Dziś dzień moich urodzin. Nie potrafię się z tego cieszyć. Kolejny rok bez małych stupek wokół nas. Dzień zaczęłam od wizytę laboratorium, bo dziś 2dc. i znów 400 zł wydane, ile jeszcze?
33t3dz
46dni do tp
Od jutra czeka mnie przeprowadzka 3 bloki dalej. Bo nasze mieszkanie mimo ze jest wlasne to ciasne. A ze mamy na nim kredyt jeszcze na 2lata to nic sobie teraz nie kupimy. Wiec wynajelismy wieksze.
Jedyny minus to ze tam tak jak u nas jest 4pietro wiec przepeowadzka tym bardziej będzie meczaca.
Oczywiście ja nic nie bede dzwigac ani nie bede ganiala po schodach.
Ale popakowac wszystko muszę no i później rozpakowac.
A w 8miesiacu ciąży to trochę męczące.
Takze sądzę ze jutro i pojutrze będę miala najwiecej roboty z tym ukladaniem.
Zaczyna się kolejny cykl. Dziś nad ranem jak wodospad zalało mnie... ehh no trudno. z mężem jesteśmy trochę smutni z tego powodu, czytamy w necie o witaminach sposobach na płodność. jak stwierdziłam że powinnam zrzucić kilka kg bo mam u i ówdzie za dużo cm... więc rowerek stacjonarny, bieganie, dietka witaminy i mam nadzieję że to pomoże, a na pewno nie zaszkodzi
Dziś zaświeciło słoneczko, zaświeciło moje serduszko, wraz z wiosennym słoneczkiem powróciła nadzieja. Nie nastawiam się na nic ale marzenia są po to aby je mieć i w miarę możliwości spełniać. W moim życiu było wiele kolczastych dróg, ale były też dobre chwile. Chciałabym aby było ich jak najwięcej. Może jeszcze to jest przede mną i może warto zaryzykować...
23dc 7dpo
Ogólnie stan podgorączkowy cały czas sie mnie trzyma.
Zreszta troszkę podupadłam zdrowotnie co tez wpłynęło na moja psychikę.
Zastanawiam sie czy w ostatnim czasie mam kartkę na czole : halo choroby, bakterie, zarazki !!! -ZAPRASZAM.
Macie piękny, dobrze odżywiający się i dbający o siebie inkubator!
Gryyy... ile jeszcze człowiek musi pocierpieć ???
28dc
Raczej jestem do niczego z prowadzeniem pamiętnika. Owulacji była prawdopodobnie w poprzedni weekend. Ciekawe czy się udało? Dzisiaj śmiałam się do K że jeśli się udało to na pewno będzie dziewczynka bo od tygodnia chodzę wkurzona na cały świat i sama nie wiem o co mi chodzi i na dodatek zrobiłam się bardzo wredna czyli typowo babskie humorki... W pracy wkurzają na maksa ale muszę tam wytrzymać jeszcze minimum do 16 kwietnia bo 15 dostanę umowę na czas nieokreślony a jest mi bardzo potrzebna. Ponieważ bez niej nie dostaniemy kredytu na mieszkanie. Testowanie będzie w czwartek ( kupiłam wielką parę testów na allegro to mogę szaleć a co) nawet nie wiem czy ktoś mnie czyta. Ale jak coś to obiecuję napisać w czwartek ile było kreseczek
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 marca 2017, 19:41
Czerwone światło temperatura 36,82 to o 0,22 więcej od temperatury wczorajszej, nie czuję już pracy jajników a szczególnie lewego czyli chyba dni płodne za mną.
Dzisiaj wyczytałam ze skok temperatury może być nawet 3 dni po owulacji.Może to i do mojego wykresu będzie się tyczyć
Dzisiaj wyczytałam ze skok temperatury może być nawet 3 dni po owulacji.Może to i do mojego wykresu będzie się tyczyć
Byłam pobiegać.. Lekarz już pozwolił w zeszłym tygodniu, ale ja dopiero wczoraj poczuła się na siłach.. I co? Bieganiem to bym tego nie nazwała, ale poruszałam się w ślimaczym tempie do przodu.. Na początku było trudno, ale po jakimś czasie poczułam super rozluźnienie w brzuchu.. Jak wróciłam blizna była trochę opuchnięta.. Odczekam dzień lub dwa i idę na powtórkę.. A za kilka dni dodaję jogę
Chociaż powiem szczerze, że doktor mówi, że mogę ćwiczyć wszystko z własnym ciężarem ciała, bez dźwigania to ja jeszcze nie czuję się taka odważna..
4 dc.
Cudownie spędzona niedziela 
Btw. Przed południem mój kochany małżonek lekko mi pocisnął hehe...
Ja: myślisz, że bardzo zimno jest dzisiaj na zewnątrz???
Mąż: jakbyś tak poszła do małego pokoju i wyjrzała przez okno... tam jest taki mały, magiczny przedmiot... wiesz kochanie... trochę podobny do tego, który sobie codziennie z rana wsadzasz w cipkę... to byś wiedziała, że na zewnątrz jest dzisiaj 11 stopni 
Padłam.
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 marca 2017, 22:36
Chwilę nie pisałam aaa tak z braku chęci:) ale U nas wszystko dobrze dzięki Bogu 
Jesteśmy już w 7 miesiącu ciąży:)
Jutro zaczynamy 3 trymestr:) niesamowite:)
Przedwczoraj przyszło nam łóżeczko:) śliczne urocze białe z poscielami w kolorach szaro miętowych. Za niedługo zakup kosmetyków z apteki internetowej więc w tempie wolnym gromadzimy wyprawke.
14 dc temperatura nie podskoczyła dalej:( może to wynik tego że jestem przeziębiona?
Dzisiaj zaczynam szkolenie na stewardessę
jestem podekscytowana jak nigdy tylko... okres mi się spóźnia xD to się Kuzwa nie dzieje!
Jutro sikam na test - to będzie 33dc
Słuchajcie, chyba jest bladzioch na teście!!!
Na razie podchodzę do tego ze stoickim spokojem, kupię po pracy inny test i jutro rano powtórka!
Fingers crossed! 
Wiadomość wyedytowana przez autora 6 marca 2017, 10:20
11dpo, na tescie biel. Ale jako ze powinnam odstawic dzis dupka, to poszlam na betę. Wyniki beda wieczorem. W 11dpo powinna beta juz byc >5. Ciekawe czy moj mocz robi mnie w bambuko, czy jednak mowil prawdę pokazując biel...
Piersi dalej bolą, coraz bardziej chyba. dziwne to.. ale tak sobie pomyslalam, ze moze to od dupka wlasnie? juz kilka cykli nie bralam dupka, wiec moze tak zareagowal moj organizm na ponowne jego wlaczenie..? No nic to, wieczorem bedzie wiadomo. A moze po pracy podejde do lab i beda juz wyniki wczesniej? (do systemu wprowadzaja o 20-tej).
Byloby cudownie, ale nie chce mi sie wierzyc, ze mialabym miec takie szczescie.
Kaha, dzieki! Tez mam nadzieje, ze bedzie mogl moj M poględzić 
19dc
Mój organizm w tym cyklu wariuje... Podszedł do owu w 13 dc ale odpuścił. Teraz możliwe, że owu była w 17 dc - kolejne temperatury pokażą czy na pewno.
Zaczynam niedługo kurs metody Rotzera - nauczę się odczytywać sygnały organizmu i może wreszcie będę się mniej stresować.
Dobrze, że mój Mąż jest taki cudowny
i chce naszego Kropka tak samo mocno jak ja 
Jeżeli się w tym cyklu nie uda, to @ przyjdzie akurat w jego weekendowy wyjazd...
Moze to i dobrze, przynajmniej będę mogła posmucić w samotności...
Ach powiem Wam jeszcze, że od wczoraj właśnie czuję jaka jestem "rozpalona" - cała ciepła. Już sama nie wiem czy to z nerwów, czy z wiadomego powodu 
Wiadomość wyedytowana przez autora 6 marca 2017, 10:23
Witaminy... suplementy... czytam czytam i głupieję, co łykać? co jeść? co pomoże? ehh z mężem staramy się zrozumieć porażki ostatnich dwóch miesięcy.
Witamina E- płodności, wiesiołek, jakieś tabletki dla facetów, witaminy, aminokwasy, minerały, głowa mi pęka!
Kiedyś było to prostsze, ludzie nic nie łykali i mieli po kilkoro dzieci a dziś?
Patologia, narkomani, alkoholicy mają dzieci trując je w pierwszych dniach poczęcia a niekiedy całe 9 mc i co ? i można! a tu zdrowi ludzie, chcemy mieć dziecko, dać mu kochający dom, szczęśliwe dzieciństwo.
Mąż wczoraj powiedział że życie bez dziecka jest bez sensu, bo to co robisz nie robisz dla siebie bo do grobu nie zabierzesz.
Wkraczamy w trzeci miesiąc starań.
Dziś pójdę do apteki, zakupię jakieś suplementy dla siebie i męża i działamy.
Zakupiłam disiaj 2 testy. Myślę że w sobotę rano zrobię bo już nie będę brała dupka a w razie pojawienia się chociażby cienia. Będę mogła szybko połknąć kolejną tabletkę i umówić się na wizytę do gin.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.