Forum W oczekiwaniu na testowanie Ostatni podmuch wiosny-test czerwiec, lipiec, sierpien.
Odpowiedz

Ostatni podmuch wiosny-test czerwiec, lipiec, sierpien.

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 26, od 8 lat z Moim i też żałuję, że nie zdecydowałam się wcześniej, ale zawsze było coś. Zazdroszczę Mama91, Ty będziesz miała i już odchowane, a będziesz dalej młodziutka.

    mama91 lubi tę wiadomość

  • alicjaaaa Autorytet
    Postów: 943 589

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mama91 wrote:
    No to wszystkie młode babki jesteśmy :D to super.
    Gryzelka wiesz ze psychika dużo robi. Ja w swoich szczęśliwych cyklach nawet nie wiedziałam który dzień cyklu mam i dość olewczo podeszlam do sprawy :) w nieudanych w 28 DC po zrobieniu testu i zobaczeniu jednej kreski wiedziałam i pol dnia wylam ze ja Napewno jestem bezpłodna!
    Ciri po roku chcecie? To podobnie jak my mieliśmy ;)

    Już to gdzieś pisałam, ale zrobię to znowu --- jak to się robi, żeby wpadkę zaliczyć :P
    Ja z moim S. już 5,5 roku razem. Właśnie usiłuję mu wyrzucić z głowy pomysł brania gorącej kąpieli, coby żołnierzy nie osłabiać, ale mnie słuchać nie chce gremlin jeden....

    n59yhdgewtde5zot.png
    2fwacsqvfijbsbkh.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle ze bedzie dobrze ;) tak samo jest z innymi chorobami jak zespol Downa czy inne to ze jedno jest chore nie znaczy ze kolejne beda ;D wiesz jak to sie mowi to dziecko wybiera sobie rodzine w ktorej chxe aie urodzic.

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • alicjaaaa Autorytet
    Postów: 943 589

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mama91 wrote:
    Ja mam nadzieje ze z następnym dzieckiem będzie ok. A nawet jak (tfu!) nie będzie to przynajmniej wiem co nam robić. Wszędzie trzeba znaleźć jakieś plusy :D

    Super myślenie! Trzeba wierzyć, że będzie zdrowe :)

    n59yhdgewtde5zot.png
    2fwacsqvfijbsbkh.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj tez nie slucha o kapielach i o kompach na kolanie i o grzaniu w samochodze... Brrr

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • gryzelka Koleżanka
    Postów: 101 7

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiem wiem.... kurcze pamiętam jak jeszcze przed maturą płakałam mamie w rękaw (bo jeden jedyny raz nam prezerwatywa pękła i akurat okres mi sie spóźniał), że jak to bedzie i w ogole a ona mi powiedziała : ty nie rycz, ciąza to nie choroba urodzisz i wychowasz a wszystko inne sie ułoży, ciesz się że wpadłaś bo roznie w zyciu bywa.... no cholercia jakby wiedziała co nas czekać będzie....

    271205457bbca3222c1ff1a8f596376c.png
  • ciri22 Autorytet
    Postów: 17715 3976

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja podobno moglam byc w ciazy i to na tabletkach ale samoistne usuniecie bylo z jednej strony sie ciesze bo to nie ten facet byl. Z drugiej sie wsciekam bo teraz nie wiadomo kiedy bedzie dziecko.

    43ktj48ask56n9jv.png
    bl9cl6d8s7835131.png
  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gryzelka mamy maja takiego czuja najwyrazniej :)

    ja mam lat 25 moj maz 29 razem 6 lat prawie rok po slubie no i staramy sie o pierwsze dziecko lub dzieci jak bog da a calkiem mozliwe ze da o ile w koncu zolnierze mojego meza dopadna moje jajko ;)

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • mama91 Przyjaciółka
    Postów: 102 24

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez przechodzi lam przez bezowulacyjne cykle. Po porodzie zaczelam używać Evry. Po 8 mcach rzucilam bo złe sie czulam. To był kwiecień. W październiku lekarz mi powiedział ze mam skłonność do pco. Miałam po 8 pęcherzyków na każdym z jajników. Na szczęście po dwóch cyklach brania lutki przywrócona została owu. Potem dwa cykle biegalam na monitoring. Udało się w 2 cyklu z owi no ale ci z tego jak ciąża biochem. Potem wyszły tez problemy z tarczyca- wyglądało to jak Hashi, TSH kolo 3,5 ale jakoś bez leków mi się unormowalo. Mam tylko malutka torbiel na tarczycy i TSH 1,9. Endo powiedziała ze mam zachodzić śmiało ale id razu po zajściu TSH robic i do niej przyjsc.

    2fd53eed.gif
  • gryzelka Koleżanka
    Postów: 101 7

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja z moim jestem 10... ale cóż z tego:)

    271205457bbca3222c1ff1a8f596376c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak sobie przypomnę ile razy "bałam się", że wpadłam, żebym wtedy wiedziała, że to nie takie proste, ech głupia;);) mój się dostosowuje do wszystkich zaleceń, bardzo mu zależy i już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła mu oznajmić:)

  • mama91 Przyjaciółka
    Postów: 102 24

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gryzelka 10? No to szmat czasu! Ja mojego poznalam jak miałam 15 lat, byliśmy ze sobą niespełna rok. Potem Foch i obraza na 3 lata i w grudniu 2009 sie zeszlismy.

    Dziękuje dziewczyny za wszystkie mile słowa ;*
    IDE w końcu ta kuchnie sprzatnac. Lenia mam...

    2fd53eed.gif
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja z moim jestem prawie 12 lat. I mam już 33, to co ja mam powiedzieć :). Od samego początku się wałęsamy po lekarzach, bo nam nie wychodzi a jeszcze w 2011 dostałam udaru i na dłuższy czas starania wzięły w łeb. Ale nie poddaje się.

    Ciri, ja mieszkam w Wawie i z tego co szukałam to najtańsze jest laboratorium Diagnostyka.

  • niezapominajka_86 Przyjaciółka
    Postów: 115 71

    Wysłany: 21 maja 2015, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny :) Dołączam i ja ;) Świeżak ;)

    Ja mam 29 lat, z Mężem jestem od prawie 11 lat (2 lata po ślubie). Kiedyś zarzekałam się, że nie chcę mieć dzieci, że ja się nie nadaję, że jeszcze nie pora... A teraz...? Ehhh, człowiek czasami chlapie językiem głupoty...

    Wysprzątałam dziś całe mieszkanie, tak przed okresem mnie niesie. Eh, zła jestem, że kolejny miesiąc nam uciekł... Test wczoraj rano bezwzględnie wykluczył ciążę. Przez chwilę łudziłam się, że wina testu, bo przecież wszystkie znaki na ziemi i niebie mówiły mi, że się udało, a tu kupa :(

    Trzymajcie się dziewczyny! No i obyśmy wkrótce razem skakały do nieba ;)

    oar8skjolhdcmtjr.png

    Wszystko ma swój czas. A na dobre rzeczy warto poczekać.
  • alicjaaaa Autorytet
    Postów: 943 589

    Wysłany: 21 maja 2015, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Niezapominajka! :)

    Dziewczyny, jakoś tak mnie coś tknęło i spojrzałam na moje wyniki TSh z 2011 (więc już dawno niby) i tam wynik 3,42 -- niby w normie się mieści, ale jest wysoki, jak chce się zajść w ciążę? Kurde zmartwiłam się :/ Wiem, że to było dawno, ale jeśli nic z tym nie robiłam, to może być gorzej i stąd wszystkie problemy?
    TSH powinno się badać na początku cyklu? Czy można w trakcie i wyniki są wiarygodne?

    Przeczytałam w innym wątku, że powinno być między 1,5-2.......

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2015, 22:16

    n59yhdgewtde5zot.png
    2fwacsqvfijbsbkh.png
  • mama91 Przyjaciółka
    Postów: 102 24

    Wysłany: 21 maja 2015, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka dopóki @ nie ma to wciąż jest szansa ;)
    Alicja TSH ma wpływ na płodność i donoszenie ciąży.
    Maz juz wrócił. Patrzę a u nas przed domem radiowóz. Maz przychodzi i mówi ze wracał z pracy rowerem to sprawdzali czy nie jest kradziony, a juz stresa miałam ze cos się stało czy co...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2015, 22:26

    2fd53eed.gif
  • gryzelka Koleżanka
    Postów: 101 7

    Wysłany: 21 maja 2015, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicja nie wiem kiedy powinno się badać ale myślę, że normy dla każdego laboratorium są inne

    271205457bbca3222c1ff1a8f596376c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2015, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ufff przebrnęłam przez te wszystkie strony - nie wierzę, że tyle napisałyście w tak krótkim czasie. Witam wszystkie w nowym wątku :)

    To ja w poprzednim wątku narzekałam, że wcześniej nie zaczęliśmy się starać o dziecko. Mam 28 lat, z mężem jesteśmy ze sobą od 10 lat, a we wrześniu będziemy mieli 4 rocznicę ślubu. Do tej pory obydwoje mocno skupiliśmy się na rozwoju kariery, a lata leciały - nawet nie wiem kiedy to minęło. Poza tym on nie był gotowy na dziecko. Jak wreszcie poczułam instynkt, a on mi powiedział, że też wreszcie jest już gotowy i chce ... no to zaczęły się jaja ze zdrowiem :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2015, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicjaaaa wrote:
    Cześć Niezapominajka! :)

    Dziewczyny, jakoś tak mnie coś tknęło i spojrzałam na moje wyniki TSh z 2011 (więc już dawno niby) i tam wynik 3,42 -- niby w normie się mieści, ale jest wysoki, jak chce się zajść w ciążę? Kurde zmartwiłam się :/ Wiem, że to było dawno, ale jeśli nic z tym nie robiłam, to może być gorzej i stąd wszystkie problemy?
    TSH powinno się badać na początku cyklu? Czy można w trakcie i wyniki są wiarygodne?

    Przeczytałam w innym wątku, że powinno być między 1,5-2.......

    Alicjaaaa sprawdź to koniecznie. Mi za pierwszym razem TSH wyszło 2,5, a póżniej trochę ponad 2 i endo od razu przepisała mi euthyrox, bo mówi, że przy staraniach o dziecko powinno być 1-1,5. Wczoraj lekarz mi powiedział, że jaja z moimi cyklami wynikają m.in z problemów z tarczycą. Po 3 tygodniach euthyroxu mam już TSH 1,7 i dużo lepiej się czuję. Wreszcie nie jestem ciągle senna, ziewająca, mam więcej energii do życia i mijają problemy z koncentracją. Ciągle jeszcze wypadają mi strasznie włosy, ale lekarz powiedział, że muszę brać min. 3 m-ce żeby coś się w tym temacie ruszyło. Robiłam też przeciwciała tarczycowe i niestety wyszły podwyższone, co potwierdziło Hashimoto.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2015, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicjaaaa wrote:
    Cześć Niezapominajka! :)

    TSH powinno się badać na początku cyklu? Czy można w trakcie i wyniki są wiarygodne?

    Przeczytałam w innym wątku, że powinno być między 1,5-2.......

    Niby gin mi zlecała badania na 3-4dc, ale zazwyczaj robiłam wtedy też jakieś babskie hormony, więc może dlatego. Przy TSH chyba nie ma różnicy, w którym dniu cyklu.

‹‹ 12 13 14 15 16 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego