X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Październikowe Mamusie 2016
Odpowiedz

Październikowe Mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 września 2016, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chwilka

    to naprawde da sie przezyc :) nie jest tak zle jak wszyscy gadaja boli wiadomo ale mowi ze piekno rodzi sie w bolach i to poniekad peawda :) ja pierwsy porod mialam 2w1 m22 h sn potem cc, i nie zniechecilo mnie to do posiadania dzieci chociaz teraz bede miec porod 1w1 , wiesz jakiego mam stracha ? Bo cc z zaskoczenia to nie to samo co planowane i swiadome ... tez sie boje bo to operacja ale co zrobic ?

  • marlon Autorytet
    Postów: 423 615

    Wysłany: 9 września 2016, 01:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry wieczór.

    Nie mogę spać, nie mogę siedzieć, ciężko mi się oddycha.
    Nogi Andrzeja mam już chyba na wysokości splotu słonecznego. Ostatnio zrobił się mega aktywny, albo ja bardziej odczuwam jego nogi i dupencjo - plecy.

    Spakowałam dzisiaj torbę do szpitala, właściwie walizkę i torbę. Jeszcze mój Mąż musi się spakować.
    Jestem przerażona. Ja też nie wiem czy urodzę. Ja sobie tego nawet nie potrafię wyobrazić.

    Jutro rano mam wizytę u mojego gina, a potem wieczorem idę z Mamą na 3d/4d.

    Całą ciąże miałam tylko 2D (oprócz pierwszego w Niemczech, łza w oku, widzę moje 9 tygodniowe dziecko, a koles do mnie po niemiecku ;))))), więc zdecydowałyśmy, że pójdziemy we dwie podejrzeć. Może dowiem się coś więcej o moim Synku, bo w Medicoverze są mega zdawkowi.

    Gratuluje udanych wizyt!







    atdci09kteyfwsql.png
    4b9ah00cplkhwdqn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 września 2016, 06:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja witam się o poranku w skończonym 36 tygodniu ciąży. ☺

    Wstałam rano z mężem do pracy. On pojechał a mnie morzy sen,więc chyba się jeszcze zdrzemnę. Trzeba korzystać póki jeszcze można. ☺

    adrenalina, Kasik2, Kai, Blu, Ibiza, Pumpkin lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 września 2016, 06:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :)
    My też wstaliśmy po w miarę przespanej nocy.
    Filipek kopie, że aż miło.
    Jedziemy zaraz do kardiologa po powtórne zaświadczenie do cc.
    Trzymajcie kciuki.

    Rutelka, Ibiza lubią tę wiadomość

  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2115

    Wysłany: 9 września 2016, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazdroszczę Wam przespanych nocy :-) u mnie tragedia!

    Rutelka, masz rację :-) korzystaj z ostatnich chwil ciszy :-)

    Pielęgniarka, na pewno pójdzie bez problemu!

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • Kai Autorytet
    Postów: 1808 1793

    Wysłany: 9 września 2016, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się dziś budzilam co godzinę. Masakra jakaś. Cukier na czczo przekroczony o jednostkę, co wedlug tutejszych diabetologow jest co najmniej zbrodnią. Wczoraj ogólnie ciężki dzień miałam. Ale to już było i może dziś będzie lepiej. Do porodu zostało jeszcze 40 dni... Całkiem sporo :-). Nie mam nic przeciwko. Niech tam sobie synek rośnie. Na wielkoluda się nie zapowiada. Wizyta dopiero 21 września.

    f2wli09kh9pki1f2.png
    km5stv73bm121sip.png
  • szynszyl Autorytet
    Postów: 1163 1386

    Wysłany: 9 września 2016, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej :) ja jak wyprawiłam męża do pracy to chciałam pospać, ale tysiące myśli do głowy przychodzi :)

    ściągnęłam sobie aplikację do liczenia skurczy :) i mam zamiar wysprzątać mieszkanie :)

    Chwilka musimy dać radę, co nam zostaje? jakoś ten dzieciaczek musi wyjść :)ale ja chcę chyba później niż wcześniej :)

    Rutelka lubi tę wiadomość

    3jgx3e3kscbj73hd.png
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 9 września 2016, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chwilka, ja na razie jestem raczej spokojna jeżeli chodzi o poród - nie dlatego, że się nastawiam, że będzie super, bo raczej myślę, że koszmarnie :D - ale ponieważ nie jestem w stanie zupełnie przewidzieć jak się wszystko potoczy ani przygotować na to psychicznie, to po prostu postanowiłam się tym nie stresować na zapas i reagować na bieżąco. Co ma być to będzie, jakoś te nasze dzieci wyleźć muszą. W dzisiejszych czasach mamy ten luksus, że najprawdopodobniej i my, i dzieci, wyjdziemy z tego cali i zdrowi. Powtarzam też sobie, że jakkolwiek okropny byłby poród, Bogu dzięki nie trwa wiecznie (nawet jeżeli w trakcie może się tak wydawać) i że mogę przeżyć 1-2 koszmarne dni. Poza tym tyle osób decyduje się świadomie na kolejne dziecko, jak Sarcia, pomimo złych doświadczeń z porodem, że chyba musi być ogólnie do przeżycia.

    Ciekawa jestem jak długo uda mi się ten spokój ducha utrzymać :D Stawiam na to, że wyłącznie do momentu póki nie zacznie mnie boleć :D

    MMM2016, Blu, szynszyl, Ibiza, Chwilka84, diewuszka86 lubią tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 9 września 2016, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jola1985 wrote:
    Dziś w SR mieliśmy temat dot. stanów nagłych noworodka czyli pierwszą pomoc. Słuchaliśmy z mężem uważnie, ale powiem Wam szczerze, że nie wiem co bym zrobiła (odpukać) w takiej sytuacji - nie jestem pewna czy nie straciłabym głowy i nie zestresowała się masakrycznie :/

    Jola, ja mam na tym punkcie małego szmergla i w rezultacie byłam już na jednych warsztatach z pierwszej pomocy dla niemowląt, dzisiaj idziemy z mężem razem na inne i jeszcze będziemy mieć na ten temat zajęcia w SR. Sporo żeglowałam w liceum i na studiach i miałam wtedy sporo szkoleń z pierwszej pomocy (choć siłą rzeczy niemowlęta nie były na nich tematem, stąd teraz się doszkalam) i najbardziej utkwiło mi w głowie, że najlepszą obroną przed paniką jest wdrukowanie sobie schematu działania w nagłej sytuacji kiedy nie ma czasu na myślenie. Dlatego na obozach żeglarskich mieliśmy symulacje wypadków, żeby w razie prawdziwego wypadku zareagować automatycznie. Nie mówię, że każdy powinien zapisać się na 3 kursy na raz (jak mówiłam, mam lekkiego szmergla), ale dobrze po kilka razy poczytać sobie albo pooglądać video na youtube jak pomóc przy zakrztuszeniu, braku oddechu, itd. Zwiększamy szansę, że w razie czego zadziałamy automatycznie, a rozkleimy się dopiero po fakcie.

    Ibiza lubi tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 września 2016, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) jak dzis samopoczucie ? Ja po wczorajszym jezdzeniu po miescie i zalatwianiu spraw czujesie okropnie :/ wszystko mnie boli, mam promieniujacy bolw pachwinach w kierunku brzucha i to w dodatku po obu stronach, ramiona, miesnie wszysyko mnie boli i najgorsze jest to ze...puchne normalnoe rak nie moge zacisnac, obraczke musialam zdjac :(

    p.s ja juz zaczelam odliczanie do terminu czyli 28 dni do spotkania z synkiem ! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 09:44

  • Reni@ Autorytet
    Postów: 1850 1503

    Wysłany: 9 września 2016, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Torba spakowana :D No prawie ;) Muszę zapisać na kartce co potem jeszcze dorzucić czyli rzeczy typu suszarka

    Mnie puchną stopy i dłonie ale tylko jak chodzę lub za długo siedzę . Myślę ze to przez te upały

    f2wli09kkp6omcr9.png
    zem33e5ekx8vdc7s.png
    Aniołek 11 tc [*] 07.2015
  • MMM2016 Autorytet
    Postów: 1242 980

    Wysłany: 9 września 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga85 wrote:
    Hej dziewczyny.
    Ja tez dziś po wizycie.
    Mała waży 3 kg :)
    Na usg wszystko ok. Szyjka tez ok.
    Weszłam u gin na wagę i od początku ciąży przytyłam 15 kg. Mam nadzieje ze po ciąży wrócę do swojej wagi :) tak bym już tego chchciala bo brzuszek juz duży i coraz bardziej meczy. A teraz jeszcze te upaly. No ale damy rade :) juz niewiele zostało.

    Gratuluję :)

    Aga85 lubi tę wiadomość

    82doi09k139kk43v.png

    zrz6qtkf5ioftz8a.png
  • MMM2016 Autorytet
    Postów: 1242 980

    Wysłany: 9 września 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NiecierpliwaKarolina wrote:
    No to u mnie się nie sprawdza :-P urodziłam się w niedzielę, a mam motorek w dupie połączony z owsikami i adhd :-P

    Witam w klubie:)

    NiecierpliwaKarolina lubi tę wiadomość

    82doi09k139kk43v.png

    zrz6qtkf5ioftz8a.png
  • MMM2016 Autorytet
    Postów: 1242 980

    Wysłany: 9 września 2016, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NiecierpliwaKarolina wrote:
    Chwilka, spokojnie ;-) też tak mam i pewnie 3/4 dziewczyn też. Z jednej strony chciałabym, żeby już się zaczęło, najlepiej zaraz, a z drugiej strony przeraźliwie się boję co będzie jak naprawdę się zacznie. I u mnie dochodzi jeszcze ten strach z powodu wielkości dziecka.
    Ale damy radę!
    Zdradzę Ci tajemnicę ;-) w momentach kryzysowych, jak juz jestem bliska paniki to nucę sobie w głowie "Mam tę moc" i zaczyna mi się chcieć śmiać ;-)

    Oj budujące są Twoje posty:) z tą "mocą" - dobre :) hahha
    Jakoś trzeba dać radę :) ale też "trzęsę portkami" :)

    NiecierpliwaKarolina lubi tę wiadomość

    82doi09k139kk43v.png

    zrz6qtkf5ioftz8a.png
  • MMM2016 Autorytet
    Postów: 1242 980

    Wysłany: 9 września 2016, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kehlana_miyu wrote:
    Chwilka, ja na razie jestem raczej spokojna jeżeli chodzi o poród - nie dlatego, że się nastawiam, że będzie super, bo raczej myślę, że koszmarnie :D - ale ponieważ nie jestem w stanie zupełnie przewidzieć jak się wszystko potoczy ani przygotować na to psychicznie, to po prostu postanowiłam się tym nie stresować na zapas i reagować na bieżąco. Co ma być to będzie, jakoś te nasze dzieci wyleźć muszą. W dzisiejszych czasach mamy ten luksus, że najprawdopodobniej i my, i dzieci, wyjdziemy z tego cali i zdrowi. Powtarzam też sobie, że jakkolwiek okropny byłby poród, Bogu dzięki nie trwa wiecznie (nawet jeżeli w trakcie może się tak wydawać) i że mogę przeżyć 1-2 koszmarne dni. Poza tym tyle osób decyduje się świadomie na kolejne dziecko, jak Sarcia, pomimo złych doświadczeń z porodem, że chyba musi być ogólnie do przeżycia.

    Ciekawa jestem jak długo uda mi się ten spokój ducha utrzymać :D Stawiam na to, że wyłącznie do momentu póki nie zacznie mnie boleć :D

    Nie ważne jak długo wytrwasz w pozytywnym myśleniu:) ważne, że to pozytywne (właściwie racjonalne) nastawienie jest:) i super.

    82doi09k139kk43v.png

    zrz6qtkf5ioftz8a.png
  • Kasia! Znajoma
    Postów: 27 118

    Wysłany: 9 września 2016, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie moje drogie. Ja czytam Was cały czas ale z uwagi na pracę pisałam niewiele.
    Ustaliłam w klinice termin cc na 28 września. Jest to cc na życzenie. Mogę jechać do nich gdyby „coś” się zaczęło od skończonego 37 tc czyli aby dotrwać do przyszłej środy. Chociaż każdy dzień w brzuszku działa na korzyść dziecka.
    Jestem dopiero drugi dzień na zwolnieniu, cały czas pracowałam. Nie byłam na zwolnieniu dotychczas wcale. Przytyłam niecałe 5 kg.

    Podczytywałam Was wieczorami i dzięki temu też zakupiłam praktycznie wszystko co potrzebuje. Nie mamy tylko wózka.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 10:31

    Pumpkin, marlon, kehlana_miyu lubią tę wiadomość

    km5suay31n7mm376.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 września 2016, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szynszyl też ściągnąłem aplikację do liczenia skurczy. Moja nazywa się contraction timer. Oprócz tego pobrałam jeszcze 3 inne: Don't cry my baby (kołysanki i biały szum),Odgłosy natury HD oraz aplikację Karmienie piersią. Nie wiem czy będę z tego korzystać wszystkiego, ale mam. ☺

    Kehlana mihu ja też najbardziej boję się sytuacji w której trzeba będzie ratować życie synka, a mnie sparaliżuje strach albo zacznę panikować. Miałam na szkole rodzenia pierwszą pomoc, ale może dobry pomysł wydrukować sobie co po kolei.

    Mi strasznie puchną i drętwieją dłonie. Opuszków palców to już na stałe nie czuję są drętwe. Dopiero jak mocno rozruszać dłoń to czucie wraca na chwilę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 10:15

  • szynszyl Autorytet
    Postów: 1163 1386

    Wysłany: 9 września 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rutelko ja mam "Pora na bobasa' pierwsza lepsza :) zobaczę sobie tez tą Twoją :)

    my z mężem mieliśmy iść na warsztaty z pierwszej pomocy, ale nie poszliśmy nie wiem czemu ;/ poszukam czegoś :)

    3jgx3e3kscbj73hd.png
  • Blu Autorytet
    Postów: 1523 1693

    Wysłany: 9 września 2016, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej :)

    U nas noc z cyklu chciałabym spać, a nie mogę ;) zajęłam się szukaniem sukienki na chrzest o 2 w nocy O.o

    Ale pomimo niewyspania nawet nie czuje się źle. Zrobiłam ciasto z malinami i podobnie jak szynszyl planuje posprzątać dzisiaj a jutro wybrać się jeszcze na jakieś zakupy jesienne dla męża i córeczki. No zobaczymy plan jest ambitny :D

    szynszyl lubi tę wiadomość

    CBx2p2.pnglEw8p2.pngV23dp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 września 2016, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym drętwieniem rąk to myślę, że kwestia ucisku przez dziecko. Diety nie zmieniłam ani niczego innego a już mi ręce w nocy nie drętwieją. A zorientowałam się czytając Wasze komentarze z wczoraj ;)

    Kasia! super, że gotowa. A jak się czujesz? Doskwiera Ci coś czy bezboleśnie?

    Mam koleżankę, która ma ciążę miesiąc późniejszą a szaleje, jeździ na rowerze, pływa łódką... Zazdrosze jej i energii i samopoczucia. Chociaż trochę bym się bała w tak zaawansowanej ciąży - dla mnie hardkorem jest jazda 1 przystanek autobusem na pobranie krwi...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 10:25

‹‹ 713 714 715 716 717 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ