Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8799

    Wysłany: 25 września 2019, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena przede wszystkim bardzo się cieszę, że zarówno krzywa jak i badania połówkowe wyszły super <3 piękny synuś. Przepraszam ale jakoś nie zakodowałam czy wybraliście już imię?

    W temacie smoczka już pisałam kilka razy ale powtórzę moją kontrowersyjną opinie - u nas smoczek URATOWAŁ karmienie piersią. W ciąży byłam bardzo anty nastawiona (piona Lena), zresztą byłam też nastawiona anty do cc i dokarmiania mm na początku - zabawne, doprawdy :D o smoczku marzyłam już w szpitalu ale też powtarzałam jak mantrę że pierwsze sześć tygodni muszę wytrzymać bez. Wytrzymałam dwa. Potem było postawione na szali - albo Agata zużyje swoją siłę ssąca na czymś innym niż mój tragicznie obolały cycek, albo koniec karmienia piersią. Nie dawałam psychicznie rady. Smoczka Agatę nauczyła moja mama i jestem jej dozgonnie wdzięczna. Używamy nadal i powoli będziemy oduczać gdzieś od nowego roku. Na razie przydaje się w żłobku. U nas akurat nie ma też żadnego problemu z wymianą na nowy smoczek - wymieniam średnio raz w miesiącu i kupuje różne wzory. Luna masz w takim razie bardzo spostrzegawczą córcię :D

    Lena21 lubi tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 400 698

    Wysłany: 25 września 2019, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa mam w domu kilka różnych bibsow, z 5 lovi, chicco a jak którykolwiek z nich dawałam jej do dzioba to się krztusiła jakby miała zwymiotować 🤦 także zazdroszczę, bo trzymam smoczek maksymalnie długo ile się da, a później ogromny stres kiedy wchodzę do domu, trzymam w dłoni nowiutkiego fioletowego bibsa, a Zuza siedzi ze swoim śmierdzielem w paszczy i patrzy na mnie z pogardą
    Jest mądra skubana, dziś jej zdjęłam buty po spacerze, a ona wzięła je do rączki i próbowała sama włożyć ponownie. Zaskakuje mnie każdego dnia

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 13514 16791

    Wysłany: 25 września 2019, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam kilka smoczkow w domu, Michal nawet je tolerowal ale od jakiegoś czasu w ogóle nie chce, wypluwa je. Woli swoje rączki. ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2019, 21:05

    preg.png


    Mój kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Starania o drugiego maluszka 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2019, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas smoczki są po prostu zabawką, którą można rzucać, oglądać, gryźć :p

    Ale wiadomo, ile dzieci tyle historii smoczkowych ;)

    Luna- wow, to smoczek dla Zuzi jest niczym ta ukochana maskotka dla Tosi, tylko tej już nie podmienisz ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2019, 21:10

  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 400 698

    Wysłany: 25 września 2019, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Achia najlepsze jest to, że Zuza też ma ukochaną maskotkę, takiego szmacianego króliczka. Zasypia tylko z nim, dwa razy popełniłam błąd wrzucając go do pralki w porze snu, w połowie wyłączałam i suszylam suszarką. Zasnęła dopiero z nim, po wielkiej histerii, uspokoiła się w sekundę jak go dostała. Co najciekawsze obie z Tosia miziają uszka swoich maskotek do snu

    Achia lubi tę wiadomość

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 25 września 2019, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa- uśmiechnęłam się, czytając o tym nastawieniu 'anty', bo ja - chyba za Waszą sprawą - na razie nie jestem na nic zdecydowania ani niczemu przeciwna ;) Wiadomo, plany są - chcę karmić piersią, chcę, by Julka spała we własnym łóżeczku (o ile przyjdzie wreszcie...), jeszcze pewnie wiele mam takich 'chcę', ale też zamówiłam kilka butelek z mm, bo liczę się z tym, że nawet w szpitalu trzeba będzie dokarmić, tudzież oddam całe łóżko Julce, jeśli miałoby mnie to uchronić przed nocnymi koszmarami... Także mam plan w postaci braku planu i podążaniu za dzieckiem ;)

    Luna- właśnie dziś myślałam nad zakupem maskotki. I sama nie wiem, bo w ogóle nie jestem ich fanem z uwagi na zbieractwo kurzu, a poza tym liczę, że pewnie dostaniemy niejedną. Ale też mam takie przekonanie, że może wybrana z miłością przez mamę będzie faktycznie tą ukochaną. No i nie wiem ;)

    Btw. jakie macie lampki nocne przy dzieciach i czy są włączone całą noc? Wczoraj położna twierdziła, że w opcji przyciemnione powinna być włączona, mnie to mało przekonuje, ale pewnie się nie znam...

    pilik lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 400 698

    Wysłany: 25 września 2019, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset tego króliczka dostała Tosia, z h&m za jakieś 20 zł, to zwykła szmatka. Nie miała ukochanej zabawki, dopiero po 1 rż misia o którym wspomniała Achia, od 3 lat są nierozłączni, od rana do nocy.
    Z kolei króliczek towarzyszy Zuzi od szpitala, odkąd chwyta zabawki to go łapała, obecnie zasypia z nim tak


    Wiem że będzie to jej pamiątka na całe życie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2019, 10:10

    sliweczka92, Jeżowa, Aga9090, JustynaG, Achia, Kaczorka, pilik lubią tę wiadomość

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8799

    Wysłany: 25 września 2019, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna ale super <3 ja non stop wciskam Agatce myszkę do przytulania ale nie chce. Czasem ugryzie ją w nos i tyle :D

    Reset u nas świeciły się cotton ballsy (rozwieszone na ścianie nad łóżeczkiem) przez pierwsze 2-3 miesiące, głównie dla mnie, żebym widziała jak buzia Agaty zbliża się do mojego cycka - wtedy musiałam zaciskać zęby na ręczniku bardzo bardzo bardzo mocno :( ale mężowi przy przewijaniu też starczały.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2019, 21:36

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 25 września 2019, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset u nas taka mini lampka jest włączona całą noc (zwykła do kontaktu, chyba z castoramy :p), a włączona jest dlatego, że ja miałam paranoję i w nocy często patrzyłam na Frania czy oddycha - brzmi to dość irracjonalnie, ale wiem, że nie ja jedna miałam taką schizę (u nas to potęgował fakt, że Franio jednak wcześniak i miał w zaleceniach monitor oddechu ze względu na zwiększone ryzyko bezdechów u takich maluszków po przejściach) a teraz po prostu jak wstaje na siku w nocy, czy robię mleko dla Frania nad ranem to mi łatwiej, bo to naprawdę bardzo delikatne światło, przy którym spokojnie można się wyspać

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7497 11423

    Wysłany: 25 września 2019, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezowa, Lena, Luna sliczne te Wasze dzieciaczki :)

    Yos ja znow czysto teoretycznie, ale czytalam, ze to dobrze jak dziecko uspokaja sie wlasnymi palcami wiec moze trzeba szukac pozytywow. Zawsze ma je pod reka i jest niezalezny.


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Ania_1003 Autorytet
    Postów: 264 390

    Wysłany: 25 września 2019, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://www.mamissima.pl/pokoik/lampki_girlandy_swietlne/rabbit_friends_-_lampka_mis_duzy_niebieski?gclid=Cj0KCQjwoKzsBRC5ARIsAITcwXFFUXOacK-QgpDz4CxgkrKhJhIQhG1C8QoMccpkdf-hQA2MhYPlaG4aAmNWEALw_wcB

    My najpierw też mieliśmy pół roku cotton ballsy. Potem kupiłam to cudo z linka. Uwielbiam.
    Oskar się też nim bawi. Ładuje się go przez USB. Można zmienić kolory na pilocie, miganie, natężenie światła.
    Gaśnie po 2h. Wystarczy stuknąć żeby włączyć. Nie trzeba szukać guzika. I można go myć, więc nie ma problemu z kurzem.
    A jeszcze lepiej się sprawdza w podróży w walizce. Na wyjeździe zawsze brakuje takiego delikatnego światła.
    2a3bbb2deea8.jpg

    U nas smoczek bez różnicy w jakim kształcie i jaka firma. Byle by był... Zawsze są 2 na stanie.

    Małgonia, Yos, Madzik mam nadzieję że odpiszę jak Oskar uśnie w końcu i będzie to jeszcze dzisiaj...

    Rucola, Cabrera, Yoselyn82 lubią tę wiadomość

    🧒🏼 2018
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5663 6049

    Wysłany: 25 września 2019, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam lampkę led taka do kontaktu. Były kiedyś w Lidlu :) śpimy przy niej do tej pory. Co do smoczka to ja wybieram z jednej firmy, ale u Małej nie ma znaczenia czy to nowy czy stary.
    Luna, ale słodko corcia wygląda z tym kroliczkiem.

    U nas ostatnio problemy z zasypianiem. Niby śpiąca, trze oczy, ziewa, a za chwilę oczy jak 5 zł. Wczoraj zasnęła po 23... Jestem teraz u rodziców, przyjechałam na tydzień i sama kładę dwójkę w pokoju i o dziwo synek zasypia szybciej.

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5663 6049

    Wysłany: 25 września 2019, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena gratuluję udanej wizyty :) szybko mi leci Twoja ciąża.

    Luna, a nie masz żadnych obaw czy sobie poradzisz z trójką? Pytam, bo sama zawsze marzyłam o trójce. Synek trafił się nam w 100% bezproblemowy , naprawdę, ja nawet nie kojarzę zbytnio jego płaczu jak był mały. Rozpiescil nas totalnie. Ulcia z kolei myślę, że jest bardziej typowym maluchem, czasem bywa ciężej. Ostatnio np ma potrzebę bliskości i najlepiej jakbym była obok niej jak najczęściej. Są dni kiedy jestem padnięta, zwłaszcza, że męża nie ma do 18. I tak się zastanawiam jakbym dała radę z trzecim. Chociaż póki co muszę się skupić na dojściu do zdrowia, a później moze zobaczymy. Czasami myślę, że może już jestem za stara ;)

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2019, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka to ja wtrace sie co do wiekszej rodziny😅
    Jak sie Nadia urodziła bylo super 😃 Wiktor do przedszkola, Kinga "Zosia samosia"(ma to do dzis) no i noworodek bez problemu radziłam sobie sama.
    Małe schody zaczęły sie jak Wiktor szedł do pierwszej klasy, bo powoli wychodziły problemy z koncentracja itd. Ale bylo znośnie aż do 3 klasy . Z każdym rokiem szkolnym było troche gorzej i w końcu zdiagnozowano u niego ADHD wiec juz wiedziałam jak z nim postępować,powoli małymi krokami jest coraz lepiej.
    Dzieciom w wakacje wdrożyłam tablice motywacyjna i to był strzał w dziesiątkę 😁
    I teraz dzisiejszy przykład : Wiktor przychodzi z szkoły, 30 minut odpoczywa i siada do zadań robi około 3-4 godziny za zrobienie samemu zadań ma plusika. Zaczęłam nagradzać plusikami za każda "dobra" rzecz i mi to pomogło (no jemu tez😉) Nadia miedzy czasie kolorowała i rysowała szlaczki , Kinga pisał literki. I w ten sposób jest "zdrowa rywalizacja" wieczorem Kindze przypomniało sie, że musi sie nauczyć czytanke czytać ,przyniosła książkę i ja wyrecytowała z pamięci 😅 ta cwaniara mi powiedziała, że na przerwie czytała cały czas i nauczyła sie na pamięć zeby dostać kolejna 6. Ale mam obawy jak bedzie w przyszłym roku (może niesłuszne) kiedy Nadia pójdzie do szkoły. Tak czy inaczej wszystko jest do ogarnięcia 😅

    Rucola, JustynaG, summer86 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2019, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie my mamy śliczne dzieci 😍
    Lunka to już rok? Matko! Kiedy to zleciało????
    Strasznie szkoda, że wszystkie mieszkacie tak daleko! Dobrze, że mogę Was po części podglądać na ig, czy fb 😜 jakoś mi raźniej wiedząc, że gdzieś tam jesteście :)

    Reset u nas były cotton ballsy, przy starszaku nie mogę powiedzieć, że spałam na tyle żeby mi światło przeszkadzało. Aby tylko głowę oprzec o cokolwiek i zasypiałam na ten kwadrans. Dopiero przy Floriańciu odczułam, że jednak to światło jest dla mnie za intensywne! Ale przecież matka schiza po tej szkole przetrwania, co to nam ją starszy zgotował, co rusz sprawdzałam czy junior oddycha. No bo jak to on śpi godzinę i się nie budzi?! Pożyczyłam od bratowej monitor oddechu i to był strzał w dziesiątkę, bo spałam spokojniej.

    Moi chłopcy obaj bezsmoczkowi, nawet tego smoczka nie kupiłam. Od początku byłam anty i to akurat było proste, bo wystarczyło nie kupić i nie kusiło, żeby podać :P nie wiem czemu tak mi się naryło w bani, ale tak było, no i efekt taki, że żyją bez smoczka.

    Aga Ty o jesteś silna babka! Ogarniasz tyle rzeczy w sumie sama, bo wiem, że mąż po robocie na fuche zazwyczaj nie? Więc wszystko spada tylko na Twoje barki.... U nas podobnie, z tym, że ja mam dwoje dzieci, a to dość znacząca różnica :P

    No i ogólnie co do organizacji przy dzieciach. Starszak dał mi taki wycisk, że jak teraz sobie porównam z młodym, to stwierdzam, że byłam jednak bardzo chora na łeb, że zgodziłam się próbować mieć dzieci rok po roku. Bo przy starszym to był kosmos! Ale dobrze, że tak się wszystko poukładało. Trzeba iść za ciosem, bo potem,to człowiek już z tej wygody nie chce od nowa wchodzić w pieluchy, domyślać się o co chodzi tej rozwrzeszczanej małej kopii ciebie, nosić nocami, spać po kwadransie itd.

    Jeżowa! Jak zareagowali na uczelni jak oznajmiłaś, że odchodzisz?

    Yos jak się macie? Pochwal się Michasiem!

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 26 września 2019, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za podpowiedzi co do lampek :) Cotton ballsy mam jeszcze z czasów jak był na nie hit niezależnie od wieku i to nawet w kolorach kącika Julki, więc zamierzałam je wykorzystać. Ania, tą lampkę, co pokazujesz, też rozważałam, zwłaszcza, że będę mieć na nią idealne miejsce na półce :)

    Co do snu przy lampkach - ja nie umiem przy żadnej :/ Żeby coś widzieć wystarcza mi światło z ulicy plus dla swojego spokoju mam już monitor oddechu. Ale jak trzeba będzie to się nauczę...

    Melduję 33 + 4 tc. Plus dodatkowo, w gratisie, kłótnia z M. przed jego wyjazdem :/ Także nie ma siódmej, a ja już mam zepsuty humor.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 736 1806

    Wysłany: 26 września 2019, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, wszystko zależy od dziecka. Ja nie spałam przy lampce, zapalalam tylko na początku do karmienia. Później już światła nie używałam, bo Hania lepiej spala bez. Mi też źle się śpi przy świetle. ;) my mamy taka mała laleczka z Ikei liska?, teraz w kolekcji są chyba inne zwierzątka.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2019, 07:28

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
    <3
    f2w33e3ke6fe1tn2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2019, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset ostatnio oglądałam webinar u wymagające.pl i ona mówiła, że niemowlaki nie muszą spać przy świetle, nie boją się ciemności ( ten lęk fizjologicznie może pojawić się ok 3/4 roku życia) więc to rodzice dla siebie raczej mają włączone światełko- żeby widzieć własnie jak dziecko oddycha lub do karmienia. U nas też na początku były cotton balsy ,a teraz mamy tą samą lampkę co Ania, i ją szczerze polecam, jest świetna! Tylko ja mam małego misia, na baterie, bez pilota. Nie mogę zmienić natężenia światła, ale to co ma jest idealne. Mi ta wersja wystarczy ;)

    A ukochanej Maskotki Oskar póki co nie ma ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2019, 07:52

  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 400 698

    Wysłany: 26 września 2019, 07:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka jasne, że mam obawy, chyba przy każdym dziecku się je ma ;) myślę, że jestem dobrze zorganizowana, dwa razy w tyg chodzę do pracy, pracuje też codziennie przy komputerze w domu i to często z dwójką w domu. Sprzątam wieczorami albo wcześnie rano, gotuje podczas drzemki. Starsza była idealnym dzieckiem, tylko spala, jadła, bawiła się. Z Zuzią było o wiele trudniej, codziennie wielogodzinne kolki, wada serca, mnóstwo nerwów, moja operacja po drodze. Jednak dzięki temu nauczyłam się organizacji pracy i prowadzenia domu. Ze względu na nasze plany zawodowe teraz w ciągu najbliższych 3 lat jest najlepszy czas na ostatniego malucha, później zwyczajnie chce się skupić na swojej karierze zawodowej. Uważam, że wszystko jest do ogarnięcia i z ręką na sercu przyznaje, że teraz mi łatwiej ze wszystkim zdążyć, niż jak miałam jedno dziecko

    Dodam jeszcze, że mój mąż dużo robi przy dzieciak, tak jak do domowych obowiązków się nie garnie, to małe nakarmi, wykąpie, weźmie na spacer, pobawi się, poczyta. Pod tym względem mam dużą pomoc.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2019, 08:06

    Jeżowa, frezyjciada lubią tę wiadomość

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3175 8799

    Wysłany: 26 września 2019, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna chyba nigdy nie wyrażałam na głos jak bardzo Cię podziwiam za ogarnięcie! Zwłaszcza w kontekście łączenia pracy i obowiązków domowych - i tego że pracujesz w domu przy dzieciach. Jesteś super! Nie ukrywam że byłam zaskoczona że już się zdecydowaliście na kolejne dziecko, ale doskonale rozumiem, że jak jest dobry moment w karierze to trzeba wykorzystywać. Mi czasem smutno że zamiast wracać do starań to zaczynam pracę, ale wiem, że długofalowo tak będzie lepiej. A teraz boję się jak go będzie wyglądać jak będę z domu wychodzić przed 6 i wracać pewnie koło 16:30... Musimy się tego nauczyć całą rodziną po prostu :)

    Aga Ty to w ogóle z czwórką jesteś na jakimś innym poziomie wtajemniczenia dla mnie. Jak przeczytałam że zawsze masz czas nawet na ciepłą kawę to mocno zaczęłam się zastanawiać dlaczego ja mając jedno dziecko jakoś nie zawsze mam ten czas :(

    Frez zapomniałam o Tobie ale Ty to jesteś superwomen i tyle! Na uczelni usłyszałam,że podjęłam dobrą decyzję, więc poszło bezproblemowo. Najwidoczniej odczucie że mają mnie gdzieś było słuszne :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2019, 08:27

    Lunaaa, JustynaG lubią tę wiadomość

    eUncp2.png
    8Vdcp1.png
‹‹ 3472 3473 3474 3475 3476 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego