Forum W oczekiwaniu na testowanie Ex-testerki. Cudzie trwaj
Odpowiedz

Ex-testerki. Cudzie trwaj

Oceń ten wątek:
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8562 7927

    Wysłany: 30 października 2019, 05:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez, przepraszam, że dopiero teraz, ale miałam problemy z zalogowaniem się do OF, jednak czytałam i cały czas trzymałam kciuki za Ciebie i Florka, nadal je trzymam! Jesteściw niesamowicie dzielni.


    AnnaStesia, dziękuję że pytasz. U nas jakiś taki mroczny czas, ale nie chcę narzekać :(

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • JustynaG Autorytet
    Postów: 4118 6332

    Wysłany: 30 października 2019, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summer, jesteśmy po to by wspierać więc zawsze możesz się nam tu wygadać.

    43kt3e5ee2053a1j.png

    43ktio4p46502aio.png
    https://ekstesterki.wixsite.com/dziecko
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5657 9940

    Wysłany: 30 października 2019, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Popieram przedmówcę- gdzie jak nie tu? Przecież nie jesteśmy tu tylko od słodzenia sobie. Tak samo obchodzą nas te dobre wieści jak i te z mrocznych czasów. Każda z nas pewnie ma ten etap w którymś momencie. Także Summer śmiało: wywal to z siebie <3

    Ja na przykład mogę ponarzekać po raz kolejny na tą zmianę czasu wrrrr- pobudka o 4 w wykonaniu młodszego. Przez całą noc jak jeden śpi to drugi się budzi i na zmianę. Mam nadzieję że to niebawem się skończy... ale przecież jeszcze dojdzie powrót do pracy. Patrząc pozytywnie to przynajmniej budzika nie będę musiała nastawiać na 5 :D

    FREZKU daj znać jak Florcio się czuje po nocy i czy choć troszkę udało Ci się przespać.

    Śliweczka u Was w weekend urodziny :) Jak się czujesz? Jak Hania- robicie jakieś przygotowania?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2019, 08:20

    JustynaG lubi tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summer wal śmiało! Jak się człowiek wygada, to jakoś lżej się robi na sercu :* zobacz ja tu ostatnio ciągle marudzę, a dziewczyny jeszcze mnie nie wygoniły!

    Florian o dziwo noc przetrwał super- nie wiem na ile to jest prawda, a na ile uspokajanie mamy, ale dr dyżurujący pozwolił dać mu więcej mleka, zjadł cała flaszkę 200ml i w końcu spokojnie zasnął. Tak to wierzga, krzyczy, nogami się zapiera i ucieka. Przywiązany nadal niestety. Mówią, że ćpuna to z niego nie będzie, bo jest nieekonomiczny 😄 podają mu b.duże ilości leków uspokajających i przeciwbólowych, a on nie reaguje na nie :/ wiercąc się ciągle porusza te wkucia i chyba trzeci raz już przebierany był, bo to krwawi zaraz. Dziś był taki wściekły, że nie mogę go wziąć na ręce, że nawet cyca nie chciał.... Zmieniła się zmiana i pozwalają się nad nim nachylać do kp, nawet mi parawan postawili. Ogólnie przy mnie jest baaaaardzo niespokojny :( wygonili mnie żeby móc mu te wkucia pozmieniać i go ogarnąć, bo taki był wściekły....
    Dalej puchnie, oczy ma mętne jak je otwiera, uszy mu baaaaardzo odstają i też spuchnięte.
    Teraz dostał leki, bo mało siusia.
    Boję się, że sobie z nim potem nie poradzę...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety nie idziemy do domu :( porobiło się troszkę.. W nocy lekki kaszel, rano obchód, wszystko ok już miał być wypis przygotowany, a tu nagle przy inhalacji dreszcze, gorączka która wzrosła w ciągu minuty do 39 stopni, jednorazowe wymioty.. Drgawki i przelewał się przez ręce ☹️ od razu leki na zabicie temperatury dostał, wizyta laryngolog i mamy winowajce - zaczyna się ostre zapalenie ucha.. Antybiotyk, kroplowki i może po niedzieli wypisza jak nic w kale nie wyjdzie (najpierw musi zrobić co by do badania kupa poszła) no i będzie miał suplementacje żelaza po wypisie z powodu anemi.. Mam dość...

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5524 5866

    Wysłany: 30 października 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga współczuję :(

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • sliweczka92 Autorytet
    Postów: 726 1788

    Wysłany: 30 października 2019, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frezku, wszystko będzie dobrze! Cieszę się, że operacje macie już za sobą, teraz już będzie tylko lepiej, zobaczysz. :) Niezmiennie o Was pamiętam! Żeby Florcio szybko doszedł do siebie. W sumie w całe mu się nie dziwię, że się denerwuje, ja też bym nie chciała leżeć przywiązania do łóżka. Buziaki z Krakowa!

    Aga współczuję szpitala, trzymam kciuki, żeby Borys szybko mógł być wpisany do domu!

    Lunaris, milo, że pytasz. u nas w niedzielę wypadają urodziny Hani. Ten dzień spędzamy we trójkę (czwórkę;) ). Planujemy pójść do sali zabaw, jakiś spacer. Oby pogoda dopisała. Roczek dla rodzinki i znajomych robimy tydzień później. :) zrobiłam girlande, balony już mamy, część zakupów spożywczych też. Robimy taką imprezke na 20+ osób (plus kilkoro dzieci). Głównie jakieś przystawki + ciasta i torty. :) na luzie bez sztywnych obiadów. :) A Hania uśmiechnięta, chodzi co raz więcej i pewniej. Jest wesoło. :)
    A ja czuje się dobrze, nic mi nie doskwiera, nie narzekam. :) jak tylko powietrze pozwala korzystamy ze spacerów. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2019, 12:49

    frezyjciada, Anna Stesia, pilik, Lunaris lubią tę wiadomość

    <3
    k0kdcwa14mfoy763.png
    <3
    o1483e5ewjmvno6w.png
    <3
    f2w33e3ke6fe1tn2.png
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 30 października 2019, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez <3 nawet nie wiem co napisać, bo tez mi się oczy pocą jak czytam Twoje, Luny czy Agi wiadomości - czasem człowiek w tym codziennym biegu i zmęczeniu zapomina jakim ogromnym darem jest zdrowie naszego dziecka. Dużo sił dziewczyny i zdrówka dla dzieciaczków <3

    Summer pisz śmiało, to zawsze jakoś lżej

    frezyjciada, Lunaris lubią tę wiadomość

  • Rucola Autorytet
    Postów: 9307 12356

    Wysłany: 30 października 2019, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga bardzo mi przykro :( ale całe szczęscie ze wykryli to w szpitalu i nie musiałaś się sama stresować tylko byłas obstawiona lekarzami. Szybko podadzą leki- szybko mały wyzdrowieje. Dużo siły dla Was!!!

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 398 697

    Wysłany: 30 października 2019, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga współczuję bardzo :( z drugiej strony dobrze, że jesteście pod dobrą opieką. Kto jest z dziećmi w domu? Masz pomoc?

    Nie udało mi się umówić szybciej wizyty u kardiologa :( mamy najszybszy możliwy termin

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No normalnie nie mogę z tymi pielegniarkami... Dziewczyna obok w sali jest z malenstwem, ma 2 tyg i przed każdym karmieniem musi ważyć, po karmieniu ważyć a później mm... A jak słyszałam jak tej dziewczynie mówiły na temat karmienia to masakra... Po 15 minut z każdej piersi i nie dłużej, bo dziecko wtedy nie je już tylko się bawi 🤦‍♀️

    A do mnie dziś z pytaniem czy mały je no to mówię, że troszkę obiadu zjadł, a tak to pierś, bo nie chce nic innego.. Drugie pytanie ile pije no to mówię, że wypił trochę wody ale niechętnie ale nonstop chce cyca.. I dziś rano ważył mniej niż wczoraj (z tym, że dziś przed samym wrażeniem kupę usadzil) To stwierdziły, że w takim razie muszą pomyśleć o czymś na noc (cokolwiek to znaczy) bo przecież z piersi nie pije i się nie naje... Boże.... I na nic moja gadka, że cały czas cycek tylko chce. Zwariuje

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2019, 17:47

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5524 5866

    Wysłany: 30 października 2019, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga współczuję naprawdę, podejście do kp w szpitalu super...

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5524 5866

    Wysłany: 30 października 2019, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melevis co u Ciebie, jak się czujesz?

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i zrobiłam mała awanturę 🤷‍♀️ wyszukalam w internecie na stronie ministerstwa zalecenia kp. I tam jak byk pisze, że dziecko pijąc z piersi nie musi wody. No i na to też miały odpowiedź, bo miał gorączkę to MUSI PIĆ WODĘ bo moje cycki nie nadąża z produkcją (śmiać się czy płakać, sama nie wiem)
    Co ja poradze, że on nie chce.

    Sorki za żale....

  • Lunaaa Autorytet
    Postów: 398 697

    Wysłany: 30 października 2019, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga myślę że najlepiej to olać i robić swoje, szkoda nerwów. Ja więcej nie zamierzam się nikomu tłumaczyć ze sposobu karmienia ani nikogo pytać o zdanie. Ludzie (nawet wykwalifikowani- pielęgniarki/lekarze) czują się nieomylni w każdym temacie. Szkoda strzępić język, nie myśl o tym i obróć w śmiech

    mi88, pilik lubią tę wiadomość

    Córeczka 2015❤️
    Córeczka 2018 ❤️
    Aniołki ****
    pjv0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna ❤️ staram się ale no nie da się jak mam sale obok dyżurki i co chwilę słyszę jak gadają, że młody tylko na piersi i nic nie chce pic i jeść. No i usłyszałam, że będzie ważony dziennie rano i wieczorem, no noworodzia mam🙈
    Nie zdziwie się jak mi powiedzą, że mam ważyć przed karmieniem i po a potem dokarmiac..

    I pomyśleć, że to nie byle jaki szpital...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2019, 19:13

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez jak dziś Florek? Myślę o Was

  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5524 5866

    Wysłany: 30 października 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga Luna ma racje, olej temat, dochodzcie do siebie szybciutko i do domu.

    Luna, a jak Wasza dzialka/Budowa? Coś się dzieje? Wiem, że nie to Ci teraz w głowie, ale warto oderwać na trochę myśli.

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2019, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga i właśnie przez takich konowałów i pielęgniarki z wiedzą z du*** wiele kobiet ma depresje poporodowe i nie kp. Ja bym nie wytrzymała i bym się odezwała. Ale dziewczyny mają rację, jednym uchem wpuszczaj, drugim wypuszczaj i obyście szybko wyszli do domu.

    U nas kryzys... Jesteśmy na oddziale, ale nadal pod kablami, dziecko mi spuchło jak balon i tylko rzęsy w miejscu oczu zostały. Do tego dali mu syrop przeciwbólowo i za jakieś 10 min zaczął wymiotować. Całe szczęście, że nie zdążyłam wyjść do toalety, bo by się zachłysnął! Przecież on nadal przywiązany do łóżeczka i nie może się obrócić na bok... Teraz boje się odejść nawet do wc, a co dopiero, żeby iść na kuchnie coś zjeść (w sali nie wolno)...
    Do południa było powiedzmy dobrze- źle reagował na moją obecność, od razu krzyczał i się szamotał. A jak mnie wygonili(ok 11) żebym coś zjadła, bo ponoć wyglądam jak śmierć (zapomniałam, że nie jadłam i nie piłam od wczorajszego południa) to im zasnął i spał prawie do 14....
    Na nasz oddział przyjechaliśmy ok 15 i tak się budzi, krzyczy, płacze, zje, zaśnie na chwilę i od nowa. Podaje mu cyca nachylając się nad nim, co jest strasznie nie wygodne i męczące, bo ja jestem dość niska, a te łóżeczka są wysokie i nawet jak barierkę spuszcze do końca, to muszę stać na samych koniuszkach palców i rękoma się podpierać, żeby centralnie nad nim wisieć, bo on nie może się przekręcać. No dziś mam kryzys,teraz po tej akcji z wymiotami to już całkiem...

  • Madzik34 Autorytet
    Postów: 473 457

    Wysłany: 30 października 2019, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez tak bardzo mi przykro ze musisz na to patrzeć i przez to przechodzić....nikomu tego nie życzę.
    Ale pamietaj ze z każdym dniem/godzina będzie lepiej...najgorsze są pierwsze 2-3 doby po operacji.
    Trzymaj się i pamietaj o jedzeniu!!!musisz mieć sile..

    Aga ty tez się trzymaj..i dalej rób swoje.kp w tej sytuacji to najlepsze co może być:)dużo zdrówka!

    Madzik
    l22nroeqnx13mwm3.png
    Mama 3 corek:)
‹‹ 3508 3509 3510 3511 3512 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego