Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Sierpniowe Mamusie 2016
Odpowiedz

Sierpniowe Mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • smerfetka84 Ekspertka
    Postów: 182 137

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a ja sie martwie bo niedawno jak wróciłam na szybko wypiłam ze 2 duże łyki wody mineralnej która śmierdziała, no wczoraj rano otworzona , od razu przywitałam wc ale jak tam byłuy bakterie które moga wpłynąć na fasolke?

    8p3odqk33osvn44r.png
    f2w3rjjge5i6k7nj.png
  • pigułka Autorytet
    Postów: 1989 1093

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bobo_frut wrote:
    Dokładnie mam taki ból owulacyjny... wczoraj byłam na usg i nic mi nie powiedział o żadnej torbieli... :/
    Mnie też tak bolał jajnik, nawet przy badaniu był tkliwy, a torbieli nie mam, więc jeśli Ci nie powiedział, to znaczy, że nie masz :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    3i49io4pwtvv3zn2.png
  • pigułka Autorytet
    Postów: 1989 1093

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    smerfetka84 wrote:
    Dziewczyny a ja sie martwie bo niedawno jak wróciłam na szybko wypiłam ze 2 duże łyki wody mineralnej która śmierdziała, no wczoraj rano otworzona , od razu przywitałam wc ale jak tam byłuy bakterie które moga wpłynąć na fasolke?
    Smerfetka, jak otworzona wczoraj rano, to nie leżała długo. Może tylko Tobie tak śmierdziała?

    3i49io4pwtvv3zn2.png
  • smerfetka84 Ekspertka
    Postów: 182 137

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie bo mąż też wachał i śmierdziała i troche spróbował i była zepsuta

    8p3odqk33osvn44r.png
    f2w3rjjge5i6k7nj.png
  • Friend Autorytet
    Postów: 748 777

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    smerfetka84 wrote:
    Nie bo mąż też wachał i śmierdziała i troche spróbował i była zepsuta


    Ja bym się poradziła lekarza jeśli Cię to stresuje.

    Ja bym pewnie na chłopski rozum próbowała sobie przetłumaczyć, że wszystko co złe mój organizm sam wydalił wymiotami, i że nie ma się czego bać. Ale zostałam dziś nazwana osobą wymądrzającą się, i cały czas mylącą się więc nie chce znowu czegoś palnąć głupiego.

    8p3ogov3mui4evm6.png
  • Agsha Autorytet
    Postów: 867 409

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskaweczka83 wrote:
    Hej!
    Dziewczyny nie ma powodu do tak ostrej wymiany zdań :)
    Spoko mamy inne poglądy tak zawsze będzie, zawsze ktoś myśli inaczej.
    Ja uważam, że w tak wczesnej ciąży może zaszkodzić nadmierne usg z "podsłuchem"
    To moje zdanie, wiec będe to robić nie częściej niż raz na miesiąc, ale w razie jakichś komplikacji jeśli lekarz zaleci to częściej.
    Poprostu będe dmuchać na "zimne"
    Jeśli ktoś uważa inaczej może robić usg z podsłychem nawet co 2 dni ;)
    To decyzję musi podjąść każda matka osobiście.
    Na pewno wszystkie mamuśki chcą jak najlepiej dla swoich dzieci.
    Ja odnośnie mojego poronienia w 13/14 tyg cały czas myślę, czy nie zrobiłąm czegoś czego nie powinnam? np jak jeszcze nie wiedziałąm o ciąży to zafarbowałąm włosy, stosowałam leki przepisane przez lekarza rodzinnego, a ginekolog dopiero w 3 mieś mi je odradził, niby nic ale cały czas myślę, czy to nie była przyczyna?
    Teraz bede ostrożniejsza, ale wszystkich czynnków wyeliminować się nie da!
    :)

    A jakie leki brałaś?


    Myślę Kochana że wszystko zrobiłaś co mogłaś aczkolwiek rozumiem jaki to musi byc ból bo ja w 5 tc sobie tego nie wyobrażam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2015, 14:00

    Olinek jest już na świecie - skrajny wcześniaczek z wadą nerek - ale dzielnie walczy!

    f2wll6d8iksjyby0.png
  • Truskaweczka83 Autorytet
    Postów: 1420 1414

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agsha wrote:
    A jakie leki brałaś?


    Myślę Kochana że wszystko zrobiłaś co mogłaś aczkolwiek rozumiem jaki to musi byc ból bo ja w 5 tc sobie tego nie wyobrażam


    Tylko ortanol max na zgagę bo mam ją już z 5 lat, badania mam zrobione i to od nadżerek i mam brać ten lek, żeby zobojętnic kwas solny.
    Gin mi powiedział, że nie wolno bo to inhibitor pompy protonowej czy coś?! i nie powinnam :/

    :) Wiktoria ur SN waga 4250, dl 55cm 21.02.2003 :)
    :) Nikola ur SN waga 4130gr,dł 57cm 07.08.2016 :)
    iv09roeqjdjavel4.png
    Aniołek [*] 13 tc 22.01.2015
  • Truskaweczka83 Autorytet
    Postów: 1420 1414

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    smerfetka84 wrote:
    Dziewczyny a ja sie martwie bo niedawno jak wróciłam na szybko wypiłam ze 2 duże łyki wody mineralnej która śmierdziała, no wczoraj rano otworzona , od razu przywitałam wc ale jak tam byłuy bakterie które moga wpłynąć na fasolke?


    ja wczoraj zjadłam jakąś larwę... fuj!!!!
    jeszcze żyje ale na wymioty mnie bierze...
    babcia ugotowała pyszny krupnik i w nowej paczce ryżu była larwa, taki biały dziwny robal z pół cm wielkości z czarnymi oczami, jak zobaczyłąm to już wiecej nic nie jadłąm, ale na pewno było wiecej niż jeden - ble!
    wiem, kwas żołądkowy to przetrawi, ale tak mi niedobrze jak pomyślę!
    na pewno nie zaszkodziłąś sobie, zwłąszcza jak zwróciłaś to.

    :) Wiktoria ur SN waga 4250, dl 55cm 21.02.2003 :)
    :) Nikola ur SN waga 4130gr,dł 57cm 07.08.2016 :)
    iv09roeqjdjavel4.png
    Aniołek [*] 13 tc 22.01.2015
  • pigułka Autorytet
    Postów: 1989 1093

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskaweczka nie sądzę, żebyś sobie tymi lekami zaszkodziła. Z tymi lekami w ciąży jest problem, bo nikt na ciężarnych badań nie robi. Wiele dziewczyn zażywa Acard w związku z tym, że wcześniej poroniły, a to też jest teoretycznie lek, którego się nie powinno zażywać w ciąży. Lekarze patrzą na potencjalne korzyści/zagrożenia. Na medycynie praktycznej znalazłam informację, że inhibitory pompy protonowej są zaliczani do kat B, co odbiega od tego, co piszą w internetach, a to jest trochę bardziej rzetelne źródło wiedzy. Tu Ci wklejam kawałek artykułu:
    U kobiet ciężarnych leczeniem z wyboru choroby refluksowej przełyku jest leczenie niefarmakologiczne – modyfikacja stylu życia i odpowiednia dieta. Leki należy stosować przez możliwie najkrótszy czas i w możliwie najmniejszej dawce. Najczęściej stosowane są leki zobojętniające, nie wchłaniające się do krwioobiegu z przewodu pokarmowego. W razie ich nieskuteczności można ostrożnie stosować ranitydynę. Coraz więcej danych naukowych wskazuje, że inhibitory pompy protonowej (szczególnie omeprazol) można bezpiecznie stosować u kobiet w ciąży. Powyższe leki powinny być zawsze stosowane po konsultacji z lekarzem i zgodnie z jego zaleceniami

    Friend lubi tę wiadomość

    3i49io4pwtvv3zn2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja dzisiaj nic jesc nie moge, rano chcialam zjesc parowki, nawet jednej nie dalam rady, teraz ziemniaki tylko posmakowalam, zjadlam kisiel i 3 kostki czekolady...nie mam apetytu, gotuje krupnik, ale sie boje ze tez go nie rusze...a najlepsze jest to ze nie mam mdlosci a i tak nie moge nic zjesc

  • Friend Autorytet
    Postów: 748 777

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaarolaa mam bardzo podobnie.

    Najczęściej w takiej sytuacji jem sucharki i biszkopty, żeby nie poczuć głodu - są neutralne i nie mam wstrętu do nich.

    8p3ogov3mui4evm6.png
  • Pikcia Autorytet
    Postów: 405 649

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, wróciłam właśnie od lekarza.
    Dał mi skierowanie do szpitala ;( Nic nie chciał powiedzieć, ale na skierowaniu napisał, że 7 tyd. ciąża obumarła...
    Nie wiem, co ze sobą zrobić, najprawdopodobniej spędzę Święta w szpitalu.

    km5scwa1iu8rlkuf.png

    F. <3 III.2019
    M. <3 VII.2017
    K. <3 IV.2006

  • Pikcia Autorytet
    Postów: 405 649

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na USG był tylko pęcherzyk i nic więcej, a u mnie niby już 8 tydzień.
    Miałam sprzątać, pierogi lepić, piec ciasta a już nie mam ochoty na nic ;(

    km5scwa1iu8rlkuf.png

    F. <3 III.2019
    M. <3 VII.2017
    K. <3 IV.2006

  • Friend Autorytet
    Postów: 748 777

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pikcia bardzo mi przykro. Nie ma żadnej nadziei? Nie zaszłaś później w ciążę, niżby wynikało z daty miesiączki? Miałaś wcześniej jakieś usg robione?

    8p3ogov3mui4evm6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o Boze i dlatego ja mam stresa jak cholera...

    Pikcia :(

  • Pikcia Autorytet
    Postów: 405 649

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już nie mam nadziei. Lekarz powiedział, że jutro na 8 mam się stawić na Izbę Przyjęć i komisyjnie mi zrobią jeszcze jedno USG. Raczej nie ma mowy o pomyłce, doktor sam powiedział, że pęcherzyk inaczej powinien wyglądać i na tym etapie serduszko powinno być widoczne. A u mnie nic...
    Pytałam lekarza, czy długość cyklu ma znaczenie, ale nie chciał nic powiedzieć. I koniecznie mam się stawić jutro. Mam nie czekać na "po świętach".
    I pewnie teraz będę musiała wszystkim wokół powiedzieć, dlaczego idę do szpitala i to jest dla mnie najgorsze...
    Dziękuję Dziewczyny za słowa otuchy :)

    km5scwa1iu8rlkuf.png

    F. <3 III.2019
    M. <3 VII.2017
    K. <3 IV.2006

  • SyHa85 Autorytet
    Postów: 1955 1424

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rosax3 wrote:
    Ja mam usg i mialam na kazdej wizycie. Jestem zdania ze lekarz wie co robi. Kropka - koniec tematu.

    Ja miałam już 2, w tym jedno ze słuchaniem serduszka, z racji ciąży podwyższonego ryzyka wizyty mam co 2 tygodnie i na pewno będzie usg zawsze. Lekarz wie co robi. Gdyby zabijało dzieci to ŻADEN LEKARZ by go nie robił.

    Głowy do góry Mamusie! :)

    Friend, opóźniona lubią tę wiadomość

    ckaidqk3gu9q879y.png[/url]
  • SyHa85 Autorytet
    Postów: 1955 1424

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pikcia wrote:
    Dziewczyny, wróciłam właśnie od lekarza.
    Dał mi skierowanie do szpitala ;( Nic nie chciał powiedzieć, ale na skierowaniu napisał, że 7 tyd. ciąża obumarła...
    Nie wiem, co ze sobą zrobić, najprawdopodobniej spędzę Święta w szpitalu.

    Bardzo mi przykro :(

    ckaidqk3gu9q879y.png[/url]
  • SyHa85 Autorytet
    Postów: 1955 1424

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Friend wrote:
    Kaarolaa mam bardzo podobnie.

    Najczęściej w takiej sytuacji jem sucharki i biszkopty, żeby nie poczuć głodu - są neutralne i nie mam wstrętu do nich.

    JA też tak mam. Nie wymiotuje ale wszystko jest bleeee. Mi pomagają krakersy. Troszkę :)

    ckaidqk3gu9q879y.png[/url]
  • pigułka Autorytet
    Postów: 1989 1093

    Wysłany: 22 grudnia 2015, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pikcia bardzo mi przykro :(

    3i49io4pwtvv3zn2.png
‹‹ 135 136 137 138 139 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Odparzenia u niemowlaka - jak sobie z nimi radzić?

Odparzenia to częsta dolegliwość u niemowląt. Mogą pojawić się na pupie, szyi, fałdkach, pod pachami czy w pachwinach. Nie są oznaką zaniedbania – zdarzają się niemal u każdego dziecka, a ich pojawienie się nie świadczy o braku higieny. Skóra malucha jest cienka i wrażliwa, dlatego potrzebuje delikatnej pielęgnacji oraz bezpiecznych, wysokiej jakości kosmetyków, które ją ochronią i będą wspierały regenerację.

CZYTAJ WIĘCEJ