My po usg. Jedna miedniczka zmalala niewiele druga sie powiekszyla,dalsza kontrola i monitorowanie po porodzie. Oskar jest na sto procent oskarem i wazy 1478g 
Nie uzywam facebooka. Ale dzis cos mnie podkusilo i zerknelam na profile kilku kolezanek ze szkoly sredniej i studiow. Kaxda co najmniej (!) dwojka dzieciakow. Do tego domy pod miastem, zawsze zrobione paznokcie i te sprawy. Czuje sie staro i brzydko ah jak brzydko. Nic w zyciu nie osiagnelam. Marzen tez nie mam.
1 dc.
Pierwszy dzień cyklu, trochę mnie połamało.
Dzisiaj wpadła do mnie na stację Charlotte.
Kiedyś pracowała w drogerii. W lutym uśmiechnęła się pod nosem, kiedy podeszłam do kasy z testami owulacyjnymi, w marcu zapytała jak tam... powiedziałam, że się udało, ale poprosiłam, żeby mi jeszcze nie gratulowała...
No więc dziś Charlotte spojrzała mimochodem na mój płaski brzuch... popłakała się, powiedziała, że strasznie jej przykro i że na pewno muszę mieć złamane serducho. Dziękuję - mam. Tyle zdołałam wydukać powstrzymując się od łez. To chyba przez te cholerne hormony... znowu dołek.
Próbuję planować urlop... wyjazd all inclusive do SPA nad polskim morzem - znajomi wysypali się z wycieczki do Chorwacji... postanowiliśmy więc znaleźć coś na miejscu, last minute na rynku są najzwyczajniej do dupy. Egipt - Marsa Alam (o zgrozo), Tunezja, Turcja... nawet gdyby mi zapłacono to bym tam nie pojechała. No fucking way. Jeszcze mi jest życie miłe.
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 sierpnia 2017, 19:14
1 dc / 11cs
Postanowiłam dodać jeszcze jeden wpis. Nadal jestem załamana i popłakuję od czasu do czasu
czuję się strasznie. Zwłaszcza jak słyszę dzieci bawiące się za oknem na placu zabaw a jest ich na moim osiedlu mnóstwo... Powiem szczerze, że nie wiem za co zabrać się w nowym cyklu. od 14 sierpnia mamy dwa tygodnie urlopu i jedziemy do Zakopanego !
Cieszę się bardzo tym bardziej, że akurat wtedy wypadają mi płodne aaaleee jak mam niski progesteron faktycznie to boje się, że nawet jeśli się uda to poronię
wiem nie wolno tak myśleć no ale nic nie poradzę że takie myśli mam
. Progesteron zbadam ale dopiero po urlopie będę 7dpo. Będziemy starać się na urlopie tym razem z żelem conceive plus bo czytałam zbawienne opinie o nim a mój śluz chyba idealny też nie jest (biorę wiesiołek). Nie zaszkodzi więc spróbujemy. Planowałam też monitoring owulacji zrobić w tym cyklu ale hmm czy urlop nie pokrzyżuje mi tych planów? Ok sprawdzę 14 sierpnia (13dc) bo wtedy zaczynam urlop ale 16 wyjeżdżamy na wakacje i wracamy 20 sierpnia więc kolejny monitoring mogłabym wykonać dopiero 21 sierpnia (20dc) w ramach sprawdzenia czy pęcherzyk pękł. Słaby może monitoring ale wykonam chociaż póki co taki a dokładniejszy może w kolejnym cyklu sie uda. Zaczęłam też modlić się do Św. Rity o wstawiennictwo w mojej sprawie. Chyba dzięki tej modlitwie odrobinę lepiej się czuję.
Bylam u ginekolog onkolog zweryfikowac podejrzenie potworniaka na jajniku. Na szczescie nie potwierdzila.
Ciekawostka do zapamietania:
Marker ca125 nie badamy podczas miesiączki ani podczas owulacji bo moze wyjsc zawyzony. Martwimy się jak wyjdzie rzędu 500. Lekko podniesionym, np 50, sie nie martwimy.
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 stycznia 2018, 09:29
5 dc 6 cs (pełną parą)
Witajcie kochane :*
Dzień wspaniały, trochę posprzątałam w domu, zajęłam się zwierzakami i poszłam za radą dziewczyn i mojego M do SPA
Zrelaksowałam się jak nigdy, zwłaszcza że dzisiaj rano jak się obudziłam czułam się fatalnie
wychodzi powoli stanie po 12 h w pracy ;/ w dodatku miałam koszmarny sen, przebudziłam się z krzykiem i płaczem ale szybki telefon do M i mnie uspokoił
Kochany jest 
Od wczoraj strasznie dokucza mi prawy jajnik nawet w dzisiejszą noc mnie obudził i strasznie mnie kuło nie wiem czym to jest spowodowane, ale czyżby tak wczas już zaczął swoją pracę ??
Nie mogę doczekać się wizyty 7 i tego co mi powie lekarz 
Na prawdę pokładam dużą nadzieję na ten cykl, że się uda 
Pozdrawiam was wszystkie i trzymam mocno kciuki !! :*
Miłego wieczoru kochane :*
Pierwszy raz z wiesiołkiem i szok, płodne się zaczeły a śluzu, że hoho!!
oby to nam troszku pomogło 
Ja już jestem po wizycie
Sama wizyta ok zdecydowałam że ten lekarz będzie prowadził moja ciążę
Co prawda miałam większe oczekiwania do samego USG bo miałam nadzieję usłyszeć serduszko ale nie usłyszałam
Jest za wcześnie ciąża wg USG młodszą ale za to już był widoczny zarodek i ciałko żółte sam zarodek ma 0,19 cm pecherzyk 1 cm czyli nie jest to puste jajo uff
U poprz edniego gina dokładnie tydzień temu był widoczny sam pęcherzyk więc wydaje mi się że jest ok wtedy ten inny gin też stwierdził że ciąża młodsza
Następna wizyta za dwa tygodnie a USG pewnie za 3 bo teraz będę chodzić już państwowo do szpitala a tam w gabinecie nie ma USG tylko trzeba oddzielne skierowanie
Miałam nadzieję na serduszko lekarz szukał pokazywał że coś tam drga ale jeszcze jest za wcześnie
Nie wiem też jaki był pęcherzyk do porównania z poprzedniego USG bo nie dostałam zdjęcia a i lekarz nic nie mówił a ja cieszyłam się tylko że to nie jest pozamaciczna ciąża więc się nie spytałam o wielkość pęcherzyka
Mam nadzieję że mój "wielki" człowieczek pogoni do następnego usg
1dc
@ przyszla punktualnie.
To moj ostatni cykl z wiesiolkiem. Jakos mi nie pomaga. Dokoncze zapasy, ktore mam w domu i moze od przyszlego miesiace siemie lniane...
25dc 7dpo
Śniadanko zjedzone kubek mleczka wypity:-)
Dziś wrócił don mnie ten dobry nastrój,mój sen tez nie był taki drastyczny,to tylko zalana łazienka u mojej mamy jak robiłam pranie,nie moja wina że się pralka popsuła:-P
Jakiś konkretnych planów na dzień dzisiejszy nie mam.Czekam na kuriera kupiłam akwarium z akcesoriami ma być dziś bądź jutro.Założę akwarium a po niedzieli jadę po rybki.Czytałam że woda musi kilka dni ustać zanim wprowadzą się nowi lokatorzy,akurat pasuję.W przyszłym tygodniu mają nową dostawę rybek:-)Na razie tyle o rybkach:-)
A co z moim samopoczuciem związanym z cyklem no więc piersi bardziej bolą niż w poprzednich dniach,nadal czuję mrowienie i ogólną nadwrażliwość.Tempka po wczorajszym spadku poszła w górę i oby już nie spadała:-)
Na tą chwilę mam dobre przeczucia,nie myślę o rozczarowaniu ale wiem,że może i tak się stać że nic z tego nie będzie, póki co to spada na dalszy plan.I oby tak do końca cyklu a najlepiej jeszcze dłużej bo przecież cykl ten może być CIĄŻOWY
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2017, 08:30
No i mamy 31 tc.
Jeszcze tylko 9tygodni 
ostatnia anty wzięta wczoraj, oczekiwanie na okres, mam cichą nadzieję ze okres bedzie w miare szybko i staranka zaczną sie juz pełną para. oj jak ja chce być już mamą. Wszystko dla Ciebie kruszynko, :*
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2017, 10:12
Kochane skoro tu jesteście to na pewno nie pierwszy raz pomyślałyście sobie "jakie to wszystko jest niesprawiedliwe" ... bo w końcu dbamy o siebie, łykamy witaminy, odmawiamy sobie choćby głupiej czekolady na rzecz owoców by tylko marzenie o maluszku nareszcie się spełniło...
Spotkałam dzisiaj znajome... jedna młodsza ode mnie o 3 lata. Pierwsze dziecko urodziła mając nie całe 17 lat a teraz jest z kolejnym w ciąży... jej siostra starsza o rok a już oczekuje trzeciego maleństwa... żadne dziecko nie było planowane. Gdyby jeszcze teraz o siebie dbały, nie paliły i piły piwa pod blokiem to zrozumiałabym i może nawet uśmiechnęła bo każdej starającej kobiecie życzę z całego serca aby zobaczyła w końcu 2 kreseczki ale w tej sytuacji nie jestem w stanie tego zrozumieć...
Dlaczego nam jest tak ciężko spełnić marzenie o dziecku, kiedy inni dostają je po prostu w gratisie i nawet nie potrafią tego docenić...
35 tydzień (34+4)
Gorące powietrze dotarło i do mnie. Ostatnie 3 dni to żar lejący się z nieba , średnio 35 stopni w cieniu. Dziś juz lepiej.
Wczoraj miałam mieć wizytę u lekarza prowadzącego - ordynatora z innego miasta , no i klops chłop przesunał sobie urlop i nie przyjmował. Nie wiadomo czy za tydzień juz wróci, a przyjmuje tylko raz w tygodniu. Kolejna moja zaplanowana wizyta wypada za tydzień u dr na nfz.
Przedwczoraj przymierzyłam swoją sukienkę na wesele. No nie ma co ukrywać zrobiła się za mała... 
ciasno mi w niej w brzuch, a do tego zrobiła się ciut za krótka. Nic tylko się rozpłakać.
Następnego dnia ruszyłam na miasto na łowy i nic nie znalazłam 
Kolejnego dnia czyli wczoraj uderzyłam na ulubiony lumpex. Znalazłam bardzo podobną koronkową sukienkę, też ciążową odcinaną pod biustem ale rozszerzaną a nie prostą, wyglądam w niej jak bańka-wstańka ale jest wygodna bardziej powycinana/odkryta jest w niej chłodniej i czuje się w niej swobodniej. Nie wiedziałam co robić, zadzwoniłam po pomoc, przyjechała mama ocenić czy sukienka się nada. jej się bardzo spodobała, a kolejne doradczyni czyli ekspedientki potwierdziły, że ładnie wygladam, przekonana nie byłam ale z braku laku wzięłam.
Suknia ślubna odebrana. Panna młoda zadowolona uff, suknia uszyta dobrze zastrzezen nie mam ale jak za te pieniadze 2600 mogła by być ciekawsza, bogatsza...
aaa jesli chodzi o moje włosy to wróciły do normy. Kolejnego dnia po nieudanym farbowaniu znów je ufarbowałam i wyglądam jak człowiek
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2017, 10:40
39tydzien. Jestesmy nadal w jednopaku Wszystko gotowe, torba spakowana, jedzenie naszykowane dla chlopakow na czas mojej nieobecnosci. 9sierpnia mamy ktg i wizyte i zobaczymy co u naszej kruszynki. Upaly niemilosierne a ja czuje sie bardzo dobrze. Pomylam okna, popralam firanki i nawet dywan upralam a co!
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2017, 11:12
Weekend nadciąga!
plan? Plan jest taki żeby pogadac z mezem i powiedziec mu, ze musimy sie mocniej postarac. Zrobie to w pt jak bedziemy przy winku siedziec:)
zrobiło się pochmurno,ale na deszcz póki co się nie zanosi.Młodego już kilka razy kąpałam tak się spocił,po kąpielach zaraz mi usypiał.Nie dawno się obudził cały mokry,na plecach drobne krostki,więc kolejna kąpiel...drobne czerwone krostki nadal są i kolejny ząbek się przebija tym razem górna lewa trójka.Na stanie mamy 6 ząbków:-)
1dc.
Zaczynamy kolejną walkę. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona na ten cykl...
Cieszę się,że @ w końcu przyszła i możemy zacząć od nowa. Wierzę,że to ten cykl. Musi być. Mój Misiek nagle sam zaczął się wyrywać ,żeby odwiedzić moją ciocię która ma małego synka, pyta kiedy testuje,głaszcze mój brzuch i namawia kropka,żeby się tam pojawił. Kochany jest a ja chce nas w końcu uszczęśliwić..
Lecę zaraz po wiesiołka. Może to coś pomoże. Siemię lniane leży w szafce ale jakoś nie potrafię tego pić... Muszę się przełamać i zrobić wszystko aby ten cykl był tym 9 miesięcznym.
W przyszłym cyklu AZ...Boże proszę Cie żeby się udało..o niczym innym tak bardzo nie marze jak o tym...proszę Cie żebym mogła nosić dzieciątko pod serduszkiem..
2dc / 11cs
Wczorajszy dzień był tym jednym z gorszych
... zaczęłam tracić nadzieję... zbadać progesteron, prolaktynę, sprawdzić monitoring owulacji, odwiedzić ginekologa, najlepiej tez psychologa.... skąd na to wszystko brać pieniądze i czas?... Czułam jakbym stanęła w martwym punkcie ale dziś podnoszę się. Może nie całkowicie bo nadzieja tak do końca nie wróciła ale wiem, że muszę się uspokoić bo inaczej zwariuję i z nerwów nabawię się dodatkowo innych chorób albo wpadnę w depresję
a czuję że nie wiele brakuje. Za nie całe 2 tygodnie jadę z mężem na urlop do Zakopanego i tego się trzymam
dwa tygodnie urlopu z czego prawie tydzień w górach ahhh
. Przed wyjazdem pójdę na monitoring z raz albo dwa i po powrocie znowu pójdę żeby sprawdzić czy pęcherzyk pękł
w górach akurat będą płodne dni więc idealnie ! Ale nie to jest najważniejsze.... najważniejsze, że jadę powdychać świeżego powietrza z ukochanym i odpoczniemy od pracy
. Postanowiłam też, że zacznę odkładać kasę na to żeby otworzyć butik internetowy z odzieżą i butami a w przyszłości mam nadzieję, że otworze też stacjonarnie. Zawsze chciałam i teraz czuję, że jest dobry czas żeby podziałać w tym kierunku. Troche myśli zajmę przynajmniej i nie będę może aż tak mocno myśleć o dziecku bo oszaleć idzie
. Także dziś ładuje akumulatory i biorę się w garść
. Właśnie szukam noclegu w Zakopanym (jak macie jakiś namiar to po proszę) a później biorę się za czytanie bo przecież kocham czytać i zawsze mnie to uspokajało a zapomniałam o tym
. Miłego dnia kochane i nie poddajemy się !
Jest o co walczyć więc będę walczyć cały czas :*
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.