Październikowe Mamusie 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Jesteśmy po wizycie i z dobrych wieści:
Kuba wazy 2730, szyjka 32 mm, mamy piękne zdjęcia 4 d , po prostu cudo, i pierwszy raz widziałam jak się rusza:)
Niestety są równiez i gorsze informacje, mam za dużo wód płodowych norma AFI 20 my mamy 23, mam przejść na diete, bo to może przez cukry (krzywa miałam na granicy), puchnie mi stopa-jutro idziemy na usg Doppler i dostałam skierowanie na jakies badania, które pierwsze słysze, ze wzgledu na to wielowodzie.
Ehhh, juz się strasznie martwie,że coś nie tak z Małym, jak patrzyłam to te badania sa w kierunku stwierdzenia obrzeku u dziecka, ryczeć mi sie chce...
diewuszka86 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyChwilka84
nie martw sie wszystko bedzie dobrze, kolezanka z innego watku tez miala wielowodzie z tym ze oni ja na obserwacjie do szpitala wzieli i twz wczesniej ciaze rozwiazali. Pojdziesz na badania wszystko ci powiedza i będziesz spokojniejsza. Przykro mi ze na sam koniec ciazy jakies przeboje , ale lepiej wiedziec i dzialac nic byc nieswiadomym. Badz dzielna, jak masz potrzebe pisz wygadaj sie. Trzymam kciuki ! -
aneta93 wrote:Czasami zazdroszczę jak was czytam. U nas trzeba miec nawet swoje sztućce, kubki, papier toaletowy. Wszystko od a do z.
aneta93 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Chwilka84 wrote:Jesteśmy po wizycie i z dobrych wieści:
Kuba wazy 2730, szyjka 32 mm, mamy piękne zdjęcia 4 d , po prostu cudo, i pierwszy raz widziałam jak się rusza:)
Niestety są równiez i gorsze informacje, mam za dużo wód płodowych norma AFI 20 my mamy 23, mam przejść na diete, bo to może przez cukry (krzywa miałam na granicy), puchnie mi stopa-jutro idziemy na usg Doppler i dostałam skierowanie na jakies badania, które pierwsze słysze, ze wzgledu na to wielowodzie.
Ehhh, juz się strasznie martwie,że coś nie tak z Małym, jak patrzyłam to te badania sa w kierunku stwierdzenia obrzeku u dziecka, ryczeć mi sie chce... -
aneta93 wrote:Czasami zazdroszczę jak was czytam. U nas trzeba miec nawet swoje sztućce, kubki, papier toaletowy. Wszystko od a do z.
-
nick nieaktualny
-
sarcia123 wrote:U nas na szczsscie na kazdej sali jest toaleta z prysznicem to przynajmniej wiadadomo ze papieru nikt nie bedzie posbieral no i ze tylko my korzystamy z tych wcetow a nie kazdy
bo częściej się podrywa, wietrze. .
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Ponoć w moim szpitalu było tak w 2010 tragedia i PRL. A potem mój ginek był ordynatorem od 2014 roku i coraz więcej dofinansowań i jest elegancko... przenieśli położniczy piętro wyżej od ginekokogicznego...
Ale mam 3 szpitale w okolicy. Warunki i lekarze tragiczni.. jak nie spieprza cc. Dziewczyna ostatnio miała krwotok wewnętrzny to ostatnio kuzynka poszła na sn i tak jej tam na dole zadbali ze zapalenie pęcherza miała i pochwy. Masakra... długo by pisać. Dlatego uciekam 50 km w jedna stronę i mam cicha nadzieje ze aby zdążę z tym moim rozwarciem.... ale w pół godziny raczej nie urodze.. nie bd czekać na pęknięcie wód jak z córką. . Tylko jak juz poczuje skurcze porodowe to lecębo przez drogę zrobią się na pewno bardziej regularne
-
sarcia123 wrote:Mnie do porodu maz ostrzyze bo dla mie to juz za suzy wyczyn nawet z lusterkiem juz na ta chwile
haha haha
Ale wole omijać takie sytuacje tym bardziej ze nam nie można już od 17 sierpniatrochę mi tego brakuje ale zdrowie synka jest ważniejsze
-
aneta93 wrote:Czasami zazdroszczę jak was czytam. U nas trzeba miec nawet swoje sztućce, kubki, papier toaletowy. Wszystko od a do z.
Aneta dzięki ! Zapomnialam spakowac sztuccow i kubka. Dla dziecka daja wszystko procz pampersow ale dla mamy nicaneta93 lubi tę wiadomość