Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne STYCZNIOWE MAMUSIE 2017
Odpowiedz

STYCZNIOWE MAMUSIE 2017

Oceń ten wątek:
  • PeggySue Autorytet
    Postów: 545 263

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blueberry88 wrote:
    U nas to wygląda podobnie jak u PeggySue.
    Rano jest owsianke, jakaś kaszka z owocami, czasami kanapki, jajecznica, serek.
    Później na II śniadanie to coś małego, serek bieluch albo serek z krówką z rolmleczu (właściwie chyba jedyny jaki daję mu słodki), bułeczka z masełkiem. Czasami z II śniadania rezygnuję, bo jak wstanie 9-10 to o 13-13.30 jest już zupka.

    My gotujemy pomidorową, ogórkową, botwinkową, żurek, jarzynową, bardzo też lubi jarzynową z przecierem pomidorowym, dyniową, brokułową, rosołek czasami z makaronem czasami z kluskami lanymi, krupnik raz z kaszą jęczmienną innym razem z jaglaną, kalafiorową. Czasami brakuje mi pomysłów, jeszcze nie daję mu warzyw strączkowych i grzybów.
    Później II danie i kolacja. Pomiędzy jakieś owoce, czasami flipsy.

    PeggySue jak robisz koperkową? Nigdy mu nie robiłam, a myślę, że by mu smakowała :-)

    Robię jak rosół a potem dodaje 2-3 pęczki koperku zależy jak duże poszatkowane :) doprawiam, zabielam śmietana. Zazwyczaj do tego mam ziemniaki w kosteczkę a czasem ryż:)

    Sweet_CupCake, Blueberry88, zicka lubią tę wiadomość

    f2w3yx8dyu5e286e.png
    km5sroeqx17f5ycl.png[/url]
  • never give up Autorytet
    Postów: 455 232

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    atagata wrote:
    Anah tak z ciekawości-czy żywiec jest całkowicie bezalkoholowy?
    Otóż nie. Ma do 0,5% alkoholu dlatego ja piję tylko i wyłącznie Bavarie bo ta ma 0,00000% alko czyli absolutnie żadnego.

    EwaP lubi tę wiadomość

    relghdgenv7rm5nv.png
  • PeggySue Autorytet
    Postów: 545 263

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, Żywiec zawiera 0,5z Warką radler ma 0,00000 jak Bawaria jeśli ktoś lubi smakowe :)

    f2w3yx8dyu5e286e.png
    km5sroeqx17f5ycl.png[/url]
  • Sweet_CupCake Autorytet
    Postów: 528 226

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za pomysły. Co prawda u nas lista się trochę skraca do zup nie na wywarze i nie zabielanych, bo też od razu wysypka. Niestety u nas w grę wchodzą tylko sezonowe warzywa. Trochę od teściów, trochę kupuje ekologicznych. Po tych z targu miał okropne wysypki. Mówię Wam alergia to okropny syf ile się człowiek z tym namęczy.

    U na o dziwo tez przepada za mlekiem a pije Nutramigen. Ale chciałabym mu ta jedna porcję zamienić na mleko roślinne póki co. Jakieś owsiane albo ryżowe. Jak mu przejdzie alergie będziemy kombinować z jogurtem.

    I tak wogole od poniedziałku wyprzedaż w H&M. Dwa lata temu właśnie na czerwcowej wyprzedaży kupiłam dwie pary dżinsów ciążowych po 40zł. Wiec w poniedziałek po wizycie udaje się na łowy do galerii. ;-)

    Dzisiaj pierwszy raz po 3 tygodniach leżenia wyszłam na spacer. W sumie 3h chociaż normalnie robimy ta trasę w 1,5. Póki co nic nie boli, nie plamię w poniedziałek wizyta to się dowiem czy juz mogę wrócić do normalnego życia. :-)


    l22nmg7yew3bwguf.png

    atdchdgeen28u873.png
  • angelstw Autorytet
    Postów: 1578 843

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blueberry88 wrote:
    Dziewczyny mam takie pytanie, czy któraś z Was miała kontrolę z zusu na l4 w ciąży? Ja w poprzedniej byłam od 9tc i jeździłam normalnie do rodziców, wychodziłam z domu itd. Nie słyszałam żeby któraś z moich koleżanek miała kontrolę. Niektóre były na l4 w ciąży później macierzyński, a później zwolnienie na siebie i zachodziły w drugą ciążę. Ja jakoś nie boje się kontroli.

    Ja byłam w ciąży z Zuzią na L4 od ok 10tc do czasu poronienia - 20tc - kontroli z ZUSu brak. Z Jasiem byłam na L4 od początku ciąży do końca - kontroli z ZUSu brak. Ale moja znajoma miała kontrolę dosłownie na 2 tyg przed porodem :D odwiedzili ją w domu :P chyba sprawdzić czy brzuch ma prawdziwy ;)

    Sweet_CupCake wrote:
    Dziewczyny a jak z apetytem waszych dzieciaczków? Mój biedny alergik mało co może jeść, często dopiero jak dostane coś na targu ekologicznym to na nim testuje bo wyczulony jest na konserwanty i pestycydy. Za to jak już je coś nowego to wygląda prze śmiesznie! Kurwiki w oczach i uśmiech od ucha do ucha. Dzisiaj dorwalam truskawki. ;) Za to jest fanem ogórków kiszonych i zytniego razowego chleba.
    No i moje pytanie czy gotujecie obiady juz dla was wszystkich i jecie to samo? Czy osobno gotujecie dla roczniakow albo dajecie jakiś sloik?

    Jaś ogólnie należy do grupy jadków ;) nie miałam żadnego problemu podczas rozszerzania diety ani później. Bez problemu przechodził z gładkich konsystencji w te wymagające już żucia i gryzienia. Alergii brak. Raz czy dwa zdarzyła się drobniutka wysypka na brzuszku czy pleckach ale nie byłam nawet w stanie dojść do tego po czym te krostki. Je to co my już od kilku dobrych miesięcy. Ogólnie zjada już wszystko. Jaś ma delikatnie przyprawione a my nieco bardziej ;) na słoiki to on już się patrzeć nawet nie chce :/ dziś zjadł z nami frytki i filet z kurczaka z ziołami smażony na patelni :) no mega szczęśliwy był z frytów :)

    EwaP wrote:
    U mnie najlepsza była Zuzia, od 11 miesiąca biegała z kiełbasą wiejska. Od 8 zaczęła wcinać kotlety schabowe. Jest niezwykle mięsna.

    Mam właśnie zdjęcie Jontusia mojego sprzed 2 miesięcy z kiełbaską domowej roboty w ręce :D zajada się domowymi wyrobami aż mu się uszy trzęsą ;)

    atagata wrote:
    Jaki jest Wasz stosunek do piwa bezalkoholowego w ciąży?

    zdarza się łyknąć ;)

    Sweet_CupCake wrote:
    Myślę że skoro będę teraz w domu to będę robić jakieś gęste zupy zamiast tego słoika. Jakie robicie zupy?
    Za niedługo 1,5 roku i chyba podejde do tego żeby mu ta butlę zamienić na kaszkę na mleku wieczorem. Od jakiegoś czasu już nie je w nocy i przed drzemka butli,od jakiegoś miesiąca i chyba czuje że to ten czas żeby ta wieczorna butle odstawic. A jak u was z butla?

    Jakie zupy? U nas króluje rosół i pomidorowa! Są ponad wszystko. Jaś pochłania ich takie ilości że czasem sama nie wierzę. Z mięskiem, makaronem, marchewką i pietruszką. Ostatnio gotowałam botwinkę i kapuśniak z młodej kapustki. Super sprawa! Bardzo smakowały. Poza tym wszelkie warzywne, teraz świeżych warzyw nie brakuje więc można kombinować :)

    Butli nie jemy już w ogóle od prawie 3 miesięcy. Jaś sam zrezygnował. Najpierw z tej wieczornej a jakiś tydzień później z porannej też ;) Na śniadanie codziennie gotuję mu płatki ryżowe/jaglane/owsiane na mleku z owocem/miodem/dżemem. Na kolacje zamiast butli zjada zazwyczaj kanapkę z czymkolwiek (uwielbia pasztet), czasem drożdzówkę lub tak jak dziś muffine z rabarbarem które dziś piekłam :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2016, 20:23

    EwaP lubi tę wiadomość

    10.04.2014r. (ur. 19tc.) Zuzia (*)
    02.2016 5tc

    ug37vcqgz0fhk6cc.png

    rośnij Zuchu! ❤
    qb3cqps6ibeo0f6z.png


  • angelstw Autorytet
    Postów: 1578 843

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i się rozpisałam :P

    oki dziś mamy 11 dobę po szczepieniu MMR i pojawiła się na wieczór gorączka :/ i kilka plamek na ciele więc dziadostwo poszczepienne wychodzi. Mam nadzieję że na tym będzie koniec i jutro Jaś obudzi się z chłodnym czółkiem...

    ja dziś już normalnie padam z nóg..opadłam z sił totalnie. Leżę i piję kompot rabarbarowy :) zrobiłam dziś duże zakupy owocowo-warzywne i jutro piję na śniadanie energetyczny sok świeżo wyciskany ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2016, 20:24

    10.04.2014r. (ur. 19tc.) Zuzia (*)
    02.2016 5tc

    ug37vcqgz0fhk6cc.png

    rośnij Zuchu! ❤
    qb3cqps6ibeo0f6z.png


  • Kasha Autorytet
    Postów: 674 852

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja odkładam szczepienie mmr na czas nieokreślony z powodu choróbska córci :( . Nie wiem czy się cieszyć czy nie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2016, 20:29

    34bw9jcgrkz3yjz6.png

    f2wlj44jlai3f3nz.png
    km5stv73nclev8zl.png
  • angelstw Autorytet
    Postów: 1578 843

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasha wrote:
    Ja odkładam szczepienie mmr na czas nieokreślony z powodu choróbska córci :( . Nie wiem czy się cieszyć czy nie.

    ja odkładałam trochę najpierw przez trzydniówkę później przez katar ząbkowy. Trochę sytuacja mi pomagała odwlekać szczepienie a trochę robiłam to świadomie. To szczepienie którego najbardziej ze wszystkich się bałam...długo z mężem dojrzewaliśmy do decyzji że już jest ten właściwy moment. I cholernie cieszę się że już mamy to za sobą!

    10.04.2014r. (ur. 19tc.) Zuzia (*)
    02.2016 5tc

    ug37vcqgz0fhk6cc.png

    rośnij Zuchu! ❤
    qb3cqps6ibeo0f6z.png


  • Sweet_CupCake Autorytet
    Postów: 528 226

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angelstw wrote:
    i się rozpisałam :P

    oki dziś mamy 11 dobę po szczepieniu MMR i pojawiła się na wieczór gorączka :/ i kilka plamek na ciele więc dziadostwo poszczepienne wychodzi. Mam nadzieję że na tym będzie koniec i jutro Jaś obudzi się z chłodnym czółkiem...

    ja dziś już normalnie padam z nóg..opadłam z sił totalnie. Leżę i piję kompot rabarbarowy :) zrobiłam dziś duże zakupy owocowo-warzywne i jutro piję na śniadanie energetyczny sok świeżo wyciskany ;)
    Trzymam kciuki za Jasia żeby było wszystko w porządku. Swoją drogą nie boisz się ze się zarazisz od synka którymś z wirusów? Bo MMR ma te żywe wirusy i one są do miesiąca wydalane z kupą wiec musisz bardzo uważać będąc w ciąży i mając obniżona odporność.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2016, 20:32

    angelstw lubi tę wiadomość


    l22nmg7yew3bwguf.png

    atdchdgeen28u873.png
  • PeggySue Autorytet
    Postów: 545 263

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angelstw wrote:
    i się rozpisałam :P

    oki dziś mamy 11 dobę po szczepieniu MMR i pojawiła się na wieczór gorączka :/ i kilka plamek na ciele więc dziadostwo poszczepienne wychodzi. Mam nadzieję że na tym będzie koniec i jutro Jaś obudzi się z chłodnym czółkiem...

    ja dziś już normalnie padam z nóg..opadłam z sił totalnie. Leżę i piję kompot rabarbarowy :) zrobiłam dziś duże zakupy owocowo-warzywne i jutro piję na śniadanie energetyczny sok świeżo wyciskany ;)

    U nas po tym szczepieniu tez pojawiła sie gorączka w 7 dobie i kilka ładnych dni sie utrzymywała, dodatkowo wysypka trochę i katar. Oczywiście lekarka na to, ze to nie po szczepieniu, wiadomo...


    Majką właśnie zasypia bez butli nafaszerowana kanapkami u dziadków:) przez 30min jazdy nie zdążyła zgłodnieć wiec mam nadzieje,ze to będzie pierwszy krok :)

    Sweet_CupCake, angelstw lubią tę wiadomość

    f2w3yx8dyu5e286e.png
    km5sroeqx17f5ycl.png[/url]
  • Sweet_CupCake Autorytet
    Postów: 528 226

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angelstw wrote:
    ja odkładałam trochę najpierw przez trzydniówkę później przez katar ząbkowy. Trochę sytuacja mi pomagała odwlekać szczepienie a trochę robiłam to świadomie. To szczepienie którego najbardziej ze wszystkich się bałam...długo z mężem dojrzewaliśmy do decyzji że już jest ten właściwy moment. I cholernie cieszę się że już mamy to za sobą!
    Rozumiem Cię w 100% ja się bardzo tego szczepienia boje ale póki co będę odwlewać dalej. Przede wszystkim to szczepionka na białku kurzym a my mamy alergie, poza tym teraz jestem w ciąży i szczerze się trochę boje, potem będzie maluch wiec pewnie też trochę poczekamy. Juz widzę jak mnie będą w przychodni straszyć sanepidem. :-P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2016, 20:36


    l22nmg7yew3bwguf.png

    atdchdgeen28u873.png
  • Kasha Autorytet
    Postów: 674 852

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angel czyli im później tym lepiej? Nie za bardzo orientuję się w tej.

    Wyjaśnijcie błagam z czym się MMR "je". Zarażenie, ciąża, skutki itp itd. Zgłupiałam już

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2016, 20:41

    34bw9jcgrkz3yjz6.png

    f2wlj44jlai3f3nz.png
    km5stv73nclev8zl.png
  • amelik Autorytet
    Postów: 506 156

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny leze w szpitalu z kolejnym krwiakiem
    moj lekarz ma urlop a polecialo ze mnie trzy razy tak mocno jak poprzednio i zostalam
    serce mi peka bo jutro w przedszkolu piknik rodzinny a mnie nie bedzie
    ciaza zywa serce ok widzialam moje sliczne dzieciatko wiec czekam

    Jakub nasze pierwsze szczęście 17.01.2012
    Szymon nasze drugie szczęście 20.01.2017
  • angelstw Autorytet
    Postów: 1578 843

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sweet_CupCake wrote:
    Trzymam kciuki za Jasia żeby było wszystko w porządku. Swoją drogą nie boisz się ze się zarazisz od synka którymś z wirusów? Bo MMR ma te żywe wirusy i one są do miesiąca wydalane z kupą wiec musisz bardzo uważać będąc w ciąży i mając obniżona odporność.


    bałam się właśnie bardzo!! Ale sporo też poczytałam o tym wszystkim. Różyczki się nie boję, byłam szczepiona i mam wysoki poziom przeciwciał. Jedynie co o odra dziadostwo. Ale biorąc pod uwagę że wirus pomimo że żywy jest odzjadliwiony i dużo dużo słabszy niż ten właściwy wirus odrowy to zarażenie zdarza się w skrajnych przypadkach kiedy odporność jest bardzo mocno obniżona, mowa tu np o osobach z nowotworami

    10.04.2014r. (ur. 19tc.) Zuzia (*)
    02.2016 5tc

    ug37vcqgz0fhk6cc.png

    rośnij Zuchu! ❤
    qb3cqps6ibeo0f6z.png


  • angelstw Autorytet
    Postów: 1578 843

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sweet_CupCake wrote:
    Rozumiem Cię w 100% ja się bardzo tego szczepienia boje ale póki co będę odwlewać dalej. Przede wszystkim to szczepionka na białku kurzym a my mamy alergie, poza tym teraz jestem w ciąży i szczerze się trochę boje, potem będzie maluch wiec pewnie też trochę poczekamy. Juz widzę jak mnie będą w przychodni straszyć sanepidem. :-P


    od straszenia to są duchy ;) odwlekaj ile się da!! Jeśli tylko czujesz potrzebę. To my jako rodzice decydujemy kiedy nasze dzieci będą szczepione!

    10.04.2014r. (ur. 19tc.) Zuzia (*)
    02.2016 5tc

    ug37vcqgz0fhk6cc.png

    rośnij Zuchu! ❤
    qb3cqps6ibeo0f6z.png


  • angelstw Autorytet
    Postów: 1578 843

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasha wrote:
    angel czyli im później tym lepiej? Nie za bardzo orientuję się w tej.


    im później tym organizm silniejszy, mocniejszy i tym samym może lepiej sobie poradzić ze szczepionką. Wokół MMR wyrosło bardzo wiele przeróżnych historii...- autyzm jedna z nich. Na ile jest prawdą, nie wiem. Ja swoje zdanie wypracowałam na podstawie mnóstwa przeczytanych w internecie artykułów. Wiedziałam ze zaszczepię Jasia, ale chciałam zaczekać aż będzie trochę większy.

    MMR - odra, świnka, różyczka - szczepionka skojarzona przeciwko tym trzem chorobom. Jako jedna z kilku zawiera ŻYWE, odzjadliwione wirusy! Od ok 7 dni nawet do miesiąca wirusy te są wydalane z organizmu dziecka drogą kropelkową i z kałem. Teoretycznie istnieje możliwość zarażenia się ale tak jak już napisałam w poście wyżej w odp do Sweet_CupCake ryzyko jest praktycznie zerowe jeśli człowiek nie ma mocno obniżonej odporności.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca 2016, 20:44

    Sweet_CupCake lubi tę wiadomość

    10.04.2014r. (ur. 19tc.) Zuzia (*)
    02.2016 5tc

    ug37vcqgz0fhk6cc.png

    rośnij Zuchu! ❤
    qb3cqps6ibeo0f6z.png


  • wariatka3 Autorytet
    Postów: 359 120

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś jakoś takos nawet sprzątaczka nie mogłam weny brak. Ale jak maz wrócił z pracy pomógł ogarnąć mieszkanie nawet zły nie był ze obiadu nie było ale tez chciał pojechać kupić maszynkę do włosów wiec się skusilam i dostalam za to kolczyki i piękna szminke i szczerze się jak głupia a dzieciom największą frajde sprawiła jazda ruchomymi schodami i wszyscy zadowoleni a ja padnieta. Nie czytam was nawet dziś mam nadzieje ze u wszystkich mamusie wszystko dobrze miłego wieczoru i IDE cos zjeść puki jeszcze myślę ze mi się chce.

    Jagódka- 08.2010
    Milenka- 03.2013
    Igorek - 12.2016
  • angelstw Autorytet
    Postów: 1578 843

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amelik!! Trzymaj się dzielnie Słońce!!!

    10.04.2014r. (ur. 19tc.) Zuzia (*)
    02.2016 5tc

    ug37vcqgz0fhk6cc.png

    rośnij Zuchu! ❤
    qb3cqps6ibeo0f6z.png


  • Kasha Autorytet
    Postów: 674 852

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W autyzm akurat nie wierzę. O gorączce słyszałam i że jest to najgorsza szczepionka. W takim razie czytać artykułów i straszyć się nie będę. Hmmm. No córka ma uszkodzoną wątrobę i przedłużone APTT więc tak szybko nie możemy szczepić. To pozostaje mi chyba się cieszyć :)

    34bw9jcgrkz3yjz6.png

    f2wlj44jlai3f3nz.png
    km5stv73nclev8zl.png
  • Sis Autorytet
    Postów: 647 374

    Wysłany: 11 czerwca 2016, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amelik wrote:
    dziewczyny leze w szpitalu z kolejnym krwiakiem
    moj lekarz ma urlop a polecialo ze mnie trzy razy tak mocno jak poprzednio i zostalam
    serce mi peka bo jutro w przedszkolu piknik rodzinny a mnie nie bedzie
    ciaza zywa serce ok widzialam moje sliczne dzieciatko wiec czekam


    amelik najważniejsze że z dzieckiem wszystko dobrze, a piknik jeszcze nie jeden będzie ;) teraz dzidziuś najważniejszy więc musisz być dzielna <3

    3i49j48a2gjt7hjd.png
    29+1, 44 cm, 1430 g
‹‹ 298 299 300 301 302 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ