Forum W oczekiwaniu na owulację my starające się
Odpowiedz

my starające się

Oceń ten wątek:
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 13 stycznia 2016, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja robię o 21, bo najłatwiej mi wtedy zapamiętać, żeby te 2 godziny przed testem nie pić, mam test z rossmana. Wiem że się nie powinno patrzeć po czasie dłuższym niż 5 minut, ale mam zostawiony test z poniedziałku i wczorajsza kreska była ciut ciemniejsza, więc chyba hormon rośnie :) a Ty jak robisz?

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 13 stycznia 2016, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ten cykl był pierwszy z testami i też użyłam tych z Rossmanna :-) jestem zadowolona w miare z nich. Testowalam okolo 20 i jeden test dla porownania zrobiłam o 12. Ten poranny wyszedł baaardzo blady. W 13 dc miałam ciemną kręchę, co zgrało sie z innymi objawami, wiec chyba test ok. Zobaczymy jaki bedzie finał :-)

    Edit: nie da sie nie oglądać ich później :-P sama to robię :-P a w ulotce nie jest napisane, zeby odczytywac po 5-10 minutach?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia 2016, 13:47

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 13 stycznia 2016, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wydawało mi się, że było żeby po ok 3 minutach, po 5 minutach wynik może być już zafałszowany.
    Ech, my kobiety, ciągle coś liczymy, myślimy, kombinujemy i analizujemy :D jakoś nie zauważyłam żeby mój T. myślał i analizował np. gęstość lub lepkość swojej spermy
    Karolina w takim razie życzę owocnego finału :D
    To mój 11 cykl starań, ale 4 cykle były zmarnowane na oczekiwanie na operację (niby próbowaliśmy ale czułam że nic z tego nie będzie). Teraz mam nowe nadzieje

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 13 stycznia 2016, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiejsza krecha mocniejsza niż wczorajsza, a na dodatek udało mi się przełożyć na jutro wizytę

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 14 stycznia 2016, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszka trzymam kciuki za owocne starania, bo owulka chyba sie zbliża! :-)

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 14 stycznia 2016, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TAAAK!!! Jest tłuściutka krecha, kiedy się starać? od razu dziś, czy za te 24-36 godzin? Czy może 4 dni z rzędu :P

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 14 stycznia 2016, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepiej dziś, jutro i w sobote rano ;-)

    [email protected] lubi tę wiadomość

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 14 stycznia 2016, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ha ha ha :D tak też myślałam, jeszcze w niedziele go pomęczę. A Ty jak tam? Nie nosi Cię już? Czekasz cierpliwie? Chciałam żeby gin zobaczył moje jajniki, czy jakiś pęcherzyk chce pęknąć, ale on stwierdził że to pierwszy cykl po operacji i jeszcze będzie wszystko na świeżo :P mówił że USG dowcipne zrobi za 3 miesiące, a teraz mamy się starać i starać i korzystać że po operacji wszystko oczyszczone

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 14 stycznia 2016, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tym monitoringiem to na spokojnie. On też dużo stresu dostarcza, a może wcale nie będzie potrzebny ;-)

    Ja mam nastawienie raczej pesymistyczne, że pewnie się nie udało w tym cyklu, bo zawsze mam tak, że im bardziej czegoś chcę tym bardziej nie wychodzi. Wiec staram sie podchodzić do tego na chłodno i nawet sobie wmawiam właśnie, że to jeszcze nie teraz. Ale dzisiaj jak na złość w 4 dpo pojawiły się takie bóle jak na okres i do tego boli mnie lewy jajnik. Ten sam co przy owulacji. Wiec jak tu sie nie nakręcać i nie myśleć o tym :-/
    Pozzukam może co to może być. Nie związane z ciążą :-P

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 15 stycznia 2016, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj się dowiedziałam, że koleżanka, która strasznie nie chce mieć dzieci jest w ciąży.... płakać mi się chce :-(

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 15 stycznia 2016, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nie urok to s... :/ W niedziele troche poszaleliśmy a teraz okazało się że w naszym domu o tej porze roku jest za zimno takie na zabawy poza kołderką... Od wczoraj mam zawalony nos, zatoki i potwornie boli mnie gardło!!! Noż kurrrr...
    A co do objawów, to nie martw się ;) ja też każdy nowy objaw widziałam jako przyszłą ciążę, to chyba normalne jak ludzie się starają, a że nie zawsze się udaje... no cóż to już inna bajka

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 15 stycznia 2016, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech, to niesprawiedliwe, wiem. My chcemy dzieci i nie możemy zajść a ktoś nie chce i boom, wpadka. U mnie w pracy 2 dziewczyny są w ciąży, też początki. Jedna się zarzekała że już nigdy, bo jedno ma, widać zmieniła zdanie

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 15 stycznia 2016, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszka tez tak miałam w tamtym cyklu :-( nasze starania zbiegły sie z moją anginą. Najmilsza była pani doktor. Przy wypisywaniu recept zapytała czy jestem w ciąży. Odpowiedziałam, ze ciężko stwierdzić, bo się staramy. A ona mi z tekstem "eeee i tak się nie zagnieździ" :-/
    Ale nie trać nadziei :-*
    A na odporność polecam Acerole ;-)

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina O_o jaka "milusia" ta pani doktor... Ja do lekarza nie idę, bo wiem że moja pani doktor zaleci mi sok z malin, miód, czosnek, inhalacje i leżenie w łóżku :D jest bardzo anty-antybiotykowa i za to ją lubię bo go nie wciska jak nie trzeba.
    Jakaś nadzieja się we mnie tli, ale już tyle prób było nieudanych, że ciężko uwierzyć że teraz nagle zaskoczy

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To bardzo dobrze! Antybiotyki to zło ;-)

    A jak temperaturki Myszko? Kiedy testowanie?

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 17 stycznia 2016, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mierzę temperatury, jakoś w trakcie cyklu bym zaczęła i stwierdziłam że to bez sensu, następny cykl zacznę mierzyć od początku. Testowanie najwcześniej w ostatni weekend stycznia, chyba że wcześniej malpa przylezie. A Ty kiedy testujesz?

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 17 stycznia 2016, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba w ogóle :-P jakoś nie czuję, żeby to było to, a jedna kreska na teście nie jest przyjemna. Dzisiaj 21dc z 28. Postaram się doczekac spokojnie do terminu @, a jak nie przyjdzie (w co wątpię) to zatestuję z Tobą :-)
    Tylko tak się zastanawiam. W środę planuję ostry wycisk na spinningu. W razie czego to nie jest szkodliwe dla potencjalnej fasoli?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2016, 14:26

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 17 stycznia 2016, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie też mam wątpliwości w to że się uda, przez to przeziębienie.
    Z tego co wiem intensywny wysiłek fizyczny nie jest wskazany, ale każdy ma inny organizm i dla każdego intensywny wysiłek co innego znaczy

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • NiecierpliwaKarolina Autorytet
    Postów: 2409 2111

    Wysłany: 17 stycznia 2016, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszka trzymam za Ciebie kciuki!
    Kurcze, szkoda, że do tych owulacji trzeba się tyle naczekać. Można byłoby probować dalej, a tu trzeba czekac i czekac :-/

    n59y8u69xkreiife.png
    n59y20mm7mm8z66z.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1431 1224

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nie :D oczekiwanie ćwiczy naszą cierpliwość, też już bym chciała wiedzieć i ewentualnie jak nie wyszło to starać się dalej, ale nie, trzeba odczekać do @ i potem znów czekać do owulki

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
‹‹ 13 14 15 16 17 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego