Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 3 października 2019, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżowa, jak drugi dzień pracy?

    Agulineczka, wspaniale!!! To teraz na spokojnie możesz dbać o siebie :)

    Luna, nam kardiolog mówił kiedyś, że do któregoś z tych badań u dziecka konieczna jest sedacja. Orientowałaś się, jak to u Was ma wyglądać? Bo wzięłabym to pod uwagę podczas planowania.

    Pilik, robiłam dziś listę zakupów na podstawie Twoich rad kulinarnych. Są cudowne! Opowiedziałabyś w wolnej chwili, jak wygląda jadłospis Ninki? Kilka standardowych dni - chciałabym się trochę powzorować, bo u nas jest tragicznie monotonnie.

    Ja podzielę się dwoma przepisami na ulubione dania Zosi - ale to już jutro, bo padam ze zmęczenia, może uda mi się przespać, zanim obudzi się na bujanie w okolicach pólnocy :)

    Bazylku <3


    Lunaaa lubi tę wiadomość

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 614 1593

    Wysłany: 4 października 2019, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,

    Wrzucam zdjęcie mojej Hani, która wczoraj skonczyla 11 miesięcy. :)

    1ee065e6d623259c.png

    Dobrego dnia!

    Lunaris, JustynaG, Minnie89, Kaczorka, Yoselyn82, Achia, Rucola, Cabrera, Aga9090, Fozzie Bear, Jeżowa, veritaserum, Lena21, Madzik34, Lunaaa, mi88, summer86, Malgonia, nowa na dzielni, staraczka1111 lubią tę wiadomość

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5532 9747

    Wysłany: 4 października 2019, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cudny blondasek <3

    Udanego dnia dla wszystkich!

    sliweczka92 lubi tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • frezyjciada Autorytet
    Postów: 4363 6731

    Wysłany: 4 października 2019, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunarisku u nas lepiej, starszak wrócił do przedszkola, szczęśliwy taki, że nie chce żeby po niego przychodzić i zostaje do końca 😄 wstaje z uśmiechem i woła " mamo tak Cię koooosiam, mogę dziś iść do kola?" 😂 Dziś mnie totalnie rozczulił, że się rozpłakałam! Ogarniam swoją paszczę rano w łazience, on przychodzi i taki dialog:
    "-Mama cio lobiś?
    -Ogarniam się Kochanie, żeby ludzi nie straszyć
    -Mama Ty jesteś taka pięęękna! Ja Cie kosiam! Jestem ścieśliwi zie cie mam, wieś?"
    Noooo takie ma teksty ostatnio, że jestem w szoku skąd on to bierze!!!! Zupełnie nie wiem kiedy to moje dziecko tak urosło 😱

    Floriaśko nadal z gilem, ale na 99% "odzębnym", bo leci woda, a gryzie mnie tak, że mam ślady wszędzie!

    Śliweczka ależ blondasek!!!

    sliweczka92, Rucola, Yoselyn82, Cabrera, Achia, Aga9090, Kaczorka, veritaserum, Lunaris, Lena21, Jeżowa, JustynaG, Malgonia, nowa na dzielni, staraczka1111 lubią tę wiadomość

  • Rucola Autorytet
    Postów: 8707 11513

    Wysłany: 4 października 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry!!! Nie mam weny ale jak zobaczyłam Hanię i przeczytałam posta Frez to musiałam :)
    Hanusia jest cudną blondyneczką!!! Jak tam nocki? dalej tak dobrze sypia?
    Frez no coś pieknego..... To musi być cudowne uczucie, kiedy dziecko prawi Ci takie komplementy. Masz pewność że płyną prosto z serca!! A macie już stalony termin operacji Florka? Przepraszam ze nie ogarnęłam jeśli już pisałaś..
    Lunaris super, ze wyjazd się tak udał i że pod Twoją nieobecność Staś zaliczył taki progres! U nas też dopiero pod opieką mojej Mamy Młody zaczął doskonalić umiejętność chodzenia a to jest bardzo dziwne, bo to babcia jest pierwsza do noszenia ;)
    Pilik ja też chętnie poczytam!! szukam głównie inspiracji na śniadania, bo owsianka poszła totalnie w owsiankę, placuszki jogurtowe stoję i smażę a Młody coś tam dziubnie, kanapek nie chce... Ogólnie ze śniadaniami u nas ostatnio słabo. No chyba ze winogrono. Winogrono zawsze i wszedzie ;) Po sezonie borównowym przerzucilismy się na nasze polskie ogrodowe winogrono od dziadków i Młody cały czas sepi żeby mu wyciskać do buzi hahahaha

    sliweczka92 lubi tę wiadomość

    Synek 31.08.2018r.
    Czekamy na Skrzaty♥💙
    DvLKp2.png
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 4695 4939

    Wysłany: 4 października 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez no nie dziwię się, że sie rozplakalas. Takie teksty rozczulaja niesamowicie. Ja też się wzruszam czasami jak mój mały, ale nadzwyczaj dojrzały synek, coś powie. Ostatnio w drodze do kościoła zapytał po co sie tam chodzi. No to mu tlumacze, zeby się pomodlić, podziękować za coś Bozi albo o coś poprosić.
    A on: to ja chciałbym podziękować Bozi za to, że mam takich kochanych rodziców <3
    Normalnie łezki mi popłynely

    Albo pytam się: Wojtusiu, a jaka jest mamusia?
    On - Śliczna i kochana :)
    Ja: A co mamusia często robi? (Mysle sobie, żeby nie powiedział tylko, że każe sprzątać zabawki albo coś w tym stylu)
    Synek: "Przytula mnie. Ja mamusie bardzo kocham"

    frezyjciada, Kaczorka, veritaserum, Jeżowa, Malgonia, Lunaris lubią tę wiadomość

    Synek 2016 ❤
    Córka 2018 ❤
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 4695 4939

    Wysłany: 4 października 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haneczka jaka duza dziewczynka już :) jeszcze trochę o będzie mieć rodzeństwo ;) A już wiadomo czy braciszka czy siostrzyczke? (Wybacz jeśli pisalas)

    sliweczka92 lubi tę wiadomość

    Synek 2016 ❤
    Córka 2018 ❤
  • frezyjciada Autorytet
    Postów: 4363 6731

    Wysłany: 4 października 2019, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola operacja 29.10, dzień wcześniej mamy zgłosić się na szpital... Jeśli oczywiście się nie rozchoruje...
    Dzieci zawsze są szczere, więc tym bardziej takie mądre słowa płynące z malutkich usteczek chwytają za serducho...
    Bardzo bym chciała wychować chłopców na mężczyzn, którzy potrafią okazywać uczucia, mówić o nich etc. Mój mąż niestety tego nie potrafi, jest skryty, czasem mam wrażenie wstydzi się sam z siebie coś o uczuciach powiedzieć. I niestety całe jego rodzeństwo tak ma! Ja do tej pory lubię przytulić się do mamy i powiedzieć, że ją kocham, że jest najważniejszą kobietą w moim życiu...
    Nie wiadomo ile jeszcze czasu mamy i ciągle mam w głowie, że kiedyś może jej zabraknąć i chciałabym żeby wiedziała, że ją kocham...

    Reasumując, chłopców chciałabym wychować tak, żeby synowa mi kiedyś powiedziała, że to jest facet jej życia i żeby była szczęśliwa...

    Ehhh przepraszam za ten nostalgicznych post, jesień....

  • Fozzie Bear Autorytet
    Postów: 1309 3895

    Wysłany: 4 października 2019, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez 🧡
    Ale jaka synowa? Ze obca baba przy moim synku?! 🤯

    frezyjciada, Minnie89, Lena21, JustynaG lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fozzie Bear wrote:
    Frez 🧡
    Ale jaka synowa? Ze obca baba przy moim synku?! 🤯

    Haha Fozzie jak to przeczytałam to sobie myślę " oj to będzie teściowa z piekła rodem " :D hehe.

    Rozczulające teksty mają te maluszki :)

    Śliczna Hania sto lat ! :)

    Edit dziewczyny jakbym chciała zrobić Ani badania w kierunku anemii co powinnam jej oznaczyć ? Morfologia czy żelazo i ferrytyna też ? Martwię się bo ostatnio dostała takie podkrążone oczy nie wiem czy to niewyspanie czy co bo w żłobku śpi marne 30 minut na cały dzień ! A wdomu też mi nie chce spać . Nie mam pojęcia dlaczego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2019, 13:41

    sliweczka92, Fozzie Bear lubią tę wiadomość

  • Jeżowa Autorytet
    Postów: 3047 8499

    Wysłany: 4 października 2019, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przestańcie pisać takie rozczulające historie, bo ja daleko od Agatki i mi się chce płakać ;(

    Frez operacja będzie w moje urodziny! To super dzień, na pewno wszystko się uda <3 niech już to będzie za Wami.

    T0Ezp2.png
    eUncp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2019, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veritaserum najlepiej wszytko, morfologie, żelazo i ferrytyne. Bo samo żelazo ,czy sama morfo nic nie powie tak naprawdę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2019, 14:11

    mi88 lubi tę wiadomość

  • mi88 Autorytet
    Postów: 1826 2128

    Wysłany: 4 października 2019, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, gdzie status na dziś? :D

    Ja po cichutku melduję sukces z nową nianią. Nie chcę się cieszyć, dopóki nie podpiszemy umowy, ale Zosia z histerycznego płaczu z potencjałem na trwanie godzinami w ciągu tygodnia przeszła do sytuacji, w której od niechcenia macha rano mężowi na pożegnanie i idzie się bawić z nianią ;)

    To ja jeszcze z obiecanymi przepisami.

    Placuszki bananowo-twarogowe z borówkami
    Pół okrągłego niebieskiego Bielucha + rozgnieciony banan + 1-2 łyżki mąki + borówki amerykańskie + [można dodać siemię lniane, mąkę migdałowa, amarantus, płatki drożdżowe, cokolwiek]. Ma być konsystencja papki. To na patelnię łyżką i mamy placuszki.

    Krupnik
    Gotuję duży garnek, porcjuję w woreczki i mrożę.
    Mięso (kurczak i wołowina) + kilka marchewek, pietruszka, ze dwa-trzy ziemniaki, cebula, por, ostatnio dodałam też np. patisona. Do tego kilka ziaren ziela angielskiego i ze dwa listki laurowe. Zalewam wodą tak, że objętościowo wody jest tyle, co warzyw. Gotuję jak rosół, na koniec wyjmuję mięso, cebulę, pora, listki laurowe i ziele angielskie, blenduję (ale lekko, tak, żeby były kawałki warzyw). Mięso kroję na drobne kawałeczki (po 3-4mm). Wrzucam z powrotem do zupy, dodaję kilka łyżek kaszy. I gotuję. Zwykle wychodzi mi z tego gęsta zupa, czasem wręcz papka.
    Dla smaku ważne jest, żeby było sporo marchewek, nie wolno zapomnieć o zielu i listkach (been there done that). Nie smakuje mi z cebulą/porem, one bardzo zmieniają smak zupy, dlatego wyjmuję przed blendowaniem.
    Zosia kocha, a ja się cieszę, bo to warzywa+mieso+kasza <3

    Jeżowa, frezyjciada, Lunaaa, sliweczka92, Lunaris lubią tę wiadomość

    qb3c2n0a4q2qbkcb.png
    Dziewczynka <3 Dwie kreski 23.11.17 (19.08 cb)
    MTHFR 1298A-C homo, PAI-1 4G homo
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 5 października 2019, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi88 wrote:
    Reset, gdzie status na dziś? :D

    Przepraszam, ale ilość zajęć na tym L4 mnie dobija ;) Nadal jednak szczęśliwie w dwupaku <3
    Dziś w domu sajgon - ja gotuję (ciągle mam nawyki z restauracji, zrobiłam jakieś ilości dla pułku wojska), M. skręca meble. Mam już fotel, zaraz stanie szafa. Jeszcze 'tylko' skręci łóżeczko oraz wkłady do regału i będę mogła cały przyszły tydzień przekładać, chować, porządkować <3 Potem dwa dni pracy (ah, stęskniłam się nieco za salą rozpraw <3), a potem zamierzam już tylko leżeć i odpoczywać, bo na listopadowym wątku coraz więcej rozpakowanych dziewczyn :o

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 614 1593

    Wysłany: 5 października 2019, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, to szykowanie dziecięcej przestrzeni jest super. :)

    My mamy w czwartek polowkowe, może już się dowie na 100%, kto tam w środku siedzi i będę mogła zacząć myśleć nad zakupami. :D u nas dziś dokładnie połowa, 20+0, zaczynamy 21 tydzień!

    Rucola, jeśli chodzi o nocki, to jest dużo lepiej niż było. Póki karmiłam małą, to często się budziła, albo po l nocy wisiała na mnie. W końcu mam możliwość się wyspać bez niej. To jest CUDOWNE! kocham moja córeczkę, ale kocham też moje łóżko 😂 obecnie budzi się znacznie rzadziej. 3 razy się zdarzyło, że przespala całą noc, a tak to czasem się budzi, ale łatwo można ja położyć spać spowrotem. Czasem nawet nie trzeba jej wyciągać z łóżeczka. Wystarczy dac jej smoczka, pogłaskać po brzuszku i troszkę poszumiec. Jestem w szoku, że tak łatwo poszło i przede wszystkim, że Hania śpi w ŁÓŻECZKU. Myślałam, że nigdy to nie nastąpią, a jednak. W obecnej sytuacji (rodzeństwo w drodze), ułatwi nam sporo. Dodatkowo ja zdążę się troszkę zregenerować przed przyjęciem kolejnego członka rodziny. 😍❤

    Frez, trzymam kciuki za Ciebie i Twoich chłopców. Wierzę, że uda Wam się w zdrowiu dotrwać do terminu operacji i wszystko będzie dobrze. Pamiętam i obiecuję zdrowaske. ;)

    Mi, dzięki za przepis na krupnik, już wiele razy miałam Cię o niego prosić. 😅 no i cieszę się, że trafiła się Wam w końcu super niania, akceptująca Zosie taka, jaką jest. :) A jest cudowną, śliczną i mądrą dziewczynką! ❤ :)


    Dobrego weekendu!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2019, 12:08

    mi88, Lunaris lubią tę wiadomość

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 8707 11513

    Wysłany: 5 października 2019, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi88 gratulacje niani!!!
    Reset to teraz przed Tobą najprzyjemniejszy etap, serio ;)
    Śliweczka a zupełnie odstawilas Hanię od piersi? Jakie mleko dajesz jej zamiast? Pytałaś kiedyś o roślinne i zastanawiam się jak to ostatecznie u Was wyszło :)

    Synek 31.08.2018r.
    Czekamy na Skrzaty♥💙
    DvLKp2.png
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 4695 4939

    Wysłany: 5 października 2019, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas z kolei ciężko ostatnio z nocami. Zwłaszcza 4 zeszłe. Nie wiem czy to zęby (póki co są tylko 2 na dole, które wyszły w tym samym dniu) czy jakiś lęk separacyjny czy coś innego. Przedwczoraj do 1 w nocy miałyśmy aż 4 pobudki, później przestałam liczyć. Mała śpi póki co u nas w łóżku (w swoim kokonie), w dzień śpi w łóżeczku. Myślałam, że zacznę ją odkładać do łóżeczka, ale nie mam siły, tak mnie ostatnio plecy bolą, a łóżeczko już obniżone... I najgorsze jest to, że tylko mamusia musi być przy usypianiu, mąż niejednokrotnie próbował ją położyć albo utulić, ale gdzie tam, zaraz płacz jakby nie wiadomo co się działo. Musi być mamusia i cycuś. W ciągu dnia już naprawdę mało jest przy piersi (rano, przed drzemką i może jeszcze 1 raz), ale w nocy ostatnio non stop przy piersi. Jak miała 2-3 miesiące spała lepiej niż teraz, ba! zdarzały się nawet całkowicie przespane noce.

    Ja nie wiem jak ja ją kiedyś odstawię... w dzień jeszcze jakoś dam radę, ale nocy to ja nie widzę. Nie chciałabym już wprowadzać butelki ze smoczkiem ( z synkiem udało się całkowicie bez, po prostu odstawiłam go jak miał 14 miesięcy i nie podawałam w ogóle mm, jadł już kaszki i nabiał także nie przyzwyczajałam go do mleka w nocy i zaczął pięknie przesypiać całą noc). Zresztą z synem to ja w ogóle miałam wakacje stwierdzam, serio :) . Ja nawet nie pamiętam jego płaczu, nie był przyklejony do nogi, pięknie się bawił, oglądał książeczki - do dzisiaj uwielbia książki, zero problemów przy odstawianiu od piersi, ząbkowaniu, odzwyczajaniu od smoczka, nauce spania w swoim pokoju, itp. Normalnie nasze małe cudo :) Do dzisiaj mnie często zaskakuje swoją dojrzałością :)

    Synek 2016 ❤
    Córka 2018 ❤
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 4695 4939

    Wysłany: 5 października 2019, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka co tam u Ciebie?

    Synek 2016 ❤
    Córka 2018 ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka to co Ty opisujesz z córcia ja mam dokładnie z moją Ania. Chce ją odstawić ale jestem przerażona bo ona bez piersi drze się jak oparzona. Kiedyś nie było problemów żeby mąż ją usypial w tym momencie nie wchodzi to w grę. Tylko ja.

    Jak mnie nie ma to daje radę już w żłobku spokojnie zostaje na 6h, ale jak mnie zobaczy to już w szatni muszę karmić bo tylko cyc cyc.

    W nocy też wisi na mnie w zasadzie non stop.

    Naprawdę nie wiem jak się za to wziąć

    Też nie używam butelki i smoczka

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2019, 15:40

  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 614 1593

    Wysłany: 5 października 2019, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola, podaje jej czasem kokosowe albo migdałowe. Generalnie zrezygnowaliśmy z mleka, ale dbam o zbilansowana dietę, żeby niczego jej nie brakowało. Nie chcialam na miesiąc wprowadzać mieszanki, bo ona się po prostu nie domaga.

    Rucola lubi tę wiadomość

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
‹‹ 3482 3483 3484 3485 3486 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego