpij” itp. staram się myśleć pozytywnie i nie przyjmuję tego co do mnie mówią.
    Nawet jeśli będzie ciężko to przecież dam radę 🙂

    Teraz może i każda z nas ma gorszy czas, chwilę zwątpienia, ale wierzę, że wszystko się ułoży ❤️

    Aliana, Kłębuszek, Dżozu, Kokosq lubią tę wiadomość

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • Jednorożec89 Autorytet
    Postów: 5326 5955

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam ciężki czas przez cukry. Codziennie wyrzucam sobie że coś robię źle, każdy zły pomiar opłakuje, zastanawiam się nad każdym kęsem jedzenia. Wpadłam w taki wir że na kolacje zjadłam mniej tylko po teo żeby mieć dobry wynik. I był dobry ale po godzinie chodziłam głodna.
    Dzisiaj pół dnia po śniadaniu przepłakałam bo mimo że zjadłam dobrze to i tak pomiar był zły. Do tego zrobiło mi się dzisiaj słabo jak robiłam kolacje dzieciom, więc przypuszczam że w tym wszystkim anemia mnie dopada.

    11.2021- puste jajo płodowe 💔

    17.07.2018 - Franio 💙💙

    17.04.2021 - Jaś 💙💙

    20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2420 4155

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorożec89 wrote:
    Ja mam ciężki czas przez cukry. Codziennie wyrzucam sobie że coś robię źle, każdy zły pomiar opłakuje, zastanawiam się nad każdym kęsem jedzenia. Wpadłam w taki wir że na kolacje zjadłam mniej tylko po teo żeby mieć dobry wynik. I był dobry ale po godzinie chodziłam głodna.
    Dzisiaj pół dnia po śniadaniu przepłakałam bo mimo że zjadłam dobrze to i tak pomiar był zły. Do tego zrobiło mi się dzisiaj słabo jak robiłam kolacje dzieciom, więc przypuszczam że w tym wszystkim anemia mnie dopada.
    Jejciu… oby nic się złego nie wydarzyło 🥺

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • Aliana Autorytet
    Postów: 348 565

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorożec89 wrote:
    Ja mam ciężki czas przez cukry. Codziennie wyrzucam sobie że coś robię źle, każdy zły pomiar opłakuje, zastanawiam się nad każdym kęsem jedzenia. Wpadłam w taki wir że na kolacje zjadłam mniej tylko po teo żeby mieć dobry wynik. I był dobry ale po godzinie chodziłam głodna.
    Dzisiaj pół dnia po śniadaniu przepłakałam bo mimo że zjadłam dobrze to i tak pomiar był zły. Do tego zrobiło mi się dzisiaj słabo jak robiłam kolacje dzieciom, więc przypuszczam że w tym wszystkim anemia mnie dopada.

    :( oby juz było lepiej. A od kiedy zaczynasz brać insulinę?

    01.2025- 10tc 💔

    05.2025 staramy się dalej 💪

    30.06 - ⏸️ 🩵💙

    preg.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4189 6053

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alta marea wrote:
    To ja Wam napiszę coś trochę na poprawę nastroju, bo macierzyństwo to nie zawsze samotność, ale trzeba też nad tym pracować i bardzo o siebie zawalczyć.

    Fakt, ta samotność może rozwalić, w ciąży nagle znikają znajomi, po porodzie jeszcze bardziej. Ale wiecie co? Nic i nikt tak nie zmienił moich relacji społecznych jak właśnie dzieci. Na początku zmuszałam się, żeby wyjść mimo że w depresji poporodowej to było ponad moje siły. , na siłę szukałam grup mam z dziećmi w podobnym wieku, jakiś zajęć dla niemowląt typu basen, masaż, fitness dla mam z dziećmi. Na siłę ze sobą umawiałam się z mamami z bovasami na kawę, spacer itp. I jestem sobie za to wdzięczna, że nie zostawiłam się sama sobie.
    Poznałam wspaniałe kobiety, z którymi zawiązałam przyjaźnie na lata.
    Ta zmiana na początku boli, bo stare wydawałoby się sprawdzone relacje bardzo się wykruszają, ale przychodzą w ich miejsce nowe! Wspólne place zabaw, później czasami wspólne przedszkola, szkoły, zajęcia po. Życie po prostu toczy się dalej i trzeba dbać o siebie i własną głowę, zawalczyć o coś nowego, zostawić za sobą to co się przedawniło i uwierzyć, że nadejdzie nowe jeśli nad tym popracujemy. Niestety internet nie zrekompensuje tych brakow spolecznyc i tylko pogłębi przybicie.
    U mnie macierzyństwo to był tak serio początek prawdziwych przyjaźni na lata, takich prawdziwych kobiecych i od serca, bezinteresownych, i tego Wam też życzę. Nie traktujcie tego etapu w Waszym życiu jak kary, a jako nowe możliwości!
    Dobrze piszesz 🙂

    Ja też znalazłam taką grupę - chór mam o którym tu czasami wspominam
    Poznałam też w pierwszej ciąży koleżankę,z którą trzymamy się 🙂 aktualnie jesteśmy w ciąży znów razem - trzeci raz 🥰

    Też to widzę, że wcześniejsze znajomości bardzo się rozluźniły albo zanikły

    Daga121222, Kokosq lubią tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4189 6053

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kłębuszek wrote:
    Mama jednak zadzwoniła 😆 chyba nie jest jeszcze tak źle. Była w sklepie i nie mogła od razu 😆

    Następną wizytę mam 29.12 - możesz mi Kasiu wpisać 🙂
    Wezmę wtedy L4 więc odliczam - 3 tygodnie pracy = 14 dni roboczych i w końcu odpocznę 🥳
    Super, że wszystko dobrze i mama zadzwoniła 🥰
    Przyda Ci się odpoczynek,bo powiem szczerze, że ten czas nie wróci,a nawet w kolejnej ciąży l4 będzie już inne,bo będziesz miała już dziecko - nawet jeśli będzie gdzieś w placówce

    Kłębuszek lubi tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1317 820

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez tak myślalam jak mi mówili jak zobaczysz ale zobaczyłam :D niestety 3 lata miałam wyjete z życia i rzeczywiscie nie miałam czasu dla siebie ale ja nie miałam w ogóle pomocy to też inaczej jest. Zrobilo się lżej tak naprawde od tego roku jak dziecko skończyło mi 4 lata wcześniej jakies bunty okropne wieczne choroby :/ Najgorzej wspominam okres 2 lata :/
    Moja przeszła przez wszystko kolki, zabkowanie i kazde bunty i skoki :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2025, 22:46

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4189 6053

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sagi wrote:
    Dziewczyny, mam dziś od rana naprawdę słaby dzien. Mamy tu mądre towarzystwo, trochę mam wielodzietnych, może palniecie mnie w łeb na otrzeźwienie - szczerze na to liczę…
    Kilka godzin temu mała zaczęła bardzo mocno kopać i uświadomiłam sobie, że zostały 3 miesiące do spotkania. Tylko 3 miesiące. A ja… nie czuję się gotowa.
    Boję się, że nie dam rady, że wszystkich rozczaruję, że skrzywdzę swojego synka który jest moim oczkiem w glowie, że już nie będzie miał mamy tylko dla siebie. Boję się, jak będę się zachowywać w przemęczeniu.
    Tak mi smutno ☹️
    Miałam podobne myśli w ciąży,to zupełnie normalne 🥰
    Synek na pewno da radę, będzie miłość i zazdrość
    Moi tłuką się strasznie 🤣 ale i kochają
    Dziś wyszłam ze starszym na pocztę wysłać kartkę do babci - zadanie z kalendarza adwentowego, później poszliśmy jeszcze do paczkomatu. Jak wróciliśmy to młodszy przybiegł i pomagał starszemu zdejmować buty i kurtkę - chwila miłości była,bo później powrót do sprzeczek 🙃

    Ja w ostatnim trymestrze ciąży potrzebowałam pogadać z psychologiem na te tematy i bardzo mi to pomogło. Teraz jestem spokojniejsza
    Z dwójką otwieramy kalendarz adwentowy (lego i albik), jutro pieczemy pierniki, razem sprzątamy - daję im chusteczki mokre

    Głowa do góry, będzie pięknie 🥰 choć nie zawsze łatwo

    _Hope, Dżozu, Daga121222, Sagi, Kokosq lubią tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4189 6053

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorożec89 wrote:
    Ja mam ciężki czas przez cukry. Codziennie wyrzucam sobie że coś robię źle, każdy zły pomiar opłakuje, zastanawiam się nad każdym kęsem jedzenia. Wpadłam w taki wir że na kolacje zjadłam mniej tylko po teo żeby mieć dobry wynik. I był dobry ale po godzinie chodziłam głodna.
    Dzisiaj pół dnia po śniadaniu przepłakałam bo mimo że zjadłam dobrze to i tak pomiar był zły. Do tego zrobiło mi się dzisiaj słabo jak robiłam kolacje dzieciom, więc przypuszczam że w tym wszystkim anemia mnie dopada.
    Ech współczuję tej sytuacji z cukrzycą...

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4189 6053

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZOSIA88 wrote:
    Tez tak myślalam jak mi mówili jak zobaczysz ale zobaczyłam :D niestety 3 lata miałam wyjete z życia i rzeczywiscie nie miałam czasu dla siebie ale ja nie miałam w ogóle pomocy to też inaczej jest. Zrobilo się lżej tak naprawde od tego roku jak dziecko skończyło mi 4 lata wcześniej jakies bunty okropne wieczne choroby :/ Najgorzej wspominam okres 2 lata :/
    Moja przeszła przez wszystko kolki, zabkowanie i kazde bunty i skoki :/
    Hmm, też nie mamy pomocy z zewnątrz, jestem z dwójką dzieci nieplacowkowych w domu.
    Mam czas na spotkania z koleżanką, byłam też w teatrze, ostatnio na kursie pierwszej pomocy
    Mam czas na swoje hobby
    Mój mąż nie stwarza problemu, żeby zostać z dziećmi sam
    Jesteśmy jedną drużyną i nie wymagamy od dziadków szczególnej pomocy - są daleko
    Bywają bardzo trudne momenty, ale staram się pamiętać te dobre 🥰

    alta marea, _Hope, Dżozu, Kokosq, Aliana, Katt lubią tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • alta marea Autorytet
    Postów: 520 825

    Wysłany: 1 grudnia 2025, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Sagi mialam dokladnie to samo w drugiej ciazy.

    Moje dzieci tak samo, swiata poza soba nie widza, jeden za drugiego wskoczylby w ogien, ale na codzien tluka sie niemilosiernie.
    Mialam zawsze wyrzuty sumienia, ze odbieram cos starszemu. Ale tak naprawde to on mial cos, czego nie bedzie mialo zadne inne z moich dzieci - rodzicow na wylacznosc. I chociaz niewiele z tego pamieta, to na pewno zbudowalo to wiez niesamowita.
    Moj maz tez jest na medal w tym wszystkim, moj najstarszy synek nie odczul tak tych zmian, bo mame naturalnie zastapil tata w wielu rzeczach i byl blisko, zeby pomoc w tych trudnych momentach, mimo wlasnej pracy na codzien. Stworzyli tez super druzyne i maja swoje meskie sprawy jak np zakupy w weekend 🤣 , wspolne cwiczenia czy wychodzenie z psem. Wiem ze nie w kazdej rodzinie to funkcjonuje, u mnie pewnie nie byloby rodziny gdyby nie wspolne zaangazowanie obojga rodzicow, w koncu oboje na codzien prscujemy. fajnie jest jak tata wkracza do akcji i w pelni dzieli sie tym wszystkim z mama. Po prostu wypracowalismy jakies nowe schematy i przy wiekszej rodzinie sa rzeczy, ktore robi sie z mama i takie, ktore robi sie z tata :) nie ma u nas stwierdzenia ze maz mi “pomaga” albo nie, on po prostu wychowuje dzieci ze mna. I pewnie dlatego one nie odczuwaja tak bardzo “brakow” mamy w wielu sytuacjach, mimo rodzenstwa i mojej uwagi gdzies indziej

    Kasiastaraczka, _Hope, Dżozu, Arga, Daga121222, Sagi, Kokosq, Aliana, Katt lubią tę wiadomość

    age.png
  • Patisonek 25 Autorytet
    Postów: 6156 3844

    Wysłany: 2 grudnia 2025, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorożec89 wrote:
    Widzę że cukrów nie opanuje dietą. Zjadłam jogurt naturalny, i pół kromki chleba z almette, sałata i ogórkiem kiszonym i wywaliło cukier na 154. A międzyczasie jeszcze odkurzałam i sprzątałam kuchnie. Decyzja żeby napisać do lekarza była sluszna

    Wywaliło Ci albo po chlebie albo po serku, jak nie po jednym i drugim. Koniecznie jakieś ciemne pieczywo wieloziarniste wyproboj sobie albo z niskim Ig najlepiej z takiej naturalnej piekarni i almette zastap białym serem. Powinno być wtedy Oki. Wiem że nie jest łatwo bo sama się z tym zmagam i czasem chodzę głodna nawet po posiłkach no ale co zrobić, to dla dobra dziecka 😘 hemoglobina mi też zleciała poniżej normy , jestem osłabiona, ciekawe co powie lekarz na jutrzejszej wizycie 😬

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 grudnia 2025, 07:23

    Starania od 2021
    🖤Poronienia nawykowe 🖤
    💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔

    👱‍♀️35 L 👨36 L
    8 IUI ❌️

    Zmiana lekarza 11.2024
    ➡️2025 IVF MZ
    Kwalifikacja 23.01 ✅️
    Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
    Start stymulacji 4.04🍀
    (Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
    Zivafert 5000j.m x2
    1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
    Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
    Mamy ❄️ 4.3.3

    transfer 15.07🤰🏼
    15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
    29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
    10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
    Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
    23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
    01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
    18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
    3.12 576 g myszki 🐭🩷
    13.01 28+5 991g 🫒
    20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷


    26.02.2026 CC Oliwia 🫒🩷
  • Dżozu Autorytet
    Postów: 1229 2639

    Wysłany: 2 grudnia 2025, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuję tego poczucia samotności... :( 😞 może trzeba robić tak jak Dziewczyny piszą - zapisywać się na różne grupy zajęciowe. Ja chodzę od kilku lat na ceramikę, nie są to jakieś super znajomości, ale bardzo poszerzają horyzonty.
    A teraz w ciąży i szkoła rodzenia, i medyczne przygotowanie do porodu, i zajęcia fizyczne dla mam w ciązy i po porodzie - ostatnio spotkałam koleżankę z podstawówki, z którą nie gadałam chyba z 25 lat 🤣

    Ja mam duże szczęście do przyjaciół... nadal mocno trzymamy się z ekipą licealną, znamy się już 20 lat :O 😮 niektóre mają dzieci, inne nie, ale wsparcie mam od wszystkich. Podobnie laski ze studiów. Ekipa nadal aktywna. I przyjaciólki z dzieciństwa - to że jako ostatnia będę miała dziecko bardzo nas teraz zbliżyło 🤣 no mam ogromne szczęście ❤️ zastanawiam się czy to nie dlatego, że wszystkie siedzimy w środkowisku artystycznym- liceum plastyczne, potem ASP. Od początku super się rozumiemy.

    Daga121222, Kłębuszek lubią tę wiadomość

    ⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
    29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
    26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
    8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
    23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
    21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
    14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
    17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
    7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
    17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
    3.03.2026 - 3,3 kg :) +/- 400 g
    9.03.2026 - ok. 3,2 kg
    17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
    23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

    age.png
  • Jednorożec89 Autorytet
    Postów: 5326 5955

    Wysłany: 2 grudnia 2025, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patisonek 25 wrote:
    Wywaliło Ci albo po chlebie albo po serku, jak nie po jednym i drugim. Koniecznie jakieś ciemne pieczywo wieloziarniste wyproboj sobie albo z niskim Ig najlepiej z takiej naturalnej piekarni i almette zastap białym serem. Powinno być wtedy Oki. Wiem że nie jest łatwo bo sama się z tym zmagam i czasem chodzę głodna nawet po posiłkach no ale co zrobić, to dla dobra dziecka 😘 hemoglobina mi też zleciała poniżej normy , jestem osłabiona, ciekawe co powie lekarz na jutrzejszej wizycie 😬
    Pieczywo jem ciemne z lokalnej piekrnii kupuję specjalne o niskim Ig. Diabetolog twierdzi że to typowy objawy wchodzenia w drugi tymestr bo na razie cukry mam tylko po śniadaniu i po powieczorku. Kolacja mimo że jest identyczna jak śniadanie robi dobre cukry a insulinooporność potrafi zmieniać się w zależności od pory dnia .
    Mam dołączyć do śniadań i powieczorkóŵ insulinę po pierwsze żeby to trochę ustabilizować a po drugie żeby móc zjeść coś normalnego bo muszę też dostarczać witaminy do organizmu a obecnie jest z tym różnie.

    My też jeststesmy praktycznie zdani na siebie, moi rodzice nie żyją a teściową żadko o coś prosimy bo praktycznie wychowuje dzieci swojej córki więc czesto nie ma czasu

    11.2021- puste jajo płodowe 💔

    17.07.2018 - Franio 💙💙

    17.04.2021 - Jaś 💙💙

    20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷
  • Arga Autorytet
    Postów: 2065 1136

    Wysłany: 2 grudnia 2025, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dżozu wrote:
    Współczuję tego poczucia samotności... :( 😞 może trzeba robić tak jak Dziewczyny piszą - zapisywać się na różne grupy zajęciowe. Ja chodzę od kilku lat na ceramikę, nie są to jakieś super znajomości, ale bardzo poszerzają horyzonty.
    A teraz w ciąży i szkoła rodzenia, i medyczne przygotowanie do porodu, i zajęcia fizyczne dla mam w ciązy i po porodzie - ostatnio spotkałam koleżankę z podstawówki, z którą nie gadałam chyba z 25 lat 🤣

    Ja mam duże szczęście do przyjaciół... nadal mocno trzymamy się z ekipą licealną, znamy się już 20 lat :O 😮 niektóre mają dzieci, inne nie, ale wsparcie mam od wszystkich. Podobnie laski ze studiów. Ekipa nadal aktywna. I przyjaciólki z dzieciństwa - to że jako ostatnia będę miała dziecko bardzo nas teraz zbliżyło 🤣 no mam ogromne szczęście ❤️ zastanawiam się czy to nie dlatego, że wszystkie siedzimy w środkowisku artystycznym- liceum plastyczne, potem ASP. Od początku super się rozumiemy.
    Ja chodziłam z pierwszym dzieckiem to tu to tam ale po prostu nie kliknęło z innym i mamami. Teraz to nawet nie ma sensu bo średnia wieku tych "nowych" mam w bawialni to 25-35 a ja juz jestem dużo starsza 😅🫣
    A przez kolejne dziecko to już w ogóle nie będę miała jak iść na spotkania rodziców szkolnych itp. Może za rok, może za dwa

    age.png

    age.png
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2420 4155

    Wysłany: 2 grudnia 2025, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Patisonek a jak się ogólnie czujesz? Powodzenia na wizycie 😇

    @Dżozu to super, fajnie że masz tyle ludzi wokół 🥰


    A co do rodzeństwa - sama czekam na pierwsze dziecko - ale ja mam starszego brata i moja mama miała z nami różnie 😅 też się tłukliśmy haha, ale też każde by w ogień za sobą wskoczyło. Także z rodzeństwem chyba tak już jest 😝

    Życzę Wam dziewczyny przyjemnego dnia! ❤️
    Choć za oknem ponuro - przynajmniej u mnie 🫣

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1317 820

    Wysłany: 2 grudnia 2025, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja córka po roku czasu poszła do żlobka ja do pracy codziennie pobudka o godzinie 5 rano po powrocie obiad ogarniecie domu siebie córki nie ma tego czasu , nie moge sobie pozwolic na dłuższą przerwę w zawodzie bo strace uprawnienia a utrzymanie sie za jedna pensje w naszym kraju to śmiech na sali przy tych cenach a druga kwestia nie wyobrazam sobie byc w dzisiejszych czasach zależna od faceta mam juz 3 kolezanki po rozwodzie.
    Ja juz nie mogw się doczekac porodu nie lubie stanu ciąży w ogóle za nim nie bede tęsknić :D

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Kokosq Autorytet
    Postów: 376 665

    Wysłany: 2 grudnia 2025, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sagi wrote:
    Dziewczyny, mam dziś od rana naprawdę słaby dzien. Mamy tu mądre towarzystwo, trochę mam wielodzietnych, może palniecie mnie w łeb na otrzeźwienie - szczerze na to liczę…
    Kilka godzin temu mała zaczęła bardzo mocno kopać i uświadomiłam sobie, że zostały 3 miesiące do spotkania. Tylko 3 miesiące. A ja… nie czuję się gotowa.
    Boję się, że nie dam rady, że wszystkich rozczaruję, że skrzywdzę swojego synka który jest moim oczkiem w glowie, że już nie będzie miał mamy tylko dla siebie. Boję się, jak będę się zachowywać w przemęczeniu.
    Tak mi smutno ☹️

    Przyznam szczerze, że też nachodzą mnie takie myśli względem mojej córeczki, że nie będzie miała tyle uwagi co wcześniej a ona akurat od jakiegoś czasu jest jakoś bardziej „mama,mama” 🥺 A najbardziej na świecie boję się rozłąki z nią jak pójdę rodzić, nigdy sie nie rozdzielałyśmy na dłużej niż kilka godzin , wiadomo że jest mąż i dziadkowie, z którymi bardzo lubi siedzieć ale jednak kilka dni mnie nie będzie 🥺 Ale wydaje mi się też, że rodzeństwo to najpiękniejsze co możesz dać dziecku a ciężko będzie tylko na początku, ja jak patrzę na relacje mojego męża z rodzeństwem to zazdroszczę mu bardzo że je ma 😅 bo ja byłam jedynaczką i w dzieciństwie bardzo odczuwałam ten brak 😅

    Sagi, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość

    👩🏼31

    04.2023 ⏸️
    12.2023 Córeczka 🩷

    12.2024 ⏸️
    01.2025 💔

    07.2025 ⏸️
    03.2026 Synek 🩵

    age.png

    age.png
‹‹ 305 306 307 308 309 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Droga ku rodzicielstwu - inspirująca historia Danuty i Adama

Dla wielu par starających się o potomstwo, droga do rodzicielstwa często bywa pełna wyzwań i niepewności. Jednak dla Adama i Danusi Dzionków ta droga, choć trudna, okazała się pełna nadziei i wreszcie spełnionych marzeń. Ich historia stanowi inspirujący przykład siły i determinacji w staraniach o dziecko, ukazując jednocześnie istotną rolę męskiej części sukcesu w procesie leczenia niepłodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ