Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8518 7909

    Wysłany: 30 października 2019, 05:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez, przepraszam, że dopiero teraz, ale miałam problemy z zalogowaniem się do OF, jednak czytałam i cały czas trzymałam kciuki za Ciebie i Florka, nadal je trzymam! Jesteściw niesamowicie dzielni.


    AnnaStesia, dziękuję że pytasz. U nas jakiś taki mroczny czas, ale nie chcę narzekać :(

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • JustynaG Autorytet
    Postów: 4080 6254

    Wysłany: 30 października 2019, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summer, jesteśmy po to by wspierać więc zawsze możesz się nam tu wygadać.

    43kt3e5ee2053a1j.png

    43ktio4p46502aio.png
    https://ekstesterki.wixsite.com/dziecko
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5580 9797

    Wysłany: 30 października 2019, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Popieram przedmówcę- gdzie jak nie tu? Przecież nie jesteśmy tu tylko od słodzenia sobie. Tak samo obchodzą nas te dobre wieści jak i te z mrocznych czasów. Każda z nas pewnie ma ten etap w którymś momencie. Także Summer śmiało: wywal to z siebie <3

    Ja na przykład mogę ponarzekać po raz kolejny na tą zmianę czasu wrrrr- pobudka o 4 w wykonaniu młodszego. Przez całą noc jak jeden śpi to drugi się budzi i na zmianę. Mam nadzieję że to niebawem się skończy... ale przecież jeszcze dojdzie powrót do pracy. Patrząc pozytywnie to przynajmniej budzika nie będę musiała nastawiać na 5 :D

    FREZKU daj znać jak Florcio się czuje po nocy i czy choć troszkę udało Ci się przespać.

    Śliweczka u Was w weekend urodziny :) Jak się czujesz? Jak Hania- robicie jakieś przygotowania?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2019, 08:20

    JustynaG lubi tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summer wal śmiało! Jak się człowiek wygada, to jakoś lżej się robi na sercu :* zobacz ja tu ostatnio ciągle marudzę, a dziewczyny jeszcze mnie nie wygoniły!

    Florian o dziwo noc przetrwał super- nie wiem na ile to jest prawda, a na ile uspokajanie mamy, ale dr dyżurujący pozwolił dać mu więcej mleka, zjadł cała flaszkę 200ml i w końcu spokojnie zasnął. Tak to wierzga, krzyczy, nogami się zapiera i ucieka. Przywiązany nadal niestety. Mówią, że ćpuna to z niego nie będzie, bo jest nieekonomiczny 😄 podają mu b.duże ilości leków uspokajających i przeciwbólowych, a on nie reaguje na nie :/ wiercąc się ciągle porusza te wkucia i chyba trzeci raz już przebierany był, bo to krwawi zaraz. Dziś był taki wściekły, że nie mogę go wziąć na ręce, że nawet cyca nie chciał.... Zmieniła się zmiana i pozwalają się nad nim nachylać do kp, nawet mi parawan postawili. Ogólnie przy mnie jest baaaaardzo niespokojny :( wygonili mnie żeby móc mu te wkucia pozmieniać i go ogarnąć, bo taki był wściekły....
    Dalej puchnie, oczy ma mętne jak je otwiera, uszy mu baaaaardzo odstają i też spuchnięte.
    Teraz dostał leki, bo mało siusia.
    Boję się, że sobie z nim potem nie poradzę...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nie idziemy do domu :( porobiło się troszkę.. W nocy lekki kaszel, rano obchód, wszystko ok już miał być wypis przygotowany, a tu nagle przy inhalacji dreszcze, gorączka która wzrosła w ciągu minuty do 39 stopni, jednorazowe wymioty.. Drgawki i przelewał się przez ręce ☹️ od razu leki na zabicie temperatury dostał, wizyta laryngolog i mamy winowajce - zaczyna się ostre zapalenie ucha.. Antybiotyk, kroplowki i może po niedzieli wypisza jak nic w kale nie wyjdzie (najpierw musi zrobić co by do badania kupa poszła) no i będzie miał suplementacje żelaza po wypisie z powodu anemi.. Mam dość...

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 4794 4991

    Wysłany: 30 października 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga współczuję :(

    Synek 2016 ❤
    Córka 2018 ❤
  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 647 1657

    Wysłany: 30 października 2019, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frezku, wszystko będzie dobrze! Cieszę się, że operacje macie już za sobą, teraz już będzie tylko lepiej, zobaczysz. :) Niezmiennie o Was pamiętam! Żeby Florcio szybko doszedł do siebie. W sumie w całe mu się nie dziwię, że się denerwuje, ja też bym nie chciała leżeć przywiązania do łóżka. Buziaki z Krakowa!

    Aga współczuję szpitala, trzymam kciuki, żeby Borys szybko mógł być wpisany do domu!

    Lunaris, milo, że pytasz. u nas w niedzielę wypadają urodziny Hani. Ten dzień spędzamy we trójkę (czwórkę;) ). Planujemy pójść do sali zabaw, jakiś spacer. Oby pogoda dopisała. Roczek dla rodzinki i znajomych robimy tydzień później. :) zrobiłam girlande, balony już mamy, część zakupów spożywczych też. Robimy taką imprezke na 20+ osób (plus kilkoro dzieci). Głównie jakieś przystawki + ciasta i torty. :) na luzie bez sztywnych obiadów. :) A Hania uśmiechnięta, chodzi co raz więcej i pewniej. Jest wesoło. :)
    A ja czuje się dobrze, nic mi nie doskwiera, nie narzekam. :) jak tylko powietrze pozwala korzystamy ze spacerów. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2019, 12:49

    frezyjciada, Anna Stesia, pilik, Lunaris lubią tę wiadomość

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2198 6389

    Wysłany: 30 października 2019, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez <3 nawet nie wiem co napisać, bo tez mi się oczy pocą jak czytam Twoje, Luny czy Agi wiadomości - czasem człowiek w tym codziennym biegu i zmęczeniu zapomina jakim ogromnym darem jest zdrowie naszego dziecka. Dużo sił dziewczyny i zdrówka dla dzieciaczków <3

    Summer pisz śmiało, to zawsze jakoś lżej

    frezyjciada, Lunaris lubią tę wiadomość

  • Rucola Autorytet
    Postów: 8877 11717

    Wysłany: 30 października 2019, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga bardzo mi przykro :( ale całe szczęscie ze wykryli to w szpitalu i nie musiałaś się sama stresować tylko byłas obstawiona lekarzami. Szybko podadzą leki- szybko mały wyzdrowieje. Dużo siły dla Was!!!

    #wegemama#wegerodzina
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Czekamy na Skrzaty💜💙
    DvLKp2.png
  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 391 667

    Wysłany: 30 października 2019, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga współczuję bardzo :( z drugiej strony dobrze, że jesteście pod dobrą opieką. Kto jest z dziećmi w domu? Masz pomoc?

    Nie udało mi się umówić szybciej wizyty u kardiologa :( mamy najszybszy możliwy termin

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No normalnie nie mogę z tymi pielegniarkami... Dziewczyna obok w sali jest z malenstwem, ma 2 tyg i przed każdym karmieniem musi ważyć, po karmieniu ważyć a później mm... A jak słyszałam jak tej dziewczynie mówiły na temat karmienia to masakra... Po 15 minut z każdej piersi i nie dłużej, bo dziecko wtedy nie je już tylko się bawi 🤦‍♀️

    A do mnie dziś z pytaniem czy mały je no to mówię, że troszkę obiadu zjadł, a tak to pierś, bo nie chce nic innego.. Drugie pytanie ile pije no to mówię, że wypił trochę wody ale niechętnie ale nonstop chce cyca.. I dziś rano ważył mniej niż wczoraj (z tym, że dziś przed samym wrażeniem kupę usadzil) To stwierdziły, że w takim razie muszą pomyśleć o czymś na noc (cokolwiek to znaczy) bo przecież z piersi nie pije i się nie naje... Boże.... I na nic moja gadka, że cały czas cycek tylko chce. Zwariuje

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2019, 17:47

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 4794 4991

    Wysłany: 30 października 2019, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga współczuję naprawdę, podejście do kp w szpitalu super...

    Synek 2016 ❤
    Córka 2018 ❤
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 4794 4991

    Wysłany: 30 października 2019, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melevis co u Ciebie, jak się czujesz?

    Synek 2016 ❤
    Córka 2018 ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i zrobiłam mała awanturę 🤷‍♀️ wyszukalam w internecie na stronie ministerstwa zalecenia kp. I tam jak byk pisze, że dziecko pijąc z piersi nie musi wody. No i na to też miały odpowiedź, bo miał gorączkę to MUSI PIĆ WODĘ bo moje cycki nie nadąża z produkcją (śmiać się czy płakać, sama nie wiem)
    Co ja poradze, że on nie chce.

    Sorki za żale....

  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 391 667

    Wysłany: 30 października 2019, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga myślę że najlepiej to olać i robić swoje, szkoda nerwów. Ja więcej nie zamierzam się nikomu tłumaczyć ze sposobu karmienia ani nikogo pytać o zdanie. Ludzie (nawet wykwalifikowani- pielęgniarki/lekarze) czują się nieomylni w każdym temacie. Szkoda strzępić język, nie myśl o tym i obróć w śmiech

    mi88, pilik lubią tę wiadomość

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna ❤️ staram się ale no nie da się jak mam sale obok dyżurki i co chwilę słyszę jak gadają, że młody tylko na piersi i nic nie chce pic i jeść. No i usłyszałam, że będzie ważony dziennie rano i wieczorem, no noworodzia mam🙈
    Nie zdziwie się jak mi powiedzą, że mam ważyć przed karmieniem i po a potem dokarmiac..

    I pomyśleć, że to nie byle jaki szpital...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2019, 19:13

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez jak dziś Florek? Myślę o Was

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 4794 4991

    Wysłany: 30 października 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga Luna ma racje, olej temat, dochodzcie do siebie szybciutko i do domu.

    Luna, a jak Wasza dzialka/Budowa? Coś się dzieje? Wiem, że nie to Ci teraz w głowie, ale warto oderwać na trochę myśli.

    Synek 2016 ❤
    Córka 2018 ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga i właśnie przez takich konowałów i pielęgniarki z wiedzą z du*** wiele kobiet ma depresje poporodowe i nie kp. Ja bym nie wytrzymała i bym się odezwała. Ale dziewczyny mają rację, jednym uchem wpuszczaj, drugim wypuszczaj i obyście szybko wyszli do domu.

    U nas kryzys... Jesteśmy na oddziale, ale nadal pod kablami, dziecko mi spuchło jak balon i tylko rzęsy w miejscu oczu zostały. Do tego dali mu syrop przeciwbólowo i za jakieś 10 min zaczął wymiotować. Całe szczęście, że nie zdążyłam wyjść do toalety, bo by się zachłysnął! Przecież on nadal przywiązany do łóżeczka i nie może się obrócić na bok... Teraz boje się odejść nawet do wc, a co dopiero, żeby iść na kuchnie coś zjeść (w sali nie wolno)...
    Do południa było powiedzmy dobrze- źle reagował na moją obecność, od razu krzyczał i się szamotał. A jak mnie wygonili(ok 11) żebym coś zjadła, bo ponoć wyglądam jak śmierć (zapomniałam, że nie jadłam i nie piłam od wczorajszego południa) to im zasnął i spał prawie do 14....
    Na nasz oddział przyjechaliśmy ok 15 i tak się budzi, krzyczy, płacze, zje, zaśnie na chwilę i od nowa. Podaje mu cyca nachylając się nad nim, co jest strasznie nie wygodne i męczące, bo ja jestem dość niska, a te łóżeczka są wysokie i nawet jak barierkę spuszcze do końca, to muszę stać na samych koniuszkach palców i rękoma się podpierać, żeby centralnie nad nim wisieć, bo on nie może się przekręcać. No dziś mam kryzys,teraz po tej akcji z wymiotami to już całkiem...

  • Madzik34 Autorytet
    Postów: 471 453

    Wysłany: 30 października 2019, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez tak bardzo mi przykro ze musisz na to patrzeć i przez to przechodzić....nikomu tego nie życzę.
    Ale pamietaj ze z każdym dniem/godzina będzie lepiej...najgorsze są pierwsze 2-3 doby po operacji.
    Trzymaj się i pamietaj o jedzeniu!!!musisz mieć sile..

    Aga ty tez się trzymaj..i dalej rób swoje.kp w tej sytuacji to najlepsze co może być:)dużo zdrówka!

    Madzik
    l22nroeqnx13mwm3.png
    Mama 3 corek:)
‹‹ 3508 3509 3510 3511 3512 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego