Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8800

    Wysłany: 29 lipca 2019, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola wrote:
    Jeżowa a dzwoniłaś do tej firmy? może oni czekają na Twój ruch???

    Tak, kontaktowałam się z nimi, też cisza.

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9469 12455

    Wysłany: 29 lipca 2019, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa wrote:
    Tak, kontaktowałam się z nimi, też cisza.
    eh, współczuję tej niepewności. Mam jednak ogromną nadzieję, ze to tylko ospałość z ich strony...

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 29 lipca 2019, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minnie, ja szczepiłam Bexsero i Nimenrixem. Najczęściej Nimenrixem szczepi się dopiero po roku. Jak planowaliśmy szczepienia, czytaliśmy zalecenia bodajże na mp.pl, które mówią o tym, żeby maluchy szczepić od razu też na C. Spytałam naszą pediatrę, która stwierdziła, że im wcześniej dziecko zaszczepione, to tym wcześniej będzie chronione i ona jest absolutnie na tak. Więc zaszczepiliśmy, bo to jednak meningokoki.

    Ania 2x dziennie po 2-3godziny? O maaaaatko! <3 To ja myślałam, że złapałam Pana Boga za nogi, kiedy Zośka się przestawiła na jedną drzemkę dziennie, która obecnie trwa godzinę, a czasem nawet i dłużej! :D To przynajmniej powiedz na pocieszenie, że Oskar bardzo wcześnie wstaje i późno chodzi spać :D

    A co do Naturell - ja uwielbiałam ich cynk, był pyszny :D

    Justyna - już piszę o nianiach! A więc w sobotę były u nas dwie i były kompleeetnie różne od siebie. Zaraz po wyjściu drugiej miałam dylemat i sama nie wiedziałam, na którą się zdecydować. W ciągu kolejnej godziny zaczęło mi się wszystko układać w głowie i zaczęłam przekonywać się do jednej.

    Pierwsza - przed wszystkim jest z rocznika 2000! W tym roku idzie na studia zaoczne, ale ma za sobą już 2 lata doświadczenia w opiece nad córeczką znajomej + okazjonalną opiekę nad dziećmi z rodziny, ma kurs pierwszej pomocy i działa w jakimś kółku pp (ja też byłam w kółku pierwszej pomocy w liceum :D), więc stwierdziliśmy, że jeśli będzie rozsądna i odpowiedzialna, to czemu nie. W dodatku mieszka w tej samej wsi, w której budujemy dom.
    Przyszła i praktycznie od razu usiadła na macie z Zosią, fajnie i na luzie name się z nią rozmawiało. Czuć, że jest młoda (praktycznie nie miała pytań do nas, nie wiedziała, ile chciałaby zarabiać ani na jaki rodzaj umowy :D ), ale było też widać, że jest ogarnięta i że ma dobry kontakt z Zosią.

    Po południu przyszła druga niania, już w naszym wieku. Z nią już nie było takiej luźnej atmosfery, doszliśmy do wniosku potem z mężem, że oboje czuliśmy się lekko skrępowani. Ona z kolei dużo mówiła o wychowywaniu dzieci, rzucała hasłami typu ‘wychowanie bez nagród i kar’, ‘podążanie za dzieckiem’, ‘kiedy dziecko nie chce spać, to ma prawo nie spać’, ‘pedagogika montessoriańska’ itd. I wszystko super, tak sobie pomyślałam, że może Zosia z nią będzie miała lepiej, bo ma dużo większą wiedzę na temat wychowywania dzieci, niż dziewczyna świeżo po maturze. Ona zresztą tego wszystkiego nauczyła się teraz w swojej obecnej pracy, bo mama dziecka, którym się opiekuje, bardzo dużo czyta i bardzo zależy jej na wychowywaniu zgodnie z zaleceniami. A potem sobie uświadomiłam, że jej jedyny kontakt z Zosią podczas naszej godzinnej(!) rozmowy była zainicjowany przez Zosię. Niania siedziała na kanapie cały czas, Zosia do niej podczworakowała, stanęła przy kanapie i podała jej żółwia - niania wzięła żółwia i coś tam do niej zagadała. A wiecie, Zosia akurat jeśli chodzi o kontakt z obcymi, jest odważna i wręcz szczęśliwa, że ktoś nowy zwraca na nią uwagę. I to od razu widać, więc nie sądzę, by niani chodziło o to, by nie naruszyć delikatnej i wrażliwej Zosinej skorupki nieśmiałości. I być może miała dużo teorii, którą wchłonęła podczas obecnej pracy, ale nie czuła tego sercem.

    Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będziemy mieli zatem 18letnią nianię :D Jeszcze umówimy się z nią na dzień próbny, żebyśmy i my, i ona zobaczyli, jak to będzie, i podpisujemy umowę :) Póki co jednak podchodzę do tego z lekkim dystansem, bo jednak mam takie poczucie, że do podpisania umowy jeszcze coś się może zmienić.

    A tu moja nowa spacerówka :)
    //usuniete
    Naprawdę porządnie trzęsie na kostce brukowej (dziewczyny z Krakowa - Karmelicka to czysty dramat, podejrzewam, że okolice rynku też są porządnie wybrukowane, nawet nie pamiętam ;) ), ale na innych nawierzchniach jest w porządku i nie widzę wielkich różnic w stosunku do mojego amortyzowanego 2+1, jest leciutka i wąska, więc fantastycznie mi się nią manewruje w mpk i przy wąskich przejściach na chodnikach. Cudownie duża budka przeciwsłoneczna. I Zosia w nim nieco dłużej wytrzymuje bez marudzenia, ale to pewnie przez to, że to nowość :)

    Aha! I teść-stolarz przerobił nam stare łóżeczko siostry męża na dostawkę (wyjął szczebelki i wydłużył nogi do odpowiedniej wysokości), więc dzisiaj próbujemy odłożyć Zosię do łóżeczka, a karmić ją będę, śpiąc w połowie u niej, w połowie u mnie :D Znów poproszę o kciuki, żeby nam to wyszło! Bo 140cm łóżka to całkiem sporo, ale jeśli odjąć od tego 70 na Zośkę, która często śpi w poprzek, to nam zostaje tylko po 35 :D Liczę na to, że ta dostawka nam doda metrażu. Szanse są 50/50, nawet nie inwestowaliśmy w materac, tylko wrzuciliśmy tam póki co zwykłą piankę tapicerską :) Jak się uda, to coś kupimy.
    A, i wiecie, że mój wspaniałomyślny mąż ostro ostatnio cisnął na wybranie hotelu, w którym są dwa pojedyncze łóżka? :D Bo mieli darmowe śniadanie i on zobaczył zdjęcia i chce! No niedoczekanie, jak już się i tak musimy cisnąć we trójkę na łóżku, to solidarnie, a nie, że on się będzie wylegiwał sam na swoim pojedynczym!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 sierpnia 2019, 20:35

    Ania_1003, Yoselyn82, Lunaris, Kaczorka, sliweczka92, Lusesita lubią tę wiadomość

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9469 12455

    Wysłany: 29 lipca 2019, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi88 z opisu też wzięłabym tą młodą dziewczynę :) co do spania z dostawką.. to ekhm jakby Ci to napisać.... Zdecydowaliśmy się na dostawkę z uwagi na łóżko 120cm i zakładałam że na karmienie będę się przesuwać do Małego. Ostatecznie Młody ląduje na moim miejscu a ja śpię w dostawce :] ale na pewno jestem bardziej wyspana niż gdybysmy we 3 mieli się gnieśc na 120cm.... A Zosia sie pieknie prezentuje w nowym wózku!!!

    mi88, pilik lubią tę wiadomość

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 29 lipca 2019, 23:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola, myślałam o Tobie, organizując tę dostawkę :D Tyle że nasza ma metr długości, więc no mam nadzieję, że nie będę zmuszona w niej spać :D

    Rucola lubi tę wiadomość

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • Ania_1003 Autorytet
    Postów: 265 390

    Wysłany: 30 lipca 2019, 00:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi88 u nas jest tak, że 1,5h drzemki koło 11 na spacerze. Jeśli nie spacer, to zazwyczaj 2h w domu.
    Między 15-17 idzie spać znowu i tutaj nie krócej niż 2h. Dzisiaj spałam z nim, bo rano do laba, dociągnął do 4h. Obudził się o 18.
    Zwykle wychodzimy jeszcze o 18/19 i wracam po 21- jadę na wieś do mojej babci do koko, traktory, kombajny itd. Kąpiel 22 i przed 23 już śpi. Zasypia zawsze sam, nie noszę go. Ale muszę leżeć z boku. Po butelce się przytula i gaśnie. Ja mam natomiast STRASZNEGO przytulasa, nie odklejałby się ode mnie.
    Rano wstaje nie szybciej niż 8:30-9.
    Przez kilka dni wypada karmienie o 7 i on dalej po tym zasypia. Śpi ze mną lub w łóżeczku i bez różnicy gdzie. Wózek, u moich rodziców, w aucie.
    Mogę powiedzieć, że śpi bardzo dużo a między drzemkami są krótkie odstępy czasu i bardzo intensywne. Staram się go zmęczyć. Przez to się dość często rzuca w nocy, gdzie ja nie śpię i odsypiam w dzień z nim. Summer, Justyna piątka!
    A jak śpi, to nic nie robię w domu. Leżę z nim i odpoczywam. Bo to zwykle jedyny moment żeby odetchnąć. Szczególnie przy opcji 24/7 bycia samej. Potem muszę przez to np. ogarniać z nim zmywarkę co jest wyczynem albo pranie ;) No ale jakoś idzie. Niestety typ ogona, nie pójdzie nigdzie sam, tylko ciągle pod nogami. Ale dzięki temu nie muszę za nim latać ;D Za to nie wstydzi się innych i nieznanego otoczenia. Nie zajmie się też sam zabawkami - ja mogę siedzieć tylko na podłodze. Wtedy nie robi dramatów. Narożnik to już zakazany teren dla mnie. Słowo NIE działa jak płachta na byka.
    Rucola ja jestem notorycznie bita, drapana i gryziona, więc wiem o czym mówiłaś ostatnio z buntem. Potrafi się też teatralnie rzucać na podłogę i wyładowywać złość. A udawanie rozpaczy ma opanowane do perfekcji. I tutaj widzę że odbija się wyjazd M, bo potrafi przez sen go wołać. A ja do tej pory nie doczekałam się słowa 'mama'. Powie wszystko inne tylko nie to.

    A tak zasypiał dzisiaj po południu. Dość często dziwne pozy to standard.
    3a3cdccc3ed1.jpg

    Wieczorem mój spokój po super wynikach zakłócił kolejny krwotok (10dc i na bank jestem przed owu a @ dawno się skończyła). Z taką ilością powinnam pojechać na IP ale oczywiście nie pojechałam. Do czwartku i ginki już niedaleko. W poprzednim cyklu miałam 3x taki krwotok, bo specjalnie już sobie zapisałam. Przez to też była umawiana wizyta i hormony dzisiaj. Mam złe przeczucia bo wszystko inne mogę wykluczyć jako przyczynę i zostają polipy, torbiele, mięśniaki i reszta której nie chcę wywoływać.

    Dobranoc ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 lipca 2019, 00:38

    mi88 lubi tę wiadomość

    🧒🏼 2018
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 30 lipca 2019, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezowa trzymam kciuki, żeby jednak się udało z tą pracą

    Summer jeśli chodzi o Espiro magic to szału nie ma :) na plus: łatwość składania, zajmuje mniej miejsca w bagażniku i jest zdecydowanie lżejszy niż next, ma spory koszyk choć przy drzemce ciężko dostępny. Na minus: jakość wykonania w porównaniu z nextem dla mnie słaba, ale cena tez jest niska wiec trudno się spodziewać cudów, denerwuje mnie to opuszczanie oparcia na paskach i te małe piankowe kolka nadają się głównie na zakupy i chodniki, bo zdecydowanie gorzej się prowadzi. Podsumowując jako drugi lekki wózek do auta daje radę, ale nie jest to jakiś szczyt techniki :) teraz wchodził nowy model z Espiro sonic, który ma tez wersje z pompowanymi kołami, ja nie mogłam na niego czekac bo wyjeżdżaliśmy na długi weekend

  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 30 lipca 2019, 06:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi88 opis niani, która wybraliście wzbudza zaufanie, mam nadzieję, że będziecie zadowoleni :)

    Aniu trxymam kciuki, żeby to nie było nic groźnego, bo brzmi niepokojąco

    Co do snu u nas są z reguły dwie drzemki po ok 1h, czasem dłużej

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 lipca 2019, 07:02

    mi88 lubi tę wiadomość

  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8800

    Wysłany: 30 lipca 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi88 ta młodsza opiekunka brzmi świetnie! Czasem dobre podejście do dziecka wynagradza wszystkie przeczytane książki o wychowawczych mądrościach 😀

    Dziewczyny dziękuję, ale myślę, że z tą pracą to chyba już nie wypali.

    mi88 lubi tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 30 lipca 2019, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi- ja też bym brała tą młodszą :) Wydaje mi się, że w tym wieku najważniejsze dla dziecka to ciepło, czas i zainteresowanie, a nie książkowe wychowanie. Zresztą część z tych zasad typu wychowanie bez kar czy nagród (tak strzelam, nie że jestem fanem czy coś) to przecież sami możecie wprowadzić, ba - jeszcze tej młodej niani przekazać, że prosicie by w danym aspekcie starała się uwzględniać Wasze metody :)

    Ania- na razie w dwa wózki/ dwa stelaże nie pójdę, bo zimą w Krakowie to i tak mam szansę głównie siedzieć w domu przez smog. Różne są zimy, ale bywały lata, że przez 20 dni w miesiącu był zakaz wyjścia z niemowlakami itp. (a wiem, bo obejmował również mnie z uwagi na poważne problemy z układem oddechowym). Ale zaczynam się godzić z brakiem wózka idealnego ;)

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Minnie89 Autorytet
    Postów: 791 1680

    Wysłany: 30 lipca 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow, Ania...całe szczęście że Oskar śpi aż tyle w dzień, bo zasługujesz na chwilę wytchnienia. A poza świetna :D

    Mi - ja też bym brała młodą. Kontakt z dzieckiem jest jednak najważniejszy, a i myślę że nie będzie problemu z dostosowaniem się do waszych zasad co do wychowania Zosi :)

    Cieszę się, że przypadkiem wywołałam dyskusje o drzemkach w dzień, aż się zrobiło tłoczniej na forum.

    To jeszcze jeden temat! Bo ostatnio miewam dylematy kiedy bawię się z małym i zastanawiam się czy moje pomysły wspierają jego rozwój czy czasem jestem leniwa matka i powinnam się ogarnąć.
    Jak to jest u Was? Stawiacie na książeczki, wierszyki, powtarzanie sylabek itp, czy dajecie dzieciom dużo czasu na samodzielne odkrywanie świata?
    Mam wrażenie że mój szkrab lubi jak jestem w pokoju...ale nie za blisko. Najlepiej jak się tylko kręcę gdzieś obok. A on łazi, ogląda, ćwiczy czworakowanie, poznaje nowe przedmioty. I staram się nie ingerować dopóki nie daje znać, że się nudzi i potrzebuje mamy. Także wygląda na to że u nas motoryka na pierwszym miejscu, a rozwój intelektualny został na drugim... ;)

    dqprhdge2q9dik3m.png
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8800

    Wysłany: 30 lipca 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minnie u nas jest analogicznie :) Agata wszędzie łazi, zagląda, rzuca czymś... Pozwalam jej robić co chce (znaczy no w takich granicach rozsądku). Jak długo duma nad jakąś książką, to jej ją czytam, zazwyczaj kilka razy aż się nią znudzi i pójdzie dalej się bawić "sama". Też lubi jak jestem w pokoju ale na zasadzie "chcę Cię widzieć, ale pozwolisz, że będę bawiła się sama". Uwielbia też wszelkie kable, piloty, słuchawki, telefony - ja jej pozwalam się tym bawić normalnie, bo zakładam, że zakazany owoc smakuje najlepiej i robiąc z tych rzeczy coś normalnie dostępnego obniżam szalone zainteresowanie tym czymś :D ach no i mój portfel... Uwielbia bawić się kartami, wyciągać i wkładać :) lubię patrzeć na zabawy które sama sobie wymyśla

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 lipca 2019, 10:55

    Rucola, Minnie89, JustynaG, mi88, pilik lubią tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9469 12455

    Wysłany: 30 lipca 2019, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minnie ja Ci napiszę szczerze, że ja póki co nie staram się jakoś naciskać na Małego. Co prawda ma już 11 miesięcy i ogólnie to nie mówi nic konkretnie, jak mu pokazuję kurę i powtarzam ko-ko to potem jeszcze przez 2 dni pamięta a potem olewa sprawę. Powtarzać nawet mama i tata już nie chce, mówi w swoim języku i ja to w pełni akceptuję. Jesli chodzi o motorykę to od 2 miesięcy raczkuje a od 2,5 wstaje przy meblach i teraz już bardzo sprawnie chodzi boczkiem. Potrafi wejśc na narożnik stojąc w tym kącie, łączeniu skrzydeł i od tygodnia potrafi schodzić z kanapy czy łóżka. Nie sa to jakies wybitne umiejetności ale ja Go do niczego nie zachęcam i nie prowokuję jesli chodzi o motorykę, tu daję mu 100% wolności. Podsumowując- mój synek sam dysponuje swoim czasem :P ale mama musi być w pobliżu. Czasem nawet chętnie się za mną pobawi, porzucamy piłką czy poukładamy klocki jak chcę mu czytać książkę to On woli ją zabrać i gryźć-zero zainteresowania. Jak wieczorem emek próbuje mu czytać na dobranoc jest to samo... Takze moim zdaniem nie ma co dziecku nic narzucać, chyba że chętnie przyjmuje nasza naukę. Mój chętny póki co na pewno nie jest :)

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 30 lipca 2019, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minnie, ja myślę, że on przez takie samodzielne poznawanie świata bardzo rozwija się też intelektualnie :) Nic bym nie zmieniała.

    Jeżowa, ja bym chyba przełknęła dumę, zadzwoniła do tej firmy raz jeszcze i powiedziała, że chciałabyś się upewnić, że proces rekrutacyjny trwa nadal i kiedy ma być zakończony, bo bardzo Ci zależy na pracy w tej firmie, ale ze względu na malutką córeczkę musisz planować z wyprzedzeniem choćby opiekę dla niej. Bo jest opcja, że to wszystko jest tylko i wyłącznie winą pani z HR, która jest roztargniona i ma w głowie wakacje :) Głupio by było, gdyby Twoja przyszłość była uzależniona od opieszałości czy roztargnienia jednej osoby :)

    Rucola lubi tę wiadomość

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 lipca 2019, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Któraś z Was pytała o Emi to wyczytałam na sierpniówkach, że jest już jakiś czas w szpitalu i na dziś ma być cc (mam nadzieję, że nie będzie zła na mnie za pokablowanie)

    Kaczorka, Rucola, JustynaG, mi88, summer86, Lena21, pilik, ibishka lubią tę wiadomość

  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8800

    Wysłany: 30 lipca 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak w temacie... Byłam w kuchni, wróciłam, a tutaj pannica w trakcie najlepszej zabawy - dorwała moją torebkę i wyciągnęła portfel 😂

    7e33bea2ffa4.jpg

    Yoselyn82, Kaczorka, Rucola, Ania_1003, Minnie89, JustynaG, sliweczka92, Cabrera, Lena21, pilik, Lusesita, ibishka, Lunaris lubią tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 lipca 2019, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi - wybrałbym młodszą dziewczynę tmbardziej, że okazała zainteresowanie Zosia 😀

    Minnie u nas też tak wygląda. Młody woli sobie sam poznawać świat, czytanie książek kończy się na jedzeniu jej, jedynie to potrafi wspólnie piłka turlać ze mną i starszakami, a tak to sobie "zwiedza" mieszkanie. Jak próbuję łapać się za meble i wstawać to muszę jeszcze Go asekurowac, bo jeszcze niestabilne to robi, a tak raczkuje sobie. Przeważnie jestem w pobliżu co by mieć na niego oko (miał jeden wypadek i siniaka na czole no ale to nieuniknione). Nie pozwalam na zabawę kablami, pilotami, telefonem itp. (moja siostra tak pozwalała i jej dzieci z pilota pobgryzały wczystkie przyciski, niejeden telefon miał potluczony ekran, kable pogryzione itp) dlatego ja wyznaczam granice

    Jeżowa mam nadzieję, że pani z HR się ogarnie

    A tu mój mały elegant, w sobotę mieliśmy chrzciny 😀

    [url

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 lipca 2019, 08:08

    Yoselyn82, Kaczorka, Ania_1003, JustynaG, mi88, sliweczka92, summer86, Cabrera, Lusesita, Emiilka, Lunaris lubią tę wiadomość

  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 30 lipca 2019, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazdroszczę Wam, że Wasze dzieciaki wolą same poznawać świat. Aluśka jednak od początku mnie angażowała do wszystkiego. Ciągle musiałam przy niej być i jej pokazywać i tłumaczyć. Tak jest do dzisiaj. Naznosi mi książek, klocków, misiów i wciska w ręce i chciał, nie chciał się bawimy.

    Aga - super się prezentował Borys w dniu swojego święta <3

    A w ogóle, to ostatnio jak byliśmy na szczepieniu to mówiłam lekarce o tym sklejeniu warg sromowych. Nawet nie spojrzała na to, tylko stwierdziła, że to dość powszechne i że powinno samo minąć. A gdyby nie, to do poradni ginekologicznej dla dzieci mnie odesłała.
    Uznałam, że poczekam. I chyba dobrze, bo zauważyłam, że od wczoraj te wargi zaczęły się rozklejać i już tylko na jednym malutkim odcinku błonka trzyma :)

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9469 12455

    Wysłany: 30 lipca 2019, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaa Jeżowa widać ze Agatka lubi Twój portfel :) Co do pilotów czy telefonu tez nie zabieram, też wychodzę z założenia że zakazany owoc smakuje najbardziej a aktualnie zainteresowanie telefonem Lewka jest prawie zerowe, także chyba działa ;)
    Aga ale wystrojony Borysek!!! Super Gość!!!
    Co do Emi to szkoda, ze nam tu nic nie napisała :( Co nie zmienia faktu że bardzo mocno trzymam za nią kciuki i mam nadzieję, ze szybko się nam tu pochwali syneczkiem!!!

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Ania_1003 Autorytet
    Postów: 265 390

    Wysłany: 30 lipca 2019, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie wróciłam z laboratorium... Okazało się że w krwi na morfologię był skrzep i jej nie zrobili.... Szkoda tylko że nie informują o tym, tym bardziej że zapłacone.

    U nas typ mola ksiązkowego do potęgi. Tak samo jak u Kaczorki. Żadne inne zabawki nie są interesujące, nawet elektroniczne przedmioty. Zniesie wszystkie możliwe książki i każe opowiadać co jest na obrazkach. Aż mi często bokiem to wychodzi, bo raz że muszę z nim siedzieć, a dwa nie ma opcji żeby zajął się sam jakąś inną zabawką i była chwila zrobienia sobie np. śniadania. Broń Boże odejść na 2m...

    Co do kreatywnych zabaw, wrzucałam ostatnio linka do @mamatuiteraz. Banalne rzeczy a nigdy bym nie wpadła na to.

    Do nas dzisiaj dotrzeć ma ponoć Globber ;D

    Rucola lubi tę wiadomość

    🧒🏼 2018
‹‹ 3407 3408 3409 3410 3411 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ