Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • Rucola Autorytet
    Postów: 8559 11337

    Wysłany: 7 października 2019, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaris!!!! Stasio jest obłedny!!! Nie dośc ze śliczny to jeszcze czaruś ;) Myślę, ze plan na córkę to dobry plan!!
    Lena cudnie, ze Franio rozwija się bez zastrzeżeń, choć nie miałam co do tego watpliwości :) Zastanawiam się nad tym co napisałaś, o rozwoju bez telefonu. Ja nie ukrywam, ze włączam Młodemu piosenki po angielsku a raczej teledyski, bo radio to sam sobie włącza :P Co prawda nie na telefonie ale w tv ale to chyba chodzi o to samo. neurolog tłumaczyła jaki to ma wpływ na rozwój dziecka?

    Lunaris lubi tę wiadomość

    Synek 31.08.2018r.
    Czekamy na Skrzaty♥💙
    DvLKp2.png
  • Ania_1003 Ekspertka
    Postów: 241 371

    Wysłany: 7 października 2019, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena relacje mg oglądałam na bieżąco jak byli. Teraz ciągle brakuje czasu żeby jeszcze raz to przejrzeć. A jak zaczynam to ciągle coś mi przeszkadza. I potem nie chce mi się przewijać do ostatniego momentu.

    Ja zarzucę temat NOCNIK.
    Jakie macie?
    Oskar chodzi za firankę za każdym razem w to samo miejsce i się załatwia. Planuję postawić tam nocnik. Jak ogarnie siadanie, to będziemy ściągać portki. Wydaje mi się że to jakiś sygnał żeby przejść do kolejnego etapu. A może się mylę.

    Chyba się zdecyduję na najprostszy, bez melodyjek. Rucola Wy chyba zgłębialiście już temat jakiś czas temu?
    U nas jeszcze jeden wymóg musi być, żeby nie był za wysoki... W globberrze dalej nie dostajemy do podłogi... Więc chyba muszę się przyjrzeć dokładniej wymiarom tronów.

  • Rucola Autorytet
    Postów: 8559 11337

    Wysłany: 8 października 2019, 00:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania my mamy mały zielony nocnik z Ikei. Sadzam przy zmianie pieluchy i jak widzę, że kupa powoli idzie ;) nic na siłę. Traktuję to jako zabawę że śmierdzącym morałem :)

    Lunaris lubi tę wiadomość

    Synek 31.08.2018r.
    Czekamy na Skrzaty♥💙
    DvLKp2.png
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5478 9678

    Wysłany: 8 października 2019, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W temacie nocnika z melodyjką - mam złe doświadczenia wychowawcze. Dziadkowie chcieli być tacy fajni i zakupili takowy wnukowi. Dziecko siadło (nie załatwiało się jeszcze regularnie ale już ładnie na nocniczku siedziało), dziadkowie żeby zaprezentować efekt WOW nalali wody i zagrała melodia.... dziecko narobiło wrzasku i miało traumę nocnikową przez pół roku. Na żaden nie chciało usiąść i już nie siadło: kupa szła w pieluchy długo a że chłopiec to na szczęście ogarnął siusianie do wc na stojąco.

    Pewnie nie u każdego tak musi być ale po tym wydarzeniu w rodzinie stawiam na prostotę z jedną wskazówką: dla chłopców nocnik z wyższym przodem co by nie zasikał podłogi :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2019, 08:16


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 8 października 2019, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry!
    Lunaris- Staś obłędny! Idźcie w dziewczynkę, bo to grzech takie geny marnować. A na wątku jest kilku kawalerów do wzięcia ;)
    Lena- super, że neurologicznie ok! Mogę podejrzewać Waszą ulgę, bo odkąd mi ordynator zapowiedział, że Julka będzie pod specjalnym nadzorem neonatologicznym i pediatrycznym to modlę się o same takie dobre wieści. A na każdym usg, kiedy słyszę "nie uwidoczniono wylewów krwi do mózgu" mam zawał. Szkoda, że nie mogą przez usg wykluczyć innych wad, bo choć wierzę, że będzie dobrze to... no same wiecie.
    Ania- Dubaj w listopadzie to chyba jeszcze lepiej dla Oskara, bo jednak pogoda dla niego nieco znośniejsza. Koniecznie zaliczyć trzeba pokaz fontann, najlepiej w wersji dziennej i wieczornej (Oskarowi też się powinny podobać). A jeśli rozważacie wjazd na Burj Khalifa to moim skromnym zdaniem wystarczy 124 i 125 piętro, nie ma po co przepłacać (a bilety i tak kosmicznie drogie). Wygooglaj sobie Dubai Pass, z tym jest nieco zniżek i atrakcji.

    A u mnie w niedzielę straszaki przedporodowe, które przerwały nam randkę i napędziły stracha. skurcze, ból okresowy, ból krzyża... no poród jak nic. Wczoraj w ciągu dnia znośnie, a w nocy takie mdłości, że mnie wybudziły ze snu. I oczywiście google podpowiedział, że to oznaka zaczynającego się porodu. Powstrzymałam się przed budzeniem M., bo uznałam, że jak pojadę na porodówkę z mdłościami to mnie odeślą na psychiatrię, a nie na blok porodowy :P
    Dziś zamierzam żyć oszczędnie, ale jednak chcę dopakować torbę o ostatnie rzeczy Julki (jakoś nie mogłam zabrać się za wyparzanie laktatora, butelek, smoczków itp.) i może coś tu jeszcze ogarnąć w domu. Najchętniej bym 'po swojemu' wszystko już pościeliła itp., ale przecież równie dobrze to się jeszcze może miesiąc kurzyć, więc na razie materac, przewijak, wózek itp. popakowane w folie.

    No, ale... dziś i tak świętujemy, bo od czasu jak trafiłam do szpitala mijają równe 4 tygodnie. Niełatwe psychicznie, ale cenne i dla Julki, i dla mnie (fajnie jest być teraz w ciąży - te ruchy, czkawki itp. <3).

    A, i p.s. - mam pytanie: bardzo chciałam się zaszczepić na krztusiec w ciąży. Dr Z. uważa, że dalej mogę, a ja mam obawy, bo skoro nie wiadomo, czy infekcja nie przenikała przez łożysko do Julki, zaś wiadomo, że szczepionka przeniknie to pytanie, czy się szczepić... Aktualnie jestem na nie, M. sam nie wie i jego zdaniem mam drugi raz to skonsultować z Z. Faktem jest, że akurat często choruję na górne drogi oddechowe i podejrzenie krztuśca miałam np. dwa lata temu (przeciwciała wyszły ujemne). Boję się, że któreś z nas przytarga to do domu nim Małą zaszczepimy (o ile w ogóle będzie szła wg kalendarza szczepień, bo znów - nie wiadomo, co powiedzą na to neonatolodzy), w Krakowie lekarze dość mocno się boją krztuśca z uwagi na ogromną ilość Ukraińców i to, co przyjeżdża przez granicę.

    I powiem Wam, że te decyzje - czy to ta o wyjściu ze szpitala, kiedy dano mi wybór czy teraz to szczepienie - dużo bardziej uświadamiają mi, że jestem mamą niż kopniaki Julki czy łóżeczko, które mam właśnie na wprost przed sobą. Ta odpowiedzialność za drugiego człowieczka, decyzje i strach to chyba już na całe życie. Razem z całym tym ogromem miłości, dzięki któremu chyba jeszcze nie zwariowałam do końca...

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 606 1590

    Wysłany: 8 października 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    Dziś z porada. Hania ma od wczoraj katar, w nocy było ciężko. Co polecacie na katar na noc? Myślę, że przeszkadza jej niedroznosc. W dzień jest dobrze. Tzn leje się z noska, ale to akurat dobrze. Odciągamy co chwilę. Humorek w dzien też dopisuje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2019, 08:58

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sliweczka92 wrote:
    Cześć dziewczyny,
    Dziś z porada. Hania ma od wczoraj katar, w nocy było ciężko. Co polecacie na katar na noc? Myślę, że przeszkadza jej niedroznosc. W dzień jest dobrze. Tzn leje się z noska, ale to akurat dobrze. Odciągamy co chwilę. Humorek w dzien też dopisuje.
    Spróbuj aromaactiv posmarować. Ewentualnie maść majerankowa.

    A ja melduję 1 ząbek na dole i u góry już widać, że niedługo przebije się drugi 😀

    JustynaG, Kaczorka, Lunaris, summer86 lubią tę wiadomość

  • Fozzie Bear Autorytet
    Postów: 1300 3887

    Wysłany: 8 października 2019, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sliweczka92 wrote:
    Cześć dziewczyny,
    Dziś z porada. Hania ma od wczoraj katar, w nocy było ciężko. Co polecacie na katar na noc? Myślę, że przeszkadza jej niedroznosc. W dzień jest dobrze. Tzn leje się z noska, ale to akurat dobrze. Odciągamy co chwilę. Humorek w dzien też dopisuje.
    Ostatnio już chyba pisałam apropo tego problemu u Veritaserum. U nas działa na noc taki schemat:
    Kropimy nosek sola fizjo po kropelce do każdej dziurki , później o ile dziecko współpracuje to inhalacje (Jeśli nie współpracuje to czekamy ok 5/10 minut po kropieniu solą i pomijamy ten punkt), po inhalacji odciagamy aspiratorem i psikam nasivin baby.
    Robiąc w ten sposób ok 19.30, Klara śpi bez problemów do 5/6

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2019, 09:13

    sliweczka92, veritaserum lubią tę wiadomość

  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2197 6389

    Wysłany: 8 października 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola wydaje mi się, że ona miała na myśli takie przypadki kiedy dzieci dużo korzystają z elektroniki, też nie sądzę, żeby takie „od czasu do czasu” było złe. Ja mam po prostu obawy co do tego, że Franio ma świetna pamięć do takich rzeczy i później będzie ciężko go przekonać, że nie może już oglądać wiec póki co nie pokazuję mu takiej opcji. Ogólnie ona mówiła to też w kontekście tego, że jak Franio na początku był trochę zdezorientowany i lekko marudził to ja wyciągnęłam mu książeczkę i piłkę i on się bardzo ucieszył i rozkręcił a często rodzice w takim momencie wyciągają dziecku smartfona

    Reset straszaki bywają męczące psychicznie, ale to super że już tak długo udało Wam się wstrzymać z porodem. Co do strachu o dziecko to on już nie ustępuje :) a co do szczepienia to sama intensywnie myślę o szczepionce na grypę i jakoś też mam dziwne w sumie nieuzasadnione obawy... wiec za bardzo nie pomogę :o


    Rucola, Anna Stesia lubią tę wiadomość

  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 606 1590

    Wysłany: 8 października 2019, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna, sto lat dla Twojej gwiazdeczki! ❤ niech kolejne lata, miesiące będą jeszcze piękniejsze. :) ciężko uwierzyć, że ten czas tak szybko leci! Świętujcie, a jak znajdziesz chwilę wrzuć zdjęcie Twojej jubilatki. :)

    Lunaaa lubi tę wiadomość

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola kilka artykułów

    https://www.mjakmama24.pl/niemowle/rozwoj-niemowlaka/telefony-i-wifi-wplywaja-na-rozwoj-niemowlaka-sprawdz-co-powinnas-o-nich-wiedziec-aa-ncUU-nLH6-PxyV.html

    https://www.hulahop.pl/wiadomosc/dziecko-a-telefon-komorkowy-jaki-ma-wplyw-na-rozwoj-dziecka/11103/

    https://babyandmam.pl/wplyw-telefonu-na-niemowlaka

    http://www.egaga.pl/promieniowanie-z-komorek-najbardziej-szkodzi-dzieciom/

    https://bakusiowo.pl/jak-komorka-telewizor-i-komputer-wplywaja-na-dziecko/

    https://www.medexpress.pl/smartfony-i-tablety-zagrozeniem-dla-dzieci/71425


    Ja jestem na nie, Wiktor mając 11 lat nie posiada ani telefonu ani tabletu ani laptopa (z laptopa tylko korzysta w wyjątkowych zadaniach domowych)


    W krakowskim szpitalu polożne kategorycznie zabranialy mieć telefon obok dziecka

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2019, 10:09

    Lunaris, Anna Stesia lubią tę wiadomość

  • JustynaG Autorytet
    Postów: 3942 6020

    Wysłany: 8 października 2019, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, mój gin coś wspominał, że są kraje w których szczepi się kobiety w ciąży i potem już nie trzeba dziecka bo dostaje ochronę od matki i wg niego to jest lepsze bo nie trzeba maluszka męczyć. Sama tematu nie zgłębiałam... ale może Ty będziesz mieć chęci i czas na to?
    I uważaj na siebie! Zauważyłam, że jak zaczynasz być bardziej aktywna to Julka stawia Cię do pionu straszakami. Ona Cię ostrzega "Matka, jak nie zwolnisz to ja wyjdę do Ciebie" ;)

    Lena, mam podobne nastawienie do Ciebie. Nie pokazuję Ani żadnych filmików na yt. Uważam, że w tym wieku nie jest to potrzebne mojemu dziecku. Choć jak tylko zobaczy mój telefon (albo etui od telefonu) to potrafi chodzić po mieszkaniu z nim. Na ten moment nie puszczam też bajek. Ale oczywiście nie mówię, że nie zacznę. Jeśli stwierdzę, że jest to przydatne dla naszej rodziny to wtedy zmienię swoje podejście.

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

    uwo93e3kazbznx87.png

    43ktio4p46502aio.png
    https://ekstesterki.wixsite.com/dziecko
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna sto lat dla solenizantki ❤️ aż trudno uwierzyć, że już rok minął

    Lunaaa lubi tę wiadomość

  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 374 643

    Wysłany: 8 października 2019, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sliweczka serdecznie dziękuję ;* jak wstanie z drzemki to robimy jej domową sesję, także jakieś tam zdjęcia będą. Dużo zdrowia dla Ciebie i Hani, mam nadzieję że szybko jej przejdzie a Ty się nie zarazisz, odpoczywajcie i wygrzewajcie się w tą paskudna pogodę

    sliweczka92 lubi tę wiadomość

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna wszystkiego najlepszego dla Zuzi <3 a Tobie się śniło dziś coś szczególnego?:)

    Reset- uwierz, że jak zaczną się właściwe skurcze, to nie będziesz miała wątpliwości,że to porod. Wiem,że każdy tak mówi,ale tak jest. Ja nawet noc przed porodem miałam skurcze i myślałam,łooo zaczyna się ,ale było NIC w porównaniu z właściwymi skurczami na porodówce.


    A takie pytanko mam, czy poddajecie dzieciom tran na odporność?;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2019, 10:25

    Lunaaa lubi tę wiadomość

  • Rucola Autorytet
    Postów: 8559 11337

    Wysłany: 8 października 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena rozumiem w takim razie co lekarz miał na myśli :) Ja daleka jestem od uspokajania dziecka poprzez wciskanie mu telefonu w ręce ;) aczkolwiek przyznaję, ze w samochodzie kilka razy taki sposób uratował nam podróż. W tym temacie jak w każdym innym uważam, ze to dawka czyni truciznę i to przede wszystkim ilośc czasu spędzanego przed tv czy z telefonem jest problemem, natomiast jeśli potrafimy wyznaczyć dziecku granice- ja nie widzę w tym nic złego. Oczywiście nie mam na myśli dzieci w wieku naszych Szkrabów, mam na myśli straszaków :) Aga piszesz o Wiktorze i w sumie rozumiem Twoje podejście, ale sama jako dziecko nie miałam tego co równiesnicy i mimo tego, ze rodzice tłumaczyli dlaczego tak jest to mi i tak było bardzo przykro. Chyba nie chcę, zeby moje dziecko czuło to, co ja wtedy czułam. U nas w praktyce to wygląda tak, ze jak Młody przynosi pilot i zaczyna tańczyć, to włączamy kultowego Rasputina, bierzemy Go na ręce i tańczymy a potem wyłączamy tv i koniec :) Młody wie, że tak to działa i nie mamy z tym problemu. Ale każdy ma swoje podejście, ale uważam ze nie można demonizować jeśli chodzi o tv czy telefon, bo to my decydujemy czy i ile nasze dziecko z tego będzie korzystać. Przynajmniej do jakiegoś czasu :)
    Śliweczka u nas nasivin robi robotę. jeśli chodzi o inhalacje to ja robię teraz na drzemkach albo w nocy, jak Młody śpi. Inaczej to nie ma sensu :) Przed nasivinem tylko staram sie odciągnąć.

    Achia, sliweczka92, Lunaris lubią tę wiadomość

    Synek 31.08.2018r.
    Czekamy na Skrzaty♥💙
    DvLKp2.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 8559 11337

    Wysłany: 8 października 2019, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Achia ja nie podaję tranu i nie wierzę w jego skutecznośc (pomijajac nawet fakt, że jest z ryby) Natomiast ostatnio zaopatrzyłam się w pierzgę (dla siebie) ale chcę ją stosować z uwagi na kp bo ponoć przenika do pokarmu i ma bardzo dobry wpływ na dziecko.

    Synek 31.08.2018r.
    Czekamy na Skrzaty♥💙
    DvLKp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola wrote:
    Achia ja nie podaję tranu i nie wierzę w jego skutecznośc (pomijajac nawet fakt, że jest z ryby) Natomiast ostatnio zaopatrzyłam się w pierzgę (dla siebie) ale chcę ją stosować z uwagi na kp bo ponoć przenika do pokarmu i ma bardzo dobry wpływ na dziecko.
    Ooo poczytam o tym :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2019, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rucola tu jeszcze znalazłam zalecenia who

    https://www.google.com/amp/www.dziennik.pl/amp/596449,zalecenia-who-smartfon-tablet-i-ekrany-urzadzen-elektronicznych-nie-dla-dzieci.html

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7206 13029

    Wysłany: 8 października 2019, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JustynaG wrote:
    Reset, mój gin coś wspominał, że są kraje w których szczepi się kobiety w ciąży i potem już nie trzeba dziecka bo dostaje ochronę od matki i wg niego to jest lepsze bo nie trzeba maluszka męczyć. Sama tematu nie zgłębiałam... ale może Ty będziesz mieć chęci i czas na to?

    Zgłębiałam temat wcześniej i faktycznie ochrona na krztusiec jest dużo większa jak szczepienie następuje jeszcze w ciąży. Nie wyłącza to jednak szczepienia w 6 t.ż.
    Są natomiast badania, które pokazują, że wśród dzieci, które zachorują na krztusiec 80% to te, które były wyłącznie zaszczepione po porodzie.
    I ja byłam pewna, że się szczepię... No tylko teraz, nie znając stanu Julki, mam obawy tak w ciemno. Przegadam to jeszcze raz z dr Z.

    Aga9090 lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
‹‹ 3485 3486 3487 3488 3489 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego