Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Styczeń 2027 ❄️
Odpowiedz

Styczeń 2027 ❄️

Oceń ten wątek:
  • asiajoanna Znajoma
    Postów: 27 12

    Wysłany: Dzisiaj, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza. wrote:
    Axana bardzo mi przykro tyle mocno


    U mnie też nie najlepiej od wczoraj krwawię nie widać przyczyny więc czekam jak sytuacja się rozwinie

    Iza, jak sytuacja u Ciebie? W niedziele też miałam krwawienie, na szczęście lekkie, tyle co na papierze przy podcieraniu ale była to żywa, czerwona krew. W poniedziałek już tylko taka stara, brunatna. Ogólnie czułam się dobrze za wyjątkiem mdłości więc nie jechałam na Izbę bo wiem, że mój mięśniak podśluzówkowy mógł dać o sobie znać ponieważ w weekend trochę wzięłam się za sprzątanie, byłam na zakupach i pewnie było już tego za dużo 😕

  • Buburuza Autorytet
    Postów: 553 1035

    Wysłany: Dzisiaj, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tosiekk wrote:
    Dziewczyny, zlecali Wam lekarze badanie przeciwciał parwowirusa B19?
    Ja wczoraj dostałam wyniki i niestety mam igM 2,2 (przy normie 1,1) i igG 78,4. Co oznacza zakażenie w ostatnim czasie, ciężko określić czy przed ciążą czy już w niej. Nie kojarzę kontaktu z żadnym dzieckiem chorym na rumień, ale też nie wykluczam że w pracy ktoś nie przyniósł od swojego. Nie powiem, trochę mnie to podłamało jak poczytałam o możliwych konsekwencjach dla płodu jeśli przejdzie na bobo 🥹
    Jutro całe szczęście mam wizytę u prowadzącego.
    Znacie jakieś historie z tym wirusem w ciąży? Bo internet nie pociesza, trochę sobie wczoraj popłakałam.

    Ja przechodziłam rumień zakaźny w pierwszym trymestrze. Z małym wszystko w porządku. Zaraziłam się w pracy :( nie mając kontaktu z dziećmi i nauczycielkami z grupy w której się pojawił. Ale tak jak mówię bobson 100% zdrowiutki

    tosiekk lubi tę wiadomość

    👩🏻28 👨🏻‍🦱30
    👫🏻2016
    💒2022
    👦🏻2024

    13.05 - beta 5,8
    15.05 (45h) beta 46.10
    22.05 beta 1882
    25.05 beta 5993
    03.06 wizyta u Ginka - jest ❤️
    17.06 wizyta 🤞

    preg.png
  • Jusia92 Autorytet
    Postów: 365 635

    Wysłany: Dzisiaj, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baby33, zbieram szczękę z podłogi. To jest skandal, że tacy ludzie pracują w opiece zdrowotnej 😖 ja nie wiem co ludzie mają w głowach, żeby takimi tekstami rzucać do kogokolwiek 😵‍💫 mam nadzieję, że kolejny poród odczaruje Twoje doświadczenia 🤞🏻

    Daisy, Karola90, ja już też się zastanawiałam czy nie pójść np do luxmedu w tym tygodniu, ale stwierdziłam, że muszę się uspokoić i wytrzymać. Tym bardziej, że wtorek to dzień taty, więc chciałabym zrobić mężowi prezent, przekazując dobre informacje (bardzo mocno to afirmuje!) 😊 niecałe 6 dni, damy radę 💪🏻

    Buburuza, _Dysia_ lubią tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 ‘92 & ‘89

    06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)

    26.05.26 ⏸️
    27.05.26 bhcg 189 mIU/ml; prog 31,2 ng/ml
    29.05.26 bhcg 448 mIU/ml
    1.06.26 bhcg 2108 mIU/ml
    Szczęściu trwaj ❤️🌈

    🔸 G20210A hetero
    🔸 MTHFR C677T hetero
    🔸 PAI-1 4G/4G homo

    preg.png
  • Buburuza Autorytet
    Postów: 553 1035

    Wysłany: Dzisiaj, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boże dziewczyny… zeżarłam zupkę chińską. Co to był za smak. Co to była za rozkosz dla podniebienia😅 a jakie obrzydzenie miałam jaką ją robiłam 😅😅😅
    Absolutnie szczerze powiem wam, że ostatnią zupkę chińską w swoim życiu zjadłam w liceum. A teraz tak za mną chodziła. Próbowałam sobie robić rosół chiński ze szczypiorkiem i kurczaczkiem. Dupa! To nie było to. Byłam na rosole chińskim w chińczyku i nic, a ta zupka? Wpieprzałam aż mi się uszy trzęsły….
    Wiem że jest nie zdrowa…. To była pierwsza i ostatnia. Nawet serialu nie włączyłam żeby się w pełni delektować tą chwilą.
    Duże macie zachcianki??? U mnie z tym tragedia. Niemożliwość zjedzenia czegoś na co mam ochotę łączy się z takim szczerym uczuciem smutku.
    W pierwszej ciąży ciągle jadłam kiszone ogórki, kiszoną kapustę, bigos, twaróg i jogurt naturalny, a no i jabłko z serem i ketchupem. A uwierzcie mi wolę smak gorzki niż kwaśny. Kwasny mógłby nie istnieć dla mnie.
    Teraz mam ochotę na wędzone ryby z puchy z konserwowym ogórkiem ( ale akurat ryby z puszki w ciąży się boję) właśnie jak to pisze to się ślinie 😅 i wgl raczej słonego mi się chce. Chyba wam już pisałam jak jechałam na lody i skręciłam na placek po węgiersku. 😅😅😅 teść mi zrobił pasztet ostatnio. Jeny wrzuciłam pół blachy na pajdę z ogórkiem konserwowym. Mniam mniam mniam

    Sorki za taki luźny wpis bez sensu, ale leżę w wannie i się rozmarzyłam co dobrego bym zjadła 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:48

    Jusia92, Werox, Olinka1329, Zagadka919 lubią tę wiadomość

    👩🏻28 👨🏻‍🦱30
    👫🏻2016
    💒2022
    👦🏻2024

    13.05 - beta 5,8
    15.05 (45h) beta 46.10
    22.05 beta 1882
    25.05 beta 5993
    03.06 wizyta u Ginka - jest ❤️
    17.06 wizyta 🤞

    preg.png
  • tosiekk Ekspertka
    Postów: 220 267

    Wysłany: Dzisiaj, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buburuza wrote:
    Ja przechodziłam rumień zakaźny w pierwszym trymestrze. Z małym wszystko w porządku. Zaraziłam się w pracy :( nie mając kontaktu z dziećmi i nauczycielkami z grupy w której się pojawił. Ale tak jak mówię bobson 100% zdrowiutki

    Pocieszasz! 🙏🏻
    A byłaś jakoś bardziej monitorowana ze względu na to?

    ♀96’ ♂ 88’
    2,5 roku starań o pierwsze 🌸

    05.2026 ⏸️
    22.05▫️mamy serduszko 💕
    28.05▫️prawie 6mm człowieczka
    03.06▫️1,44 cm 🫐

    preg.png
  • Werox Ekspertka
    Postów: 235 399

    Wysłany: Dzisiaj, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buburuza wrote:
    Boże dziewczyny… zeżarłam zupkę chińską. Co to był za smak. Co to była za rozkosz dla podniebienia😅 a jakie obrzydzenie miałam jaką ją robiłam 😅😅😅
    Absolutnie szczerze powiem wam, że ostatnią zupkę chińską w swoim życiu zjadłam w liceum. A teraz tak za mną chodziła. Próbowałam sobie robić rosół chiński ze szczypiorkiem i kurczaczkiem. Dupa! To nie było to. Byłam na rosole chińskim w chińczyku i nic, a ta zupka? Wpieprzałam aż mi się uszy trzęsły….
    Wiem że jest nie zdrowa…. To była pierwsza i ostatnia. Nawet serialu nie włączyłam żeby się w pełni delektować tą chwilą.
    Duże macie zachcianki??? U mnie z tym tragedia. Niemożliwość zjedzenia czegoś na co mam ochotę łączy się z takim szczerym uczuciem smutku.
    W pierwszej ciąży ciągle jadłam kiszone ogórki, kiszoną kapustę, bigos, twaróg i jogurt naturalny, a no i jabłko z serem i ketchupem. A uwierzcie mi wolę smak gorzki niż kwaśny. Kwasny mógłby nie istnieć dla mnie.
    Teraz mam ochotę na wędzone ryby z puchy z konserwowym ogórkiem ( ale akurat ryby z puszki w ciąży się boję) właśnie jak to pisze to się ślinie 😅 i wgl raczej słonego mi się chce. Chyba wam już pisałam jak jechałam na lody i skręciłam na placek po węgiersku. 😅😅😅 teść mi zrobił pasztet ostatnio. Jeny wrzuciłam pół blachy na pajdę z ogórkiem konserwowym. Mniam mniam mniam

    Sorki za taki luźny wpis bez sensu, ale leżę w wannie i się rozmarzyłam co dobrego bym zjadła 😅

    Ja ostatnio zjadłam 2 zupki chińskie bez żadnych wyrzutów sumienia, smakowały jak jakiś owoc zakazany😂

    Ja z zachcianek mam tylko ogromną ochotę na pierogi ruskie, ale tylko z jednej konkretnej restauracji😍
    Słodycze dla mnie mogą nie istnieć, ale chipsiki i krakersiki to bym mogła jeść na śniadanie obaid i kolacje.
    Odrzuciło mnie kompletnie od awokado i pomidorów, moich dwóch ukochanych warzyw🙄

    Buburuza lubi tę wiadomość

    🙎‍♀️25
    Endometrioza, adenomioza, pcos, anemia, hashimoto
    👨‍💼27

    05.05 ⏸️
    02.06 1,62 cm z ❤️

    preg.png
  • Jusia92 Autorytet
    Postów: 365 635

    Wysłany: Dzisiaj, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buburuza wrote:
    Boże dziewczyny… zeżarłam zupkę chińską. Co to był za smak. Co to była za rozkosz dla podniebienia😅 a jakie obrzydzenie miałam jaką ją robiłam 😅😅😅
    Absolutnie szczerze powiem wam, że ostatnią zupkę chińską w swoim życiu zjadłam w liceum. A teraz tak za mną chodziła. Próbowałam sobie robić rosół chiński ze szczypiorkiem i kurczaczkiem. Dupa! To nie było to. Byłam na rosole chińskim w chińczyku i nic, a ta zupka? Wpieprzałam aż mi się uszy trzęsły….
    Wiem że jest nie zdrowa…. To była pierwsza i ostatnia. Nawet serialu nie włączyłam żeby się w pełni delektować tą chwilą.
    Duże macie zachcianki??? U mnie z tym tragedia. Niemożliwość zjedzenia czegoś na co mam ochotę łączy się z takim szczerym uczuciem smutku.
    W pierwszej ciąży ciągle jadłam kiszone ogórki, kiszoną kapustę, bigos, twaróg i jogurt naturalny, a no i jabłko z serem i ketchupem. A uwierzcie mi wolę smak gorzki niż kwaśny. Kwasny mógłby nie istnieć dla mnie.
    Teraz mam ochotę na wędzone ryby z puchy z konserwowym ogórkiem ( ale akurat ryby z puszki w ciąży się boję) właśnie jak to pisze to się ślinie 😅 i wgl raczej słonego mi się chce. Chyba wam już pisałam jak jechałam na lody i skręciłam na placek po węgiersku. 😅😅😅 teść mi zrobił pasztet ostatnio. Jeny wrzuciłam pół blachy na pajdę z ogórkiem konserwowym. Mniam mniam mniam

    Sorki za taki luźny wpis bez sensu, ale leżę w wannie i się rozmarzyłam co dobrego bym zjadła 😅

    Hihi, na zdrowie!! ❤️ Ja też wieki nie jadłam zupki chińskiej, ale jak przeczytałam Twój wpis to naszła mnie ochota na ser w ziołach (to jeszcze produkują? 😅)
    Ja zauważyłam, że mam ochotę właśnie na rosół, jedzenie azjatyckie i śmietanę 🙈 dzisiaj mam już plan na mizerię do obiadu, a na deser truskawki ze śmietaną 😅

    Buburuza lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 ‘92 & ‘89

    06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)

    26.05.26 ⏸️
    27.05.26 bhcg 189 mIU/ml; prog 31,2 ng/ml
    29.05.26 bhcg 448 mIU/ml
    1.06.26 bhcg 2108 mIU/ml
    Szczęściu trwaj ❤️🌈

    🔸 G20210A hetero
    🔸 MTHFR C677T hetero
    🔸 PAI-1 4G/4G homo

    preg.png
  • _Dysia_ Autorytet
    Postów: 401 920

    Wysłany: Dzisiaj, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam ochotę dosłownie na sam szit 😭 Tu maczek, tu pizza, żelki, ciastka itp. Na normalne jedzenie to patrzeć nie mogę, chociaż teraz muszę przyznać, że jest już trochę lepiej. Ostatnio miałam ochotę na ogórki małosolne ale, że w domu nie było i mąż kupił mi dopiero na następny dzień to mi się odechciało i jadłam z obrzydzeniem 🤣

    Buburuza lubi tę wiadomość

    🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱

    ⏸️ 11.2025
    💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie

    Powrót do starań od 02.2026 🍀

    ⏸️ 05.2026 🤞🌈
    28.05 0.58cm człowieczka z serduszkiem 💖
    9.06 1,67cm 🫐

    🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈

    preg.png
  • Buburuza Autorytet
    Postów: 553 1035

    Wysłany: Dzisiaj, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tosiekk wrote:
    Pocieszasz! 🙏🏻
    A byłaś jakoś bardziej monitorowana ze względu na to?

    Miałam beznadziejnego gina :( ale miałam dodatkową wizytę żeby monitorować małego. Spokojnie wszystko będzie dobrze. Może okaże się że przeszłaś to przed ciążą?

    tosiekk lubi tę wiadomość

    👩🏻28 👨🏻‍🦱30
    👫🏻2016
    💒2022
    👦🏻2024

    13.05 - beta 5,8
    15.05 (45h) beta 46.10
    22.05 beta 1882
    25.05 beta 5993
    03.06 wizyta u Ginka - jest ❤️
    17.06 wizyta 🤞

    preg.png
  • Buburuza Autorytet
    Postów: 553 1035

    Wysłany: Dzisiaj, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O BOŻE WEROX MOJA MUZO.

    Zjem sobie dziś ruskiego pieroga 😈😈😈😈😈

    Dysia rozumiem Cię bardzo ❤️ a potem weź bądź noworodziem i przesiądź się z maczka i ciasteczek na jakieś mleko o które trzeba jeszcze wołać jak cię matka 9 miesięcy na zawołanie karmi takim złotem.

    Jusia widzę że tu tym azjatyckim jedzonkiem równo idziemy. Ciekawe czy boby będą tej samej płci.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:16

    Jusia92 lubi tę wiadomość

    👩🏻28 👨🏻‍🦱30
    👫🏻2016
    💒2022
    👦🏻2024

    13.05 - beta 5,8
    15.05 (45h) beta 46.10
    22.05 beta 1882
    25.05 beta 5993
    03.06 wizyta u Ginka - jest ❤️
    17.06 wizyta 🤞

    preg.png
  • Buburuza Autorytet
    Postów: 553 1035

    Wysłany: Dzisiaj, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam wizytę u ginka za 3 godziny 🤞
    Czas najwyższy oporządzić się na grecka bogini.
    Swoją drogą widziałam ostatnio mema, że babeczka przed wizytą u ginka na szybko poleciała się do domu oporządzić i psiknęła się sprejem (myślała, że to jej do higieny intymnej) a się okazało, że to brokat w spreju córki. Ta to miała sylwestrowe usg 😅😅😅😅

    tosiekk, Werox, Jusia92, Karolaxoxo, Zagadka919, yecikowa lubią tę wiadomość

    👩🏻28 👨🏻‍🦱30
    👫🏻2016
    💒2022
    👦🏻2024

    13.05 - beta 5,8
    15.05 (45h) beta 46.10
    22.05 beta 1882
    25.05 beta 5993
    03.06 wizyta u Ginka - jest ❤️
    17.06 wizyta 🤞

    preg.png
  • Olinka1329 Ekspertka
    Postów: 240 275

    Wysłany: Dzisiaj, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buburuza wrote:
    Boże dziewczyny… zeżarłam zupkę chińską. Co to był za smak. Co to była za rozkosz dla podniebienia😅 a jakie obrzydzenie miałam jaką ją robiłam 😅😅😅
    Absolutnie szczerze powiem wam, że ostatnią zupkę chińską w swoim życiu zjadłam w liceum. A teraz tak za mną chodziła. Próbowałam sobie robić rosół chiński ze szczypiorkiem i kurczaczkiem. Dupa! To nie było to. Byłam na rosole chińskim w chińczyku i nic, a ta zupka? Wpieprzałam aż mi się uszy trzęsły….
    Wiem że jest nie zdrowa…. To była pierwsza i ostatnia. Nawet serialu nie włączyłam żeby się w pełni delektować tą chwilą.
    Duże macie zachcianki??? U mnie z tym tragedia. Niemożliwość zjedzenia czegoś na co mam ochotę łączy się z takim szczerym uczuciem smutku.
    W pierwszej ciąży ciągle jadłam kiszone ogórki, kiszoną kapustę, bigos, twaróg i jogurt naturalny, a no i jabłko z serem i ketchupem. A uwierzcie mi wolę smak gorzki niż kwaśny. Kwasny mógłby nie istnieć dla mnie.
    Teraz mam ochotę na wędzone ryby z puchy z konserwowym ogórkiem ( ale akurat ryby z puszki w ciąży się boję) właśnie jak to pisze to się ślinie 😅 i wgl raczej słonego mi się chce. Chyba wam już pisałam jak jechałam na lody i skręciłam na placek po węgiersku. 😅😅😅 teść mi zrobił pasztet ostatnio. Jeny wrzuciłam pół blachy na pajdę z ogórkiem konserwowym. Mniam mniam mniam

    Sorki za taki luźny wpis bez sensu, ale leżę w wannie i się rozmarzyłam co dobrego bym zjadła 😅


    O taki pasztet pieczony z ogóraskiem 🤤 zjadłabym...
    Ogólnie zastanawiam się co na obiad i mam pustkę... ja niestety przez ciągłe mdłości nie mam zachcianek tak wielu. a nawet jak wymyślę co chcę zjeść to jak patrzę na jedzenie to mi niedobrze :( i tak oto cała radość z ciąży znika :D Oby do drugiego trymestru XD

    💁🏼‍♀️36 💁🏼36
    2021♀️
    2023 2x cb
    2024♂️

    Początek starań o bobo nr 3 10.2025 🤞🏻

    14.05 II
    15.05 beta 39,5
    18.05 beta 177
    26.05 pęcherzyk ciążowy

    preg.png
  • dori Autorytet
    Postów: 859 1068

    Wysłany: Dzisiaj, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po wizycie, bo wczoraj miałam delikatne plamienie, więc stwierdziłam że nie wytrzymam kolejnego tygodnia. Kropuś ma już prawie 1,5cm i wszystko u niego ok 🥰

    Co do jedzenia to dla mnie też słodkie mogłoby aktualnie nie istnieć. Zjem czasem, ale zdecydowanie wolę chleb z masłem, pomidorem i ogórkiem małosolnym 🤤🤤

    Werox, Jusia92, Buburuza, Karolaxoxo, Zagadka919, _Dysia_, yecikowa, ANIELKA lubią tę wiadomość

    31.10.2022 💔
    25.05.2023 💔
    13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
    15.11.2023 beta 223,65
    22.11.2023 beta 4193 🤞
    27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
    11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
    22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
    09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
    19.02.2024 18+1 232g ❤️
    05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
    14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍

    Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖

    age.png

    18.05 beta 85,3
    20.05 beta 253
    25.05 beta 1730
    03.06 6+3 3,2mm ❤️ USG 5+6
    08.06 7+1 7,6mm ❤️ USG 6+5
    17.06 8+3 1,48cm ❤️ USG 7+6

    preg.png
  • baby33 Ekspertka
    Postów: 161 315

    Wysłany: Dzisiaj, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w pierwszej ciąży miałam fazę na arbuza, a wczoraj zjadłam całą puszkę ananasa… to był najlepszy ananas w życiu. Dzisiaj na wieczór też kupię se puszkę 😂

    Buburuza lubi tę wiadomość

    18.11.2023 ⏸️
    07.2024 👧🏻 🩷

    01.2026 ⏸️
    02.2026 🕊️💔

    08.05.2026 ⏸️

    preg.png
  • Werox Ekspertka
    Postów: 235 399

    Wysłany: Dzisiaj, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale mi zrobiłyście ochotę na azjatyckie omg
    Jak mi mdłości przejdą to zjem z przyjemnością

    Buburuza lubi tę wiadomość

    🙎‍♀️25
    Endometrioza, adenomioza, pcos, anemia, hashimoto
    👨‍💼27

    05.05 ⏸️
    02.06 1,62 cm z ❤️

    preg.png
  • Karolaxoxo Ekspertka
    Postów: 191 598

    Wysłany: Dzisiaj, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matulu, ale narobiłyście mi smaka na taką świeżą bułę z pasztetem i ogórkiem, chyba zaraz wyruszę do sklepu 😂
    Co do smaków to ja zdecydowanie wolę słone a w poprzedniej ciąży to tylko na słodyczach żyłam 🫣

    Buburuza lubi tę wiadomość

    👩🏻28 👦🏻30
    2021-2023 starania o bobasa
    15.07.2023 ⏸️
    03.2024 4030g 62cm szczęścia 🩷
    05.2025 zaczynamy starania o drugiego bobasa
    11.2025 7tc💔
    05.2026 ⏸️ kropeczko zostań 🍀🤞
    Beta 19.05 --> 51
    Beta 21.05 -->170
    29.05 5+3 pierwsze USG-> pusty pęcherzyk
    08.06 wizyta 6+4🤞🍀
    Beta 75tys/Prog 44
    Jest mały 7mm wojownik z pięknym ❤️
    preg.png
  • MaraWu Debiutantka
    Postów: 10 33

    Wysłany: Dzisiaj, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matko... mówicie mi jeszcze o jedzeniu... Ja i mam mdłości i jem na potęgę 🫣 i to wlasnie ciągnie mnie do maczkow, kebabów, choć pierogi ruskie i maminy bigos też juz byl po drodze 🤣 staram sie jeść co 2 h, ale mała przekąska nie działa u mnie na mdłości, musze zjeść treściwa kanapkę i koniec. Wtedy przechodzi na chwilę. Tez bardziej słone i kwaśne mi smakuje niż słodkie. Przy czym ja chyba wiem gdzie u mnie moze byc główny problem, 2 lata temu schudłam w dość niezdrowo 30 kg, nerwica i hipochondria sie przyczyniła do tego wiec polecialo dużo w krótkim czasie, przed ciąża zdążyło wrócić 8 kg, więc myślę że trochę mój organizm próbuję nadrobić i nagromadzic? Nie wiem, takie przemyślenia. W każdym razie, jem i to dużo.

    Odnośnie badań prenatalnych, ja mam 7 lipca, a 30 czerwca mam pobranie krwi czyli tydzien przed. W Gynocentrum w Częstochowie. Czyli co miasto czy klinika to różne podejście.

    Rzadko pisze, ale codziennie czytam. Pracuje jeszcze poki co i czasu nie zbyt wiele 😉


    Tulasy dla Was 😘🫂

    Buburuza lubi tę wiadomość

  • Zagadka919 Autorytet
    Postów: 2389 2231

    Wysłany: Dzisiaj, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj zapomniałam na noc o tabletce na mdłości i dziś kiepsko. Smażę placki ziemniaczane bo wydaje mi się że to bym zjadła 🤡

    Buburuza lubi tę wiadomość

    4.05.2026 niespodzianka ⏸️

    preg.png

    🧚🩷 nasz cud po 5 latach starań ❤️

    age.png
  • _Dysia_ Autorytet
    Postów: 401 920

    Wysłany: Dzisiaj, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MaraWu wrote:
    Odnośnie badań prenatalnych, ja mam 7 lipca, a 30 czerwca mam pobranie krwi czyli tydzien przed. W Gynocentrum w Częstochowie. Czyli co miasto czy klinika to różne podejście.

    Łohoho to mamy w dokładnie te same dni badania w tym samym miejscu 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:21

    Buburuza, MaraWu lubią tę wiadomość

    🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱

    ⏸️ 11.2025
    💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie

    Powrót do starań od 02.2026 🍀

    ⏸️ 05.2026 🤞🌈
    28.05 0.58cm człowieczka z serduszkiem 💖
    9.06 1,67cm 🫐

    🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈

    preg.png
  • MaraWu Debiutantka
    Postów: 10 33

    Wysłany: Dzisiaj, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Dysia_ wrote:
    Łohoho to mamy w dokładnie te same dni badania w tym samym miejscu 😅
    Super :D Czyli świat jednak mały ;)

‹‹ 68 69 70 71 72
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ