Sierpniowe Mamusie 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
a ja dzisiaj dostałam od męża mały bukiecik i jak kupował w kwiaciarni i wybierał (róże) to babka się zapytała dla kogo to, żeby wiedziała jak przystroić, to odpowiedział, że dla księżniczki. sweeeeeetaśne
Penelope30, Domi793, Musik, Asiasia, paola89, hella, JRY1984, laven81, malika89 lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny.. nie daje rady ze sobą! Ostatnio jestem tak nerwowa, że nie potrafie sama siebie ogarnąc. Normalnie wszystko wyprowadza mnie z równowagi. Mam problemy ze snem, denerwuje się, że nie śpie a przez to że nie wyspana jestem to jeszcze bardziej się nakręcam. Niestety otoczenie też nie pomaga. W sobotę dzwoni kumpela jakie plany mamy na niedzielę. I tłumacze, że od rana to i to później to i to a ona, że to oni wpadną aby ich syn kotki pogłaskał. Mówię, że nie mamy czasu a w odpowiedzi słyszę no przecież tylko na godzine... nie powiem co mnie trafiło! Jeszcze moja siostra. Pomysł rzuciła: kupmy coś wspólnie mamie na dzien mamy. Ok. spoko pomysł. Myśleć co to jej się nie chce. Do sklepu też nie, bo przecież ona tramwajem ma daleko. Więc najlepiej jakbym ja wymyśliła, pojechała, kupiła i zawiozła do domu (jadę do mamy w srode 250km i ona tez będzie) a na koniec tekst.. Tylko wiesz Monia, ja wypłate mam dopiero 27-ego. Nosz k...a ja mam 1-wszego i wydatków od groma. I jaki efekt? To, że jestem głupia. Bo pojechałam na drugi koniec Poznania, wybrałam i kupiłam prezent, zapłaciłam za nią a jeszcze jadąc do domu będę nadrabiać 100km aby ją zgarnąć po drodze, bo jakbym siostrze mogła nie pomóc. Dziś jeszcze podliczyłam koszty opłat dot samochodu który kupiliśmy to się załamałam i rozryczałam bo chyba będę wszy hodować aby starczyło na wszystko..
Przepraszam, że tak się uzewnętrzniłam ale mojemu też wszystkiego nie powiem...
If you run you might loose, but if you don`t run you are guaranteed to loose. -
Monika wiem co czujesz bo tez tak miewam wkurza mnie bo nikt sie nas nie pyta czy mamy na cos czy nie wymyslaja i nie przyjdzie im do glowy ze moze byc nam ciezko bylismy na 2 dni w Lodzi na komuni i 1000 zl poszedl remont jeszcze nas czeka naszego pokoju i starszej corci dobrze ze ciuchy mam i wozek a najbardziej dobija mnie jak chrzestna malej dzwoni co na urodziny czy moga byc koniki wiec mowie ze pojda w odstawke no i poszly a za te pieniazki mogla kupic jej cos do pokoiku ale po co naszczescie jeszcze troszke i bedzie po wszystkim☺
Damy rade☺ -
Cześć dziewczyny
Ja miałam taką sytuację że szłam na panieński do kuzynki i tylko ja wpadłam na pomysł prezentu i owszem zgodziłam się zeby siostra sie dołączyła, oddała mi połowę za prezent, ale jak później przyleciały jeszcze 2 kuzynki bo one nie pomyślały to juz się wkurzyłam.
We 4 to można było zrobić prezent na wypasie a ja kupiłam tylko bransoletkę i kilka śmiesznych gadżetów. Brak słów. -
nick nieaktualnyJa z siostrą co do prezentów dla mamy to nie mam problemów. Ale raz mieliśmy sytuację, że z zagranicy przyjechał brat mojego K z córeczka malutka. To kupiliśmy wypasny prezent dla małej, bo to Chrzesnica mojego K. Siedzą sobie potem gadaja, a inny brat K mówi żebyśmy powiedzieli, że on też się składał, bo on nic nie ma... Nasr*ne niektórzy w d**ach mają, nie mówię o tym, czy wypada coś od siebie z serca samemu skombinowac, tylko że mają tupet i zero jakiegokolwiek wstydu tak "wpieprzac" się w czyjś prezent.
-
nick nieaktualnyA tak poza tym to dzień dobry
Noc w miarę, trochę za gorąco było więc koldra z boku wylądowała.
Trzymajcie kciuki bo dziś pierwszy raz w życiu będę grochówke robiłaK ma już długi weekend to może sobie pozwolić hihi.
A jak będzie pogoda to jutro zoo! Trochę tu mieszkam a jeszcze nie byłam, wstyd.
Ogólnie to wkurzylam się bo kasę za wózek wyslalam od razu, a jeszcze nie dotarła. Po to się wybiera taki a nie inny sposób płatności bo ma dojść od razu, a tu już 2dni i dupa... Grr. Więc wstalam o 6 i do nich napisałam. Przy okazji otworzyłam drzwi Barankowi bo kluczy zapomniał
Amanina śniło mi się, że Twój Gruby okazał się jednak Parówą.
Karola drugi Synus do Ciebie podobny, moja Corcia zaś ma usta po Tatusiu, takie wąskie śmiesznekonkrety zobaczę na USG 3trym jeśli włączy 3/4d...
Wizytujacym powodzenia!kaarolaa lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Amanina to w takim razie faktycznie ciekawe po kim te długie nogi
Monia doskonale Cie rozumiem, ja tez jestem kłębkiem nerwów chyba przede wszystkim przez sytuacje z Zusem, póki co sprawe przekazałam do radcy prawnego zeby wypowiedział sie na temat walki w sadzie o kase. Niby mój A. Dobrze zarabia ale dołuje mnie to ze zawsze byłam niezależna finansowo i miałam swoje pieniądze a teraz musze polegać na nim no i na rodzicach moich jak bedzie potrzeba, bo jego to sie nawet słowem nie odezwa w sprawie jakiegokolwiek prezentu czy pomocy mimo ze to ich pierwsza wnuczka bedzie bo mój A. Jest jedynakiem.
Tak w ogole to witam sie ze wszystkimi i odliczam czas do wizytymam na 11.00 wiec szybko zleci pewnie
amanina, sabanek, hella lubią tę wiadomość
2 poronienia( 2009 8tyg.[*], 2015 8tyg.[*] )
-
nick nieaktualny
-
Ninka0111 wrote:Hej ja mam zapalenie oskrzeli i szmery dostalam antybiotyk zinnat do tego tabletki na kaszel nie wiem jakie bo po rusku☺ w piatek koniecznie kontrol
Mam nadzieje ze nie zaszkodzi antybiotyk Marysi bidulka moja malutka jak nie urok to...
Gratuluje udanych wizyt☺
Zinnat do tych bezpiecznych nalezy. Bidulko zdrowiej. Ja man taki bol gardla drugi dzien ze szok!!! Ale zagdladam.i nawet zbyt czerwone nie jest. Sol, tantum verde i mam nadzieje ze sie nic nie rozwinie. Goraczki tez na szczescie nie ma.Ninka0111 lubi tę wiadomość
[/url]
-
Dzien dobry! U mnie znow dzis sloneczko, mialy byc jakies burze juz wczoraj ale jakos ich nie widac.
Ja dzisiaj wizytuje na 17glupia jestem bo do tego stopnia nie moge uwierzyc, ze bede miala coreczke, ze zamiast sie martwic czy dzidzia zdrowa to ja sie martwie czy nie zobacze czasem jajek, a jak czytam te historie o pomylkach to mnie taki stres dopada... Nie to, ze chlopca bym nie chciala bo od poczatku przyjmowalam, ze moze byc drugi synek ale jak juz uslyszalam, ze dziewczynka to sie mega ucieszylam bo nie planuje wiecej dzieci a zawsze marzylam o dziewczynce i nie chcialabym teraz zeby sie to zmienilo.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2016, 07:46
sabanek, amanina lubią tę wiadomość
-
Jednak i dzisiejszy dzien bez przygód sie nie obędzie. Dobrze ze dzis wizyta bo kolejny raz zjadłam śniadanie i je zwróciłam
ma któraś z Was tak? Dodam ze w pierwszym trymestrze wymiotowałam tylko kilka razy i słabo u mnie z odruchem wymiotnym w dzis nawet nie było szans zeby to powstrzymać...
2 poronienia( 2009 8tyg.[*], 2015 8tyg.[*] )
-
Dzień dobry Kochane.
Penelope najlepsze jest to, że ja kupiłam prezent szybciej ale chciałam być fajną siostrą no i jestem... głupią siostrą.
Może powinnyśmy zgodzić nasz stres na hormony..? Nawet jak będziemy krzyczeć? Przecież w ciąży jesteśmy a nad hormonami nie panujemy.
Dobrze, że na 10:00 mam wizytę i wreszcie Malca zobaczę.
Stres mam, że znów powie doktorek, że za dużo ważę...
później trzeba elkę do roboty zanieść i zacząć pakować się na wyjazd.
If you run you might loose, but if you don`t run you are guaranteed to loose. -
nick nieaktualnyKurczę, Dziewczyny nie boicie się tak jeździć po świecie/kraju? Chodzi mi o zwolnienie lekarskie i kontrole z ZUS, bo sporo z nas na takim przebywa. Ja jak na jakieś zakupy idę to się nie boję, bo mam jakiś paragonik za bułeczki np., ale ogólnie to się strasznie cykam wyjść gdziekolwiek, żeby ZUS się nie przyczepił. Wiem, że przesadzam, ale na wakacje to bym raczej nie wyjechała, bo jak to później wyjaśnić, czemu mnie w domu nie było, jak na zwolnieniu lekarskim siedzę?
-
sabanek wrote:Kurczę, Dziewczyny nie boicie się tak jeździć po świecie/kraju? Chodzi mi o zwolnienie lekarskie i kontrole z ZUS, bo sporo z nas na takim przebywa. Ja jak na jakieś zakupy idę to się nie boję, bo mam jakiś paragonik za bułeczki np., ale ogólnie to się strasznie cykam wyjść gdziekolwiek, żeby ZUS się nie przyczepił. Wiem, że przesadzam, ale na wakacje to bym raczej nie wyjechała, bo jak to później wyjaśnić, czemu mnie w domu nie było, jak na zwolnieniu lekarskim siedzę?
Ja się nie boję, bo pod ZUS nie podlegam. Nawet jeśli to ja mam przeciwwskazania do pracy z uwagi na bardzo duże obciążenie stresem a ciąża zagrożona taśmami owodniowymi(które prawdopodobnie powstały na wskutek stresu) ale nie jest to przeciwwskazaniem do chodzenia czy jeżdżenia.
If you run you might loose, but if you don`t run you are guaranteed to loose. -
dzień dobry
ja też dziś wizytuję na 16, później na 17 szkoła rodzenia jak zdążymy...
trzymamy z Anielką kciuki za wszystkie wizyty!
u mnie na wadze 0,5kg-1kg więcej niż zakładałam, że będzie. Lekarka mówiła, że 0,5kg/tydzień jest ok ale ostatnio nawet mnie nie ważyła. tylko ja sama dla siebie staram się tej wagi pilnować... Tylko kurcze nie jem ani więcej, piję tylko wodę (zrezygnowałam ze słodkich soków) a mimo to ledwo ledwo udaje mi się z tą wagą (no teraz się nie udało...)Ninka0111, sabanek lubią tę wiadomość
-
sabanek wrote:Kurczę, Dziewczyny nie boicie się tak jeździć po świecie/kraju? Chodzi mi o zwolnienie lekarskie i kontrole z ZUS, bo sporo z nas na takim przebywa. Ja jak na jakieś zakupy idę to się nie boję, bo mam jakiś paragonik za bułeczki np., ale ogólnie to się strasznie cykam wyjść gdziekolwiek, żeby ZUS się nie przyczepił. Wiem, że przesadzam, ale na wakacje to bym raczej nie wyjechała, bo jak to później wyjaśnić, czemu mnie w domu nie było, jak na zwolnieniu lekarskim siedzę?
ja się cykam trochę, ostatnio gadałam z moją gin na ten temat to mówiła że coraz częściej u nas kontrolują ciężarne i że chodzić mogę ale jakieś wyjazdy to lepiej sobie odpuścić.. no i też zawsze zostawiam sobie paragon ze sklepu w razie wu -
Dzień dobry
Witam się podczas sniadanka
Muszę ruszyć zadek do sklepu, ale masakrycznie mi się nie chce. Na 17 mamy szkołę rodzenia. Dziś pierwsze zajęcia o laktacji- zobaczymy co tam ciekawego będą mówić.