Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
@Kokosq mocne kciuki za wizytę! 🤞🏻
A co do czkawki to też często czuję przy pępku, ale za każdym razem głowę miała na dole ☺️
Rozumiem Twoje obawy
@Arga to przykre co piszesz… 🥺 masz tyle na głowie, zaraz pojawi się maleństwo na świecie, a Ty nawet nie możesz liczyć na pomoc..
Mam nadzieję, że jednak mama zmieni zdanie i przeprowadzi się na jakiś czas do Ciebie po porodzie.
I przykro mi, że tak skończył się Twój wczorajszy dzień 😣 mam nadzieję, że dziś mimo wszystko będzie lepiej
@Alta to musiało być naprawdę stresujące 😥
@Bambusek, o kurczę 😧 to musiało mocno boleć.. w razie czego się nie zastanawiaj tylko jedź na sor ❤️
Kokosq lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳25.02 ➡️ ostatnia wizyta (39tc)

-
Współczuję zgagi tym co mają. Mam w tej ciąży leciutką jak na swoje standardy. Mogę jeść. Na noc chrupię 3 rennie i śpię na lewym boku, bo na prawym kwas się wylewa z żołądka.
W poprzedniej cały trzeci trymestr był horrorem. Wiele dni przeżyłam na zimnym mleku czekoladowym. Nie dało się leżeć. Na szczęście nie miałam żadnych infekcji… W tej ciąży od najmniejszego kawałeczka ciasta już mnie coś swędzi. Więc nie jem w ogóle słodyczy. Ale z dwojga złego wolę brak ciasteczek niż taka duża zgagę… -
Arga wrote:Zła jestem. Moja mama ma problem aby po porodzie i jak już partner pojedzie do pracy to przyjąć pomieszkać u mnie te 4 tygodnie. Bo kurde ja mam się wozić z rzeczami dla 5 osób do niej a później słychać ile to ona musi dopłacić za wodę itp. Nawet nie ma suszarki więc ja sobie tego nie wyobrażam z noworodkiem bo ja nie będę jeździć w te i z powrotem do domu prać i suszyć ubrań. Teściowa znowu jedzie w tym czasie do roboty za granicę na dwa miesiące i też nie przyjedzie mi pomóc. Naprawdę wkurza mnie to, że nie mam na kogo liczyć. Jeszcze partner mnie tak wczoraj rozwalił emocjonalnie znowu, że z tego wszystkiego zamiast sprzątać to poszłam spać o 19 płacząc. Naprawdę nie mam już na nic siły i popadam w coś ala załamanie nerwowe. Kurczę, kiedy ja niby mam się zająć sobą jak nikt nie powie mi jasne, wezmę dziś dzieci a Ty odpocznij, zajmij się sobą. Nie tylko dobre rady w stylu musisz to i tamto. Serio zwariuję
Kurczę, dopiero teraz doczytałam ten post. A jak mama argumentuje to że nie chce u Ciebie pomieszkać? To by było zdecydowanie wygodniejsze - nawet bez tego całego „bagażu” który masz - połóg to nie jest fajny moment żeby gdzieś się ruszać. Mam nadzieję, że uda Ci się ją namówić.
Przykro mi bardzo że nie masz więcej wsparcia
Zmęczenie niszczy psychikę.
-
Jestem po wizycie u swojej prowadzącej, przyznam szczerze, że spodziewałam się czego innego po tej wizycie, więc trochę mój humor opadł 😥
Zbadała szyjkę (co mocno mnie bolało), jest podobno długa i mam brak rozwarcia. Liczyłam na to, że usłyszę co innego.
Dodatkowo nie zrobiła mi dziś USG, bo okazało się, że mam jeszcze jedną wizytę za tydzień 🫣 więc jeszcze bardziej się zawiodłam, bo zobaczę małą po 6 tygodniach… nawet nie wiem ile waży.. ta niewiedza mnie dobija 🥺
Ale mój mąż weźmie specjalnie wolne, żeby już ze mną pojechać za tydzień, bo to będzie 39 tc, a ja już ledwo daję radę tak jeździć komunikacją.
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳25.02 ➡️ ostatnia wizyta (39tc)

-
@Arga przykro mi
jesteś heroską i w sumie jak długo tak można... zupełnie się nie dziwię, ze jesteś wykończona. Może mama da się jeszcze przekonać.
@alta marea ja też mam słabe noce, dziś to już wgl... wstaje na siku, jednocześnie okropnie chce mi się w nocy pić, więc błędne koło.
Póki co nie mam żadnej aplikacji...z chęcią skorzystam z polecajek.
@Sagi, a od którego momentu można używać tych bujaczków babybjorn? Bo co jak co, ale na to się ostro czaję.
@bambusek, kurcze teraz jeszcze kolki nerkowe, współczuję
za duże combo dolegliwości masz...
@Jednorożec89 twój pobyt w szpitalu to jak serial moda na sukces, zwrot akcji w każdym odcinku 😆starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - wizyta gin.

-
Daga121222 wrote:Jestem po wizycie u swojej prowadzącej, przyznam szczerze, że spodziewałam się czego innego po tej wizycie, więc trochę mój humor opadł 😥
Zbadała szyjkę (co mocno mnie bolało), jest podobno długa i mam brak rozwarcia. Liczyłam na to, że usłyszę co innego.
Dodatkowo nie zrobiła mi dziś USG, bo okazało się, że mam jeszcze jedną wizytę za tydzień 🫣 więc jeszcze bardziej się zawiodłam, bo zobaczę małą po 6 tygodniach… nawet nie wiem ile waży.. ta niewiedza mnie dobija 🥺
Ale mój mąż weźmie specjalnie wolne, żeby już ze mną pojechać za tydzień, bo to będzie 39 tc, a ja już ledwo daję radę tak jeździć komunikacją.
Oo niee... rozumiem Cię Daga. Mnie tak trochę na szybko potraktowała 3 tyg temu, nie podała wagi, a usg tylko takie zeby sprawdzic serduszko. Siedziałam do wczoraj jak na szpilkach. No szkoda, że nie mamy usg w telefonach, to by było rewelacyjne narzędzie 😁starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - wizyta gin.

-
Daga współczuję tych zawirowań i jak dla mnie to dziwne ze nie zrobiła usg, teraz tyle rzeczy może sie zdarzyć dosłownie z dnia na dzień dosłownie.
Chlop moj maluje łóżeczko, sprząta i i robi przemeblowanie w sypialni tak żeby to miało sens. Podsuwał meble żeby odkurzyć za nimi. Spisuje sie na medal
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego, 10:38
Daga121222, Kasiastaraczka, Sagi, Kokosq, Dżozu, Katt lubią tę wiadomość
-
No jestem zawiedziona, @Jednorożec dokładnie tak właśnie uważam, że wszystko może się wydarzyć. A co jeśli dziecko za dużo waży i powinien być wywoływany poród, a co jeśli jednak nie przybiera na wadze? Jest tyle pytań, a tak mało odpowiedzi… jeszcze ta pogoda powoduje, że chce mi się płakać 🥺
Zaraz położę się na trochę, bo z tego wszystkiego rozbolała mnie głowa.
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳25.02 ➡️ ostatnia wizyta (39tc)

-
@Zosia właśnie miałam pytać jak u Was
Dobrze, że masz siostry które pomagają
Niestety, połóg taki jest,ale ten czas kiedyś wyglądał inaczej jak pół wioski mogło pomagać takiej kobiecie, żeby ona wróciła do siebie
Dziś kobiety wymagają od siebie dużo i szybkiego powrotu do sprawności, szczególnie jak w domu są jeszcze starsze dzieci
Heh, trzeba było odpowiedzieć, że wszystko masz,a śmietnik to nie ten adres... zwalać kobiece w połogu takie rzeczy, żeby jeszcze musiała się tym zająć...
To miłe, że pamiętali też o starszej córce 🙂 a Ty też coś dostałaś? Ja to bym się cieszyła nawet ze zwykłej herbaty
Szkoda, że po porodzie to tylko bobasek się liczy
Pamiętam, że w tym samym roku co ja urodziłam starszego moja koleżanka urodziła synka,nasz miał już 19 m-cy i jadąc do nich ugotowałam im gar zupy - sam chciałabym dostać 😄
@Dzozu o ja też kupowałam na olx,w super stanie,a tańsza o połowę. Mamy dwie, jedną w salonie, drugą w sypialni 🙃
@Jednorozec niezmiennie trzymam kciuki 🙂
@Daga współczuję nocki... ciekawe co powie Twoja lekarka po badaniu,jak szyjka itp.
Oo zanim odpisałam to Ty już po wizycie...heh szkoda, że mało się dowiedziałaś i za tydzień jeszcze jedna
Umawiałas się na ktg w terminie porodu czy będziesz szła na ip?
Ja wczoraj dzwoniłam,ale 6.3. lekarza nie ma,a na weekend nie zapisują, więc dopiero na 9.3. gdzie jeszcze nie mieli grafiku...
Ja mam termin na sobotę 😄
@Kokosq najłatwiej wysikać się pod prysznicem,ale tak w ciągu dnia to polecam polewać sobie ujście cewki wodą z butelki do podmywania,ja do tego mam butelkę dafi 🙃
Współczuję zgagi..ja wczoraj miałam spokój,ale przedwczoraj masakra
Trzymam kciuki za wizytę ❤️
Ojaciee akrobata mały, jeszcze ma czas na odwrót
Spróbuj ćwiczeń na obrót malucha
@Arga współczuję sytuacji z mamą..a Twój partner nie ma opcji pobyć chwilę po porodzie? Jak Ty sobie dasz radę,ech
@alta marea ja korzystam z baby daybook,ale wersji bezpłatnej
Nie korzystaliśmy razem z mężem,nie mieliśmy takiej potrzeby. Raczej jak coś potrzebował to mu mówiłam kiedy było karmienie itp
Moja mała też ma takie momenty spokojne, że aż się martwię, a później ją czuję ,heh
@Sagi my babybjorna dostaliśmy przy drugim synku i wsadziłam go po 3 miesiącach,fajna rzecz,bo nawet na imprezy go zabieraliśmy,typu chrzciny u rodziny
@Bambusek ojej współczuję tej kolki...
Sagi, Dżozu, alta marea lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny a Wy jak planujecie swoje połogi?
Ja wczoraj zaczęłam przeglądać książkę sztuka połogu
Ja zamierzam 2 tygodnie mało co wychodzić z łóżka
Kiedyś była taka zasada pierwszy tydzień w łóżku, drugi na łóżku,trzeci przy łóżku
Mój mąż weźmie 2 tygodnie urlopu, jedzenia mamy juz sporo, dziś jeszcze leczo ugotuję to zamroze
Poza tym jakieś gotowce i liczę, że damy radę -
Ja przypuszczam ze nie dam rady wyjsc z łóżka przez tydzien po cięciu. Mój maz będzie z nami dwa tygodnie po porodzie i odkrył w sobie skill gotowania wiec damy rady. Przywozi mi tutaj do szpitala czasem obiady to jestem pełna podziwu jak mu dobrze wychodzi. Oczywiście dzwoni po instrukcje jak zabiera sie za obiad ale wychodzą mu pyszne te daniaKasiastaraczka wrote:Dziewczyny a Wy jak planujecie swoje połogi?
Ja wczoraj zaczęłam przeglądać książkę sztuka połogu
Ja zamierzam 2 tygodnie mało co wychodzić z łóżka
Kiedyś była taka zasada pierwszy tydzień w łóżku, drugi na łóżku,trzeci przy łóżku
Mój mąż weźmie 2 tygodnie urlopu, jedzenia mamy juz sporo, dziś jeszcze leczo ugotuję to zamroze
Poza tym jakieś gotowce i liczę, że damy radę
Kasiastaraczka, Kłębuszek, Arga, Dżozu, Kokosq, Katt lubią tę wiadomość
-
Kasiastaraczka wrote:Dziewczyny a Wy jak planujecie swoje połogi?
Ja wczoraj zaczęłam przeglądać książkę sztuka połogu
Ja zamierzam 2 tygodnie mało co wychodzić z łóżka
Kiedyś była taka zasada pierwszy tydzień w łóżku, drugi na łóżku,trzeci przy łóżku
Mój mąż weźmie 2 tygodnie urlopu, jedzenia mamy juz sporo, dziś jeszcze leczo ugotuję to zamroze
Poza tym jakieś gotowce i liczę, że damy radę
Gdyby nie cesarka, to też bym z łóżka nie wychodziła, no ale trzeba dla rekonwalescencji i żeby zakrzepicy nie dostać. Ale też zamierzam to ograniczyć do niezbędnego minimum. I na pewno będę korzystać z każdej dostępnej pomocy. Mąż też zaplanował 2 tygodnie urlopu. Poprzednio wziął tydzień, potem zostałam sama na całe dnie. Nie chciałam pomocy rodziny, wszystko „ja sama”… Wykończyły mnie te nocki, połóg ciągnął się prawie 3 miesiące, posypało mi się zdrowie. Jeszcze rok temu przeszłam bolesną biopsję i okropne leczenie. Także reasumując, jak macie możliwość, to odpoczywajcie ile wlezie i skupcie się na przytulaniu dzidziusia. -
Kasiastaraczka wrote:
@Sagi my babybjorna dostaliśmy przy drugim synku i wsadziłam go po 3 miesiącach,fajna rzecz,bo nawet na imprezy go zabieraliśmy,typu chrzciny u rodziny
O, my też
Już zapomniałam, jak to było.
Dżozu, fizjoterapeuci zalecali od skończonego 3 miesiąca uzywac, producent - nie pamiętam. Ogólnie w necie widać, że ludzie od początku wsadzają te dzidziusie.
Daga, ja też nie rozumiem Twojej lekarki. Zwykłe lenistwo moim zdaniem. Sprawdzenie wymiarów i innych niezbędnych rzeczy to naprawdę kilka chwil…Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego, 12:31
Dżozu lubi tę wiadomość
-
@Daga no to serio słabo, na tym etapie to tym bardziej powinna sprawdzić czy z łożyskiem wszystko ok. Nie dziwię się że jesteś rozczarowana
przykro mi że wyniki badania nie są takie jak oczekiwałaś, ale nie martw się! Może Twoja szyjka Cię zaskoczy i pięknie się skróci do terminu porodu 🙂😊
Mój plan na połóg to go przetrwać xd a tak serio, to chcę się skupić na relacji z bobasem i mężem. Co do jedzenia to myślę o gotowcach sklepowych, planuję też zrobić kilka słoików z leczem itp. Ale nie mamy za dużo miejsca żeby to przechowywać. Rozważałam też pudełka na pierwszy miesiąc ale nie robiłam jeszcze rozeznania co i jak.
Co do pomocy rodziny to u nas może być ciezko bo są dosyć daleko, ale jeśli bedzie możliwość to na pewno wykorzystam 😉
Daga121222 lubi tę wiadomość
-
Co do pomocy Ja myślę ze dam rade bez znacznych interwencji z zewnątrz z resztą jedyna osoba która mogę prosić to teściową a z nią bywa różnie nie zawsze ma czas, ale moj pracuje w systemie zmianowy po 8 h i z tego wynikają różne korzyści m.in. to ze jest go w domu dużo
-
A co do tej maty edukacyjnej to my też jeszcze nic nie wybraliśmy, zapisałam sobie wasze polecajki i będę obczajać 🙂 Moja położna opowiadała mi, że jedna z jej pacjentek miała kota i on zjadł kawałek tej piankowej-puzzlowej maty i umarł bo mu ta pianka spuchła w żołądku... I się właśnie zastanawiam jednak nad materiałową, którą można prać a na codzień odkłaczać. Nasza kotka ma czasem odpały i nie zdziwiłabym się jakby tę piankę właśnie pogryzła, wczoraj np. zjadła kawałek mojego rękawa z piżamy xd wolę nie ryzykować.
-
Moja mama jest jak dziecko, serio. Ona nie chce być u mnie bo nie ma pokoju a u siebie ma. Pal licho, że ja musze na pięć osób wozić rzeczy i tak naprawdę nie mam tam miejsca na dostawkę tylko kosz mojrzesza i wcale nie będzie mi wygodnie spać z dziećmi a moje starsze dzieci śpią na rozwalonym narożniku.
Postanowiłam, zajadę się do wakacji ale nie chcę jej pomocy skoro nie widzi, że tak byłoby lepiej. Zwłaszcza, że kupiłam kanapę i mogła by na niej spać te kilka tygodni. No nic. Będziemy się albo spóźniać do szkoły albo będę prosić rodziców innych dzieci czy by mi nie przywozili ich przez jakiś czas.
Mój połóg będzie trwać tylko 2,5 tygodnia i od razu wsiadam za kółko i ogarniam się sama. Będę jeść sam makaron i zupy bo zakupu będą utrudnione -
Z połogiem to ja nie mam pojęcia 😎 liczę na Wasze wskazówki. Nie mam pojęcia ile powinno się leżeć. Pewnie zależy od tego jak się bedziemy czuć? Przyjaciółka po cesarce to śmigała bardzo szybko, a kuzynka po porodzie sn przez 2 tygodnie się czolgala ... bo córka rodziła się z raczką przy glowie i krwiak na szyjce macicy się zrobił.
My dość szybko zamierzamy chodzic z małą na spacery w chuscie (plus pies). Oczywiście Młoda do chusty u męża, a ja dla towarzystwa...jestem ciekawa jak nam to pójdzie. Ponoć mamy powinny unikać chustowania przez pierwsze 2-3 tygodnie? I pewnie zależy od mojej dyspozycji. Ciężko mi sobie to wyobrazić wszystko.
Jeśli chodzi o urlop dla taty - to mówicie o tym ojcowskim, 14 dni?
Mąż świetnie ogarnia w gotowanie albo inne załatwianie jedzenia, tu się nie martwię. Myślę, że super pomysłem byloby skorzystanie na jakiś czas z cateringu, jakieś diety od brokuła albo cos takiego. To nie są jakieś super kosmiczne kwoty, a jedzenie pelnowartosciowe, więc to mój plan B.
Daga121222 lubi tę wiadomość
starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - wizyta gin.

-
@Daga, aż to dziwne,że nawet USG nie zrobili na tym etapie na którym jesteś, rozumiem Twoje obawy i rozczarowanie 😕
Dobrze, że na następną wizytę pójdzie z Tobą mąż.
@Kasiastaraczka, próbowałam wtedy już naprawdę wszystkiego i prysznice i polewanie cewki, piłam duże ilości wody, brałam też urosept żeby zacząć po prostu sikać i nic, przyszło to dopiero po kilku dniach.
O tu mnie zaciekawiłaś z tymi ćwiczeniami, nie wiedziałam że coś takiego jest muszę poszukać dziękuję ☺️
Mnie poprzedni połóg przeczołgał dosłownie, do toalety przez pierwsze półtora tygodnia chodziłam trzymając się ścian i kanapy 🙃 jak ciąża była książkowa i dosłownie jak to się mówi „nudna” tak połóg był kosmosem, ale myślę że to też zasługa nacięcia krocza bo i dwa tygodnie usiąść nie mogłam normalnie, polecam w tym wypadku siadać na poduszce ciążowej mnie to ratowało bardzo. Licze,że tym razem odmienię swój los i dzielnie każdego wieczora robię masaż krocza, może tym razem obejdzie się bez nacięcia 😅
Dobrze, że i tym razem mąż wziął 4 tygodnie urlopu po porodzie więc wiem,że będę dobrze zaopiekowana i jak mnie znowu życie przygniecie to on przejmie dzieciaki 😅
Dżozu lubi tę wiadomość
-
Nic nie dostałam a od meza tym bardziej jemu trzeba wprost powiedzieć że oczekujesz preznetu kiedys tak nie bylo...
Od siostry dostalam owoce warzywa i pomoc bo we wtorek bylam sama z 2 dzieci.
Dzisiaj tez przez pare godzin sama bo mąz zalatwia formalności niestety sporo tego jest i to juz wyższa szkola jazdy tym bardziej, że z corka musi mąz iśc dzisiaj do lekarza bo ja ucho boli.
Daga to nie fajnie ze mna lezala dziewczyna indukowali ją zalozyli balonik, tasme podali kroplowke aż dziewczyna zaczeła myśleć i powiedziala personelowi żeby ja zbadali ile ma dzidzius bo miał sie wielki urodzić i co stwierdzili po badaniach ze nie orzejdzie przez kanał rodny bo ma wielką glowęWiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego, 13:28













