Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 13:47

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 13:47

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 6 marca 2016, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko ja nie wiem czy jest sie czym przejmowal, moj gin mowil ze trzeba zrobic hsg bo dosc czesto sie zdarza ze jajniki sa "sklejone"i samo hsg pomaga. Mowil o tym w taki sposob hakby to byla błahostka ale potem wyczytalam w necie o przypadkach, kiedy jajowody sa tak sklejone ze nic sie nie da zrobic i zaczelam sie bac:/

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2157

    Wysłany: 6 marca 2016, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Buko ja nie wiem czy jest sie czym przejmowal, moj gin mowil ze trzeba zrobic hsg bo dosc czesto sie zdarza ze jajniki sa "sklejone"i samo hsg pomaga. Mowil o tym w taki sposob hakby to byla błahostka ale potem wyczytalam w necie o przypadkach, kiedy jajowody sa tak sklejone ze nic sie nie da zrobic i zaczelam sie bac:/
    Badanie trochę boli Ale to tylko ból. Mi lekarz powiedział że jeśli mam owu potwierdzona testami bolą mnie jajniki i regularnie miesiaczkuje to powinno być ok I było. Więc U was też będzie dobrze

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    Mi moja bratowa, która ma dwóch uroczych synków: roczek i 2 latka, ostatnio dwa razy powiedziała (zupełnie nieświadoma tego co mogłam poczuć): "bo jak się ma dzieci to zupełnie inaczej się podchodzi do pewnych spraw", po prostu świetnie ;/

    Buko czytam to co piszesz i mam to samo... Ja w swoim otoczeniu często słyszę to. U mnie w rodzinie oprócz mnie to każdy w ciąży lub urodził, a ja ciągle nic... A kłopot to mam z partnerem, bo on już nie chce. Teraz jak się nie uda, to porzucamy starania. I załamka, bo na jego nastroje nie mam sposobu :(

    Dag_Mara lubi tę wiadomość

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 6 marca 2016, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninkali ale on powiedzial ze teraz nie czy w ogole nie?
    Wyglada na to, ze przechodzi chwile zwatpienia:(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 13:47

  • MagdaKrakow Przyjaciółka
    Postów: 313 26

    Wysłany: 6 marca 2016, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikali- miejmy na dzieję, że się uda, a jak nie to przecież świat się nie zawali, a to że ustaliliście że "porzucacie starania" nie oznacza przecież kochana, że się rozstajecie !! Przecież będziecie uprawiać seks, a co za tym idzie nadal jest możliwe że zajdziesz w ciąże :) możesz też bez mówienia Jemu po prostu "prowokować" sytuacje w okolicach dni płodnych, on nie musi o tym wiedzieć ze to jakieś starania itd. :))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Ninkali ale on powiedzial ze teraz nie czy w ogole nie?
    Wyglada na to, ze przechodzi chwile zwatpienia:(


    On to jest dość taki skomplikowany. Ostatnio mi powiedział, że ma dość testów moich, lekarza, monitoringu i czuje się jak dawca... Ech. Staraliśmy się pogadać. On nie należy do facetów prorodzinnych generalnie... Ale zgodził się na dziecko.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    A długo się starcie? My póki co jeszcze nie bierzemy pod uwagę rezygnacji że starań. Chociaż ja powoli przestaje wierzyć że się nam uda ot tak.
    Przed wakacjami padła decyzja, ale zawsze coś stało nam na drodze. Potem tak już serio serio mogę powiedzieć "dopiero" od grudnia. Czytam, że tu ludzie mają kłopoty ze zdrowiem, trudne przeżycia, my w sumie straciliśmy jedną ciąże. A on się teraz wycofuje. Myślę, że on zbyt mocno przeżył/pamięta to, jak ja cierpiałam po pierwszej stracie. (to dłuższa historia)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaKrakow wrote:
    Nikali- miejmy na dzieję, że się uda, a jak nie to przecież świat się nie zawali, a to że ustaliliście że "porzucacie starania" nie oznacza przecież kochana, że się rozstajecie !! Przecież będziecie uprawiać seks, a co za tym idzie nadal jest możliwe że zajdziesz w ciąże :) możesz też bez mówienia Jemu po prostu "prowokować" sytuacje w okolicach dni płodnych, on nie musi o tym wiedzieć ze to jakieś starania itd. :))
    Dziękuję :* mocno mnie podniosłaś na duchu! No ja się przejęłam, bo on przez to robienie na zawołanie miał już kłopot z kończeniem. Ja chciałam być dla niego wsparciem, a wyszło średnio. Na chwilkę obecną odsunęliśmy się od siebie, to może czasem trzeba dać sobie czas :) Teraz muszę od nowa jakoś nasz związek odbudować i to też mocno od strony chcenia tego fizycznego kontaktu. W życiu bym nie pomyślała, że takie "niby nic" tak nam zaburzy starania. Ginek mówiła, ze tak czasem facetom się dzieje. A może czymś go wspominać? Daje jemu cynk.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, to forum to jedna z lepszych rzeczy, które ostatnio dla siebie robię! I to dzięki Wam, nie znamy się, ale dajecie mi tyle wsparcia! Ja nie mam z kim pogadać o tym co czuję, albo tu albo z moim facetem(ale z nim już nie chcę). Dziękuję!!!!!:)

    Buko lubi tę wiadomość

  • MagdaKrakow Przyjaciółka
    Postów: 313 26

    Wysłany: 6 marca 2016, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninkali- u nas to jakość niestety podupadła też przez te starania niesamowicie, bez sensu to jest.. Zamiast się cieszyć i jakoś jeszcze lepiej żeby w łóżku było, to ja też już czasami z obowiązku to tratuje :((

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 13:47

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rety Dziewczyny!:):) No tak i ten wątek jest dla mnie! Ja też się załamałam Buko, ze mój nie chce, że "głowa go boli", bo każdy pisze ile razy, jak często, że maratony, a my jeden raz i to wymuszony, padnięci byle tylko choć coś ciut w tym szczycie! Może dlatego mi nie wychodzi, bo my zbyt rzadko. Ale nie mam pojęcia jak to zrobić by chciał. A usłyszałam kiedyś, że już nie czuje tego pożądania- tzn zapytałam go to mi odpowiedział... No i załamka! Teraz mówi, że będziemy "robić". Może nic im nie mówić? On jak nie wie, to chyba mu lepiej. Ale też pytał, czy chce wiedzieć, czy nie :) A że ma taka pracę, ze w domu bywa- to musiał wiedzieć. Rety i zrób tu dziecko :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 września 2016, 13:40

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i chyba faktycznie Buko naszym facetom nie wolno głowy zaprzątać :P
    Mój to chyba teraz ma radar na mnie, jak się zbliżam to on już wie. Coś muszę wymyślić:) Teraz mi mówił, że ja zbyt naukowo do tego podeszłam, ale po poprzedniej ciąży- chciałam by wszystko było ok. I może mój nie ma stwierdzonych chorób, to jednak to przez jego niemożność tak troszkę przepadają dni... BO on czuje się taki postawiony zadaniowo. I chyba racja- bo to jego nasienie jest potrzebne:) Czytałam, że dziewczyny dają facetom witaminy, suplementy. Może też coś jemu dać na lepsze nasienie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 13:43

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi mój krótko powiedział, że mam nie mówić o tym ciągle :) A i ta sytuacja przez pewien czas tak się napięła, że teraz ciężko to odkręcić... Teraz czeka mnie wyzwanie, jutro beta i jeśli nie ma nic- to wiadomo rozczarowanie, które w teorii łatwo ukryć, a w praktyce...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 13:43

    ninkali lubi tę wiadomość

‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego