Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka03 - przyszła @? Nie możesz zrobić niczego poza <3 z partnerem, zobaczysz, że w końcu się uda :)

    ana1122 lubi tę wiadomość

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 930

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maciejowa wrote:
    Melduję, że mam siusiaka :) jestem już po połówkowych i u nas wszystko w jak najlepszym porządku.

    U mnie do połówkowego jeszcze chwila, ale dziś byłam na USG u mojego gin i on twierdzi, że będzie dziewczynka, a ja byłam pewna, że chłopak będzie :p No nic pozostaje czekać do kolejnego badania :)

    Kasiulka03 czasem tak jest, że trzeba się troszkę na czekać, by się udało, ale jak wszystko jest ok to się w końcu uda :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2016, 18:03

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 11 grudnia 2016, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co u Was, jak nastroje przedświąteczne?
    Ana - jak samopoczucie?

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zieziulka, ja bym chciała dziewczynkę :) dookoła sami chłopcy (przynajmniej u mnie).
    Maciejowa, ale ten czas leci, jeszcze chwila i będziesz jechać na porodówkę, a tak swoją drugą, to odkąd jestem na forum, to już kilka dziewczyn zdążyło urodzić w tym czasie...
    Co do świąt, to ja odliczam już dni, bo prezenty świąteczne mam praktycznie gotowe :)

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 107

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam prezentów, pierwszy raz w życiu nie chce świąt, humor mi ostatnio nie dopisuje, w pracy młyn a w życiu prywatnym jeszcze gorzej. Wczoraj cały dzień przeplakalam. Teraz właśnie jadę na pierwszą wizytę w klinice ws ivf i jestem tak strasznie wykończona tym wszystkim, lekarzami, szpitalami, badaniami,tabletkami, kolejnymi kwiatkami które po drodze wynikają. O ile po laparo miałam o dziwo pozytywne nastawienie tak teraz chyba w jakąś depresję popadam. Najchętniej zaszylabym się w mieszkaniu i z niego nie wychodziła. Buko, ja już nie liczę ile dzieci się urodziło podczas moich starań i z iloma koleżankami straciłam kontakt.

    Buko lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kimka, ogólnie osobiscie znajomych dziewczyn też już nie liczę, chodziło mi o te poznane na forum...

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 107

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh, ja po wizycie. Na początku stycznia pewnie będę startować ze stymulacja. W lutym jak wszystko pójdzie ok to transfer. Czuję się kompletnie hm... bezosobowo. Jakbym oglądała swoje życie z boku. Chciałabym się już obudzić z tego dwuletniego koszmaru i o nim zapomnieć :(

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny-stesknilam sie za Wami! Byłam przez dłuższy czas kompletnie zniechecona i chociaż czytałam co piszecie to sama siedziałam cicho.
    Dziś zaczęłam stymulację Puregonem. Czy pomoże nie wiadomo, ale skoro clostilbegyt nie dał rady to chyba ostatnia deska ratunku.
    Kimka smutne to co piszesz:( to wygląda na depresję. W klinikach ivf często urzeduje też psycholog, moze warto byloby sie dowiedziec..? Rozumiem Twoje uczucia, sama tez sie tak czasami czuje:( to takie niedprawiedliwe ze nas to spotyka. Kto nie przeżył nie zrozumie:(
    Maciejowa,Zieziulka,pochwalicie się imionami dla dzieciaczkow?:)
    Ana,jak się miewasz?
    Buko-też mi się marzy dziewczynka..chociaż aktualnie dałabym sobie rękę uciąć za jakiekolwiek maleństwo. Ech.
    W ogóle Święta ida .niby czas radości a nam znowu będzie ciężko słuchać tych wszystkich życzeń o powiększeniu rodziny.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2016, 22:16

  • Tolik123 Koleżanka
    Postów: 39 20

    Wysłany: 12 grudnia 2016, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    W ogóle Święta ida .niby czas radości a nam znowu będzie ciężko słuchać tych wszystkich życzeń o powiększeniu rodziny.

    Taka samą myśl miałam... eh, że ludzie nic wyczucia nie mają

    PCOS, tylozgiecie, wysoka insulina, MTHFR++
    rfxgqqmztlcuyju7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 grudnia 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje iui oddala się coraz bardziej :(dziś były wyniki mojego posiewu i nie dość że antybiotyk nie pomógł, to jest jeszcze gorzej :( pierwsza bakteria uodpornila się na poprzedni antybiotyk a przy tym pojawila się druga i jakis Grzybek. Dr z niedowierzaniem patrzyła i stwierdziła że dawna nie widziała takiego posiewu. I takim sposobem czeka mnie kolejny cykl bez staran, a i szansa że się uda wszystko wyleczyć za jednym razem jest niewielka. :(

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 14 grudnia 2016, 06:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko a na co oni aż tyle posiewow robią? Mi zrobili tylko zwykły wymaz i wirusologie. Przeciez iui jest niewiele bardziej inwazyjne od zwykłej cytologii.. Może gdyby każdej kobiecie robic takie wymazy to też by co i rusz coś wychodziło.
    Sama nie wiem, to tylko moje przemyslenia:P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2016, 06:34

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2016, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muszę mieć do iui posiew z kanału szyjki macicy tlenowy, beztlenowy i grzyby. W listopadzie zrobiłam pierwszy raz i wyszła bakteria, brałam na nią antybiotyk i na początku grudnia zrobiłam drugi raz z nadzieją, że ten już będzie jałowy i po świętach zrobimy iui. Taki mają wymóg w klinice i nic na to nie poradzę. Teraz czeka mnie kolejne leczenie i po nowym roku kolejny posiew.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2016, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Buko :(
    Mnie bardzo dziwi, że u mnie żadnego posiewu ani cytologii nie wymagają...

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 107

    Wysłany: 14 grudnia 2016, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja podchodzę do ivf i też nic takiego nie wymagają, przynajmniej lekarz nie wspominał i w papierach też nie znalazłam. Przykro mi Buko, zawsze pod górkę :(
    Depresji nie mam, raczej takie wahania nastrojów, choć do uśmiechu mi daleko. E
    Ale jestem w stanie wstać i iść do pracy. Dziś widzę się z ciężarną koleżanką. Odwlekalam to spotkanie ile mogłam ale wymówki się skończyły. Tak bardzo nie chce usłyszeć pytań które padną typu "kiedy wy", opowieści o tym jak to super jest być w ciąży i tej całej gadki eh :(

  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 14 grudnia 2016, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko - przykro mi:(
    Kimka - olej to, nie może być aż tak źle! Albo jej powiedz, że nie każdy ma to szczęście żeby szybko zajść w ciążę i może po prostu Ty musisz jeszcze na to poczekać. Myślisz, że nie zrozumie?
    LittleGirlBlue - u nas majaczy na horyzoncie Tomek, ale to jeszcze nie jest pewne.

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 grudnia 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj usłyszałam nawet od znajomej pytanie: a jak u Was się sprawy mają? zazwyczaj odpowiadam: "nie dla wszystkich jest to takie łatwe jakby się mogło wydawać" i zazwyczaj to daje troszkę do myślenia, bo temat nie jest ciągnięty jeżeli tego nie chcę.
    Kimka, każda Klinika ma swoje wymagania, moja akurat nie chce czystości pochwy, a właśnie posiewy z szyjki macicy, a nie będę już teraz zmieniać Kliniki tylko z tego powodu, poza tym czasem bakterie moga być przyczyną poronień, to nie chcę ryzykować, bo wtedy pretensje będę mogła mieć tylko do siebie...

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2158

    Wysłany: 16 grudnia 2016, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny głowa do góry jeszcze trochę I wy zostaniecie super mamusiami. u mnie ok czuje się dobrze. Miałam ostatnio usg i słyszałam bicie serduszek. Jeden zarodek jest mnieszy i nie wiadomo co Z nim dalej. Za 2 tygodni kontrola Ale ja wierzę że zostanie Z nami. Poza tym złapało mnie przeziębienie

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 17 grudnia 2016, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana czy ja dobrze rozumiem ze to blizniaki????:)))

    ana1122 lubi tę wiadomość

  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 17 grudnia 2016, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie? :) trzymamy kciuki za obydwa maluszki!

    ana1122 lubi tę wiadomość

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2158

    Wysłany: 17 grudnia 2016, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak kochane będą bliźniaki:-) tylko teraz muszę O nie dbać bo jedno serduszko biło słabiej. Ale musi być dobrze. A I zrobiły mi się duże torbiele jajnikach

    innamorata88 lubi tę wiadomość

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
‹‹ 155 156 157 158 159 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego