Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marzec 2026👶
Odpowiedz

Marzec 2026👶

Oceń ten wątek:
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1326 822

    Wysłany: 3 kwietnia, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byla u nas lekarka i ponoc najgorsze moze byc jeszcze przed nami 5/6 doba

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Zaniepokojona1234 Ekspertka
    Postów: 194 393

    Wysłany: 3 kwietnia, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż wrócił do pracy i mały od tego czasu ma na niego uczulenie. Jak go bierze na ręce to zaczyna płakać, o usypianiu nie ma nawet mowy :/

    Antoś 20.02.2026 💕
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6066

    Wysłany: 3 kwietnia, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaniepokojona1234 wrote:
    Mąż wrócił do pracy i mały od tego czasu ma na niego uczulenie. Jak go bierze na ręce to zaczyna płakać, o usypianiu nie ma nawet mowy :/
    A może to ten pierwszy skok rozwojowy? Bardziej świadomy, że tata to nie mama 🙃

    alta marea lubi tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • alta marea Autorytet
    Postów: 529 831

    Wysłany: 3 kwietnia, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiastaraczka wrote:
    A może to ten pierwszy skok rozwojowy? Bardziej świadomy, że tata to nie mama 🙃
    Pasowałoby też tygodniowo chyba

    age.png
  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 3 kwietnia, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia88 jejku tak czytam co was spotkało, tak mi przykro, trzymajcie się tam 🫂 najważniejsze jest że maluszek się nie odwodni w szpitalu.

    My też w domu wszyscy chorzy ale już trzyma nas kilka dni, też boję się przynieść maluszka w siedlisko infekcji ale liczę na to, że w brzuchu już łapie jakieś przeciwciała 😞

    No paskudny ten wirus teraz panuje.

  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1326 822

    Wysłany: 3 kwietnia, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic takiego mu nie podaja ma inhalacje tak jak w domu i jest czesciej osluchiwany . Naszczescie ten aspirator mi przyszedl wiec moge mu wyciagac juz wydzieline nie manualnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia, 01:01

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6066

    Wysłany: 4 kwietnia, 04:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia a jak warunki w szpitalu?
    Ile dzieci na sali? Da się zdrzemnąć?
    Jak noc?

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • CaroOline Przyjaciółka
    Postów: 117 160

    Wysłany: 4 kwietnia, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny !! Przepadłam 🩷
    MARLENKA Urodziła sie 01.04.2026 10/10 3370kg 53cm

    Laski co za historia 😵‍💫🫣
    31.03 o 10 rano pociekło mi "coś" po nogach ....myślę se chyba sie posikałam...wstaje z tapczany patrzę woda z krwią....I stoję i stoję i nie wiem co mam robić 😄 zadzwoniłam do lekarza położnej potem do męża (mąż w pracy godzine od domu ) pozbierałam sie i siostra zawiozła mnie do szpitala . W drodze do szpitala co jakis czas lekkie skurcze.. byłam pewna ze to wody mi odeszły!
    Po przyjęciu i badaniu lekaz nie stwierdził obecności wód a na usg były w normie i zasugerował ze moze mi sie przewidziało....(dzień wcześniej byłam go błagać o indukcje nie 3 kwietnia a przyspieszyć do 1 chociaz zeby na Święta byc z Starszym synem ) no wiec stwierdził ze zostawia mnie na obserwacji .
    Skurcze robiły sie coraz mocniejsze i częstsze na ktg pisały sie co 10 , 12 minut
    Około 19 po wizycie następny lekaz stwierdził ze nie ma wycieku wod a to mógł być sluz szyjkowy - ale skurcze sie nasiliły. Aaa i rozwarcie 3 cm.
    No i na ktg juz pisały sie co 5 min ale w nocy znow mocniejsze a rzadkie co 20 min . O 6 rano z bezsilności i bólu płakałam. I polozna wzięła mnie na porodówkę bo widziala ze nie kłamie z tymi bólami. Tam trafiłam na anioła- lewatywa pilka prysznic kucki o 13 oksytocyna 17.26 Marlenka z nami 🩷 z pełną ochrona krocza😍 zzo to cudo 🩷 a mąż byl niesamowitym wsparciem

    Daga121222, Arga, Kłębuszek, aqq, alta marea, Kasiastaraczka, Sagi, bambusek-94, Carla, Kokosq, _Hope, Pfry, Katt, Truskawkowykompot, Dżozu lubią tę wiadomość

  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2435 4179

    Wysłany: 4 kwietnia, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CaroOline wrote:
    Dziewczyny !! Przepadłam 🩷
    MARLENKA Urodziła sie 01.04.2026 10/10 3370kg 53cm

    Laski co za historia 😵‍💫🫣
    31.03 o 10 rano pociekło mi "coś" po nogach ....myślę se chyba sie posikałam...wstaje z tapczany patrzę woda z krwią....I stoję i stoję i nie wiem co mam robić 😄 zadzwoniłam do lekarza położnej potem do męża (mąż w pracy godzine od domu ) pozbierałam sie i siostra zawiozła mnie do szpitala . W drodze do szpitala co jakis czas lekkie skurcze.. byłam pewna ze to wody mi odeszły!
    Po przyjęciu i badaniu lekaz nie stwierdził obecności wód a na usg były w normie i zasugerował ze moze mi sie przewidziało....(dzień wcześniej byłam go błagać o indukcje nie 3 kwietnia a przyspieszyć do 1 chociaz zeby na Święta byc z Starszym synem ) no wiec stwierdził ze zostawia mnie na obserwacji .
    Skurcze robiły sie coraz mocniejsze i częstsze na ktg pisały sie co 10 , 12 minut
    Około 19 po wizycie następny lekaz stwierdził ze nie ma wycieku wod a to mógł być sluz szyjkowy - ale skurcze sie nasiliły. Aaa i rozwarcie 3 cm.
    No i na ktg juz pisały sie co 5 min ale w nocy znow mocniejsze a rzadkie co 20 min . O 6 rano z bezsilności i bólu płakałam. I polozna wzięła mnie na porodówkę bo widziala ze nie kłamie z tymi bólami. Tam trafiłam na anioła- lewatywa pilka prysznic kucki o 13 oksytocyna 17.26 Marlenka z nami 🩷 z pełną ochrona krocza😍 zzo to cudo 🩷 a mąż byl niesamowitym wsparciem
    Jejciu, gratulacje! 🥹🩷 fajnie, że jesteście już razem!
    Dużo zdrówka dla Was 🩷

    CaroOline lubi tę wiadomość

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • Arga Autorytet
    Postów: 2072 1141

    Wysłany: 4 kwietnia, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CaroOline wrote:
    Dziewczyny !! Przepadłam 🩷
    MARLENKA Urodziła sie 01.04.2026 10/10 3370kg 53cm

    Laski co za historia 😵‍💫🫣
    31.03 o 10 rano pociekło mi "coś" po nogach ....myślę se chyba sie posikałam...wstaje z tapczany patrzę woda z krwią....I stoję i stoję i nie wiem co mam robić 😄 zadzwoniłam do lekarza położnej potem do męża (mąż w pracy godzine od domu ) pozbierałam sie i siostra zawiozła mnie do szpitala . W drodze do szpitala co jakis czas lekkie skurcze.. byłam pewna ze to wody mi odeszły!
    Po przyjęciu i badaniu lekaz nie stwierdził obecności wód a na usg były w normie i zasugerował ze moze mi sie przewidziało....(dzień wcześniej byłam go błagać o indukcje nie 3 kwietnia a przyspieszyć do 1 chociaz zeby na Święta byc z Starszym synem ) no wiec stwierdził ze zostawia mnie na obserwacji .
    Skurcze robiły sie coraz mocniejsze i częstsze na ktg pisały sie co 10 , 12 minut
    Około 19 po wizycie następny lekaz stwierdził ze nie ma wycieku wod a to mógł być sluz szyjkowy - ale skurcze sie nasiliły. Aaa i rozwarcie 3 cm.
    No i na ktg juz pisały sie co 5 min ale w nocy znow mocniejsze a rzadkie co 20 min . O 6 rano z bezsilności i bólu płakałam. I polozna wzięła mnie na porodówkę bo widziala ze nie kłamie z tymi bólami. Tam trafiłam na anioła- lewatywa pilka prysznic kucki o 13 oksytocyna 17.26 Marlenka z nami 🩷 z pełną ochrona krocza😍 zzo to cudo 🩷 a mąż byl niesamowitym wsparciem
    Gratulacje

    CaroOline lubi tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Kłębuszek Autorytet
    Postów: 640 1211

    Wysłany: 4 kwietnia, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CaroOline wrote:
    Dziewczyny !! Przepadłam 🩷
    MARLENKA Urodziła sie 01.04.2026 10/10 3370kg 53cm

    Laski co za historia 😵‍💫🫣
    31.03 o 10 rano pociekło mi "coś" po nogach ....myślę se chyba sie posikałam...wstaje z tapczany patrzę woda z krwią....I stoję i stoję i nie wiem co mam robić 😄 zadzwoniłam do lekarza położnej potem do męża (mąż w pracy godzine od domu ) pozbierałam sie i siostra zawiozła mnie do szpitala . W drodze do szpitala co jakis czas lekkie skurcze.. byłam pewna ze to wody mi odeszły!
    Po przyjęciu i badaniu lekaz nie stwierdził obecności wód a na usg były w normie i zasugerował ze moze mi sie przewidziało....(dzień wcześniej byłam go błagać o indukcje nie 3 kwietnia a przyspieszyć do 1 chociaz zeby na Święta byc z Starszym synem ) no wiec stwierdził ze zostawia mnie na obserwacji .
    Skurcze robiły sie coraz mocniejsze i częstsze na ktg pisały sie co 10 , 12 minut
    Około 19 po wizycie następny lekaz stwierdził ze nie ma wycieku wod a to mógł być sluz szyjkowy - ale skurcze sie nasiliły. Aaa i rozwarcie 3 cm.
    No i na ktg juz pisały sie co 5 min ale w nocy znow mocniejsze a rzadkie co 20 min . O 6 rano z bezsilności i bólu płakałam. I polozna wzięła mnie na porodówkę bo widziala ze nie kłamie z tymi bólami. Tam trafiłam na anioła- lewatywa pilka prysznic kucki o 13 oksytocyna 17.26 Marlenka z nami 🩷 z pełną ochrona krocza😍 zzo to cudo 🩷 a mąż byl niesamowitym wsparciem

    Gratulacje! 🩷

    CaroOline lubi tę wiadomość

    31 l👩 +30 l👨

    2021 💕
    2023 👰🤵
    2024.09 - początek starań

    08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
    24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
    Beta 105,7; Progesteron 22,19
    26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28

    04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
    08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
    22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
    08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
    19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
    3.11 - 242 g 🩷
    1.12 - 490 g 🩷
    29.12 - 925 g 🩷
    12.01 - 1300 g 🩷
    26.01 - 1480 g 🩷
    11.02 - 2080 g 🩷
    25.02 - 2280 g 🩷
    18.03 - 2740 g 🩷
    8.04 - 3400 g 🩷

    🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
    10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

    age.png
  • aqq Autorytet
    Postów: 362 629

    Wysłany: 4 kwietnia, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caroline gratulacje, super, że wreszcie możecie tulić się z małą. Odpoczywajcie 😉

    CaroOline lubi tę wiadomość

    age.png
  • alta marea Autorytet
    Postów: 529 831

    Wysłany: 4 kwietnia, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CaroOline wrote:
    Dziewczyny !! Przepadłam 🩷
    MARLENKA Urodziła sie 01.04.2026 10/10 3370kg 53cm

    Laski co za historia 😵‍💫🫣
    31.03 o 10 rano pociekło mi "coś" po nogach ....myślę se chyba sie posikałam...wstaje z tapczany patrzę woda z krwią....I stoję i stoję i nie wiem co mam robić 😄 zadzwoniłam do lekarza położnej potem do męża (mąż w pracy godzine od domu ) pozbierałam sie i siostra zawiozła mnie do szpitala . W drodze do szpitala co jakis czas lekkie skurcze.. byłam pewna ze to wody mi odeszły!
    Po przyjęciu i badaniu lekaz nie stwierdził obecności wód a na usg były w normie i zasugerował ze moze mi sie przewidziało....(dzień wcześniej byłam go błagać o indukcje nie 3 kwietnia a przyspieszyć do 1 chociaz zeby na Święta byc z Starszym synem ) no wiec stwierdził ze zostawia mnie na obserwacji .
    Skurcze robiły sie coraz mocniejsze i częstsze na ktg pisały sie co 10 , 12 minut
    Około 19 po wizycie następny lekaz stwierdził ze nie ma wycieku wod a to mógł być sluz szyjkowy - ale skurcze sie nasiliły. Aaa i rozwarcie 3 cm.
    No i na ktg juz pisały sie co 5 min ale w nocy znow mocniejsze a rzadkie co 20 min . O 6 rano z bezsilności i bólu płakałam. I polozna wzięła mnie na porodówkę bo widziala ze nie kłamie z tymi bólami. Tam trafiłam na anioła- lewatywa pilka prysznic kucki o 13 oksytocyna 17.26 Marlenka z nami 🩷 z pełną ochrona krocza😍 zzo to cudo 🩷 a mąż byl niesamowitym wsparciem


    Wyczekana! ❤️ witaj na świecie prima aprilisowy kurczaczku 🤩

    CaroOline lubi tę wiadomość

    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6066

    Wysłany: 4 kwietnia, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CaroOline gratulacje ❤️ wspaniałe
    Kiedy do domku?
    To w końcu Marlenka,nie Lena?🙃
    Który to dokładnie tydzień i dzień?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia, 09:52

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Sagi Autorytet
    Postów: 2230 3040

    Wysłany: 4 kwietnia, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CaroOline gratulacje :)Piękny prezent na święta. Dużo zdrówka.

    Zosia, jak nocka? Tak policzyłam że Leoś ma 7 tygodni, to dokładnie jak mój synek kiedy trafiliśmy do szpitala z domniemanym Rsv, także rozumiem Cię :(

    CaroOline lubi tę wiadomość

    👩🏻 34

    06.07.2025 - ⏸️

    09.02.2023 - ⏸️

    age.png

    age.png
  • bambusek-94 Autorytet
    Postów: 597 1528

    Wysłany: 4 kwietnia, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @CaroOline super wieści! Dużo zdrówka dla Was 🩷🩷 mam nadzieję że święta spędzacie już w domku 🙂

    CaroOline, Ccarolinaa lubią tę wiadomość

    ⏸️24.07.25 (11 dpo, 2cs)
    ▶️BETA 47 -- 219 -- 837 mIU/ml
    ✅️21.08 1,3cm -- 17.09 5,0cm -- 15.10 140g -- 06.11 250g -- 18.11 380g💙 -- 02.12 530g 💙 -- 08.01 1240g 💙 -- 20.01 1600g 💙 -- 03.02 1880g 💙 -- 24.02 2330g 💙 -- 17.03 3130g 💙
    👶💙05.04.2026 (40+1) -- 3960g -- 53cm

    age.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1326 822

    Wysłany: 4 kwietnia, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CaroOline wrote:
    Dziewczyny !! Przepadłam 🩷
    MARLENKA Urodziła sie 01.04.2026 10/10 3370kg 53cm

    Laski co za historia 😵‍💫🫣
    31.03 o 10 rano pociekło mi "coś" po nogach ....myślę se chyba sie posikałam...wstaje z tapczany patrzę woda z krwią....I stoję i stoję i nie wiem co mam robić 😄 zadzwoniłam do lekarza położnej potem do męża (mąż w pracy godzine od domu ) pozbierałam sie i siostra zawiozła mnie do szpitala . W drodze do szpitala co jakis czas lekkie skurcze.. byłam pewna ze to wody mi odeszły!
    Po przyjęciu i badaniu lekaz nie stwierdził obecności wód a na usg były w normie i zasugerował ze moze mi sie przewidziało....(dzień wcześniej byłam go błagać o indukcje nie 3 kwietnia a przyspieszyć do 1 chociaz zeby na Święta byc z Starszym synem ) no wiec stwierdził ze zostawia mnie na obserwacji .
    Skurcze robiły sie coraz mocniejsze i częstsze na ktg pisały sie co 10 , 12 minut
    Około 19 po wizycie następny lekaz stwierdził ze nie ma wycieku wod a to mógł być sluz szyjkowy - ale skurcze sie nasiliły. Aaa i rozwarcie 3 cm.
    No i na ktg juz pisały sie co 5 min ale w nocy znow mocniejsze a rzadkie co 20 min . O 6 rano z bezsilności i bólu płakałam. I polozna wzięła mnie na porodówkę bo widziala ze nie kłamie z tymi bólami. Tam trafiłam na anioła- lewatywa pilka prysznic kucki o 13 oksytocyna 17.26 Marlenka z nami 🩷 z pełną ochrona krocza😍 zzo to cudo 🩷 a mąż byl niesamowitym wsparciem
    Gratuluje i piękna data porodu ;)

    CaroOline lubi tę wiadomość

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1326 822

    Wysłany: 4 kwietnia, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiastaraczka wrote:
    Zosia a jak warunki w szpitalu?
    Ile dzieci na sali? Da się zdrzemnąć?
    Jak noc?
    Wszystkie osoby sa co widze są pojedyńczo na sali ale sala jest dwuosobowa. Mamy rozkladany fotel i posciel koc i poduszka. Mamy lodówkę ale niestety zapchana nie da sie już nic upchnąć a ja mam tylko mleko ale gorzej bedzie jak maz mi cos do jedzenia przyniesie . Na korytarzu mamy aneks kuchenny tam dwa takie podgrzewacze duze w jednej jest woda do mm w drugirj herbata. Czajnik mikrofalówka i lodówka mala do mleka dla dzieci. Sale mamy na stronę południową naszczęscie są rolety bo slonce dzisiaj jest duże. Warunki naprawdę sa fajne a w sali obok widzimy napis będzie dobrze:) inaczej niż na porodówce tam to depresji mozna bylo dostać.
    Leon dzisiejsza noc miał lepsza ale i tak spalismy razrem on na mnie . W domu awaria pod pralka wybija woda mąż ma teraz tyle do ogarniania bo pranie ta awaria zakuoy córka gotowanie i dzisisj jeszcze musi przyjechac po rzeczy i fajnie byloby wskoczyc pod prysznic dzisiaj.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia, 10:32

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Kokosq Autorytet
    Postów: 376 665

    Wysłany: 4 kwietnia, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CaroOline wrote:
    Dziewczyny !! Przepadłam 🩷
    MARLENKA Urodziła sie 01.04.2026 10/10 3370kg 53cm

    Laski co za historia 😵‍💫🫣
    31.03 o 10 rano pociekło mi "coś" po nogach ....myślę se chyba sie posikałam...wstaje z tapczany patrzę woda z krwią....I stoję i stoję i nie wiem co mam robić 😄 zadzwoniłam do lekarza położnej potem do męża (mąż w pracy godzine od domu ) pozbierałam sie i siostra zawiozła mnie do szpitala . W drodze do szpitala co jakis czas lekkie skurcze.. byłam pewna ze to wody mi odeszły!
    Po przyjęciu i badaniu lekaz nie stwierdził obecności wód a na usg były w normie i zasugerował ze moze mi sie przewidziało....(dzień wcześniej byłam go błagać o indukcje nie 3 kwietnia a przyspieszyć do 1 chociaz zeby na Święta byc z Starszym synem ) no wiec stwierdził ze zostawia mnie na obserwacji .
    Skurcze robiły sie coraz mocniejsze i częstsze na ktg pisały sie co 10 , 12 minut
    Około 19 po wizycie następny lekaz stwierdził ze nie ma wycieku wod a to mógł być sluz szyjkowy - ale skurcze sie nasiliły. Aaa i rozwarcie 3 cm.
    No i na ktg juz pisały sie co 5 min ale w nocy znow mocniejsze a rzadkie co 20 min . O 6 rano z bezsilności i bólu płakałam. I polozna wzięła mnie na porodówkę bo widziala ze nie kłamie z tymi bólami. Tam trafiłam na anioła- lewatywa pilka prysznic kucki o 13 oksytocyna 17.26 Marlenka z nami 🩷 z pełną ochrona krocza😍 zzo to cudo 🩷 a mąż byl niesamowitym wsparciem

    Cudownie 😍 Gratulacje ❤️

    👩🏼31

    04.2023 ⏸️
    12.2023 Córeczka 🩷

    12.2024 ⏸️
    01.2025 💔

    07.2025 ⏸️
    03.2026 Synek 🩵

    age.png

    age.png
  • CaroOline Przyjaciółka
    Postów: 117 160

    Wysłany: 4 kwietnia, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiastaraczka wrote:
    CaroOline gratulacje ❤️ wspaniałe
    Kiedy do domku?
    To w końcu Marlenka,nie Lena?🙃
    Który to dokładnie tydzień i dzień?

    Ajj w końcu ostatecznie bardziej spasowało nam Marlenka 🩷
    Równo 41 tydzien

    Jeszcze w szpitalu😢
    W pierwszej dobie wzrosło crp do 14.7w drugiej spadlo do 13.7 i dzis przerwa zeby w główkę nie kłuć tyle razy i jutro powtarzamy jeśli spadnie to do domku . Trzymajcie kciuki proszę bo strasznie tęsknię za Synem 😢

    Kasiastaraczka, Kokosq lubią tę wiadomość

‹‹ 631 632 633 634 635 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak pielęgnować skórę podczas ciąży?

W czasie ciąży skóra wymaga specjalnego traktowania - wystarczy poświęcić kilka minut dziennie, aby zadbać o jej dobrą kondycję i sprawić, by była bardziej elastyczna. Może to być bardzo pomocne w zminimalizowaniu ryzyka powstania rozstępów. Sprawdź, jak pielęgnować skórę podczas ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ