Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 29 września 2016, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O tak :) Ta mała kulka w środku tej dużej to pęcherzyk.

    https://zapodaj.net/f65b9acedccfb.jpg.html

    tutusia, ana1122 lubią tę wiadomość

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 września 2016, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zieziulka wrote:
    O tak :) Ta mała kulka w środku tej dużej to pęcherzyk.

    https://zapodaj.net/f65b9acedccfb.jpg.html

    Ojej <3 az lezka pociekla. Jakie to cudowne.

  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 29 września 2016, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Ojej <3 az lezka pociekla. Jakie to cudowne.


    Kochana też sobie taką "kuleczkę" wyhodujesz :) W końcu raz się prawie udało! ;*

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 września 2016, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zieziulka wrote:
    Kochana też sobie taką "kuleczkę" wyhodujesz :) W końcu raz się prawie udało! ;*

    Ale niestety nie bylo mi sane jej zobaczyc ;(
    Chociaz moze i lepiej, bo nie eiem czy wtefy udalo by sie odbic od dna.
    Koniec smutkow zacxynamy z M id nowa i teraz to sie liczy :)

  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 29 września 2016, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa dokładnie! Spróbuj może ovarin na te PCOS, ja zaszłam w pierwszym cyklu stosowania, może przypadek, a może pomogło, a na tą prolaktynę to sprawdzałaś insulinooporność? Bo teraz koleżce wyszło, a zawsze leczyła prolaktynę, a teraz endokrynolog jej powiedział, że to jest tylko skutek wysokiej insuliny. Bierze teraz Siofor.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 września 2016, 14:32

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 września 2016, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zieziulka wrote:
    Agniechaaaa dokładnie! Spróbuj może ovarin na te PCOS, ja zaszłam w pierwszym cyklu stosowania, może przypadek, a może pomogło, a na tą prolaktynę to sprawdzałaś insulinooporność? Bo teraz koleżce wyszło, a zawsze leczyła prolaktynę, a teraz endokrynolog jej powiedział, że to jest tylko skutek wysokiej insuliny. Bierze teraz Siofor.

    Kocgana jabiore inofen i naprawde mi ponaga :) widze różnice a co do prolaktyny to mualam robiony w grodniu rezonans i mam mikrogruczolaka wiec to od niego pidwyrzszona prolaktyna. Wiec zdjagnozowana teoretycznie jestem. Teraz tylko trzeba mi pomoc donisic ciaze. Ale wielkie dzieki za Twoje podpowiedzi

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 29 września 2016, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja brałam ovarin a teraz Inofem i nic mi nie pomogly:( może dlatego ze nie mam PCOS... A może biorę to z takim samym poczuciem jak te wszystkie inne wspomagacze - ze na pewno nic nie pomoże ale przynajmniej czuję ze coś robie.takie psychologiczne dzialanie:P

  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 29 września 2016, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Kocgana jabiore inofen i naprawde mi ponaga :) widze różnice a co do prolaktyny to mualam robiony w grodniu rezonans i mam mikrogruczolaka wiec to od niego pidwyrzszona prolaktyna. Wiec zdjagnozowana teoretycznie jestem. Teraz tylko trzeba mi pomoc donisic ciaze. Ale wielkie dzieki za Twoje podpowiedzi


    Inofem to w sumie prawie to samo co ovarin. No i jak masz gruczolaka to na bank to jest przyczyna. Koleżance właśnie w rezonansie nic nie wyszło i doszli do tej insuliny. E to jak już wszytko o sobie wiesz i się leczysz to nie ma się prawa nie udać! :)

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 września 2016, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zieziulka wrote:
    Inofem to w sumie prawie to samo co ovarin. No i jak masz gruczolaka to na bank to jest przyczyna. Koleżance właśnie w rezonansie nic nie wyszło i doszli do tej insuliny. E to jak już wszytko o sobie wiesz i się leczysz to nie ma się prawa nie udać! :)


    Tez w to wierze :) M jest zdrowy jak byk i ma silnych kolegów :D nawet przez sklejone jajowody przeleźli hihihi to mam nadzieje, ze przez udrożnione pójdzie im szybciej :D

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 30 września 2016, 06:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pytanie z innej beczki...czy odczuwanie bol owulacyjny?mnie już trzeci dzień boli jajnik, test owu pozytyw przedwczoraj a jajnik nie przestaje boleć. Boję się ze się torbiel robi:/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2016, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Little, ja Ci chyba nie pomoge bo nigdy sie nie skupiam na tym czy jak mnie cos boli to z powodu owu czy nie. Moze dlatego ze tez nigdy nie boli mocno, w porownaniu z tym co czulam po pregnylu, a wtedy to bylo.na pewno na owu.

  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 3 października 2016, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zawsze odczuwałam, ale jak zaczęłam robić monitoring to często okazywało się, że mnie bolą po, a nie przed owulacją :) Mój M powtórzyła badania ilość to teraz 0,9mln/ml czyli poprawiło się bo było 0,2mln/ml ale i tak szału nie ma. Także wszytko jest możliwe, bo już myślałam, że się pomylili za pierwszym razem, ale jednak nie. Buko i jak u Ciebie, masz już pełen obraz sytuacji ?

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 października 2016, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam, czekam na wyniki, jeszcze cały tydzień.
    A do tego zaczyna mnie coraz więcej rzeczy niepokoić. Wróciłam do chodzenia na siłownię i fitness :) skoro tak szybko w ciążę nie zajdę, to chyba się za siebie wezmę. I zauważyłam dziś, że przy bieganiu oprócz tego, że bolą mnie piersi, to jeszcze zaczął mnie boleć prawy jajnik (chyba), a to dopiero 5 dc. I nie mam pomysłu za bardzo jaka jest tego przyczyna :( w ogóle jak dziś ćwiczyłam, to czułam się jakby mi przez ostatnio rok przybyło z 10 lat :(

  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 5 października 2016, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję się w ten "przepiękny" dzień. Z tego co mówili w pogodzie to w moim mieście jest dzisiaj najzimniej i zgadzałoby się to z temperaturą jaką widzę na termometrze (2stopnie!). Rano byłam na badaniach krwi, troszkę się przewietrzyłam. Krótki spacer zmęczył mnie jak bieg w półmaratonie :-D od poniedziałku jestem na zwolnieniu :)

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2016, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w pracy zimno, na nowym mieszkaniu zimno :P A północ Polski miała być w miarę ciepła :P

    Dzisiaj mam podgląd jajec, 2 cykl z clo.

    A jak się czujesz Maciejowa?

  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 5 października 2016, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje samopoczucie to totalna loteria. Dziś się super czuję, wczoraj pół na pół a przedwczoraj leżałam i kwiczałam :-D także nigdy nie wiem co przyniesie dzień hehe.

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • Kinga13 Autorytet
    Postów: 1888 1709

    Wysłany: 5 października 2016, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Kochane! To pierwsze tego typu miejsce, w którym postanowiłam się udzielić. Ciężko jest mi mówić szczerze o tym co czuję... Mój Mąż zaczyna mieć dosyć moich złych humorów, pomimo, że wg. mnie nie mam ich aż tak często... Osoby, które takich problemów nie miały tak na serio nie chcą o tym słuchać, wpierają że przesadzasz, a nikt nie powie Ci, że rozumie. Nie chciałam też udzielać się na forach, bo wiem, że są ludzie w jeszcze gorszej sytuacji jak ja i też bałam się, że ktoś zareaguje na zasadzie "a co Ty możesz wiedzieć o problemach z płodnością". Ale widzę, że macie tu całkiem zgraną paczkę.

    Nam mija w tym miesiącu równo rok starań. Z wizytą czekamy do grudnia. Jeszcze niedawno miałam bardzo zły czas, ostatnio radziłam sobie z niepowodzeniami zaskakująco dobrze i chyba dla równowagi musiało przyjść załamanie. Na szczęście około owulacji trochę się ogarnęłam, a teraz mam dziwne przeczucie, że może coś z tego być. Czekam na test z nadzieją, chociaż boję się też mega wielkiego rozczarowania. Miałam juz taki jeden cykl kiedy po prostu wiedziałam, że się udało i kiedy miało nastąpić zagnieżdżenie obchodziłam się sama z sobą jak z jajkiem.. Aż jednego dnia wstałam rano i czułam, że już po ptokach. Mój Mąż żył wtedy nadzieją do końca, ale ja byłam już gotowa na @. A teraz czuję się dziwnie, sama nie wiem i martwię się, że to tylko złudna nadzieja...

    Widzę, że są w wątku w ostatnich dniach happy endy.. Gratuluję ;)

    08.09.2017 - Staś <3
    24.02.2019 - Aniołek [*] 7tc
    18.05.2020 - Lilka i Nelka <3 <3

    konflikt serologiczny w układzie białek zgodności tkankowej
  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 5 października 2016, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Kinga :) jak widzisz w moim opisie czekaliśmy równy rok na nasze małe szczęście i życzę Ci żeby Ciebie spotkało to samo :)

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • tutusia Autorytet
    Postów: 496 178

    Wysłany: 6 października 2016, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinga jasne, że rozumiemy :) U mnie niby 7 cykl wreszcie zaskoczył, ale efektywnie to były... ponad 2 lata od pierwszej decyzji - robimy dzidzię. Po prostu ze względów życiowych musieliśmy w pewnym momencie przerwać starania i wznowiliśmy je dopiero po półtora roku. Dla mnie to było ciężkie i długie oczekiwanie i takie trochę beznadziejne, bo mogła nam się zdarzyć co najwyżej wpadka.
    No i oczywiście jak na złość po uruchomieniu starań od nowa mój cykl zwariował - 45 dni (prawdopodobnie bez owulki), potem 37 dni i potem miał być 26 dni, ale wyszła... ciąża :) Na każdą z nas przyjdzie czas, trzeba po prostu wierzyć i się starać i uzbroić w cierpliwość. A to forum jest super - zadomawiaj się, choć nie na długo - niedługo na pewno przejdziesz na fioletową stronę :)

    f2w3flw1wyt7w9l7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2016, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kinga każda w końcu się doczeka :)
    Doskonale Cię rozumiem. Ale też już się nauczyłam, że faceci troszkę inaczej do tego podchodzą. Przeżywają w inny sposób.
    Trzymam za Ciebie kciuki ! :)

    U mnie wczoraj monitoring, prawy jajnik, pęcherzyk 21mm, endo troszkę słabsze 8,5 mm. Więc owulacja blisko :)

‹‹ 141 142 143 144 145 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego