SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Sierpniowe Mamusie 2016
Odpowiedz

Sierpniowe Mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • Ania_1986 Autorytet
    Postów: 2422 1144

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 06:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Apropo skoku. U mnie sie zgadza kapka w kapke.

    22-26 tygodni (relacje- lek separacyjny)

    Okres marudzenia może zacząć się już około 23 tygodnia i trwać około 4 tygodni. Typowe dla tego okresu jest na przykład to, ze dziecko źle śpi i wydaje się mieć koszmary senne, jest nieśmiałe w stosunku do obcych, nie ma apetytu, nie chce, żeby zmieniać mu pieluchę czy ubranie. Dziecko zaczyna widzieć i rozumieć różne relacje/stosunki.

    km5sdf9hwdeswesi.png
    0d1y3e3ku8kf4yv2.png
  • marcianka1 Autorytet
    Postów: 767 360

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania to jak u nas :)

    marcianka86
  • marcianka1 Autorytet
    Postów: 767 360

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu tylko moja ma juz 34 tygodnie

    marcianka86
  • makota Autorytet
    Postów: 647 466

    Wysłany: 25 kwietnia 2017, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcianka, mój też ma takie dni - dwie drzemki po 0,5 godziny - fikał od 7 do 20.30 i co poradzisz? wczoraj dla odmiany spał 2,5 godziny, a później jeszcze 0,5. Efekt taki, że poszedł o 22 spać. Dzisiaj byłam przygotowana na to, że skoro długo był aktywny rano i miał pierwszą drzemkę o 13.30 to drugiej nie będzie i dzidziuś o 20 pójdzie spać. Los chciał inaczej - znaleziono bombę 500 m od naszego domu i o 19 musieliśmy się ewakuować. Dzidzius zasnął na dworze, później się obudził i efekt taki, że przed chwilą udało mi się go uśpić. Na szczęście rozbroili i już jestesmy w domu

    relgwn15uyzm1mjb.png
  • Ania_1986 Autorytet
    Postów: 2422 1144

    Wysłany: 26 kwietnia 2017, 00:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makota jak ja bym chciała zeby moja o 22 usypiala.

    A z tą bomba to chyba nie pierwsza taka sytuacja. Troche tam niebezpieczne u Was.

    km5sdf9hwdeswesi.png
    0d1y3e3ku8kf4yv2.png
  • marcianka1 Autorytet
    Postów: 767 360

    Wysłany: 26 kwietnia 2017, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makota biedactwo,straszne to po piszesz.Bomba kolo domu boze okropne to.DOBRZECZE JUZ PO WSZYSTKIM.U nas tez dwie drzemki,ale spac chodzi okolo 18 czasem 19.

    marcianka86
  • Benus Autorytet
    Postów: 821 410

    Wysłany: 26 kwietnia 2017, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makota bombę podłożoną przez jakiegoś popaprańca czy niewypał prehistoryczny jakiś?
    Ja piernicze, jak mam gorszy humor to sobie zadaję pytanie na jakim świecie ja kazałam temu dziecku żyć... :(
    Dobrze, że już dobrze.
    A ja jak tylko mam chwilę oglądam w pogoni za kotem.
    Iga się zlitowała, od 2 dni dosłownie na siłę ją usypiam - jak mi się wydaję, że powinna spać już to lulam i lulam, aż zaśnie i potrafi ok 2 godzin przespać.
    Dzięki temu w nocy śpi spokojnie, nie przebudza się bez potrzeby. Dziś wstała o 5 ale udało mi się ją wyjątkowo u siebie położyć i zasnęła - jak zobaczyłam na zegarki 7.50 to myślałam, że padnę z radości. Tyyyyle spania, po takich ciężkich tygodniach ostatnio :)
    A gaworzenie ruszyło hurtowo wszystkie kombinacje już mówi :) Strasznie ją to cieszy.

    1usajw4zhir034nn.png[/url]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 kwietnia 2017, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas drzemki ostatnio to różnie. Ona zawsze miała więcej ale krótsze. A ostatnio to może z dwie dziennie po 40min. Coraz częściej biorę ja z krzeslem do kuchni to chociaż coś normalnego zrobię, bo przy drzemkach się nie da. Benus zazdroszczę snu, ja już nie ogarniam nawet przez ten czas ostatni i w sumie to od kilku miesięcy nie sypiam ;) jestem ciekawa czy przespi noc nadal bedac na cycu ;)
    Miałam wczoraj na działkę jechać, miał być tramwaj niskopodlogowy a przyjechał normalny ze schodami... Nie dość że jeździć ma niskopodlogowy co 1,5h to jeszcze nie przyjeżdża... Będę musiała w chuscie na przystanek chodzić i wózek osobno no żal.
    Makota współczuję stresu :(

  • Benus Autorytet
    Postów: 821 410

    Wysłany: 26 kwietnia 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tymi niskopodłogowymi to jest żenada, ja mieszkam w jednej z najlepiej skomunikowanych dzielnic Krakowa, a i tak stoje jak ten tuman przynajmniej 20 min i czekam aż niskopodłogowy przyjedzie. A ludziom już tak odbiło, że nikt się nie kwapi żeby pomóc z tym wózkiem i boje się wsiadać do normalnego, żeby się nie okazało, że nikt nie pomoże przy wysiadaniu. Czasami myślę, że w Polsce to nie potrzeba terrorystów, my się sami wykończymy.

    A ja paradoksalnie, po takim długim śnie dzis czuje się jeszcze gorzej niż ostatnio, głowa mi pęka.

    1usajw4zhir034nn.png[/url]
  • Ania_1986 Autorytet
    Postów: 2422 1144

    Wysłany: 27 kwietnia 2017, 01:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wspolczuje wam z tą komunikacją miejska to są jakies kpiny. Powinnyscie zglosic jakies zazalenie do mpk.

    km5sdf9hwdeswesi.png
    0d1y3e3ku8kf4yv2.png
  • Benus Autorytet
    Postów: 821 410

    Wysłany: 27 kwietnia 2017, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :) Jak Iga była maleńka, dosłownie kilka tygodni miała, to musiałam z nią jechać do lekarza i przy wysiadaniu nikt się nie ruszył, tylko siostra zakonna, która miała pewnie dobrze ponad 70 lat i tak ze 140 cm wzrostu. Porażka po prostu. Myślałam nad tym, żeby napisać i w sumie jakby zebrać podpisy wszystkich mam z wózkami to troche by tego było. Ja jeszcze mogę poczekać na ten niskopodłogowy albo wyjść z domu tak, żeby na niego trafić ale niepełnosprawni ludzie na wózkach czy o kulach to chyba muszą szukać zatrudnienia na trasie tramwajów niskopodłogowych - to jest dopiero kpina.

    Znowu noc straszna, a już tak się cieszyłam po wczorajszej :( masakra ciekawe ile to potrwa jeszcze, bo trochę mam dość.

    1usajw4zhir034nn.png[/url]
  • Gilis Autorytet
    Postów: 504 205

    Wysłany: 27 kwietnia 2017, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas kolejna noc z rzędu z pobudkami co 10 minut do północy. Każdy obrót na brzuch wybudza, stuknięcie w szczebelek, itp. Odlozenie do łóżeczka nawet jak mocno uśnie na rękach jest niewykonalne. Potem po godzinie snu miał prawie dwie godz. czuwania i od 7 do teraz zero snu. Popsuło się dziecko i nie mam pojęcia jak naprawić :(.
    Oby szybko się unormowało, bo ja też mam już dość.

    Ja też pomyślałam o zardzewiałym niewybuchu. To mieliście nocne przygody.

    Dziewczyny macie jakiś sprawdzony kubek niekapek, a nawet trochę kapek. Chciałabym coś kupić, najlepiej łatwego do mycia. Na kubek ze słomką chyba jeszcze za wcześnie, a przydałoby się coś na spacery mieć.

    dqpr3e5eiqwlopbv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 kwietnia 2017, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gilis wrote:
    U nas kolejna noc z rzędu z pobudkami co 10 minut do północy. Każdy obrót na brzuch wybudza, stuknięcie w szczebelek, itp. Odlozenie do łóżeczka nawet jak mocno uśnie na rękach jest niewykonalne. Potem po godzinie snu miał prawie dwie godz. czuwania i od 7 do teraz zero snu. Popsuło się dziecko i nie mam pojęcia jak naprawić :(.
    Oby szybko się unormowało, bo ja też mam już dość.

    Ja też pomyślałam o zardzewiałym niewybuchu. To mieliście nocne przygody.

    Dziewczyny macie jakiś sprawdzony kubek niekapek, a nawet trochę kapek. Chciałabym coś kupić, najlepiej łatwego do mycia. Na kubek ze słomką chyba jeszcze za wcześnie, a przydałoby się coś na spacery mieć.
    Gilis my mamy taki, dlatego że był kolor fajny do wyboru turkusowy. Nie wiem czy dobry jest, bo tą gumkę z dziobka wydlubalam, bo wiki nie umiała zasysac z niego kiedyś , Wiki ładnie pije, ale powietrza chyba łyka bo beka później. Teraz jest taki trochę kapek właśnie, myje się łatwo bo w pokrywce nic nie utyka. Jak leży to trochę kapie, w torbę bym nie wsadziła.
    U nas też noce masakra :) Mi pomaga fakt, że nie tylko ja tak mam hehe. http://m.ceneo.pl/16832325

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2017, 11:48

  • jaskoleczka Autorytet
    Postów: 890 206

    Wysłany: 27 kwietnia 2017, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc
    My mamy autobusy niskopodlogowe.

    Ja planuje malego nauczyc picia rurka.

    Dzis mnie Nikos w nocy pozytywnie zaskoczyl spal od 20 o 3 jedzenie i o 7 pobudka. A ja z nim usnelam o 20 i o 21 się obudzilam. Dobrze ze starszaki się same obsluzyly w kuchni. Tylko ich spac polozylam.

    Dzis wywiadowka maly pierwszy raz zostaje z moja mamą. Ale się boje.

  • marcianka1 Autorytet
    Postów: 767 360

    Wysłany: 27 kwietnia 2017, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas chyba skok sobie poszedl...jest duzo lepiej...

    marcianka86
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marcianka1 wrote:
    U nas chyba skok sobie poszedl...jest duzo lepiej...
    Nie chce Cię zasmucac ale to pewnie chwilowe ;)
    Jaskółeczko u nas też autobusy są, ale na działkę tylko tramwaj niestety. I jak sobie Mama poradziła? Nikoś nie dał jej w kość? :)
    Noc tak samo, kupiłam nawilżacz powietrza, może za sucho Małej jest i oddychać ciężko, ja w nocy piję, więc może choć trochę jej się polepszy jak powietrze będzie lepsze.

  • Benus Autorytet
    Postów: 821 410

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mamy nawilżacz od początku, dziś spała w miarę tylko o 23 i o 4 pobudka mała i o 5.30 już wstawanie.
    Pogoda pod psem i wstawaj człowieku o 5.30 nie wiadomo po co.
    W dzień nawet dość taka jest, może już się to wreszcie weźmie i skończy.

    1usajw4zhir034nn.png[/url]
  • makota Autorytet
    Postów: 647 466

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny, to już druga bomba w życiu małego, Pierwszy raz się barzdiej bałam - byłam w ciąży to już maj był, sama w domu łomotanie w drzwi - policja i 10 minut na spakowanie. Miałam mokre włosy i wyjątkowo zimno wtedy było. Teraz podobnie tylko, że dłużej to trwało, bo bomba okazała się uszkodzona - II wojna, lotnicza 250 ton - tak pisali...

    Co do komunikacji miejskiej, to na zachodzie podobnie. STałam kiedyś z małym i wózkiem na przystanku - było za zimno na chustę - to pomogła mi babka w wieku mojej mamy. Panowie raczej odwracaja głowy. Jak wysiadam to po prostu podchodzę do jakiegoś śniadego wielbląda, klepię go w plecy i proszę o pomoc. U nich dzieci to skarb, więc pomagają, czasem nawet sami z siebie, ale potwierdzam jest porażka z komunikacją, schodami itp. Czułam się zimą jak więzień trochę. Jeszcze samochodu nie mieliśmy. Teraz albo w chustę albo autem właśnie. Co do skoku, to o dziwo mój przeszedł go wyjątkowo łagodnie, ale pamietam poprzedni i już nie wiedziałam jak sie nazywam, dlatego tak strasznie się bałam tego. Nie powiem budzi się w nocy. W dzień śpi dwa razy po poł godziny i i dzie spać o 10, ale ostatnio było gorzej.

    Dziewczyny pytanie do fotelików - chciałam zmieniać we wrzesśniu, ale mam wrazenie, że małemu jest na szerokość niewygodnie. Nie wiem czy nie ma ograniczonych ruchów. Wy też tak miałyście ?

    relgwn15uyzm1mjb.png
  • Benus Autorytet
    Postów: 821 410

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iga już nie chce jeździć w tym foteliku, jesteśmy na etapie wybierania nowego. A ona raczej z tych drobnych dzidziusiów jest - wczoraj była koleżanka z synkiem 4.5 miesiąca, cięższy i dłuższy niż ona. Śmiesznie to wygląda.

    Chwalę się, mamy pierwszego zęba. Lewa dolna jedynka. Wreszcie.

    sabanek lubi tę wiadomość

    1usajw4zhir034nn.png[/url]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 kwietnia 2017, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Benus wrote:
    Iga już nie chce jeździć w tym foteliku, jesteśmy na etapie wybierania nowego. A ona raczej z tych drobnych dzidziusiów jest - wczoraj była koleżanka z synkiem 4.5 miesiąca, cięższy i dłuższy niż ona. Śmiesznie to wygląda.

    Chwalę się, mamy pierwszego zęba. Lewa dolna jedynka. Wreszcie.

    Haha Benus a patrzyłam dziś jak zwykle Wiki w dziób i widzę, że jakieś prześwity zębów ma już na dole, i tak sobie myślałam, która będzie pierwsza. Iga wygrała :)

    Makota jakby u nas taka akcja była, to bym chyba umarła, dziecko na rękach i jeszcze musiałabym dziadka wynosić chyba na plecach... A propos pomocy czyjejś przy wychodzeniu z wózkiem. Jak jeszcze pociągiem do mamy jeździłam to zazwyczaj z mega ciężką walizka i w życiu bym sobie sama nie poradziła, raz gościa ładnie poprosiłam o pomoc, by mi zdjął to z jakimś fochem jak przedszkolak to zrobił to już nie proszę... W ciąży sobie już sama radziłam już.

‹‹ 1898 1899 1900 1901 1902 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nie pozwól, by decydował przypadek – świadomie zaplanuj swoje rodzicielstwo

Planowanie rodziny to proces, który wymaga nie tylko przygotowania emocjonalnego, ale również kompleksowego podejścia zdrowotnego. Współczesna medycyna oferuje narzędzia, które pozwalają przyszłym rodzicom świadomie zadbać o zdrowie swojego potomstwa. W tym kontekście niezwykle istotne jest zrozumienie roli genetyki i docenienie możliwości wczesnego wykrywania ryzyka chorób dziedzicznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Rana po cc – jak o nią dbać na każdym etapie jej gojenia?

Rana po cesarskim cięciu to nie tylko ślad na skórze, lecz także miejsce, które przez wiele tygodni wymaga uważnej pielęgnacji. Od pierwszych dni po operacji aż do momentu, gdy blizna blednie i mięknie, zmienia się zarówno jej wygląd, jak i potrzeby. Sprawdź, co jest typowym etapem gojenia, jak dbać o ranę w domu, czego unikać, a także kiedy zmiany w okolicy blizny wymagają konsultacji z lekarzem.

CZYTAJ WIĘCEJ