Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Sierpniowe mamusie 2018
Odpowiedz

Sierpniowe mamusie 2018

Oceń ten wątek:
  • marcela123 Autorytet
    Postów: 1221 658

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde a ja muszę wybudzac tego mojego ssaka na jedzenie co 3 h bo mam wrażenie , że sam by się nie obudził. Już chyba bym wolała żeby wisiał na cycu i dawal znać kiedy jest głodny bo tak to nie wiem czy je zjada za mało. Niby z każdej piersi po 10 ponad 10 min ssie cały czas, chyba muszę wagę kupić i dopiero się uspokoje;(
    My przy naszym olbrzymie musieliśmy wymienić mu garderobę, ojciec robił zakupy na roz 50 żeby synek ładnie wygladal. Jedynie z firmy TAO na 56 sa ok a z hm te na 50 nawet za luźne ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2018, 07:57

    Aniołek 17.10.2017- 8t5d
    tb739vvjdr6gsxwh.png

    3i49hdgew2fq6tag.png
  • Kasiaja Autorytet
    Postów: 1083 810

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi Zuzka dzisiaj kolejną promocje na sen zrobiła :-D o 21:00 kąpiel i cycek, a o 4 spała jeszcze w najlepsze. Sama się obudziłam wyspana i zaczęłam ją zaczepiać bo już mi się wydało za długo no i piersi jak kamienie. Zjadła tylko z jednej więc z drugiej musiałam odciągnąć. I tak spała później jeszcze do 7. Właśnie sobie zasnęła, a ja nie wiem co robić bo cały dom śpi jeszcze w najlepsze.
    Dzisiaj idziemy na 10:00 do tego żłobka, takie dni adaptacyjne. Wczoraj też byliśmy i Antoś zachwycony, wściekł się jak musieliśmy iść. Jeszcze jest w takim wieku, że to cygańskie dziecko. Pójdzie z każdym, kto mu zaproponuje fajne atrakcje ;-)

    km5shdge7thpmtsb.png[/url]
    17u9anli7kai2cz3.png
    qb3cru1dgr6glvjy.png
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 4763 1675

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To mój olbrzym, chyba największy na wątku nie wchodzi w body z h&m na 56.. tzn. może na siłę bym go zapięła w kroku ale też nie o to chodzi.
    Urodził się 4,5 i 62cm to w szpitalu zakładałam mu body na 62 i jakieś na 68 wynalazłam z krótkim i kazałam mężowi szybko przywozić, bo było bardzo ciepło wtedy.
    w 56 wchodzi tylko w body z cocodrillo bo wychodzą większe, a z pepco w zależności od ubranka, jedne 62 już schowałam, w inne wchodzi, a jedne ma na 68 i wcale nie są za duże.
    A no i w szpitalu im luźniejsze body tym było mi wygodniej, bo nie miałam aż takiej wprawy w ubieranie i jak płakał mi przy zmianie to się stresowałam. A luźne raz dwa przez głowę i miał, co z tego, że jak w ubraniach po starszym bracie :P
    Na spacer ubieram mu teraz body z długim rękawem, spodenki i skarpetki, w wózku przykrywam go pieluszką albo kocykiem bambusowym to już w zależności jak ja odczuwam temperaturę :)

    Plus jest takie, że on się ładnie budzi na karmienie, trzecią noc śpi ciągiem prawie 6h, bardzo mi się to podoba i oby tak zostało :) później już co 2-3h, więc jak się obudzi koło 3 na jedzenie to później jak w zegarku o 6, dzisiaj równo 5:59 mnie przebudził jego krzyk :P


    Justa dokarmiaj Filipa, nie ma nic gorszego niż wydłużyć sobie pobyt w szpitalu spadkiem wagi albo żółtaczką bo dziecko za mało je. A jak wisi Ci na piersi to pobudza laktację, na razie siara pewnie Ci leci to nic dziwnego, że może być mu mało, podkręć się laktatorem trochę jak Ci go zabierają a co uzbierasz mu daj :) Przynajmniej ja tak uważam, że szpital to mega stres i trzeba jak najszybciej go opuścić.

    6cs: 08.2018 - synek <3
    5cs.: 06.2020 - córeczka 9tc nasz aniołek 👼
    2cs.: 12.2021 - córeczka <3
  • belladonna Autorytet
    Postów: 1055 1215

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam 4 dzieci- 7,5,3 i noworodek. Nie ma co podziwiac. Zapewniam każda z Was ze z czasem wszystko jest do ogarniecia. Chodzę sama z 4 dzieci na zakupy, spacery itd. I nie jestem nikim nadzwyczajnym. Wręcz przeciwnie. Z pierwszym dzieckiem było najciezej. Z każdym kolejnym lżej.

    Marta..a, misia-kasia, nick nieaktualny, Paulinaaa, chabasse, Kasiaja, ingelita, pumka1990 lubią tę wiadomość

  • belladonna Autorytet
    Postów: 1055 1215

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawet uważam że większy podziw należy się mamom które mają pierwsze dziecko. To największe wyzwanie. A wszystkie ogarniacie. A to że zmęczenie czy czasem jakieś problemy to normalne.

  • misia-kasia Autorytet
    Postów: 1374 568

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej tak mi się coś przypomniało w nocy po karmieniu jak nie mogłam zasnąć ;) o losie mam deficyt snu a spać nie mogłam. Mianowicie ktoś tu mi coś obiecał ;) jako dowód że zasłużyłam wklejam zdjęcie.
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/134d9aa8f69c.jpg
    ingelita wrote:
    Wow! Jak uda Ci się to utrzymać w takim stanie chociaż przez tydzień po urodzeniu dziecka, to dostaniesz ode mnie medal z ziemniaka :P

    nesssssa, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Marta..a, Kasiaja, pumka1990, ingelita lubią tę wiadomość

    17u9tv73c400zyd6.png
    l22n9vvjln9sss76.png
  • nesssssa Autorytet
    Postów: 1923 809

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Informacyjnie piszę, że u mnie w nocy wszystko minęło więc jadę na ktg na 11 :D
    Wykończy mnie to rozkręcanie akcji. Już serio myślałam, że się zaczyna a tu dupa.
    Ale przynajmniej się wyspałam pierwszy raz od tygodnia chyba.
    Coś mi się wydaję, że jedna moja mała czeka na wrzesień. A tak chciałam mieć sierpniowe dziecko :D

    w57vyx8dy9s6xggg.png

    zem38ribu7ozxy1q.png
  • gosia.kak Autorytet
    Postów: 508 234

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nessa, u Ciebie przynajmniej się coś rozkręca i widzisz że mała się jednak pcha na ten świat, na razie nieudolnie ale pcha ;) bo dla mnie skurcze i jednorożec to nadal to samo, niby istnieją ale nie widziałam, nie czułam....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2018, 08:52

    3i492n0agf4rykt3.png
  • misia-kasia Autorytet
    Postów: 1374 568

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Belladonna a ja jednak Ciebie podziwiam, z pierwszym jest ciężko na początku ale człowiek szybko zaczyna ogarniać. A taką czwórkę na spacerze przypilnować jak masz tylko dwie ręce ;) My byłyśmy w domu we trzy ale potrafiłyśmy dać czasami czadu ;)

    17u9tv73c400zyd6.png
    l22n9vvjln9sss76.png
  • Eilleen Autorytet
    Postów: 3420 856

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nesssssa wrote:
    Informacyjnie piszę, że u mnie w nocy wszystko minęło więc jadę na ktg na 11 :D
    Wykończy mnie to rozkręcanie akcji. Już serio myślałam, że się zaczyna a tu dupa.
    Ale przynajmniej się wyspałam pierwszy raz od tygodnia chyba.
    Coś mi się wydaję, że jedna moja mała czeka na wrzesień. A tak chciałam mieć sierpniowe dziecko :D
    Czuję że będzie parka na wrzesień ;-) u mnie nic. Czasem czuję jakieś kłucie czy ciągnięcie i co z tego. Byłam pewna ze u ciebie się rozwinęła akcja i lada chwila nam napiszesz że urodziłas.

    qb3ci09k96tb3ht7.png
    h44e3e3kl4vyek4m.png
  • Eilleen Autorytet
    Postów: 3420 856

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia.kak wrote:
    Nessa, u Ciebie przynajmniej się coś rozkręca i widzisz że mała się jednak pcha na ten świat, na razie nieudolnie ale pcha ;) bo dla mnie skurcze i jednorożec to nadal to samo, niby istnieją ale nie widziałam, nie czułam....
    Ja nie wiem czy to co czuje to lekkie skurcze czy może skóra mi pęka ;-)

    qb3ci09k96tb3ht7.png
    h44e3e3kl4vyek4m.png
  • justa1509 Autorytet
    Postów: 4203 1233

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1 września tez fajny dzień na poród :) a to nadal lato :)
    Moja mama mi przypomniala ze wczoraj Filip miał szczepienia i dlatego mogl płakać.
    Teraz mama mnie pilnuje żebym dużo płynnego jadła...
    Dzisiaj do domu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2018, 10:13

    Marta..a, Kasiaja, pumka1990 lubią tę wiadomość

    k0kdqps6qlrq0b7i.png
    klz9hdgeo5cwgz05.png
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta..a wrote:
    To mój olbrzym, chyba największy na wątku nie wchodzi w body z h&m na 56.. tzn. może na siłę bym go zapięła w kroku ale też nie o to chodzi.
    Urodził się 4,5 i 62cm to w szpitalu zakładałam mu body na 62 i jakieś na 68 wynalazłam z krótkim i kazałam mężowi szybko przywozić, bo było bardzo ciepło wtedy.
    w 56 wchodzi tylko w body z cocodrillo bo wychodzą większe, a z pepco w zależności od ubranka, jedne 62 już schowałam, w inne wchodzi, a jedne ma na 68 i wcale nie są za duże.
    A no i w szpitalu im luźniejsze body tym było mi wygodniej, bo nie miałam aż takiej wprawy w ubieranie i jak płakał mi przy zmianie to się stresowałam. A luźne raz dwa przez głowę i miał, co z tego, że jak w ubraniach po starszym bracie :P
    Na spacer ubieram mu teraz body z długim rękawem, spodenki i skarpetki, w wózku przykrywam go pieluszką albo kocykiem bambusowym to już w zależności jak ja odczuwam temperaturę :)

    Plus jest takie, że on się ładnie budzi na karmienie, trzecią noc śpi ciągiem prawie 6h, bardzo mi się to podoba i oby tak zostało :) później już co 2-3h, więc jak się obudzi koło 3 na jedzenie to później jak w zegarku o 6, dzisiaj równo 5:59 mnie przebudził jego krzyk :P


    Justa dokarmiaj Filipa, nie ma nic gorszego niż wydłużyć sobie pobyt w szpitalu spadkiem wagi albo żółtaczką bo dziecko za mało je. A jak wisi Ci na piersi to pobudza laktację, na razie siara pewnie Ci leci to nic dziwnego, że może być mu mało, podkręć się laktatorem trochę jak Ci go zabierają a co uzbierasz mu daj :) Przynajmniej ja tak uważam, że szpital to mega stres i trzeba jak najszybciej go opuścić.
    Mój Antoś pierwszy tydzień tylko nosił 56 , potem 62 a teraz zaczynamy powoli przechodzić na 68 bo 62 już za mocno Pina :-) 62 z cocodrillo idealne są teraz ale one są właśnie większe niż hm czy Reserved czy Pepco.

    7w3d 💔
  • Paulinaaa Autorytet
    Postów: 1901 812

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez jak coś dalej w dwupaku :p w ogóle wszędzie słyszę że po terminie kobitki chodzą co 2 dni na ktg, mi nikt nie kazał chodzić, dopiero w pon do szpitala przyjęcie ...

    f2w3yx8d4t3m5xdt.png

    wrzesień 2018 - córcia <3 6cs

    listopad 2021 - corcia 10 cs <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My zaczęliśmy przy wyjsciu ze szpitala 3020g i 55cm - 50 z h&m i inne 56.

    Teraz wazymy 4kg, okolo 60cm.
    I nosimy 56, 62. :) :D

    Dziś mamy usg bioderek.
    Mam nadzieje, ze glupich przypadłości po mamusi dziedziczyc nie będzie. :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2018, 10:55

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    belladonna wrote:
    Mam 4 dzieci- 7,5,3 i noworodek. Nie ma co podziwiac. Zapewniam każda z Was ze z czasem wszystko jest do ogarniecia. Chodzę sama z 4 dzieci na zakupy, spacery itd. I nie jestem nikim nadzwyczajnym. Wręcz przeciwnie. Z pierwszym dzieckiem było najciezej. Z każdym kolejnym lżej.

    Szacun!!! Zakupy z 4 dzieci dla mnie to mission impossible :P

    Zgadzam sie ze pierwszym najciezej. Mi tak dała pjerwsza w kość ze sie sama sobie dziwię ze mam więcej dzieci :D
    Ale juz sobie przypomnialam dlaczego nie chcialam kp po pierwszym. Także ja mogę chodzić w ciąży, mogę mieć cc ale karmić piersią to jest ostatni raz.

    My wyrastamy z 56. Mam pół szafy za malymlch ciuszkow nigdy nie założonych.

  • gosia.kak Autorytet
    Postów: 508 234

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulinaaa wrote:
    ja tez jak coś dalej w dwupaku :p w ogóle wszędzie słyszę że po terminie kobitki chodzą co 2 dni na ktg, mi nikt nie kazał chodzić, dopiero w pon do szpitala przyjęcie ...

    ja miałam ktg w poniedziałek, czyli 1 dzien po terminie i dzis ide na kolejne. Jak nic nie ruszy, to w poniedziałek do szpitala...

    3i492n0agf4rykt3.png
  • Paulinaaa Autorytet
    Postów: 1901 812

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, dlatego dziś chyba pójdę na izbę i powiem że chcę ktg kontrolnie... bo tak to będę tydzień bez jak nic samo nie ruszy do pon

    f2w3yx8d4t3m5xdt.png

    wrzesień 2018 - córcia <3 6cs

    listopad 2021 - corcia 10 cs <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavendova wrote:
    Ale juz sobie przypomnialam dlaczego nie chcialam kp po pierwszym. Także ja mogę chodzić w ciąży, mogę mieć cc ale karmić piersią to jest ostatni raz.

    A dlaczego nie kp?? ;)

  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 31 sierpnia 2018, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wazyłam się a potem stanęłam na wagę z Antkiem -widomo, że mało dokładny sposób ale różnica wyniosła 6,1 kg :) !!!

    Marta..a, nick nieaktualny, Kasiaja, pumka1990 lubią tę wiadomość

    7w3d 💔
‹‹ 1348 1349 1350 1351 1352 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych a zajście w ciążę

Bierzesz tabletki antykoncepcyjne i czujesz, że przyszedł czas na odstawienie tabeletek, bo chciałabyś już zajść w ciążę? Podobnie jak w przypadku przyjmowania tabletek, odstawienie ich także musi być świadomym działaniem. Zanim podejmiesz taką decyzję, warto dowiedzieć się, jakie mogą być ewentualne objawy odstawienia tabletek antykoncepcyjnych. Jak cały proces wpływa na organizm kobiety? Czy przyczynia się ona do komplikacji związanych z zajściem w ciążę? Odpowiadamy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ