Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Rozwaazlismy powtórkę NIPT, ale oczekiwanie na wyniki byłoby za długie w stosunku do wyznaczonej wizyty amnio, a z terminami maja ciężko, wiec zrobimy po prostu amnio we wtorek, ale ze spokojna głową.
Imię raczej Leo, a co do wagi to ja nie wchodzę w ogóle. Raz mi polozna kazała i to by bylo na tyle. Ogólnie zawsze miałam ok 49kg, a w 9 tyg bylo 52, wiec nie chce wiedzieć. A wpierniczam slodkie non stop i stąd moja fobia przed wazeniem sie 🙈
Karola_90, Iza. lubią tę wiadomość
-
Esbe wrote:Rozwaazlismy powtórkę NIPT, ale oczekiwanie na wyniki byłoby za długie w stosunku do wyznaczonej wizyty amnio, a z terminami maja ciężko, wiec zrobimy po prostu amnio we wtorek, ale ze spokojna głową.
Imię raczej Leo, a na drugie sie smiejemy, ze Edward ze względu na podejrzenie tego zespołu. A co do wagi to ja nie wchodzę w ogóle. Raz mi polozna kazała i to by bylo na tyle. Ogólnie zawsze miałam ok 49kg, a w 9 tyg bylo 52, wiec nie chce wiedzieć. A wpierniczam slodkie non stop i stąd moja fobia przed wazeniem sie 🙈
Mojej przyjeciolce wyszlo ryzyko 1:27, dziewczynka urodzila sie zdrowa. Problem byl z niewydolnym łożyskiem
Haven, Olinka1329 lubią tę wiadomość
-
Ja też po wizycie między nogami dalej siurek 😂 Wszystko dobrze z bobasem ale coś w moczu mi źle wyszło będę badać jeszcze raz. Babeczka powiedziała że 150 g bobasa jest 😊 ja dalej tylko 2 kg więcej na liczniku
Haven, yecikowa, Werox, Buburuza, _Dysia_, ANIELKA, monii00, Jusia92, molierowa, jaskra, Zagadka919, tosiekk, Esbe, Aga_92, Karola_90, Nayshea, Olinka1329, Margareetka, xKlaudix lubią tę wiadomość
-
Ja też po wizycie dziś. Bobcio wypada z USG na 14+0 🥹 w sumie tak z pierwszych prenatalnych też by wychodziło.
Esbe zazdroszczę wagi 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca, 19:23
monii00, _Dysia_, yecikowa, Jusia92, molierowa, Kinia197, Zagadka919, tosiekk, Werox, Esbe, ANIELKA, Aga_92, Karola_90, Olinka1329, Margareetka, xKlaudix lubią tę wiadomość
-
Cieszę się z dobrych informacji od Was Dziewczyny, trochę zazdroszczę bo ja dopiero prenatalne w poniedziałek nie mogę się doczekać 🥹 na szczęście z samego rana bo na 8:15
Ostatnia wizyta była tak na szybko z synem i tylko zerknęłam jak się Bobo rusza więc z mężem nacieszymy się w poniedziałek na spokojnie 🥹
Z wagą to podejrzewam, że stoi albo spadła bo się mieszczę w spodnie przez wymioty i brak apetytu. Gorzej z przeponą bo mnie tak ciśnie, że nie mogę nawet w materiałowych topach do karmienia wytrzymać tylko najlepiej bez. Pisałam już wcześniej, że brzuch to mam duży jak w 2 trymestrze, robiłam nawet porównanie z 20 tyg i taki sam 😅09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - 2,2cm 🍒
27.07.2026 - 5,5 cm 🍋
03.08.2026 - wizyta gin NFZ
👶🏻💙
👧 31l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Czy tylko ja tyje na potęgę? 🥲🫣 Zazdroszczę Wam dziewczyny tak małych przyrostów wagi na tym etapie. Ja mam +9 kg na liczniku, ale tak jak wspominałam wcześniej, zajadałam mdłości, tylko konkretne jedzenie mi pomagało. Słodkie czy słone może dla mnie nie istnieć. Jem dużo owoców bo sezon no i mamy co mamy. Choć ja i tak startowałam z nadwagą. Jutro widzę się z moim ginkiem i poruszę temat mojego apetytu z nim.
W końcu jestem na l4, wiec może ustabilizuje sobie ten apetyt i w połączeniu ze spacerami nie nabiorę tony do porodu 🫠
U nas będzie Miłosz, obojgu nam sie podoba, przy czym mojej córce nie, ponieważ tak miala na imię jej przedszkolna miłość 😂😁
Tulasy dziewczyny 🫂🫂😘 -
MaraWu wrote:Czy tylko ja tyje na potęgę? 🥲🫣 Zazdroszczę Wam dziewczyny tak małych przyrostów wagi na tym etapie. Ja mam +9 kg na liczniku, ale tak jak wspominałam wcześniej, zajadałam mdłości, tylko konkretne jedzenie mi pomagało. Słodkie czy słone może dla mnie nie istnieć. Jem dużo owoców bo sezon no i mamy co mamy. Choć ja i tak startowałam z nadwagą. Jutro widzę się z moim ginkiem i poruszę temat mojego apetytu z nim.
W końcu jestem na l4, wiec może ustabilizuje sobie ten apetyt i w połączeniu ze spacerami nie nabiorę tony do porodu 🫠
U nas będzie Miłosz, obojgu nam sie podoba, przy czym mojej córce nie, ponieważ tak miala na imię jej przedszkolna miłość 😂😁
Tulasy dziewczyny 🫂🫂😘
Pocieszę cię, że mi waga rosła dopóki zajadłam mdłości. Gdy przeszły to spadł kg i się utrzymuje.
MaraWu lubi tę wiadomość
-
U mnie nadal tylko 2kg na plusie. Ale ciagle jestem na diecie low ig i 0 slodkiego....Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram, nasienie, wymazy ✅️
Amh: 1,440
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs naturals pierwsze ⏸️ 24.04.26
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
9.06 4cm FHR 169 🍓
25.06 prenatalne ok, 6.82 cm szczęścia 🧸
18.08 376g 💙

-
U mnie o dziwo na wadze nic nie ruszyło. Ale wiem że nie ma się z czego cieszyć, bo za kilka tyg albo miesięcy waga może ruszyć z dnia na dzień tak jak w poprzedniej ciąży. Było ok do momentu aż nie zaczęłam zbierać wody, wyglądałam strasznie. Ale to wszystko to była woda która zeszła bardzo szybko po porodzie no ale na to nie mamy wpływu. Mam 162cm więc u mnie te 20kg było baaaardzo widać.
-
Jezu nie mogę…. U mnie była taka burza…………
Najgorsze, że deszcz z rynny uderzający w piasek pod podjazd brzmiał jak smażenie na głębokim tłuszczu i nie mogę spać, bo opitoliłabym takiego pączusia z tłuszczyku………………
Kinia197 lubi tę wiadomość
-
Zazdroszczę burzy ♥️ u nas nie ma nigdy

Przełamałam sie i weszłam na wagę. Jest 50.5kg, ale to raczej niemożliwe? Przecież brzuszek rośnie, sa wody plodowe, dziecko.. dziwne -
jagodzianka wrote:Olinka trzymam kciuki, wierzę, że będzie dobrze! Super, że dziewczynka
one wciąż tu nieśmiało się zgłaszają
A myśleliście o NIFTY czy jednak zalecili amniopunkcję?
Lekarka zalecała amniopunkcję. Zobaczę co powie genetyk
ja jestem +2 na wadze od początku ciąży a +1 od pomiaru u ginekologa. Ale przy mojej nadwadze to najlepiej jakbym przytyła max 5 kg w całej ciąży... zobaczymy jak wyjdzie
Najbardziej zgubne jest to, że nie mam wieczorem siły przygotować sobie czegoś na następny dzień, więc w trakcie pracy chodzę do sklepu. A wiadomo jak to jest, jak idzie się głodnym do sklepu... wszystko kusi.
Zostało mi 1.5 tyg pracy do urlopu... chciałabym się ze wszystkim wyrobić i mieć już spokojną głowę. No i na L4 może bardziej uda mi się zadbać o dobre jedzenie.
-
Esbe może tak być ja na końcu ciąży miałam tylko +3,5kg na liczniku, chcieli mnie skierować do szpitala i milion pytań o wymioty, czy jem w ciąży, jakie przykładowe posiłki.
Na końcu dziecko, wody płodowe, łożysko wszystko waży conajmniej 10 kg.
Chociaż powiem Wam, że mi to wyszło bardzo na plus bo nie miałam dużego brzucha jakoś tydzień przed porodem dopiero miałam trudności z ubieraniem się czy schylaniem jak ten brzuch opadł.
Na fizjologię nie mamy wpływu często właśnie kobiety mają problem z wodą w organiźmie. Każda jest piękna, nosimy w sobie nowe życie i jakby nie było z 5/10/20 kg na plusie podczas ciąży to jest normalne a po co się stresować niepotrzebnie.
Kinia197, Jusia92 lubią tę wiadomość
09.2023 - rozpoczęcie starań
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 t 💔 poronienie
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 t 💔 poronienie
06.2024 - ⏸️
02.2025 - cc 37+4 💙 3120g, 56cm
04.2026 - powrót do starań 🍀
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - 2,2cm 🍒
27.07.2026 - 5,5 cm 🍋
03.08.2026 - wizyta gin NFZ
👶🏻💙
👧 31l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Dziewczyny, chyba przebiłam Was wszystkie, śniło mi się, że wyrastał mi 2 rząd sutków 😅🤣
Oczywiście wczoraj naczytałam się na grupie odpowiedzi na pytania o poronienie i było tam meeeega dużo smutnuch historii i jak głupia zaczełam sobie przybierać do głowy 🤯
Lekarz dopiero 3 sierpnia, staram się być pozytywna, coraz mniej mam tych natręrnych myśli, ale jednak się pojawiają 😭
Kinia197, monii00, Haven, Annette. lubią tę wiadomość
-
Mi się dzisiaj śniło, że byłam w ciąży i nie wiedziałam czy z mężem czy z pierwszym chłopakiem z liceum 🤡 nie wiem skąd on w moich snach 🙈
Karola_90 ja też zauważyłam że jak czytam o przykrych historiach, to mi się potem głowa odpala z obawą, że podzielę podobny los, dlatego staram się jak najmniej tych historii do siebie dopuszczać.
Jeny, ja ostatnio mam takie wyczerpanie energetyczne, że masakra. Zawsze koło 14 dostaje ogromnej ochoty na sen i tak jak jeszcze wczoraj byłam w stanie zrobić turbo drzemkę w domu, to czasami dopada mnie w biurze albo na spotkaniu na kamerkach. A najgorsze że oczy same opadają i nie mogę tego kontrolować 🙈 czekam na ten przypływ energii w drugim trymestrze! 😁 -
Jusia92 wrote:Mi się dzisiaj śniło, że byłam w ciąży i nie wiedziałam czy z mężem czy z pierwszym chłopakiem z liceum 🤡 nie wiem skąd on w moich snach 🙈
Karola_90 ja też zauważyłam że jak czytam o przykrych historiach, to mi się potem głowa odpala z obawą, że podzielę podobny los, dlatego staram się jak najmniej tych historii do siebie dopuszczać.
Jeny, ja ostatnio mam takie wyczerpanie energetyczne, że masakra. Zawsze koło 14 dostaje ogromnej ochoty na sen i tak jak jeszcze wczoraj byłam w stanie zrobić turbo drzemkę w domu, to czasami dopada mnie w biurze albo na spotkaniu na kamerkach. A najgorsze że oczy same opadają i nie mogę tego kontrolować 🙈 czekam na ten przypływ energii w drugim trymestrze! 😁
Mogę zabrzmieć jak zły posłaniec, ale ja w II trymestrze mam chyba jeszcze mniej energii 🤡 też czekałam jak na zbawienie, ale niestety, śpię do 7-8, do 10 czasem leżę w łóżku, a i tak ok. 15 wjeżdża drzemka, a o 21 kleją mi się oczy. Do tego funkcjonuję jakby ktoś wyjął mi połowę baterii, robię w domu absolutne minimum jeśli chodzi o sprzątanie, obiad, zakupy itp. Mam w planach jakieś głębsze porządki, odgruzowywanie szaf, porządkowanie rupieciarni… no niestety, na to już energii nie wystarcza. -
Jusia92 wrote:Zawsze koło 14 dostaje ogromnej ochoty na sen i tak jak jeszcze wczoraj byłam w stanie zrobić turbo drzemkę w domu, to czasami dopada mnie w biurze albo na spotkaniu na kamerkach. A najgorsze że oczy same opadają i nie mogę tego kontrolować 🙈 czekam na ten przypływ energii w drugim trymestrze! 😁
Jusia, pamiętaj, że jeśli tylko jest to technicznie możliwe, możesz poprosić o pracę całkowicie zdalną, i bardzo ciężko jest pracodawcy nie uwzględnić takiego wniosku.
Ja nie jeżdżąc do biura czuje się dużo lepiej psychicznie wiedząc, że mogę się np położyć na te 10 minut, czy wyjść na chwilę na zewnątrz się przewietrzyć.
Jusia92 lubi tę wiadomość
-
Karola_90 wrote:Jusia, pamiętaj, że jeśli tylko jest to technicznie możliwe, możesz poprosić o pracę całkowicie zdalną, i bardzo ciężko jest pracodawcy nie uwzględnić takiego wniosku.
Ja nie jeżdżąc do biura czuje się dużo lepiej psychicznie wiedząc, że mogę się np położyć na te 10 minut, czy wyjść na chwilę na zewnątrz się przewietrzyć.
No właśnie u mnie w pracy jeszcze nie wiedzą o ciąży, bo powiem dopiero po dzisiejszych prenatalnych, ale u mnie w sumie dosyć elastycznie podchodzą do tej pracy z biura i mogę przyjść tylko na godzinę, więc chyba muszę rozważyć, żeby po obiadku się ewakuować do domu na ewentualną drzemkę 😅
Tosiekk no to ostudziłaś mój entuzjazm 🥲 a wszędzie tak trąbią, że drugi trymestr to ten złoty okres ciąży i czekam na niego z utęsknieniem! Ale patrząc na rosnące zmęczenie i wyczerpanie, to nie wiem czy się tak mocno nastawiać na ten wulkan energii 🙈 -
Buburuza leć po tego zasłużonego pączka. Chcica nie może czekać 😂
Karola_90 kocham te nasze sny w ciąży 😂 Starajcie się nie czytać smutnych historii i o poronieniach i o porodzie bo może to nieźle wejść na głowę, a stres w ciąży też jest szkodliwy
W tej ciąży z moją energią różnie ponoć jak się jest w ciąży z chłopcem to tak jest, z córką w drugim trymestrze to góry mogłam przenosić teraz często nawet na spacer nie mam siły. Koleżanka mi mówiła że od 7 msc ciąży nie miała siły nawet wstać z łóżka tak jej syn energię wyciągał. Mam nadzieję że u mnie będzie trochę lepiej i nawet dobrze że ten poród jest w zimę i najgorszy okres ciąży też wtedy będzie bo żadnych wyrzutów sumienia nie będzie że nie mam siły wyjść z domu 😂
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Kinia197 wrote:Buburuza leć po tego zasłużonego pączka. Chcica nie może czekać 😂
Karola_90 kocham te nasze sny w ciąży 😂 Starajcie się nie czytać smutnych historii i o poronieniach i o porodzie bo może to nieźle wejść na głowę, a stres w ciąży też jest szkodliwy
W tej ciąży z moją energią różnie ponoć jak się jest w ciąży z chłopcem to tak jest, z córką w drugim trymestrze to góry mogłam przenosić teraz często nawet na spacer nie mam siły. Koleżanka mi mówiła że od 7 msc ciąży nie miała siły nawet wstać z łóżka tak jej syn energię wyciągał. Mam nadzieję że u mnie będzie trochę lepiej i nawet dobrze że ten poród jest w zimę i najgorszy okres ciąży też wtedy będzie bo żadnych wyrzutów sumienia nie będzie że nie mam siły wyjść z domu 😂
Kurcze to ja w ciąży z młodym miałam tyle energii i zapału do wszystkiego, że szok. Spacery, ćwiczenia dla kobiet w ciąży, sprzątanie domu 😅
My z imieniem mamy ogromny problem, z resztą totalnie się nie dziwię, bo za pierwszym razem było to samo i długo nie wiedzieliśmy.
Ja w tym tygodniu u rodziców, mały ma gorączkę po szczepieniu na mmr i tak średnio żyjemy
ja się źle czuje przez te zmiany pogody. Albo zasypiam na stojąco albo nie mogę spać kompletnie. Dziś w nocy zawrotne 4h snu 🤡 bo najpierw ja nie mogłam spać, potem mały zaczął gorączkować to mieliśmy 3h OA.














