Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14410 18011

    Wysłany: 22 października 2019, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agulineczka wrote:
    Veritaserum gratuluję, wspaniała wiadomość <3

    Moja Ulcia jeszcze nie stawia kroczków, wątpię, że do roczku zacznie chodzić. Właśnie się obudziła. 50 min drzemki w zupełności wystarczy ;)

    to i tak dobrze, moj to potrafi po 10 mim drzemki i koniec, czasem ciut dluzej :D

    preg.png


    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - Czekamy na ciebie 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14410 18011

    Wysłany: 22 października 2019, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veritaserum cudowne wiadomosci!!! kciuki mocne! :)

    preg.png


    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - Czekamy na ciebie 💕🥰

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 22 października 2019, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaStesia- wydaje mi się, że spakowane jest wszystko poza ładowarką i kartą ciąży :)  Ostatnie rzeczy dorzucałam tydzień temu po informacji o rozwarciu na centymetr ;)
    Veritaserum- gratulacje! <3 Za każdym razem śmieje mi się buzia jak czytam o Waszych drugich ciążach - optymistyczne jest to, że w wielu przypadkach udaje się praktycznie od razu i na dodatek te ciąże są w większości bezproblemowe :)
    Aga- jeśli kupujący wyśle Ci pieniądze oraz list przewozowy w normalnym formacie typu pdf to uważam, że to całkiem normalna transakcja. Sama sporo sprzedaję na Olx, w tym nieco wartościowych rzeczy jeszcze z czasów prowadzenia firmy i nieraz takie transakcje tak załatwiałam. Ba, rzekłabym, że załatwiam w ten sposób jakieś 80% sprzedaży.
    Ania- współczuję przepraw z urlopem. Znając siebie pewnie miałabym już dość całego wyjazdu i te przeboje zabrałyby mi sporo radości oczekiwania na wypoczynek... Ale myślę, że najważniejsze, że po prostu uda się Wam pobyć we troje - a czy to Grecja czy Dubaj to kwestia drugorzędna. 
    Lunaris- zakupowe szaleństwo trwa, ale raczej ciągle są to rzeczy okołojulkowe ;) Dla siebie zamówiłam plecako - torbę do wózka. Zupełnie nie mój dotychczasowy styl, ale w sumie dotychczas nie byłam też matką niemowlaka ;)
    Generalnie było mnie tu mniej, bo raz, że sporo czasu spędzamy u teściowej, dwa - korzystając z faktu pogody oraz donoszonej ciąży szalałam jeszcze sprzątaniowo (wczoraj chyba definitywnie zakończyłam urządzenie kącika dla Julki <3) , trzy - walczę sporo z krwotokami z nosa i zajmuje mi to średnio ze 3 godziny dziennie!, cztery - coś tam sobie w wolnej chwili machnęłam jeszcze zawodowo przez net.... Za to dziś byłam na szybkiej wizycie u zapasowego prowadzącego i tak: od tygodnia nic się nie zmieniło, rozwarcie, szyjka itp. bez zmian. Wody się nieco odbudowały, łożysko nadal II/III, przepływy ładne, Julka wg jego pomiarów tydzień do tyłu i wagowo 2850 gramów. Wg lekarza na tym etapie to można przewidywać maksymalnie trzy dni w przód i patrząc o tyle to raczej nie urodzę do piątku, a potem to on się nie podejmuje wróżenia ;) 
    No i teraz sama nie wiem... w piątek miałam mieć wizytę u dr Z. i ktg, potem we wtorek znów wizyta u tego, co dzisiaj i w czwartek wizyta u ordynatora z porodówki. I zaczynam się zastanawiać, czy tej piątkowej nie odwołać, bo a) ktg doprowadza mnie do zawału, b) wizyta to kolejne 200 zł, a w sumie nic niepokojącego się nie dzieje. Ruchy czuję idealnie, żadnych wycieków nie mam... Zobaczę chyba jak się będę czuła przez kolejne dwa dni i wtedy podejmę decyzję. 

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 402 700

    Wysłany: 22 października 2019, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna Zuzia się uderzyła lekko, gdy raczkowała, zaniosła się i zaczęła tracić przytomność, mdlała, zrobiła się zupełnie wiotka i sina. Szybko doszła do sobie, konsultowałam to z lekarzem. Może w ogóle nie mieć to związku z sercem, ale w trakcie płaczu często sinieje wokół ust. Echo i tak mieliśmy robić na rok, jeśli wyjdzie jak ostatnio to kolejne dopiero w 3 rż.

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fozzie wszystko u Was ok? Martwię się...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna moja Nadia ma do dziś takie akcje. Od samego początku gdy się uderzyła czy płakała to się tak zanosiła, że traciła oddech, mdlała i robiła się sina. Żadne badania nigdy nie wskazywały na żadną nieprawidłowość (echo, EKG). Więc trzymam kciuki aby badania Zuzi nie wykryły nic złego

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 18:58

    Halszka112 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veritaserum, gratulacje, rzeczywiście super ze tak fajnie się układa ta druga tura 😊

    Lunaa, kciuki dla Zuzi ode mnie ✊✊

    A u nas czas szybko płynie, dziś skończyliśmy miesiąc ❤️ Staś jest baaardzo grzeczny i nawet ostatnio byliśmy na pierwszej wycieczce w górach (Stas bardzo dobrze zniósł trasę 300 km, mama była bardzo dumna 😊).
    Gdyby nie mały kryzys laktacyjny (nie myślałam, ze tak bardzo o ta laktację trzeba walczyć :/) i niestety bardzo słabe przybieranie na wadze, to byłoby idealnie...No ale mam nadzieje, ze to chwilowy kryzysik ;)

    Moja Kruszynka pozdrawia Was mocno ❤️

    ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 października 2019, 10:05

    nowa na dzielni, reset, Aga9090, Lunaris, Achia, pilik, frezyjciada, Lena21, JustynaG, Lunaaa, Kaczorka, Malgonia, sliweczka92, Anna Stesia, Rucola, Ania_1003, Izape_91 lubią tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 22 października 2019, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera, Staś śliczny, ale faktycznie drobinka <3 Gratuluję awansu na niemowlaka! Jak to leci...

    I podziwiam za zapał do podróżowania w połogu i w nowej rzeczywistości! Uznanie należy się i Stasiowi i Tobie.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset, no wagowo jest mniejszy niż prognozowana waga Waszej Julki, ale rozwija się dobrze, jest aktywny i lekarka nie widzi nic niepokojącego :)

    A w podróży to i eM. się spisał, choć minę miał nietęgą widząc te wszystkie Stasiowe torby ;)
    Generalnie podróżowanie zdecydowanie nabiera nieco innych (ale równie cudownych) kształtów ;)

    Rucola lubi tę wiadomość

  • Fozzie Bear Autorytet
    Postów: 1314 3910

    Wysłany: 22 października 2019, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, przepraszam,ale średnio stoję ostatnimi dniami z czasem 🙈
    Z mężem bez zmian, wyniki, które do tej pory zrobiliśmy nie wskazują dokładnie co się dzieje. Nie czuje się lepiej, ale też nie jest gorzej. Jutro robi echo i szukam mu terminu na próbę wysilkowa. Póki co wiemy, że kiepski cholesterol i podwyższone crp, reszta bez większych odchyleń.
    Dzisiaj pół dnia byłam z Klara w trasie diagnozujac moja babcie, która jest po leczeniu IV stadium raka, dzisiaj doszła diagnoza raka skóry, którego żaden lekarz w ciągu roku nie rozpoznał i leczyli ja ciągle antybiotykami i sterydami. Dodatkowo w sobotę popołudniu mieliśmy niemiła przygodę z Klarą,bo coś zjadła z podłogi i zaczęła się dusić. Akurat wtedy skończyłam odkurzac, może 10 min wczesniej, więc biorąc pod uwagę posiadanie jeszcze 4 latka w domu - i tak mogło to być wszystko, choć ja obstawiam kawałek papieru, bo Stasiek ma fazę na wycinanie. Więc dzieci pod pache i na sor, dobrze,że mam na przeciwko domu, szybciej niż wzywanie karetki.

    Także wybaczcie, dzieje się wiele, a mi zwyczajnie brakuje czasu i siły...

    Veritaserum, gratuluje! Niech się dzieje!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 20:12

  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5660 9943

    Wysłany: 22 października 2019, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera <3 cudny Twój Stasiulek <3 wspaniale że nie rezygnujecie z tego na co macie ochotę.
    Zawsze zazdrościłam osobom dla których laktacja to kaszka z mleczkiem- nie znam tego uczucia i wiele z nas stoczyło (z sukcesem) ogromną batalię o karmienie. Podziwiam każdą z mam która się nie poddała mimo trudności. Zawsze zastanawiam się czy mogłam zrobić więcej choć nie mam traumy jak po pierwszym porodzie że karmię mm. Dla mnie 3 miesiące kp + kpi było i tak wielkim sukcesem.

    Luna trzymam kciuki za Zuziowe wyniki. Sinicę (+ akcje z omdleniami) zawsze trzeba uważnie monitorować.

    Cabrera, Lunaaa lubią tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • pilik Autorytet
    Postów: 4180 7486

    Wysłany: 22 października 2019, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera wiem że to trudne, a raczej nierealne, ale spróbuj się nie stresować słabymi przyrostami. Zobacz na Ninkę (kp) czy Zuzę (mm) - obie przybierały marnie, niezależnie od sposobu karmienia, obie teraz całkiem nie małe panienki aktualnie ;)
    I nie wiem jak u Zuzi, ale odkąd Ninka skończyła jakieś 8 miesięcy, waga dla lekarzy stała się całkowicie nieistotna 🤷‍♀️
    Dobrze, że Stasio jest okazem zdrowia! Jest piękny, a mamie będzie dłużej lekko nosić :)

    Fozzie przykro mi, że kolejne problemy u babci :(
    Sytuacji z Klarą strasznie współczuje! Wyobrażam sobie ten stres ;(
    A co do męża, wiem że wywiad słaby i oczywiście trzeba sprawdzić, ale bierzecie pod uwagę też nerwicowe objawy...?

    Cabrera, Lunaaa lubią tę wiadomość

    ds022el.png

    u4uGp2.png
  • Fozzie Bear Autorytet
    Postów: 1314 3910

    Wysłany: 22 października 2019, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pilik, mój mąż, to oaza spokoju- inaczej by ze mną nie wytrzymał 🙊 bardziej biorę pod uwagę przemęczenie, bo w pracy spora rotacja i na te chwilę ogarnia 3 stanowiska, ale uzgdnilismy,że najdalej za 2 tyg idzie na l4 porzadnie wypoczac...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 20:35

    pilik lubi tę wiadomość

  • Minnie89 Autorytet
    Postów: 791 1680

    Wysłany: 22 października 2019, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry!

    Ja nie wywołana ale też o sobie przypomnę. Zbieram się od dawna żeby coś napisać ale czas, gdzie jest mój czas?!
    Czas pędzi prawie tak jak moje raczkujące dziecko, mam oczy dookoła głowy. I te oczy czasem wilgotne ze wzruszenia, no bo jak się nie wzruszyć kiedy dziecię patrzy tymi mądrymi oczkami i robi te pierwsze świadome "papa", bawi się w "gdzie jest dzidziuś" nakładając sobie pieluszkę na głowę, a na pytanie gdzie jest tatuś patrzy na drzwi wejściowe i mówi "ta" :)
    Ale żeby nie było - nie zawsze jest kolorowo. Bywa ciężko. Zaczynam tęsknić za wychodzeniem, przebywaniem z dorosłymi, czasami chce przyspieszyć czas żeby on już mówił, chodził, jadł, a pewnie zaraz będę żałować że już nie jest taki maleńki i wtulony we mnie.

    No, a w wolnych chwilach jestem tu, czytam, czekam na dzidziusie (Reset, Tobą moja droga to się stresuje najbardziej, pewnie dlatego że tak bardzo nas wtajemniczasz i czuję się jakbym to ja miała rodzic! :D).

    Veritaserum - cudne wieści!
    Luna - kciuki zaciśnięte dla Zuzi!
    Jeżowa - bardzo mi przykro z powodu teścia.

    A na przeprosiny za długa nieobecność zostawię na chwilę powód! ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 22:55

    Lunaaa, Kaczorka, Achia, Lunaris, Cabrera, Aga9090, sliweczka92, sliweczka92, sliweczka92, sliweczka92, sliweczka92, JustynaG, Anna Stesia, frezyjciada, Rucola, pilik lubią tę wiadomość

    dqprhdge2q9dik3m.png
  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 402 700

    Wysłany: 22 października 2019, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera popieram słowa Pilik, do pół roku ciągle lekarz narzekał na centyle Zuzki, w ciąży tak samo. A teraz mimo, że jest jednym z mniejszych dzieci (wciąż 10 centylu) to nikt nie ma zastrzeżeń. Może taka uroda okruszka ;* dodam też że Zuza naprawdę dużo je i nie wpływa to na jej wagę.

    Aga tylko że Zuza ma wadę serca, stąd to niepokojące. I tak jest termin badań, a takie sinienia u niej występowały jak była malutka, ale były typowo wysiłkowe przy kolkach. Teraz moze to ma związek z sercem. Omdlenie pewnie było przypadkiem, jednak dla mnie świat się zatrzymał, przeżywam ogromny stres i się o nią boje. Do końca życia nie zapomnę uczucia, gdy wzięłam na ręce dziecko, które traciło przytomności i nie mogło oddychać... Nikomu tego nie życzę. Oby było tak jak mówisz.

    Cabrera, Minnie cudowne maluszki ❤️ czas leci jak szalony

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2019, 21:19

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna, Pilik, dziękuje za te słowa 😊

  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 402 700

    Wysłany: 22 października 2019, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera chciałam jeszcze dodać że u dziewczynek (Ninki i Zuzi) był też moment, że zaczęły więcej i szybciej przybierać. Mocno trzymamy kciuki by tak było u Stasia :) nie pamiętam jak u Ninki, ale u Zuzi to było koło pół roku. Buziaki dla Was 😘

    Cabrera lubi tę wiadomość

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3939 5280

    Wysłany: 22 października 2019, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veritaserum, gratulacje!!! <3 Cudowne wieści!! Rośnijcie zdrowiutko!

    Minnie, jak dobrze Cię widzieć! I Milana! Jak duży chłopak <3

    Cabrera, Staś do schrupania. A jesli chodzi o kp to akurat dzisiaj na Matai jest taki artykuł:
    https://mataja.pl/2019/10/6835/

    Cabrera lubi tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 października 2019, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fozzie dobrze, że napisałaś! Bo już miałam jakieś posiłki kombinować, żeby Cię odnalazły! Trzymam kciuki żeby się wszystko poukładało! Postaraj się w tym kołowrotku znaleźć choć chwilkę dla siebie, bo się psychicznie wykończysz piękna... 😘

    Cabrerka! Jaki cudak😍 taki malusieńki jak mój Florek, zawijałam go w pieluchę tetrową jak naleśnika i nawet mu noga nie wystawała 😅 nadal jest malutki- niecałe 9kg i rozmiar ubranek 74/80(gdzie starszak był takie gabarytowo mając pół roku). Co więcej! Morfologię mały ma lepszą niż starszak i niż ja nawet! A je(za dużo powiedziane) mikroilości, gdyby nie cyc to chyba by żył samym powietrzem! Także nie martw się! Są plusy, kręgosłup Ci tak szybko nie wysiądzie ;)

    Reset uwielbiam czytać o Twoich przygotowaniach i szczerze? Będę tęsknić za tymi opisami i rozkminami... Podrzuć nam brzuszek na tej ostatniej prostej! (Uwielbiam kobiety w ciąży, są tak piękne)

    Lunaa Ciebie to tylko przytulam, bo jedziemy na podobnym wózku i wiem, że nic nie jest w stanie Cię ani pocieszyć, ani uspokoić, ani oderwać od myśli w tym akurat temacie.... 😘

    Cabrera lubi tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 23 października 2019, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    frezyjciada wrote:
    Reset uwielbiam czytać o Twoich przygotowaniach i szczerze? Będę tęsknić za tymi opisami i rozkminami... Podrzuć nam brzuszek na tej ostatniej prostej! (Uwielbiam kobiety w ciąży, są tak piękne)

    Frezku, ja za to siebie obecnie nie znoszę i wszystkie te dylematy, te fałszywe alarmy, że rodzę, te analizy, co tu zrobić mnie męczą. To już chyba wolałam etap nerwowego klikania za wyprawką via net po szpitalu - też się nie umiałam zdecydować na najgłupszą rzecz, ale przynajmniej zajmowało głowę na długie godziny.
    Z radością przyjmuję więc konieczność przygotowania dziś jednej umowy- znów przynajmniej będę mieć poczucie, że nad czymś panuję ;)

    A zdjęcie ogarnę potem, bo w piżamie jestem mało wyjściowa ;)

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
‹‹ 3501 3502 3503 3504 3505 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego