Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Pierwsze fasolki po długich staraniach
Odpowiedz

Pierwsze fasolki po długich staraniach

Oceń ten wątek:
  • milagro Autorytet
    Postów: 537 515

    Wysłany: 8 października 2016, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluję adrenalina :) Szybko akcja poszła, rzeczywiście mądry lekarz.
    Zdrówka dla mamy i synka :*

    Tosiu czekamy na Ciebie :)
    hchys65g0858ajku.png
    30 tc - 1430g 34tc- 2182g
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 8 października 2016, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adrenalina wielkie gratulacje!! <3 dużo zdrówka i siły dla Was!

    Urocza, niby wiem, ale ten stopień dojrzałości łożyska mnie trochę przeraża. Poza tym mała dostała sterydy na płuca więc nie powinno być problemu. No ale nic nie robię na siłę, po prostu liczę skurcze jak jakieś się pojawiają i tyle :) no i przygotowuje mieszkanie na przybycie nowego członka rodziny :) dzisiaj wyjście do kina ciekawe czy da nam obejrzeć film :) od rana dziwnie się czuję, nawet mnie naciągnęło na wymioty z rana, potem biegunka... Ale narazie jest spokój. Mała nadzwyczaj aktywna od wczoraj aż mnie wszystko boli tak mocno kopie. Zazdroszczę Wam że już tulicie maluszki <3 Kurcze jednak kolejność została zachowana! Najpierw kalika, potem Ty, dzisiaj adrenalina i zostałam ja z tych na finiszu :D

    urocza lubi tę wiadomość

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • kalika Autorytet
    Postów: 1874 1645

    Wysłany: 8 października 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Urocza, adrenalina, gratuluję Wam Kochane :*

    Sylwia, teraz Twoja kolej :) Kto potem, proszę się meldowac :)

    Przepraszam, że dopiero się odzywam, ale ostatnie 8 dni minęło mi jak z bicza strzelił. Mikołaj jest z nami od 11:45 30.09. Urodził się przez cc z masą ciała 3870g i 57 cm, dostał 10 pkt w skali Apgar. Znieczulenia byłam podpajeczynowkowo, cały zabieg trwał do 30 minut. Maly jest cudny, 3 dnia wyszliśmy do domu. Myślałam, że po cc będę nie do życia, a tu miła niespodzianka. Razem z porodem przybyło mi energii, nie wiadomo skąd :) Zmykam karmić małego, bo się budzi. Buziaki dla wszystkich :*

    urocza, Sylwia91 lubią tę wiadomość

    mhsv9vvjufj4nne7.png
    3jvzjw4z8qd2v63z.png
    06.2015 - nasz aniołek:*

  • Aguś77 Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 8 października 2016, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adrenalina - gratuluję :) Odpoczywajcie teraz i wracajcie szybko do domku :*

    Kalika, super że się dobrze czujesz po cc. Ja właśnie złego samopoczucia po nim się najbardziej obawiam, bo czytałam mnóstwo razy, że kobiety nie mogą prawie chodzić, wyją do Księżyca z bólu itp. Z drugiej strony wiem jak wygląda sn i też są plusy i minusy.

    Fajnie, że macie już Maleństwa w ramionach :) Trzymajcie się ciepło :)

    urocza lubi tę wiadomość

    2nn343r856geaxci.png
  • kalika Autorytet
    Postów: 1874 1645

    Wysłany: 8 października 2016, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś, byłam bardzo dobrze obstawiania lekami przeciwbólowych w pierwszej dobie po cc, także bólu nie czułam. Potem już praktycznie nie potrzebowałam leków, choć proponowali. Blizne oczywiście jeszcze czuje, ale wszystko robię, schylam się, opiekuje małym i nie mam z tym większego problemu. Jedynie problem mam żeby wstać z łóżka, ale do tego przyzwyczaiłem się już pod koniec ciąży ;) Nie wiem jak jest po porodzie SN ale po cc całkiem spoko, nie ma co narzekać ;)

    mhsv9vvjufj4nne7.png
    3jvzjw4z8qd2v63z.png
    06.2015 - nasz aniołek:*

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 8 października 2016, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adrenalina serdeczne gratulacje! Czekamy na dane techniczne malucha :)
    Kalika gratulacje jeszcze raz!
    Mamy tu chyba jakiś wątek szczęśliwych porodów i szybkiego dochodzenia do siebie po. :)
    U mnie podobnie jak u Kaliki hormon szczęścia unosi nad ziemią, nic po CC nie dokucza,poza tą kością ogonową. Ten ból potrwa kilka tygodni,ale maluszek wszystko wynagradza!

    kalika lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 9 października 2016, 00:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czkawkę ma pierwsza. Wczoraj czułam ja w brzuchu. To niesamowite ze leży obok mnie facet mojego życia a drugi wymęczony śpi w domu. Jestem najszczęśliwsza na świecie :)

    Aguś77, urocza, Sylwia91, kalika, milagro lubią tę wiadomość

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 9 października 2016, 00:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adrenalina a zrobili Ci cc czy naturalnie?
    Nie bój się i przystawiaj do piersi,to co teraz mały wypracuje to potem zaprocentuje, a siara na początku to najlepsze co może dostać maluszek.
    Ja właśnie karmie swojego i uwielbiam to robić,jak tylko go wezmę na ręce zaraz się wtula i szuka piersi.

    kalika lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 9 października 2016, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cesarkę miałam. Przystawiam kiedy tylko chce :) tez lubię to uczucie choć czasem jest nie przyjemnie.
    9:20 urodzony. 3450 ważył. 55,5 cm :)

    Sylwia91, kalika, urocza lubią tę wiadomość

  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 9 października 2016, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciocie, meldujemy z Basią że ciąża donoszona :D właśnie zaczynamy 38tc <3

    Dziewczyny zazdroszczę Wam pozytywnie <3 ja już się tego doczekać nie mogę! :)

    adrenalina, Aguś77, kalika, urocza, milagro lubią tę wiadomość

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 10 października 2016, 04:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adrenalina cieszę się razem z Tobą!
    Duży chłopak! Wracaj do sił!
    Sylwia jakby nie było teraz kolej na Ciebie. Patrząc na statystyki urodzisz pod koniec 39tygodnia :)
    Mój maluszek skończył tydzień :) a mam wrażenie,że to było wczoraj.

    adrenalina, Sylwia91 lubią tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 10 października 2016, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Urocza oby nie tak późno bo już nie mogę.. Całe noce nie śpię bo mnie męczą bóle @ i krzyżowe. Dzisiaj były tak mocne że myślałam że to już. Nad ranem przeszły ale zaś mnie do wc zerwało. Nadziei sobie nie robię oczywiście na nic, bo skurczy brak. Jak są to kilka i zaraz przechodzi. Już jestem zmęczona tymi bólami :( i ta ciągła niepewność "to już czy jeszcze nie?" ;)

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 10 października 2016, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana rozumiem,ale to już naprawdę blisko. Poza tym nie wiadomo czy Basia da pospać w nocy ;)

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 10 października 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba wolę wstawać w nocy do małej niż wić się z bólu :( zobaczymy co jutro mi gin powie, mam wizytę o 16. Mam nadzieję że obejdzie się bez skierowania do szpitala... Ciekawe jak rozwarcie.

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Aguś77 Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 11 października 2016, 00:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy kiedykolwiek sączyły Wam się wody płodowe (poza porodem)?
    Bo ja już sama nie wiem, co myslec. Od 2 godzin mam tak, że jak wstaję to mi po nogach cieknie. I to coś bezbarwnego i bezzapachowego, więc to nie mocz. Nie mam innych objawow: ani 1 skurczu, Ludzik rusza się jak zawsze.. żadnego nawet pobolewania brzucha. No ale kurcze, co to i skąd to?
    o 12 mam wizytę u ginekologa mojego, ale zwyczajnie się boję, że coś się dzieje niedobrego, a w tej chwili nie mam jak jechać na IP, więc muszę doczekać do rana.

    2nn343r856geaxci.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 11 października 2016, 03:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana najlepiej byłoby jechać na IP,jeśli nie ma jak,a wody sączą się cały czas to wezwij karetkę. Chyba,że jak leżysz to przechodzi to spróbuj doczekać do rana. Ja też nie miałam żadnych bóli przy wodach,ale u Ciebie to zdecydowanie za wcześnie.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 11 października 2016, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adrenalina jak tam pierwsze dni z synkiem? Kiedy do domku?

    adrenalina lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • milagro Autorytet
    Postów: 537 515

    Wysłany: 11 października 2016, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agus daj znać co tam u Ciebie. Mam nadzieję ze to może jakieś uplawy większe i wszystko będzie dobrze ;) Jak nie pojechalas na IP to czekamy na info co twój dr powiedział ;)

    Tosiu czekamy na Ciebie :)
    hchys65g0858ajku.png
    30 tc - 1430g 34tc- 2182g
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 11 października 2016, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś koniecznie do lekarza lub ip, z wodami nie ma żartów! Czekamy na info

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 11 października 2016, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    Adrenalina jak tam pierwsze dni z synkiem? Kiedy do domku?
    Już trzy dni i godzina czterdzieści minut i dalej się poznajemy. Dokarmiam trochę mlekiem.
    Dziś wychodzimy. Ale po południu bo dużo jest operacji i lekarze zbytnio nie maja czasu.

‹‹ 104 105 106 107 108 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ