Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Pierwsze fasolki po długich staraniach
Odpowiedz

Pierwsze fasolki po długich staraniach

Oceń ten wątek:
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po wizycie. Synek przybiera ostro w długości i na wadze ma juz 975g. <3
    I wypia nam dupke. Nogi założył sobie na głowę. Moj zamiast uczuć sie ssać kciuk to ssie sobie stopy :)
    Parametrami jest prawie 2 tyg do przodu. Dostałam skierowanie na glukozę. Moze w piątek pójdę zrobię.

    urocza, Sylwia91, kalika, Jola1985, Jola1985 lubią tę wiadomość

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i podobno troche brzuch mam twardawy. Kazał wiecej wypoczywać i leżeć. A mniej chodzić.
    Nawet nie czułam ze mam za twardy.

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny!
    witam się po udanym urlopie :)
    Adrenalina gratuluję dużego akrobaty :) W czwartek też idę na krzywą cukrową.
    Sylwia współczuję sytuacji z domem, ale dziewczyny mają rację, lepiej dowiedzieć się o tym wcześniej i wycofać się w porę.
    Zostałam zawalona ostatnio ciuszkami dla małego i dla siebie :) powoli trzeba brać się za pranie.

    adrenalina, Sylwia91 lubią tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przymierzam sie w sierpniu prac i prasować wszystko. Uważacie ze to za pozno ?
    Rożnie moze byc, słabiej mozna sue czuć badz nie byc juz na siłach by prasować. Jak Wy to planujecie ?
    Moja mama jest chętna pomoc, ale ja jestem taka Zosia samosia i wole sama. W tedy wiem co mam i gdzie mam :)
    Chyba że naprawde niedałbym rady.

  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 28 czerwca 2016, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy :* jesteście nieocenione. Stanęło na tym że zaczniemy budować na działce na której stoi dom rodziców. Jest dużo miejsca, spokojnie na drugi dom i pomoc przy okazji na miejscu w razie potrzeby.

    Adrenalina ja uważam że sierpień jest w sam raz, nawet spokojnie druga połowa. Gratulacje udanej wizyty i małego cyrkowca :D <3

    Kalika oj tak, żebyś wiedziała że tam trzeba by było zacząć od elewacji i izolacji budynku przed wilgocią, gruntownego przebudowania połowy domu. Lepiej że tak wyszło bo jeszcze nic nie podpisaliśmy...

    Urocza fajnie że już wróciłaś! Tęskniłyśmy! :)

    adrenalina lubi tę wiadomość

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • kalika Autorytet
    Postów: 1874 1645

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adrenalina, małego giganta nosisz! Nie ma się co dziwić, że tak dobrze czujesz jego ruchy, przecież to już kawał człowieka :)

    Sylwia, o wilgoci coś tam wiem, bo lata temu moi rodzice z nią walczyli. Co prawda wszystko udało się zwalczyć i teraz nie ma ani śladu, jednak wymagało to bardzo wiele pracy i nakładów finansowych. Za to, co wydalibyscie na remont będziecie mieli już kawałek własnego domku - dokładnie takiego jak sobie wymarzycie.

    Urocza, super ze jesteś! Ile można się urlopowac, no ile?!? ;)

    Ja też póki co nie planuje prania i prasowania. W przyszłym tygodniu robimy malowanie, po nim zacznę urządzać pokój Mikołajka, i dopiero jak będę miała gdzie te jego cudne rzeczy poukładać, to wówczas zrobię pranie i prasowanie. Koniec sierpnia, początek września wydają mi się być na to dobrym czasem.

    adrenalina, Sylwia91 lubią tę wiadomość

    mhsv9vvjufj4nne7.png
    3jvzjw4z8qd2v63z.png
    06.2015 - nasz aniołek:*

  • Aguś77 Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :)
    Piszę, bo potrzebuję Waszej porady. Jestem w 6t 6d ciąży. Długo wyczekiwanej ciąży. 2 tyg temu dostałam plamienie, takie brązowawe i w odpowiedzi na nie Duphaston. Udało sie opanować sytuację, ale wczoraj pojawiło się niewielkie krwawienie - tym razem czerwone. Wzięłam wiecej Duphastonu i znowu plamię na brązowo. Byłam na USG, bo myslalam ze to moze poronienie. I.. jest pęcherzyk - 1,7cm ale nie widac zarodka. Czy to możliwe by było za wcześnie? Bardzo bym chciała po prostu mieć nadzieję, że jeszcze się pokaże. Lekarka w szpitalu powiedziała, że wątpi w to, ale do piątku zobaczymy...
    Proszę, powiedzcie co o tym sądzicie.

    2nn343r856geaxci.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agus trudno powiedzieć musisz cierpliwie czekać te dwa dni. Ja byłam w 5tc to nie robili mi usg ( moze i dobrze bo tez bym sie stresowała ) dopiero po dwóch tyg 7tc było widać zarodek z serduszkiem 6mm miał.

  • kalika Autorytet
    Postów: 1874 1645

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś, na tym etapie ciąży powinno być już widać nie tyle zarodek, co już nawet bijące serduszko. Może ciąża jest młodsza, niż to wynika z daty ostatniej miesiączki? Jeśli tak jest, to istnieje szansa, że zarodka jeszcze nie widać. Wiesz, kiedy miałaś owulacje?

    mhsv9vvjufj4nne7.png
    3jvzjw4z8qd2v63z.png
    06.2015 - nasz aniołek:*

  • Aguś77 Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z owulacją celowaliśmy w 25.05, ale tak szczerze to nie wiem kiedy wypadła, bo pierwszy raz nie miałam żadnych objawów owulacji, które mam zawsze. Więc tak naprawdę nie wiem..

    2nn343r856geaxci.png
  • Tami Ekspertka
    Postów: 326 59

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w 7tc było widać zarodek. Wcześniej byłam zaraz jak wyszedł mi pozytywny test, a to było tydzień po terminie @, czyli chyba 4 tc o ile dobrze liczę i wtedy było tylko widać pęcherzyk na usg.

    atdcclb1ukdkpfkx.png
    PCOS- ciąża troche z zaskoczenia, juz w drugim cyklu po spontanicznym odstawieniu tabletek :D
  • Aguś77 Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze cała wczorajsza "akcja" z tym krwawieniem zaczęła się od biustu. Dziwnie zabrzmi, ale pierwszy raz miałam coś takiego, że zaswędziała mnie pierś i jak ją lekko podrapałam, to w tym miejscu podchodziła krwią... jak takie lekkie stłuczenie kolana czy coś.. Ale tylko na piersiach tak mi się zrobiło - nigdzie indziej nie było takiego efektu i jest to baaaaaaaaardzo dziwne dla mnie.

    2nn343r856geaxci.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1628

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic Ci nie pozostaje jak czekać do piątku. Bede trzymać kciuki. Daj koniecznie znac po wizycie :)
    Tami jeszcze godzinka i czekam aż zdasz relacje z wizyty :) &&&&

  • kalika Autorytet
    Postów: 1874 1645

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś, jeśli miałaś owu 25.05. to by się w miarę zgadzało z wiekiem ciążowym. Mimo wszystko na tym etapie ciąży może się tak zdarzyć, że nie widać jeszcze zarodka. Słyszałam o dziewczynach, u których zarodek uwidocznil się dopiero w 8 tc. Ciężko dać jednoznaczna odpowiedz. Może oznacz sobie betę, a jeśli nie, to cierpliwie czekaj do wizyty kontrolnej. Trzymam kciuki!

    mhsv9vvjufj4nne7.png
    3jvzjw4z8qd2v63z.png
    06.2015 - nasz aniołek:*

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś u mnie w 7 tygodniu jednego dnia nie było widać zarodka, a następnego na lepszym sprzęcie już było 3mm. Cierpliwości, w piątek powinno się wyjaśnić, będzie dobrze :)
    Zakupiłam dziś glukozę, niestety nie było cytrynowej, ale położna pozwoliła wcisnąć trochę cytryny. Mam nadzieję, że na to pierwsze badanie ludziska przepuszczą mnie w kolejce, bo siedzieć tam ponad 3h to masakra.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • kalika Autorytet
    Postów: 1874 1645

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Urocza, różnie bywa w różnych laboratoriach. U mnie w szpitalu jest wywieszka, że Ci do testu obciążenia glukoza przyjmowani są poza kolejnością, natomiast w labku, gdzie ja robię badania nie ma takich zwyczajów. Mi się udało wejść od razu, bo przyszłam równo 2 godz przed końcem pobrań, więc nie mieli wyjścia i od razu mnie wzięli w obroty ;)

    mhsv9vvjufj4nne7.png
    3jvzjw4z8qd2v63z.png
    06.2015 - nasz aniołek:*

  • Aguś77 Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A więc tak: poranna wizyta w szpitalu - "szkoda nawet tego duphastonu / to naturalna selekcja jest / jak do piątku się nie poroni, to w piątek łyżeczkowanie / nic z tego nie będzie, bo ten pęcherzyk jakiś taki krzywy". Najlepsze ze przez 7 poprzednich USG szukali jednego z jajników, ktory zaginął ;) podejrzewali ciążę pozamaciczną, dwa tyg temu jedna oświecona lekarka już sugerowała, że i macica do wycięcia.. Po 15-tej jak się wyryczałam pojechalam do innego szpitala. Ósme USG i co? Nieobecny jajnik zrobił wielki come back i są oba. Duphaston mam brać i dobrze ze sie go nażarłam jak sie zaczelo krwawienie. Na ból brzucha już opuchnietego pod koniec dnia dostałam zastrzyk z no spy, więc też sie da coś zrobić. Krwawienie było z krwiaczka. A Ludzik, którego mi tak usilnie chcieli juz wyłyzeczkowac i skreslali jest.. piękny :) i jego serduszko bije 121 razy na min. :) Tylko jest młodszy niż myślano, bo jajeczkowanie musiało się opoznic. Ale przeraża mnie to, że zamiast poczekać, chcieli mi usuwać zdrowe dziecko..

    kalika, adrenalina lubią tę wiadomość

    2nn343r856geaxci.png
  • Tami Ekspertka
    Postów: 326 59

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednym słowem- MASAKRA! I ufaj lekarzom.... Dobrze ze skończyło sie szczęśliwie <3

    Aguś77 lubi tę wiadomość

    atdcclb1ukdkpfkx.png
    PCOS- ciąża troche z zaskoczenia, juz w drugim cyklu po spontanicznym odstawieniu tabletek :D
  • kalika Autorytet
    Postów: 1874 1645

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 23:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguś, jesteś twarda babka, że wszystko to znioslas. Bardzo się cieszę, że finał szczęśliwy. Oby był to zły początek pięknej ciąży, który szczęśliwie masz już za soba :*

    Aguś77 lubi tę wiadomość

    mhsv9vvjufj4nne7.png
    3jvzjw4z8qd2v63z.png
    06.2015 - nasz aniołek:*

  • Aguś77 Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 29 czerwca 2016, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Dziewczyny :) Wam również życzę cudownych chwil :)

    2nn343r856geaxci.png
‹‹ 63 64 65 66 67 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ