Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Październikowe Mamusie 2016
Odpowiedz

Październikowe Mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 13 października 2016, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blu wrote:
    Pielęgniarko aż mnie ciary przeszły jak napisałaś o tym zakażeniu :/ kurcze ile rzeczy przykrych może spotkać jedną osobę. Mam nadzieje, ze to juz będzie ta ostatnia i szczęśliwie wyjdziesz do domu <3

    Sylwia obie musicie się bardzo wiele nauczyć w bardzo krótkim czasie. Nie miej wyrzutów sumienia, że coś Ci się nie udaje to jest normalne! Wiem, sama przez to przechodziłam i dziewczyny tutaj tez piszą ze łatwo nie jest z kp. Poproś kogoś, nawet kilka razy, położne pomogą!
    Pomyśl, że dla malutkiej tyle czasu przelezalas, żeby jak najdłużej była w brzuszku i jesteś najlepszą mamą na świecie <3 przytulam będzie dobrze!
    Taki maluszek zjada bardzo mało na początku, jeśli jeszcze nie masz pokarmu to spokojnie jest czas ;) a jezeli trudno jej zlapac piers to polecam kapturki. Trzymam kciuki, w razie czego pisz tyle, coś poradzimy ;)
    Dzięki kochana... Staramy się nie poddawać. Najgorsze jest to że tego pokarmu bardzo malutko mam ale robię co mogę bt było więcej.

    Gratuluję wszystkim nowym mamom niestety w szpitalu mało czasu na czytanie mam :( mam nadzieję że rana się ładnie goi... Pomijając godzinna przerwę to nie śpię 48h juz... Padam

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Reni@ Autorytet
    Postów: 1850 1503

    Wysłany: 13 października 2016, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kai gratulacje !!

    Sarcia jak też myśle że mały się nie zarazi. U mnie w domu rodzice smarkają i kichają, mój starszy synek też gile do pasa i kaszle jak gruźlik. Ignaś odpukać póki co zdrowy, chociaż cos mu tam w nosku świszczy ale nic nie leci

    f2wli09kkp6omcr9.png
    zem33e5ekx8vdc7s.png
    Aniołek 11 tc [*] 07.2015
  • Reni@ Autorytet
    Postów: 1850 1503

    Wysłany: 13 października 2016, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia91 wrote:
    Dzięki kochana... Staramy się nie poddawać. Najgorsze jest to że tego pokarmu bardzo malutko mam ale robię co mogę bt było więcej.

    Gratuluję wszystkim nowym mamom niestety w szpitalu mało czasu na czytanie mam :( mam nadzieję że rana się ładnie goi... Pomijając godzinna przerwę to nie śpię 48h juz... Padam


    Sylwia ja urodziłam we wtorek wieczorem a pokarm na dobra sprawę pojawił się dopiero w piątek i to od razu nawał z którym walcze juz prawie tydzień. Będzie dobrze. Grunt to spokój. Ja w szpitalu dokarmiałam mm bo by nas w życiu nie wypuścili bo Małemu waga spadała. W domu na spokojnie ogarniecie. A jak nie to zawsze mozesz spróbować odciągać. Tylko sie nie zrażaj

    f2wli09kkp6omcr9.png
    zem33e5ekx8vdc7s.png
    Aniołek 11 tc [*] 07.2015
  • aneta93 Autorytet
    Postów: 751 630

    Wysłany: 13 października 2016, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anoolka wrote:
    Dziewczyny gratuluję :) Ja to mam wrażenie że wszyscy rodzą oprócz mnie a już bym chciała bo mam dość ;)

    Sarcia maluch nie powinien się od Ciebie zarazić bo dostaje Twoje przeciwciała :)
    Kochana nie zapominaj o mnie :D

    Kai, Szynszyl gratulacje !!! Kai dobrze ze zrobiłaś to badanie i wszystko skończyło się szczęśliwie!

    nick nieaktualny, szynszyl, Reni@ lubią tę wiadomość

    bl9ci09k5h6xkmfc.png
  • Blu Autorytet
    Postów: 1523 1693

    Wysłany: 13 października 2016, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia jeszcze tak sobie myślę, że możesz spokojnie pić np femaltiker na laktacje. Rozpuszcza się go w ciepłym mleku i nawet jak na laktacje nie pomoże to jest tak pyszny, że od razu humor Ci się poprawi :D ja to piłam non stop i pomogło. Tak czy inaczej na pokarm musisz bardzo dużo pić. Będzie dobrze ;)

    CBx2p2.pnglEw8p2.pngV23dp2.png
  • Blu Autorytet
    Postów: 1523 1693

    Wysłany: 13 października 2016, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mizzelka napisz jak tam po badaniach.

    Doskonale wiem co czujesz, ja nie mogę się zmobilizować żeby zrobić badania przed jutrzejszym badaniem... no nic zrobię jutro na ostatnią chwilę :) a tak odkładam z dnia na dzień bo myślałam, że już nie będzie trzeba powtarzać ;)

    mizzelka lubi tę wiadomość

    CBx2p2.pnglEw8p2.pngV23dp2.png
  • lu.iza Autorytet
    Postów: 951 1008

    Wysłany: 13 października 2016, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blu wrote:
    Może urodzimy w ten sam dzień ;) nie wiem czy dzisiaj, ale 14-go jest dzień nauczyciela i się śmieje ze może wtedy zachcialby się urodzić mały profesor Leon u mnie i Filip u Ciebie :D

    kurcze 20 trochę daleko O.o
    Moja mama jest nauczycielka takze miałaby wyśmienity prezent ;) śniło mi sie ze urodziłam... waga 8,2kg... dupsko porozrywane :p masakra...

    mizzelka, Reni@, kalika, Blu, NiecierpliwaKarolina lubią tę wiadomość

    qb3cl6d8iexq5cc7.png
    m3sxc6edpjlusky4.png
  • Blu Autorytet
    Postów: 1523 1693

    Wysłany: 13 października 2016, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lu.Iza turlam się ze śmiechu :D :D :D

    Chociaż we śnie musiało być ciężko O.o ;)

    CBx2p2.pnglEw8p2.pngV23dp2.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 13 października 2016, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie czekam na wyniki juz. Przed chwila pobrali i dobrze że mam kuzynke kierowniczka to za pół godz bd miała wyniki i juz nie bd się tarmosic kilka razy po schodach.
    A wizyta o 15, ale zanim się dorwe to godzinę lub dwie zejdzie ehh. Nie dziwię się że ostatnio po terminie znajome były i takie sfrustrowane.
    Zasnęłam po dzisiejszej nocy jeszcze na 2 h ale zjebka z samego rana od kochanego męża ze zaspalam. Ughhhhh

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 13 października 2016, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zanim dodałam posta to już miałam wyniki :D
    Wszystko ok. Anemii nie ma.
    Pożarlam frytki i idę na kebaba!
    Orgazm na miejscu.


    Kupiłam młodej witaminy żelki z tranem. Ciekawe czy jej posmakuja :) :)
    Znając życie to na pewno bo lubi żelki :D

    kalika, Dea28 lubią tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 13 października 2016, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luiza Hahahhaha dobre :D

    Mam nadzieje ze dupa nam nie popęka :D

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • szynszyl Autorytet
    Postów: 1163 1386

    Wysłany: 13 października 2016, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kai gratulacje ^^ jednak instynkt działa!
    Trzymam kciuki za kolejne jeszcze nie rozpoczęte porody :)

    3jgx3e3kscbj73hd.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 13 października 2016, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blu wrote:
    Mizzelka napisz jak tam po badaniach.

    Doskonale wiem co czujesz, ja nie mogę się zmobilizować żeby zrobić badania przed jutrzejszym badaniem... no nic zrobię jutro na ostatnią chwilę :) a tak odkładam z dnia na dzień bo myślałam, że już nie będzie trzeba powtarzać ;)
    Ja tak samo.. miałam nadzieję że hociaz coś w nocy ruszy... a tu nic.... ehh

    Pocieszam się tym że bd słoneczna pogoda i może dzieci nam wyrusza w stronę słońca :D :D bo bylo szaro ponuro. Aura nie sprzyjała :D

    Blu lubi tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia91

    to co moge polecic ci na rozbujanie laktacji to laktator elektryczny i po kazdym karmieniu sciaganie pokarmu nawet jak nic nie leci chodzi o sama stymulacje sutka i gruczolow mleczych do pracy i na zmiane z obu piersi po kilka minut , ja jeszcze dwa dni temu mialam po 20 ml z piersi ktorej maly w ogole nie jadl a po metodzie z laktatorem dzis z jednej piersi 100 ml. Sprobuj kochana napewno po, oze !

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2016, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki dziewczyny , troche mi lepiej no moj tez noskiem pociaga ale glutow nie ma bo odciagalam to nic nie leci na szczescie

  • kalika Autorytet
    Postów: 1874 1645

    Wysłany: 13 października 2016, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szynszyl, Kai, gratulacje! Piękne imiona mają wasze dzieciaczki :)

    Pielęgniarko, bardzo współczuję Ci wszystkich przeżyć z ostatniego miesiąca. Śledzę Twoja historie, choć do tej pory specjalnie się nie udzielalam w tym temacie, bo nic dobrego powiedzieć nie mogłam, a zlych emocji masz już wystarczająco duzo... Nawet nie chce myśleć, jaką traume to pozostawi w Twojej psychice. Teraz życzę szybkiego powrotu do zdrowia i ekspresowego opuszczenia szpitalnych murów.

    Sarcia, teraz, gdy jesteś chora, tym bardziej karm piersią. Maly otrzyma wraz z Twoim mlekiem gotowe przeciwciała do walki z krążąca wokół infekcja.

    Mizzelko, biedulko, mam nadzieję, że już lada dzień Twoje męki dobiegna konca. Gratuluję dobrych wyników. Smacznego kebaba życzę, należy Ci się! ;)

    Lu.iza, you made my day ;p

    nick nieaktualny, mizzelka lubią tę wiadomość

    mhsv9vvjufj4nne7.png
    3jvzjw4z8qd2v63z.png
    06.2015 - nasz aniołek:*

  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 13 października 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anoolka, tez mam wrażenie, że rodzą wszyscy oprócz mnie :D Dzisiaj o 4 nad ranem złapał mnie nagły ból w miednicy, jakby ktoś mi ją usiłował na siłę rozciągnąć, promieniujacy do pachwin. Przeszło po paru minutach i już się nie powtórzyło. Teraz pobolewa mnie tylko podbrzusze i pachwiny. Miała któraś z Was coś takiego? Po cichu liczę, że może mój organizm w końcu zaczyna łapać, że ma jakieś zadanie do wykonania, bo do tej pory nie zauważyłam żadnych skurczy, stawiania macicy, w ogóle niczego.

    mizzelka lubi tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2016, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje dla nowych Mamusiek bo widze ze kilka porodow mnie ominelo, superzs macie maluszki przy sobie:)

    Trzymam kciuki za mamuski na ostatnim zakrexie a za chwile ostatniej prostej....ale na pprodowke !!! :) no to ktor sdzis rodzi ??:)

  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2116

    Wysłany: 13 października 2016, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szynszyl, Kai gratulacje! Odpocznijcie troszkę i zbierzcie siły ;-)
    No i zdrówka dużo dla Maluchów!

    szynszyl lubi tę wiadomość

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2116

    Wysłany: 13 października 2016, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia, spokojnie ;-) jeszcze jest wcześnie. U mnie tak naprawdę pokarm pojawił się koło 3 doby. Wcześniej leciała kropelkami siara. U mnie pomogło bardzo częste przystawianie Małego. Nie leciało tam nic za bardzo, ale uczył się chwytać.
    No i tak jak Blu pisze, musisz bardzo dużo pić. Chociaż wiem, że raczej nie ma na to chęci, bo wizyty w toalecie nie są przyjemne.
    Ale grunt to cierpliwość i pozytywne nastawienie. Będzie dobrze!

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
‹‹ 931 932 933 934 935 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ