Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kokosq wrote:Łączę się w bólu, walczę z tym cholerstwem już ze 2 tygodnie, wczoraj pytałam prowadzącą czy coś mi na to da i poleciła maść posterisan, będę próbować zobaczymy. Najgorzej bo wiem,że przy porodzie zrobią się nowe i to dużo gorsze 😅
Ja zaczęłam mieć problemy po cesarce (tak, tak).
Pomagają tylko czopki procto glyvenol, ale to jest zazwyczaj tak z tydzień męczarni zanim zacznę czuć jakąkolwiek ulgę.
Nie wiem, czy można stosować je w ciąży, na szczęście tym razem miałam ten kłopot tylko na samiutkim początku zanim jeszcze pojawiły się dwie kreski. -
O to rzeczywiście malutkaSagi wrote:Nie, to usg w szpitalu i chodzę tu tylko na prenatalne itp - większość mam u prowadzącego, więc inny sprzęt.
2695g -
aqq wrote:Mnie urofizjo tylko pocieszyła, że no.. Po samym porodzie będzie jeszcze gorzej, ale potem już jest szansa, że będzie lepiej. Ale upierdliwe bardzo..
Niestety to prawda, po pierwszym porodzie też kilka tygodni walczyłam żeby to wyleczyć ale była masakra 😅 -
Sagi wrote:Ja zaczęłam mieć problemy po cesarce (tak, tak).
Pomagają tylko czopki procto glyvenol, ale to jest zazwyczaj tak z tydzień męczarni zanim zacznę czuć jakąkolwiek ulgę.
Nie wiem, czy można stosować je w ciąży, na szczęście tym razem miałam ten kłopot tylko na samiutkim początku zanim jeszcze pojawiły się dwie kreski.
Ja po pierwszym porodzie dostałam czopki hemorol ale też musiałam brać je dłuższy czas zanim całkiem znikły.
No i miałam spokój od tamtego czasu do teraz właśnie 😅
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Sagi na spokojnie - każdy sprzęt ma inne przeliczniki, ponadto każdy specjalista może trochę inaczej zmierzyć. Mój prowadzący gdy mierzył Malutką to ona zawsze była drobniutka, w ok. 40 percentylu. A na Izbie Przyjęć jak mi ją mierzą to zupełnie odstrzelone wyniki 🙃 w poniedziałek i wczoraj różne lekarki mierzyły na tym samym sprzęcie - w poniedziałek było 3650 g, a wczoraj 3530 g 💁 a pewnie u mojego prowadzącego byłoby 3300 🙃 rezydentka wczoraj stwierdziła, że Mała ma dłuuugie nogi i że to one mogą podbijać wyniki pomiaru u nich na sprzęcie na Izbie Przyjęć 🫢 masz mieć jeszcze badanie w tym samym miejscu? Jeśli nie planowałaś to może warto je rozważyć?
Sagi, Kokosq, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
👩 34 | 🧑 35 - starania od 11.2020
09.2019 polip w jamie macicy
21.09.2021 histeroskopia ✂️ polipa
31.07.2022 ⏸️😳 - 19.08.❤️
11.09.💔 poronienie samoistne 9+4
Powrót do starań od 12.2022
02.03.2023 HyCoSy ✅
14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌
27.12.2023 kontrolna biopsja ✅
03.01.2024 HOMA ✅ profil cytokin rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań Accofil
16.02.2024 AMH 1,28 -> 06.02.2025 AMH 1,92
Endometrioza II i adenomioza ❌
29.07 i 28.08 - IUI ❌
15.11.2024 histeroskopia: ✂️mikropolipy, zrosty; biopsja ❌
Kariotypy ✅ cross-match✅
Diagnoza ❔❔❔ niepłodność idiopatyczna
Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅
05.2025: 1 IVF: 8 🪩 ➡️ 6 🥚➡️ 4 MII ➡️ ❄️ 6CA 🧘FET?
29.06 - NATURALS ⏸️ 😭🤞Cudzie trwaj! 🪄✨🩷

-
Pfry wrote:Sagi na spokojnie - każdy sprzęt ma inne przeliczniki, ponadto każdy specjalista może trochę inaczej zmierzyć. Mój prowadzący gdy mierzył Malutką to ona zawsze była drobniutka, w ok. 40 percentylu. A na Izbie Przyjęć jak mi ją mierzą to zupełnie odstrzelone wyniki 🙃 w poniedziałek i wczoraj różne lekarki mierzyły na tym samym sprzęcie - w poniedziałek było 3650 g, a wczoraj 3530 g 💁 a pewnie u mojego prowadzącego byłoby 3300 🙃 rezydentka wczoraj stwierdziła, że Mała ma dłuuugie nogi i że to one mogą podbijać wyniki pomiaru u nich na sprzęcie na Izbie Przyjęć 🫢 masz mieć jeszcze badanie w tym samym miejscu? Jeśli nie planowałaś to może warto je rozważyć?
Moja też miała być mala, tym się nie przejmuję, ale dzisiaj wyszły jakieś dzikie rzeczy - poszczególne wymiary na 2 czy 3 percentylu. Ciągle czekam na telefon co dalej… Zaraz się przypomnę, bo od 7 rano nic nie jadłam 🫠 -
Szybko zgubisz.. ja miałam już nadwagę przed przytyłam 13 kg a dwa tyg po jestem już 2 na minusieTruskawkowykompot wrote:A z dolegliwości... Zrobił mi się hemoroid, kuźwa w każdej ciąży muszę no muszę mieć, dlaczego?!😭
Poza tym nic mi się nie chce, leżę i żyję tyle. Czekam na ten poród bo jest mi już tak cholernie ciężko... Przywaliłam w tej ciąży 22 kg koszmar 😠
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
Antoś 20.02.2026 💕 -
Z tymi hemoroidami to jest loteria wg mnie, mnie mecza zaparcia cale zycie , w ciazy to już wam nawet nie wspomne bo czasami to az boli do łez, a hemoroidow nigdy nie miałam. Nigdy nie mów nigdy, teraz już na bank dostanę 😁
@Sagi dawaj znać koniecznie. Rozbieżność w pomiarach mnie też rozwala w tej ciąży. Raz młody za mały, raz za wielki. Ta końcówka już chyba dla wszystkich nas jest za stresująca 🙁.
Ja dziś w nocy spałam w nocy całe 2h. Dostałam jakiejs kolki jelitowej, gazy utknęły mi pod żebrami, wiłam się z bólu prawie 3h bo wiadomo termoforem sobie nie pomogę, do tego młodemu chyba też to przeszkadzało bo był strasznie aktywny, aż mnie zestresował. Nawet nie wiem po czym bo nic takiego nie zjadłam. Odespałam trochę przed południem.
Zostało mi 12 dni do cięcia, też jestem wielka jak wieloryb i w nic się już nie mieszczę, nawet w te ciążowe rzeczy, chodzę tylko w dresowych ogrodniczkach bo nawet leginsy ciążowe mi przeszkadzają na brzuchu. Toczę się po prostu mam tak wielki brzuch że już nie wiem jak się poruszać. Od dwóch dni też spuchłam na twarzy, ciśnienie na razie ok ale wyższe niż cała ciąże. A byłam taka sprawna! W poprzednich ciążach byłam taka aktywna. Na wadze ok +12 ale teraz to przybieram dosłownie ponad kilogram na tydzień. Nic nie zwalnia.
Sagi lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny,
Jakie macie koszule do porodu ? Warto w to w ogóle inwestować? Ja nie znoszę koszul, wg mnie są brzydkie, a te wg mnie ładne to drogie i bez sensu, bo to nie mój typ ubioru. Co zatem bierzecie już na salę poporodową, jeśli nie koszule? Jakieś luźne gacie, podkoszulki, szlafrok, legginsy?
Ostatnio wskoczyłam w jeansy, oczywiście położne patrzyły jak na kosmitkę, a teraz planuje coś bardziej wygodnego. Tylko co
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Ja mimo ze szlam do cc to kupiłam jakąś najzwyklejszą koszule z allegro rozpinaną do dołu i okazała sie strzałem w 10 bo bylo mi łatwo ja ściągnąć do operacji i potem położnym bylo łatwo mi ją ubrać spowrotemCarla wrote:Dziewczyny,
Jakie macie koszule do porodu ? Warto w to w ogóle inwestować? Ja nie znoszę koszul, wg mnie są brzydkie, a te wg mnie ładne to drogie i bez sensu, bo to nie mój typ ubioru. Co zatem bierzecie już na salę poporodową, jeśli nie koszule? Jakieś luźne gacie, podkoszulki, szlafrok, legginsy?
Ostatnio wskoczyłam w jeansy, oczywiście położne patrzyły jak na kosmitkę, a teraz planuje coś bardziej wygodnego. Tylko co
Carla, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Właśnie dostałam nakaz zjedzenia trzydaniowego obiadu…
Czekamy z cięciem do ustalonego terminu, chyba że coś mnie będzie niepokoić, to mam jechać do szpitala.
Lekarz powiedział, że mam niewydolność łożyska, niestety nie wiadomo co dokładnie się dzieje, ale mała dostaje za mało składników odżywczych i dlatego między innymi jej brzuszek jest taki malutki.
Ale przepływy są dobre więc lepiej żeby takie maleństwo jeszcze dojrzało te kilka dni w brzuszku.
Ogólnie się z tym zgadzam, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. ☹️
Zastanawiam się o co chodzi z tym łożyskiem. Domyślam się że to nie taka prosta zależność że dużo jem = wszystko jest ok, ale kurczę, naprawdę jestem lepiej „odżywiona” niż w pierwszej ciąży. -
Sagi może łożysko starzeje się szybciej niż standardowo 🤔 tam dochodzi z wiekiem do zwapnień i wtedy trochę ciężej wszystko działa.
Carla - ja do porodu kupiłam rozpinaną koszulę na suwak z góry na dół z Formommy z dwoma kieszeniami. Nie byłam przekonana do suwaka, ale do porodu ponoć spoko się to sprawdza, bo szybko rozpinasz i zapinasz w razie potrzeby. A po porodzie wzięłam 2 koszule z firmy Anda na Allegro do karmienia (czyli tylko przy piersiach się rozpinają ) + 1 koszulę z Dolce Sonno rozpinaną na całej długości na guziki. Najdroższa niestety Dolce Sonno 😅 Anda ma dużo modeli i całkiem fajne ceny, zerknij sobie - może coś Ci przypadnie do gustu. Ja też nie przepadam za spaniem w koszulach, bo to wszystko sie podwija, ale jednak do wietrzenia krocza to wg mnie koszula to must have. 🤔 Ale no, to mój pierwszy poród 😅 wyobrażenia mogą być inne niż rzeczywistość.
Carla, Sagi, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
👩 34 | 🧑 35 - starania od 11.2020
09.2019 polip w jamie macicy
21.09.2021 histeroskopia ✂️ polipa
31.07.2022 ⏸️😳 - 19.08.❤️
11.09.💔 poronienie samoistne 9+4
Powrót do starań od 12.2022
02.03.2023 HyCoSy ✅
14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌
27.12.2023 kontrolna biopsja ✅
03.01.2024 HOMA ✅ profil cytokin rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań Accofil
16.02.2024 AMH 1,28 -> 06.02.2025 AMH 1,92
Endometrioza II i adenomioza ❌
29.07 i 28.08 - IUI ❌
15.11.2024 histeroskopia: ✂️mikropolipy, zrosty; biopsja ❌
Kariotypy ✅ cross-match✅
Diagnoza ❔❔❔ niepłodność idiopatyczna
Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅
05.2025: 1 IVF: 8 🪩 ➡️ 6 🥚➡️ 4 MII ➡️ ❄️ 6CA 🧘FET?
29.06 - NATURALS ⏸️ 😭🤞Cudzie trwaj! 🪄✨🩷

-
Ja też na co dzień nie chodzę w koszulach, dlatego też szukałam czegoś raczej tańszego, również mam z allegro z anda i formommy, założyłam, że to raczej tylko do szpitala będzie
Sagi, trzymam kciuki, żeby było wszystko dobrze 😘Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca, 14:49
Sagi lubi tę wiadomość
-
Gratulacje, dużo zdrowiaLusille wrote:Dziewczyny ja powitałam na świecie synka dzisiaj w nocy nagłym CC. Napiszę więcej później jak już się nieco ogarnę ☺️Gośka 34, Marcin 38.
Córka Eliza 11.2023
Kolejne malenstwo w drodze. Termin na 03.2026
18+4. 270 gram szczęścia najprawdopodobniej 🩷
21+4. 433 gram milosci- to już pewne dziewczynka 🩷
22+4. 547 gram bobasa 🩷
24+3 krzywa 84.7/151/135
25+4. 892 gram cukiereczka 🩷
29+2. 1532 gram dziewczynki🩷
32+3. 2500 gram 🫣🩷
35+2. 3080 gram niuni🩷
38+4. 3500

-
@Sagi, nie przejmuj sie bo co sprzęt i lekarz to inne wymiary 😅
Ja pamiętam jak z trzecich prenatalnych wyszłam z uśmiechem na ustach bo wyszło z pomiarów,że mały jest w 65 centylu a za dwa tygodnie u prowadzącej znowu miał 99 centyl 🤷🏼♀️
Co do koszul to przed dziećmi w ogóle nie miałam z nimi styczności, wolałam normalne piżamy bluzka + spodenki, ale jak sobie kupiłam do porodu koszule z doctor nap to się zakochałam i właściwie od tego czasu śpię tylko w nich, trochę się podwijają to prawda ale nie przeszkadza mi to zbytnio,bo krocze też potrzebuje czasem odetchnąć po całym dniu w bieliźnie 🙃
Teraz do porodu wybrałam koszule z dolce sonno, mają naprawdę urocze fasony z falbankami i solidny materiał, no minusem jest ich cena niestety. Ja zakupiłam 3 + szlafrok muslinowy bo wiem, że będę z nich korzystać aż do zdarcia 😄
Sagi, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Co do hemoroidow, mi na kursie z medycznego przygotowania do porodu babka mówiła, że parcie z tym gwizdkiem porodowym pozwala uniknąć hemoroidow. Tyczy się to także dwójki w toalecie i tak kazała nam ćwiczyc. I co Wam powiem, można się ładnie wypróżnić stosując gwizdek, bez tradycyjnego parcia jak na dwójkę.
Ale! Ja nigdy nie rodziłam, przekazuję co zapamiętałam 😄 Hemoroidow się nie nabawiłam, ale czy zawdzieczam to odpowiedniemu oddychaniu przy parciu które stosuję w sumie już od listopada, to nie wiem.
Mam za to okropne rozstępy na połowie brzucha, które codziennie mnie ciągną mimo smarowania palmersami itp. I młoda z każdym dniem wisi mi w kroku coraz bardziej, mam wrażenie, ze ten balon w końcu pęknię, ale nie tak gdzie trzeba😅🎈
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca, 15:29
Sagi, Kokosq, aqq, Kłębuszek, Kasiastaraczka, ZOSIA88, alta marea, bambusek-94, Arga, Pfry, Carla, _Hope, Katt lubią tę wiadomość
starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g

-
Dżozu wrote:Co do hemoroidow, mi na kursie z medycznego przygotowania do porodu babka mówiła, że parcie z tym gwizdkiem porodowym pozwala uniknąć hemoroidow. Tyczy się to także dwójki w toalecie i tak kazała nam ćwiczyc. I co Wam powiem, można się ładnie wypróżnić stosując gwizdek, bez tradycyjnego parcia jak na dwójkę.
Ale! Ja nigdy nie rodziłam, przekazuję co zapamiętałam 😄 Hemoroidow się nie nabawiłam, ale czy zawdzieczam to odpowiedniemu oddychaniu przy parciu które stosuję w sumie już od listopada, to nie wiem.
Mam za to okropne rozstępy na połowie brzucha, które codziennie mnie ciągną mimo smarowania palmersami itp. I młoda z każdym dniem wisi mi w kroku coraz bardziej, mam wrażenie, ze ten balon w końcu pęknię, ale nie tak gdzie trzeba😅🎈

Teraz jeszcze bardziej jestem przekonana co do zakupu tego gwizdka 😂
I ja mam rozstępy z jednej strony pępka, tam gdzie maluch się cały czas pupą wypina i robi mi się taka „górka”😅
Śliczny brzuszek 🤭 -
Dzięki za wsparcie dziewczyny. Powiem Wam szczerze, że gdyby nie tęsknota za starszakiem, to chyba bym prosiła o przyjęcie do szpitala żeby mieć codziennie monitoring że wszystko jest ok 🤦♀️
Jeszcze się chyba zaraziłam od chłopaków przeziębieniem, bo mnie głowa boli.
Dżozu, Twój piesio ma rewelacyjny ogon, jakby ktoś go doczepił
-
Ojej współczuję nocki...alta marea wrote:Z tymi hemoroidami to jest loteria wg mnie, mnie mecza zaparcia cale zycie , w ciazy to już wam nawet nie wspomne bo czasami to az boli do łez, a hemoroidow nigdy nie miałam. Nigdy nie mów nigdy, teraz już na bank dostanę 😁
@Sagi dawaj znać koniecznie. Rozbieżność w pomiarach mnie też rozwala w tej ciąży. Raz młody za mały, raz za wielki. Ta końcówka już chyba dla wszystkich nas jest za stresująca 🙁.
Ja dziś w nocy spałam w nocy całe 2h. Dostałam jakiejs kolki jelitowej, gazy utknęły mi pod żebrami, wiłam się z bólu prawie 3h bo wiadomo termoforem sobie nie pomogę, do tego młodemu chyba też to przeszkadzało bo był strasznie aktywny, aż mnie zestresował. Nawet nie wiem po czym bo nic takiego nie zjadłam. Odespałam trochę przed południem.
Zostało mi 12 dni do cięcia, też jestem wielka jak wieloryb i w nic się już nie mieszczę, nawet w te ciążowe rzeczy, chodzę tylko w dresowych ogrodniczkach bo nawet leginsy ciążowe mi przeszkadzają na brzuchu. Toczę się po prostu mam tak wielki brzuch że już nie wiem jak się poruszać. Od dwóch dni też spuchłam na twarzy, ciśnienie na razie ok ale wyższe niż cała ciąże. A byłam taka sprawna! W poprzednich ciążach byłam taka aktywna. Na wadze ok +12 ale teraz to przybieram dosłownie ponad kilogram na tydzień. Nic nie zwalnia.
Dobrze, że udało się odespać trochę w dzień 🙂
Oby do porodu,już mniej niż 2 tygodnie 🥰
Macie imię? 😄











