Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
O, te gumy pregna vomi też miałam w poprzednich ciążach. Nie było ich tym razem w aptece, ale pamiętam, że były bardziej intensywne niż te pastylki i działały lepiej.
Anettt90 super, że beta przyrosła! Kurcze, ciekawe co się zadziało, że z soboty na niedzielę nie było przyrostu, może jakiś błąd w laboratorium? Trzymaj się, myślimy wszystkie o Tobie! I daj znać jak będziesz już miała wieści od ordynatora.
Buburuza lubi tę wiadomość
💁🏼♀️36 💁🏼36
2021♀️
2023 2x cb
2024♂️
Początek starań o bobo nr 3 10.2025 🤞🏻
14.05 II
15.05 beta 39,5
18.05 beta 177
26.05 pęcherzyk ciążowy

-
Anettt90 wrote:Według miesiączki 5+3 ale moje cykle nie należą do regularnych. Beta wyszła 5200, zobaczymy jak to się rozwinie
Trzymam kciuki🤞u mnie przy becie 5 tysięcy też nie było widać jeszcze zarodka -
@Olinka1329 będę się musiała przestawić na branie Euthyroxu przy nocnym siku, jakbym ustawiła budzik wcześniej to na bank bym już nie zasnęła😁
Współczuję ciężkiej nocki z synkiem … może chociaż jakaś popołudniowa drzemka będzie wchodziła w grę na ratowanie sytuacji? 😁
@Anettt90 kciuki są cały czas 🤞🏻🤞🏻🤞🏻🍀
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Przyrost był ale minimalny, zbyt krótki odstęp czasu bo niecałe 10h. Dzisiaj był już ponad 100%. Czekam na wypis. Za tydzień mam iść do swojego lekarza. To będzie długi tydzień.
Dziękuję Wam za kciuki i słowa otuchy! Jesteście kochane ❤️ Za Was wszystkie również trzymam mocno kciuki. Oby dobry los był dla nas łaskawy!
Werox, Buburuza, Iza., tosiekk, _Dysia_, dori, yecikowa, BillieJean, Esbe, Margareetka, Kinia197 lubią tę wiadomość
-
Hej. Mnie chwile nie było. Jakoś życie mnie zajęło 😅 witam wszystkie nowe dziewczyny i życzę nudnych ciąż 🥰🥰🥰🥰
Tych krwawień Wam ogromnie współczuję. Nie plamiłam w żadnej ciąży, ale doskonale rozumiem jaki to stres.
My w weekend powiedzieliśmy dzieciakom. Stars,y stwierdził, że to koniec świata i sie wyprowadza, a potem rozmawialiśmy i wynikła bardzo dojrzała i konstruktywna rozmowa. A młodszy się ucieszył i przyniół nam książkę Pucia o rodzenstwie i powiedział, że mamy sobie przeczytać i przypomnieć jak to było 🤣🤣🤣🤣 ale ogólnie pozytywnie. Sama sie stresowałam jak to przyjmą.
Mnie ostatnio więcej mdli. Mam napady wilczego głodu na zmianę z tym, że nie moge nic włożyć do ust. I po 17 mnie odcina... codziennie.... -
Bardzo się cieszę tak właśnie myślałam że przyrost był właśnie niewielki przez to że był za krótki odstęp czasu cały czas mocno trzymam kciuki 🤞❤️Anettt90 wrote:Przyrost był ale minimalny, zbyt krótki odstęp czasu bo niecałe 10h. Dzisiaj był już ponad 100%. Czekam na wypis. Za tydzień mam iść do swojego lekarza. To będzie długi tydzień.
Dziękuję Wam za kciuki i słowa otuchy! Jesteście kochane ❤️ Za Was wszystkie również trzymam mocno kciuki. Oby dobry los był dla nas łaskawy!
Ja też z niecierpliwością czekam na wizytę uspokoiło się u mnie sytuacja z krwawieniem nie plamie brzuch cały czas mnie boli ale dołączyłam do magnezu nospę i jest faktycznie troszkę lepiej zaczynają pojawiać się mdłości więc jestem dobrej myśli
Kinia197 lubi tę wiadomość
Starania od stycznia 2023
22.04 .2024⏸️
23.04 beta 204.55
25.04 beta 522.39 prg 19.1
29.04 beta 3430.91
2.05 pęcherzyk w macicy
6.05 beta 27601.65 prg 31.2
20.05 jest ❤️
30.12.2024 Witaj synku 🩵
Starania od września 2025
20.05.2026 ⏸️ -
💐 Buburuza, na mdłości woda z cytryną zawsze pod ręką. A dodatkowo słoiczek imbiru w lodówce. Imbir taki w zalewie jak do sushi. Mnie to ratowało w pierwszej ciąży.
💐tosiekk, to jest dobry plan. Za chwilę będziemy tyle razy w nocy wstawać na siku, że będzie czas i na tabletkę. 🙈
💐 Olinka1329, współczuję nocki. Chyba coś było w powietrzu, bo moja córka też zaszczyciła nas swoją obecnością o 3:30. 😒
💐 Anettt90, nikt tu kciuków nie puszcza! To będzie dla Ciebie ciężki tydzień, ale jesteśmy tu z Tobą.
tosiekk, Buburuza lubią tę wiadomość
-
No właśnie miałam pytać kiedy mówicie rodzinie... Ja chciałam powiedzieć po genetycznych... Mój niemąż najchętniej by powiedział już, ale na pewno do serduszkowej wizyty wytrzyma... W ciąży biochemicznej powiedział dość szybko teściowej i później mnie strasznie męczyła, nie rozumiała sytuacji, że beta słabo przyrasta i nic z tego nie będzie. Chciała codziennie ze mną rozmawiać nie rozumiejąc, że nie mam ochoty na rozmowy... No źle to wspominam 🫣
-
My rodzicom i rodzeństwu powiemy w ten weekend jeżeli będzie serduszko i wszystko będzie ok. W pracy też się stresuje ale zdecydowałam że oprócz pracodawcy powiem tylko osobom z którymi się trzymam i z którymi często rozmawiam, planuje pod koniec roku szkolnego powiedzieć bo przez wakacje nie będziemy się widzieć, a już po obronie chce przejść na l4🙈
U mojego męża to będzie pierwszy wnuk i prawnuk więc będzie szał, u mnie w rodzinie aktualnie moja bratowa jest w ciąży i rodzi w lipcu więc super. Nie mogę się doczekać aż moja mama się dowie, nie wiedzieli że się staramy bo nie chcieliśmy ich tym stresować i mama i tak bardzo się martwiła ze przez endometriozę nigdy nie będę mogła mieć dzieci, a to moje największe marzenie. 🥹
Buburuza, BillieJean, Kinia197 lubią tę wiadomość
-
My oboje nie chcielismy i nadal nie chcemy za szybko mowic, boimy sie zapeszac. Moim rodzicom i bratu powiedzielismy tylko na poczatku ale to przez to ze nie mielismy juz wiary ze sie uda i duzo im naobiecywalismy i sie naumawialismy ze pomozemy w tym, tamtym itd a wtedy stalo sie to niemozliwe i latwiej bylo powiedziec niz sciemniac cos, wiiedzieli o staraniach wiec mozliwe ze itak by sie domyslili i w glowie troche mialam ze gdyby cos poszlo nie tak to itak bym do nich z placzem poleciala. W pracy z kolei mam przekochana szefowa i powiedzialam jej tydzien temu ale to tez dlatego ze nie dalabym rady juz pracowac z biura, z dojazdem takie wyjscie trwalo mi 10h plus autobusy a jednak do l4 i powiedzeniu i przekazaniu zespolowi jeszcze chwilke chce poczekac, dostalam ogrom wsparcia i pomocy, pracuje zdalnie, ale chyba teraz na wizycie jak bedzie wszystko ok to pojde juz na l4 bo od wczoraj juz mam az taki zjazd energii ze i na zdalna mi ciezko wstac i wysiedziec. W weekend zupelnie inaczej funkcjonuje jednak 🙈 mamie mojego pewnie powiemy za jakis czas a reszta to tak raczej przy okazji sie bedzie dowiadywac na zasadzie spotkalismy sie i juz widac
jakos za bardzo boje sie tak otwarcie kazdemu mowic i cieszyc, zeby nie zapeszyc.
Buburuza lubi tę wiadomość
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins, dostinex, symformin, euthyrox
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀 -
Szept_Flory wrote:💐 Axana, ale to musiały być emocje przy mówieniu dzieciom. 🥰 Mnie to stresuje bardziej niż informowanie w pracy. 😂🫣 A córce powiemy w okolicy jej drugich urodzin, więc w ogóle ciekawe na ile to zrozumie. 🙈
Synek ma zaraz 2 latka i jak mu mówię, że mama ma dzidzię w brzuszku to podnosi mi koszulkę i mówi „nie ma dzidzia”
Moja przyjaciółka niedawno urodziła i moj synek jest zakochany w jej synku. Podchodzi mówi „ciocia daj dzidzia” „dzidzia cacy”, a jak mówię, że jedziemy do cioci xyz to krzyczy „dzidziaaaaa”. Myślę, że jak będzie dzidziuś już się ruszał to łatwiej będzie nam wytłumaczyć, że w brzuszku jest dzidzia.
Z takich podopowiedzi po koleżankach już pół roku temu nauczyłam go, że jak wyciąga ręce to ja do niego kucam i go nie podnoszę. Po miesiącu przestał się wspinać, a na kolana mi wchodzi jak siedzę.
Nie mogę go jedynie nauczyć wsiadać do samochodu i chodzenia za rękę
ale przyjdzie to z czasem na razie mam patenty 😅❤️❤️❤️❤️❤️
🌸co do mówienia rodzinie to nie wiem czy tutaj już pisałam czy na staraczkach, ale ja powiedziałam od razu i nie żałuję. Jeśli coś się wydarzy będę miała wsparcie, a zapeszanie to jedno z niewielu przesądów które jakos na mnie nie działa. Wręcz mam takie „powiedziane głośno dzieje się na prawdę” 🌸
Aga fajnie że masz taką super szefową. Ja mam okropną
będę musiała powiedzieć tuż przed L4 z obawy przed gadaniem, komentarzami i kiepskim traktowaniem.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca, 09:43
-
Buburuza przykro mi ze masz taka nieciekawa sytuacje w pracy 🫂trzymaj sie tam i powodzenia !! 💕w takiej sytuacji wcale sie nie dziwie tez bym sie bala powiedziec.. to jednak duzo robi bo musimy tam cale dnie spedzac. Pewnie jakbym tak spoko nie miala to juz bym byla na l4 dla mnie jednak zawsze zycie prywatne bylo najwazniejsze i praca jak nie ta to inna bo dla nich itak jestem jakims numerkiem w excelu i za 2 tyg nikt o mnie pamietal nie bedzie 🙈 a moje lęki to wynikaja z tego jak bardzo mnie starania przeczolgaly i nadal w glebi czuje ta rane staran 😬 poki co tylko usg przynosi mi na chwile ulge, moze te prenatalne dadza chociaz ciut wiecej ulgi
Buburuza lubi tę wiadomość
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins, dostinex, symformin, euthyrox
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀 -
💐 Buburuza, totalnie wzruszają mnie takie historie. Dziękuję, że się tym z nami podzieliłaś. 🥰
Właśnie ja też póki co staram się jej nie ponosić. Kucam do niej od zawsze, jak ma potrzebę żeby się przytulić, to siadam z nią na tej podłodze i się przytulamy. Nie wiem jedynie jak obejść wkładanie jej do krzesełka do karmienia. Tu zawsze muszę ją dźwignąć. 😒
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Ja nie chciałam mówić do prenatalnych, ale moja mama spojrzała się na mnie i zapytała czy jestem w ciąży więc jej powiedzialam 😆
Ja też mam okropną szefową, powiem o ciąży po prenatalnych i spierdzielam na l4. Nie ma sensu się denerwować.
Jestem już po badaniach krwi, strasznie dużo tych fiolek było. Przed wypiłam wody prawie do porzygu i w sumie pomogło. Byłam w szoku jak to szybko poszło. Teraz tylko nie mogę zginać ręki 🤣
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Szept_Flory też spróbuję ten patent z imbirem!
My powiemy dzieciom jak już na zdjęciu dzidzia będzie wyglądała jak dzidzia. Nie chcę też wcześniej, żeby córka nie rozpowiedziała w przedszkolu i po siąsiadach
Mojej rodzinie najprawdopobodniej powiemy pod koniec miesiaca, bo wtedy będziemy się widzieć. Teraz byli u mnie rodzice ale dla mnie to było za wcześnie, żeby im mówić.
A rodzicom męża... cóż, najchętniej nie mówiłabym wcale... Pierwsza ciąża - covid, przyjechali do nas i siedzieli w maseczkach po drugiej stronie pokoju. Oczywiście nawet nie podeszli nas przytulić, już szczerze nie pamiętam co powiedzieli. Za to dobrze pamiętam co powiedzieli przy synu. Miałam już spory brzuch i teściowa skomentowała "tak myślałam, bo Ola tak się zaokrągliła". I po chwili ciszy teść powiedział "wypadałoby pogratulować" i tyle. Szkoda mi było mojego męża...💁🏼♀️36 💁🏼36
2021♀️
2023 2x cb
2024♂️
Początek starań o bobo nr 3 10.2025 🤞🏻
14.05 II
15.05 beta 39,5
18.05 beta 177
26.05 pęcherzyk ciążowy

-
Szept_Flory wrote:💐 Axana, ale to musiały być emocje przy mówieniu dzieciom. 🥰 Mnie to stresuje bardziej niż informowanie w pracy. 😂🫣 A córce powiemy w okolicy jej drugich urodzin, więc w ogóle ciekawe na ile to zrozumie. 🙈
Ogromne!!! No stresowałam się! Moje dzieci już spore, bo mają 8 i 5,5. Jak starszemu mowilam o bracie to była abstrakcja, a teraz już na prawdę wywiązała się z tego fajna rozmowa
Rodzicom powiemy w weekend, chciałam żeby najpierw dowiedziały się dzieci. Będzie co ma być, ale myślę o tej ciąży bardzo pozytywnie. A że to trzecia, to i brzuch może szubciej wyskoczyć (w 2giej w 13tc już nosiłam spodnie z gumą, gdzie w pierwszej do 8mca zapinałam moje (ale nie nosilam) a kurtek w ogóle nie zmieniałam i wiosnę obskoczyłam w moich normalnych zapiętych) 😅
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Dysia ale mama ma intuicję! Niesamowite!
Bardzo współczuję Ci szefowej... U mnie nie wiadomo jaka będzie reakcja. Powiem jej w następnym tygodniu jak będzie wszystko ok.
A no i ekstra, że sprawnie udało się z pobraniem
A co do noszenia... no cóż, ja noszę, bo przyzwyczaiłam
i baaardzo lubię
lubię też tańczyć z nimi na rękach. Wiem, że niedługo będę musiała powiedzieć basta, ale narazie, póki nie mam przeciwskazań to noszę. Córkę prawie 5 letnią też, ale ona jest chudzinka. Jedyne co mi doskwiera jak oboje chcą, zeby ich znosić ze schodów. Do tej pory brałam ich we dwójke, teraz znoszę jednego i wchodzę po drugie 
A syn to jest taki przytulak, że jak go odbieram ze żłobka to nie schodzi mi z rąk. Na szczęście uwielbia się wspinać, więc na wysokie krzesło, fotelik w samochodzie nawet do wanny wchodzi sam
_Dysia_ lubi tę wiadomość
💁🏼♀️36 💁🏼36
2021♀️
2023 2x cb
2024♂️
Początek starań o bobo nr 3 10.2025 🤞🏻
14.05 II
15.05 beta 39,5
18.05 beta 177
26.05 pęcherzyk ciążowy











