Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana1122 wrote:
    Jest I to bardzo. Ale trzeba się Z tym jakoś pogodzić. trudne I ciężkie Ale prawdziwe.
    jest jest ale ta swiadomosc nic nie zmienia - tylko się człowiek bardziej nakręca. bardzo u siebie nie lubię tej zazdrości, że inni mają a ja nie. a przecież nikt mi macierzynstwa nie odbiera tylko z tego powodu ze mu łatwo przychodzi zajście w ciążę.

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Tak, bylismy w osrodku, staz malzenski musi byc co najmniej 5 lat wiec u nas jeszcze 4 lata czekania:(
    Na dziecko czeka sie rok,dwa..wiec jeszcze dlugie lata i to mnie tak strasznie zdołowało..co za chory kraj!!!
    A najgorsze ze moj maz tez tak strasznie marzy o dziecku a ja marze o tym zeby pokazac mu 2 kreski na tescie..wyć mi sie chce normalnie:(
    Dzieki za pomoc, jestescie cudowne!:*
    a może Little to są wymagania konkretnego ośrodka. przejrzałam na szybko ustawę o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej ale nie znalazłam takiego kryterium. Możesz sobie sciagnąć ją z neta http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111490887 i przeczytać na spokojnie to moze znajdziesz (rozdział 5). Ewentualnie może to być jeszcze być w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. w każdym razie jest tak ze kazdy osrodek ma czesciowo swoje interpretacje, chcą innych dokumentów, wiec moze warto poszukać innego jak w jednym są takie wymagania

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana1122 wrote:
    Dowiadywalas się coś na temat adopcji?
    My jeszcze się nie dowiadywaliśmy. lekarz dał nam rok od laparo na zajście. na razie minęło pół, wiec jeszcze nie czas na takie decyzje. ale jest to opcja którą jak najbardziej bierzemy pod uwagę.

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Dziewczyny, jak tak czytam wpisy różne, to większość z czymś się zmaga. Mi niby nic nie jest, na usg wszystko ok. No a się nie udaje. Także ja nie wiem o co chodzi z tym wszystkim.
    tez tak długo mialam - niby wszystko ok - a tu nic. az do laparo

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny chyba ten tydzień jest dla nas wszystkich trudny! Może u mnie to psycha, albo jeszcze nie wyszło... Już umówiłam się do gina,za parę dni się dowiem. Niewątpliwie muszę z moim coś zrobić. Czekam na mace. Ale serio myślę by dać coś na wzrost libido. A jak dalej będzie klopot to wizyta u seksuologa.

  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślisz ze ci pójdzie i sie nie obrazi ze mu proponujesz? Ja to sobie nie wyobrażam zeby mojego do tego przekonać. ale już do psychologa to chetnie chodzi. nawet go nie namawialam. sam widzial ze ja chodze i mi troche lepiej to sie sam zdecydowal. powodzenia

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 10 marca 2016, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eltrona nigdzie nie jest napisane ze musi byc 5 lat ale pani powiedziala ze tak sądy w calej Polsce orzekaja..jak sie ma mniej stazu to nawet nie ma co startowac o dziecko:(
    A mialas jakiekolwiek objawy tej endometriozy??
    Ninkali strasznie lipny tydzien, potwierdzam:(

  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lipny, lpiny. absolutnie żadnych objawów.
    ok, ale adopcja i tak trwa jakiś czas. po złożeniu dokumentów czekasz na kurs, kurs też trwa kilka miesiecy, póżniej czekasz na dziecko, jak dziecko do ciebie trafi to i tak sąd najpierw orzeka tymczasowo i dopiero później bada się wieź i sąd na podstawie opinii biegłych - na która czeka sie kolejne miesiące - orzeka adopcję - łatwo policzyć ze to się zbierze kilka lat. wiec zanim to do sądu trafi to i tak już kilkuletni staz bedziecie mieć. skoro osoby samotne mogą adoptować, to czemu sąd miałby dokladnie z kalendarzem liczyć? wydaje mi się ze jak byscie trafili na życzliwy ośrodek i pokazali ze juz jestescie gotowi na adopcje to nie powinny wam odmowic

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eltrona ja to nie widzę tego. Ech. To odpada bo nie chce go urazić. Póki co muszę uzbroić się w cierpliwość. A Wy z powodu starań zaczęliście chodzić jeśli mogę zapytać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 13:41

  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Eltrona ja to nie widzę tego. Ech. To odpada bo nie chce go urazić. Póki co muszę uzbroić się w cierpliwość. A Wy z powodu starań zaczęliście chodzić jeśli mogę zapytać.
    No własnie się zaskoczyłam ze chciałaś mu zaproponować :) Tak z powodu starań. Obydwoje jestesmy klebkiem nerwów

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Dziewczyny miałam rację:( wróciłam właśnie od ginki. Posiew dodatni więc dostałam antybiotyk w globulkach. Ponieważ jakieś szansę niewielkie ale są bo starania były to ustaliłysmy że zaczne je stosować dopiero po @ chyba że jakimś cudem się uda to mam wrocic do niej i zmienić na jakieś bezpieczniejsze. Więc moje hsg odsuwa się w czasie a i wszystkie posiewy będę znowu musiała robić na nowo.
    Do niczego ten tydzień. Niech on się kończy ;(
    to całe szczescie ze ci ten posiew zrobila. ja nie mialam takiego badania przed hsg. dostałam profilaktycznie czopki i tyle. a jak by ci robila z niewiedza ze cos masz to bys dopiero klopoty miała jak by ci syf do srodka wpuscila. wiec jest pozytywna strona przykrego medalu ;)

    Buko lubi tę wiadomość

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eltrona wrote:
    No własnie się zaskoczyłam ze chciałaś mu zaproponować :) Tak z powodu starań. Obydwoje jestesmy klebkiem nerwów
    I dlatego ja muszę uzbroic się w cierpliwość. Nie jest fajnie, bo milion rzeczy an to się składa, co tam w duszy mi gra. Ale teraz zmienię podejście. Tzn postaram się. Może porzucę liczenie, testy, tak na luzie. Tylko czy się uda :/ Znajdę hobby jakieś :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Dziewczyny miałam rację:( wróciłam właśnie od ginki. Posiew dodatni więc dostałam antybiotyk w globulkach. Ponieważ jakieś szansę niewielkie ale są bo starania były to ustaliłysmy że zaczne je stosować dopiero po @ chyba że jakimś cudem się uda to mam wrocic do niej i zmienić na jakieś bezpieczniejsze. Więc moje hsg odsuwa się w czasie a i wszystkie posiewy będę znowu musiała robić na nowo.
    Do niczego ten tydzień. Niech on się kończy ;(
    Jej tak mi przykro Buko :( Ale chyba faktycznie lepiej, że gin myśli. Pomyśl sobie, ze to tylko ma pomóc. My to chyba wszystkie byśmy pragnęły na już :) A za ile masz mieć @? Kochana, wierzę że się uda! A tydzień już się kończy prawie. Jestem z Toba!

  • MagdaKrakow Przyjaciółka
    Postów: 313 26

    Wysłany: 10 marca 2016, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buka- nie martw się Kochana będzie dobrze !! trzymam kciuki :*:*
    Zmartwiłam się mega, że przy Hashimoto jest tak ciężko zajść i donosić... Też mam Hashimoto :((((

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie martwicie się! Każdy organizm jest inny, tyle przypadków jest zdrowych, co nie mogą i tych z różnymi chorobami i mają :) Sama widzę, że psycha to jednak potrafi też blokować. Musimy się motywować i wspierać. Ja wczoraj miałam kryzys i rano, ale myślę sobie jak się załamię to nici ze wszystkiego.

    Eltrona lubi tę wiadomość

  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    masz racje ninkali załamać sie wyładować i znów do boju :). Chociaż ja taką obawę mam ze przez te swoje stresy to sobie sama poczęcie utrudniam. ale jak tu się nie nakrecać? to poza mną. dobrze ze tu sobie mozna trochę ulżyć. cieszę się ze twój kryzys minął :)

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2016, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Etrona, no tu możemy się wyżalić, wybeczeć, nakrzyczeć :) ale musimy się wspierać i pozytywnie nakręcać, by mieć dalej siłę do walki!!! I myślę, że coś w tym jest- że możemy też przez stres i spinę coś sobie utrudniać.

  • Eltrona Ekspertka
    Postów: 191 62

    Wysłany: 10 marca 2016, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz rację ninkali to wszystko jest nam potrzebne i to ze dajemy sobie szanse na wyrzucenie tego co nas meczy i to ze mozemy tu zarazac się pozytywną energią. jak jedna ma małpę to druga jest w połowie cyklu i moze cos życzliwego napisać. fajne to jest, ze się mamy i rozumiemy swoje potrzeby :) chociaż akurat teraz to mam wrazenie ze nam się cykle synchronizowały bo wszystkie albo w trakcie albo tuż po małpie :) ale to tym bardziej dziewczyny duzo dobrej energii w nowym cyklu :) wam życzę :) no i sobie też

    Kwalifikacja w OAO
    Będę mamą :)
    Jestem mamá :)
  • atagata Ekspertka
    Postów: 212 110

    Wysłany: 10 marca 2016, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    LittleGirlBlue, mi nigdy testu owu nie wychodzą, w poprzednim cyklu jak robiłam to nawet mały cień się nie pokazał, a następnego dnia gin powiedziała mi, że dzień wcześniej musiałam mieć owu, bo są ślady po pękniętym pęcherzyku.
    Odnośnie starania, to my od początku września, wydaje się, że niby niedługo, ale, o tym już wcześniej wspominałam, w grudniu miałam zastrzyk z pregnylu i przez to, że się nie udało, chociaż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że musi się udać, to szukamy dokładnych przyczyn, więc czuję się jakby to trwało długie miesiące.
    I oczywiście dodam jeszcze, że bardzo mądrze jeszcze w sierpniu mówiłam do męża, żebysmy poczekali do września, bo nie chcę od razu w sierpniu zajść w ciążę, jakby to było takie hop siup.
    Czasem sobie myślę, że to wszystko sama sobie wykrakałam, bo za każdym razem jak się martwiłam, że wpadłam, to myślałam, że wolałabym kiedyś pomęczyć się dłużej z zachodzeniem w ciążę, niż wpaść wtedy kiedy nie chce. No i mam co chciałam.
    Sorry-wcale nie chciałam tego polubić... się n acisnelo
    Tak w ogóle to łącze się z Wami w tych sytuacjach-niestety również są mi znane z życia... :-(
    Ale wierzę że już wkrótce nam wszystkim się uda!!!

    Dawid 19.01.2017
    2gie szczęście w drodze <3
‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego