Forum W oczekiwaniu na testowanie Testujemy na koniec stycznia :)
Odpowiedz

Testujemy na koniec stycznia :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2015, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No coś Ty strzała, ja naprawdę chcę mieć apetyt bo kocham jeść:( nawet jeśli to szansa na ciążę i tak miałoby być przez cały czas to ja pierdzielę będzie ciężko;(((

    Ja się tylko zastanawiam czy testować w dniu @ wyliczonym przezemnie? bo to byłby 11 dpo dopiero...

  • rozowa_strzala Ekspertka
    Postów: 548 50

    Wysłany: 21 lutego 2015, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica, a ja kocham słodycze :) a przez 1,5 tygodnia nie moglam zjesc nic słodkiego, a jem codziennie :) więc nasze nastawienie może dużo namieszać :)

    w 11 dniu powinno coś już się pojawić ale wcale nie musi ;)

    tqkvoz2.png
    atdc9vvj7hk3c41u.png



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2015, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No gdybym nie robiła testu owu to normalnie byłby to termin mojej @. A tak to OF pokazuje mi na 14 dpo i dlatego głupia jestem:/ zresztą czego ja się martwię, jakoś trzeba zużyć te 18 testów:P

    Wiem, że w głowie można sobie ostro namieszać:) ostatnio widziałam przecież i żyłki na piersiach hehe :P i tak sobie teraz myślę, że i tak kiedyś wyjdzie skoro z mężem jest ok;)

    A moje nastawienie hmm bardzo bym chciała żeby się udało, ale jak sobie wyobrażam, że tak może się stać to czuję strach... jak damy sobie radę z wszystkim, jak to będzie... Wydaje mi się, że dojrzałam emocjonalnie do tej decyzji a mimo wszystko się obawiam.

  • rozowa_strzala Ekspertka
    Postów: 548 50

    Wysłany: 22 lutego 2015, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    strach to naturalny objaw odpowiedzialności :)

    my z mężem sramy ze strachu ;) w naszej sytuacji drugie dziecko? to trzeba być wariatem aby się na to zgodzić :) ale mimo to myśl, że zuzia będzie miała kogoś bliskiego przy sobie i drugie dziecko będzie miało zuzię napawa mnie ogromnym optymizmem. Wiem, że damy radę mimo wszelkich przeciwności, bo będzie dla kogo przenosić te góry :)

    próbujesz zaprzeczać, bronić się i zasłaniać strachem swoje pragnienie, które jest jak najbardziej zrozumiałe. Nie bój się chcieć, mów sobie, że chcesz mieć dziecko, wizualizuj w głowie jak to będzie, co byś chciała, skup się na tym a nie na pierwszych objawach ciąży, które mogą najnormalniej w świecie doprowadzić do szaleństwa :)

    na moje oko będzie z Ciebie super mama :)

    tqkvoz2.png
    atdc9vvj7hk3c41u.png



  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 22 lutego 2015, 00:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziulek wrote:
    U mnie już 4dpo zaczęłam się dziwnie czuć. Wzdecia itp. I tak zostało ;)

    Kurcze. Mam dokladnie tak samo do tego 3dpo mialam bol i razem ze wzdeciami mam bol plecow

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2015, 00:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz Strzała ponad wszystko chciałabym być dobrą mamą. Od zawsze marzyłam by stworzyć ciepły, kochający i bezpieczny dom swoim dzieciom. Chciałabym by po latach wspominały dzieciństwo jako najpiękniejszy okres ich życia. Marzę by napawać się każdą minutą, sekundą macierzyństwa, bo wiem, że nic piękniejszego kobiety nie może spotkać. Zdaję sobie sprawę, że bycie mamą nie jest ani trochę różowe, że to ciężka i wyczerpująca praca, ale też taka, która przynosi najwięcej satysfakcji:)

    Tobie jest pewnie dużo łatwiej starając się o drugie dziecko bo mniej więcej wiesz czego możesz się spodziewać. No i dwójka dzieci o wiele łatwiej się chowa, wspólnie się bawią a Ty masz więcej czasu dla siebie;)

    Ja również bardzo obawiam się o finanse bo jestem na początku mojej biznesowej drogi gdzie nie można jeszcze mówić o zarabianiu pieniędzy a co najwyżej o inwestowaniu no i nikt nie wie jak to się potoczy.
    Chciałabym dać dziecku to co najlepsze, ale prawda jest taka, że dziecko nie potrzebuje bogatych rodziców a jedynie kochających i cierpliwych. A pieniądze raz są a raz ich nie ma. Też pewnie spotkam się z krytyką wielu osób dotyczącą ciąży w naszej obecnej sytuacji, ale nie uważam żeby ktokolwiek mógł mi zwracać uwagę w tej kwestii - skończyłam studia, mam męża i firmę, mogę dać dziecku tyle miłości ile tylko będzie potrzebować. Chciałabym być postawiona przed "faktem dokonanym" bo nie zostawia to zbyt czasu na rozważenia "co by było gdyby" tylko mobilizuje do działania, a przy dziecku wiele zaczyna się układać ot tak.

  • rozowa_strzala Ekspertka
    Postów: 548 50

    Wysłany: 22 lutego 2015, 00:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica, tego się trzymaj a nie jakiś tam wczesnych objawów :) zatestuj w dniu, w ktorym chcesz, jak w tym cyklu nie wyjdzie, to szansa rośnie z każdym kolejnym :) jesteście zdrowi, więc nie ma tu co gdybać ;)

    tqkvoz2.png
    atdc9vvj7hk3c41u.png



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2015, 00:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz w zasadzie, nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli teraz się nie uda to widać tak miało być. Maluszek wie kiedy się najlepiej pojawić ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2015, 01:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś mam 25dc a cykle tak 27-28 dni roznie :-)

    muriella lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2015, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No końcówka cyklu i czujesz się chora, chyba możesz już testować;)

    U mnie mały wzrost. Musiałam mieezyć drugi raz bo za pierwszym termometr chyba źle wyzerowałam i pokazał wynik po kilku sekundach.


    Idziemy dziś na odwietki do dzidziusia;)

  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 22 lutego 2015, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No faktycznie nikicia chyba mozesz testowac i chyba będzie podwojnie :)

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2015, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nikicia86 wrote:
    Takie calzone?
    Tez czasem robimy zreszta robiona zawsze lepsza :-)


    nie calkiem,

    http://www.kochbar.de/rezept/199077/Pizzabroetchen.html
    mniejwiecej takie cos :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2015, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nikicia86 wrote:
    Dziś mam 25dc a cykle tak 27-28 dni roznie :-)


    To masz sie fajnie, ja mam cykle 35-38 dniowe :( I zawsze to dlugie czekanie ;/

  • rozowa_strzala Ekspertka
    Postów: 548 50

    Wysłany: 22 lutego 2015, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie dzisiaj dziewczyny mdłości od rana, na szczęście już przeszły :) na razie okresu ani widu ani słychu ;) kolejny test planowany jest na wtorek :)


    w ogóle, może napiszecie jak poznałyście swoich obecnych Partnerów? :))

    tqkvoz2.png
    atdc9vvj7hk3c41u.png



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2015, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już kiedyś pisała, że poznaliśmy się jako dzieci, a potem spotkaliśmy na imprezie bo chciałam, żeby udawał, ze jest moim chłopakiem, żeby wzbudzić zazdrość mojego byłego. No ale on nie udawał bo się zakochał i już mi nie odpuścił;) W tym roku w sierpniu 2 rocznica ślubu i 7 bycia razem ;)

  • madziulek Autorytet
    Postów: 1303 303

    Wysłany: 22 lutego 2015, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, obawy związane z dzieckiem to chyba normalne. Ja sama mam podobnie...Raz,że nie mam pojęcia co i jak zrobić przy maluchu :/
    A dwa czy sobie poradzimy finansowo z naszym kredytem i w przyszłości żłobkiem za kilkaset zł ;) Teraz to już tylko same wydatki :P
    Ale taka jest prawda,że nigdy nie ma odpowiedniego momentu.

    My też się poznaliśmy na imprezie. Pierwsze 1,5 roku żyliśmy na odległość, a potem ściągnęłam męża do siebie :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2015, 10:20

    atdc3e5e035kp155.png
  • Klaudia N. Autorytet
    Postów: 5088 2146

    Wysłany: 22 lutego 2015, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja poznalam mojego na imprezie. Przyszedl 10 min po tym jak brat jego bylej stwierdzil ze nigdzie jeszcze nie idziemy z koleżanką bo impreza jeszcze trwa i ze zalatwi transport. Robert wrocil do domu dopiero po 12 w południe (sexu na 1 randce nie bylo po prostu gadalismy :)) a jak wychodzil to juz wiedzialam ze bedzie moim mezem :) troche taka milosc od pierwszego wejrzenia, albo raczej rozmowy :)

    beta 16dpo 477 18dpo 899 LAURA <3
    5.10.16 6t6d <3 136/min 1cm <3 2.11.16 10t6d <3 169/min 4,8cm <3 8.11 5,9 cm 161/min,
    <3 <3 <3 <3 <3 eKzyp1.png <3 <3 <3 <3 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2015, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi się wydaje, że większość osób obawia się o finanse, bo chyba nie ma zbyt wiele osób, które są całkowicie niezależna finansowo. Ja kiedyś też myślałam, że najpierw powinniśmy się wybudować,a dopiero potem robić dziecko. Ale prawda jest taka, że w życiu nic się nie da zaplanować, też mamy kredyty tyle, że na firmę, a budowa domu to nie takie hop siup, bo nawet jakbyśmy finansowo się podnieśli i kupili działkę w tym roku to budowa trwa latami, a tyle czekać nie chcemy. Jak pojawi się dzidzia wynajmiemy większe mieszkanie i tyle. A wydatki związane z dzidzią to sama przyjemność wg mnie ;)

    Dziś idziemy do znajomych dowiedzieć dzidziusia i nie wiem czy mogę sobie pozwolić na lampę wina... w sumie dopiero 8dpo... jak myślicie? Profesor mówił nam, że nie musimy ograniczać alkoholu bo "lampka wina czy koniaku nikomu nie zaszkodziła"...

  • madziulek Autorytet
    Postów: 1303 303

    Wysłany: 22 lutego 2015, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica wrote:

    Dziś idziemy do znajomych dowiedzieć dzidziusia i nie wiem czy mogę sobie pozwolić na lampę wina... w sumie dopiero 8dpo... jak myślicie? Profesor mówił nam, że nie musimy ograniczać alkoholu bo "lampka wina czy koniaku nikomu nie zaszkodziła"...
    Myślę, że śmiało możesz sobie wypić :D

    atdc3e5e035kp155.png
  • rozowa_strzala Ekspertka
    Postów: 548 50

    Wysłany: 22 lutego 2015, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annielica, spokojnie sobie wypij winko :) nic się nie stanie :)

    ja męża poznałam przez gadu gadu, hahaha :D na studiach uczyłam się do egzaminu ze statystyki i mi się nie chciało.... więc zaczęłam szukać kogoś do rozmowy na gadu no i poznałam męża, haha :D jak go poznawałam to jeszcze spotykałam się z facetem, którego pewnie niejedna by pozazdrościła, był po prostu bardzo bogaty, na pierwszą randkę podjechał jakąś nową audicą i przepraszał, że nie przyjechał lepszym autem ale nie zdążył kupić... ja głupia sobie myślałam, woooow, moja matka oczywiście przeszczęśliwa ale pewnego dnia staliśmy na ulizczce w aucie i jakaś babcia chciała przejść przez jezdnię, a ten nawet nie odjechał tylko ją zrąbał... i opowiadał, że robotnicy na jego plantacji nie mogą jeść z nim w jednym pomieszczeniu... Matko jedyna, jak to dobrze, że mi nigdy na kasie nie zależało! w życiu nie dałabym rady z takim burakiem... a mój mąż do najbogatszych nie należy ale jest zaradny, inteligentny i kochany :) niczego więcej mi nie trzeba ;)

    tqkvoz2.png
    atdc9vvj7hk3c41u.png



‹‹ 108 109 110 111 112 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ