https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c01c9a8317ad.jpg
Przedstawiam Okruszka. Serduszko mu bije 124 razy/min i ma 0,67 cm
jak na ten etap wszystko zgadza się z terminem owulacji 
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 kwietnia 2016, 12:46
Ciąża zakończona 10 kwietnia 2016
10.04.2016 r urodziła się Alicja Magdalena 
Dostała 10 pkt 3060 i 52 cm 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/cf37b40bbc20.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 sierpnia 2016, 22:16
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0ad5ca96ab82.jpg
1,8 cm szczęścia
Oby to szczęście trwało wiecznie
Tyle się naprodukowałam i znikło, co za dzień... najpierw to, że mam już odstawiony acard ( stresuje mnie każde odstawienie nagłe leków), potem wrócił ból pleców, skutek ledwo chodzę a teraz to 
Dziś mam dzień pod znakiem sprawdzania poczty, na dniach ma być łóżeczko Tymusia, jestem strasznie podekscytowana i nie mogę się doczekać. Pewnie jak mąż złoży to wzruszę się jak zobaczę pierwsze łóżeczko Tymusia 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/64de421dd2bf.jpg
Ostatnio coś ciągle zmęczona chodzę, a jak się położę to już koniec spania.
Pogoda, też marna, choć lepsza niż wczoraj... ale czekam na super pogodę, żebym mogła poprać rzeczy dla Tymka i żeby ładnie poschły na balkonie a nie w mieszkaniu.
Trochę mi się tego nazbierało... i pora wziąć się do roboty... 
A jutro ważny dla nas dzień- dla Tymka, dla mnie i dla męża... 
25t6d
Przygotowania do świąt pełną parą. Ja mam niewiele do zrobienia, większość pracy wzięła na siebie teściowa. To nasze ostatnie święta w tak wąskim gronie. Za rok Gośka będzie raczkować pomiędzy choinką a stołem 
Pamiętam naszą pierwszą wigilię 2 lata temu, przeżyłam szok na widok ciszy jaka panowała przy stole. Pochodzę z licznej rodziny, zawsze pełno u nas dzieci, kotów, psów, rozgardiasz... Teściowa owdowiała 4 lata temu, mój mąż jest jej jedynym synem. Wigilia w 3 osoby, kurcze jakie to dziwne było...
Zgodnie z zaleceniami lekarza szykuję wyprawkę. Systematycznie piorę i prasuję ciuszki, do rozmiaru 80 włącznie, będzie na później. Po świętach pójdę na zakupy typu wkładki poporodowe, kremy ochronne dla Gosi, może jakąś butelkę. I spakuję te torby, niech czekają.
Może jutro skoczę do Diagnostyki zrobić mocz ogólny, muszę kontrolować czy nie pojawia się białko. Nogi puchną przeraźliwie, pożegnałam się już z prawie wszystkimi butami.
Potrafię godzinami siedzieć i dotykać brzucha, czuć jak Małgosia kopie. Mąż trochę ostrożnie, dotknie i zaraz zabiera rękę, nei ma cierpliwości czekać aż Gosiaczek zasunie mu kopniaka. Zrobiłam się taka prawdziwa matka wariatka, rozanielona na punkcie własnego nie narodzonego jeszcze dziecka. I jestem gruba. Tak. W sumie tak typowo na 7 miesiąc który zaraz zaczynam, ale czuję się już ogromna. Zasapana, przemęczona, opuchnięta. A Gosia dopiero rozkręca się z rośnięciem. Niech rośnie, zniosę wszystko.
Oto my:
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/64961134a7c4.jpg
Za 2 dni Wigilia. Życzę wszystkim i sobie również spokoju, radości, ciepła, i tego cudownego małego marzenia, żeby się zrealizowało i zostało z nami na zawsze. Problemami wychowawczymi będziemy się martwić później 
Wszystkiego dobrego i spokoju ducha. Na święta i na zawsze. Buziaki 
Wiadomość wyedytowana przez autora 22 grudnia 2016, 20:24
1 DC, cykl stymualcji.
O mamo...
Cykl trwał 33 dni - był zupełnie naturalny, z owulacją... Całkiem dobry wynik!
W poniedziałek mam napisać do Pani dr i za chwilkę zaczynamy stymulacje... Sama nie wiem, co czuję.
Na pewno jestem podekscytowana, z drugiej strony się boję.... Oby ta ciężka droga sprawiła, że zostaniemy rodzicami.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b893e6c4d5f4.jpg
Moja pierwsza hybryda 
Tęsknię za czymś, czego nigdy nie doświadczyłam, być może nigdy nie doświadczę...
To bardzo boli, niepłodność odbiera nam tak wiele... Tak bardzo chciałabym usłyszeć bicie serca naszego dziecka, poczuć jego ruchy, coraz bardziej się boję, że to nigdy nie będzie mi dane
OOOO :o to jeszcze się załapię z wpisem w tym miesiącu

Za Nami 60 tygodni wspólnego bycia
i choć nie zawsze jest łatwo to uśmiech młodego wynagradza każdy trud i z uniesioną głową i nowymi siłami idziemy dalej 
Na początku maja była kontrola u tej "starej" neurolog - ostatnia bo zostaniemy pod opieką nowej dr
o dziwo babka nic nie mówiła na to, że w porozumieniu z naszą "stałą" rehabilitantką odwołałam rehabilitację, którą zaleciła nam ta neurolog z racji tego jak pisałam w jednym z wpisów młody ma do opanowania samodzielne chodzenie a tego się nie przyspiesza więc spokojnie czekamy.
No i co do chodzenia to nadal przy meblach itd. chociaż czasem się puści chwilę postoi (dosłownie kilka sekund) i tak powoli schodzi do siadu - jak taka baletnica
delikatnie ze skupieniem na twarzy 
Ogólnie odpukać u nas ok. Zdrowie jest a to najważniejsze. Za nami od 14 kwietnia 3 incydenty w postaci bezdechu...oby już nie było powtórki !!
Młody jest bardzo aktywny.
Na tapecie jest "mama" "mama" "mama" i tak w kółko, albo "brrrryyyy"
i plucie :o
Apetyt ma. Nie wiem ile waży. Pewnie dowiemy się 06.06 bo wtedy mamy przypominającą dawkę na pneumokoki.
Coraz częściej mamy tylko jedną 1h drzemkę.
Uwielbia spacery w spacerówce w pozycji siad
jak taki mały prezes. Ogląda świat i na wszystko pokazuje paluchem
czasem aż mi wstyd
i jest bardzo zaczepny 
I choć czasem mam gorsze dni to kocham Go nad życie

A korzystając z okazji, że dziś 26 maja wszystkim cudownym, wyjątkowym i dzielnym mamą życzymy samych pięknych chwil

Nie wiem co by jeszcze napisać - hmmmm....- to może mały spam fotografii 
UŚMIECH

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3e58e3b276e6.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b69b03c52834.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/56b013bedf2d.jpg
STYLÓWA 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/2eb39a0d4199.jpg
Morze
i piaskownica 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/fcc8deaacad7.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/56afc8f65823.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/68a7cebc000c.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/e465e51d1a5c.jpg
SPACEREK 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/803f1fdbf47e.jpg
I z okazji minionych wspólnych 60 tygodni

- a ku ku 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/78ff3581c53e.jpg
Dziś mija 31 tydz ciąży (30+0) i 8 miesiąc
Nie mogę uwierzyć, że zaszliśmy tak daleko 
A dziś ważny dzień- Dzień Matki... Jestem mamą cudownych Dzieci
wierzę, że moje Ukochane Aniołki czuwają nad Nami każdego dnia 
Moje Kochane Dzieci kocham Was i nigdy nie przestane 
A tak wyglądamy teraz 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/223fc4f87e26.jpg https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ba24334dfa1b.jpg
26t3d.
Cześć Ciotki:*
Wpadam tak szybciutko pokazać jak tam się miewa nasz "maleńki" Leoś.
1079g. - prawie 90 centyl!
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/39de5c705648.jpg
Ostatnio tak bardzo zalatani jesteśmy, że szok! Obiecuję nadrobić na dniach wszystkie Wasze wpisy
buziaki ♡
I jest pierwsza fura Tymusia

Jest piękna
jestem taka szczęśliwa.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/87c8fab9b2dc.jpg
Dziś smutny dzień jak pisałam, popłakałam się
przeczytałam, że moja koleżanka z forum urodziła synka i zmarł
tak bardzo chciałabym jej pomóc
tak bardzo mi jest przykro, bo wierzyłam, że tym razem jej się uda.
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 czerwca 2016, 12:06
No to jadę..
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/01ece43fec31.jpg
Zostało mi 48-50dni, jak będę miała CC to jeszcze mniej, chyba zaczynam odczuwać strach a jednocześnie radość. Strach przed nieznanym a radość bo można powiedzieć, że prawie całe życie czekałam na tą chwilę 
Najbardziej się boję każdego dnia, że może zacząć się w każdej chwili, czego tak bardzo bym nie chciała
boje się każdego bólu brzucha, krzyża, bo dopadają mnie strachy, że może się zaczyna.
Zrobiłam się strasznie nerwowa i płaczliwa. Chyba hormony robią swoje...
Zastanawiam się co jeszcze nie zrobiłam, na pewno muszę spakować torbę Tymusia, zupełnie nie wiem jak się za to zabrać, co wziąć, jak rozmiarowo, pogoda też może być różna.
Muszę jeszcze zadzwonić do położnej środowiskowej i umówić się na spotkanie...
A tak wyglądamy na chwilę obecną 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/6a4046ee3bef.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 czerwca 2016, 17:28
33 tydzień ciąży
Do terminu z OM 56 dni
Do terminu z Usg 46 dni
81%
Ból miednicy nadal się utrzymuje, najczęściej po wysiłku. Dokuczają mi częste skurcze przepowiadające, nie wiedziałam że mogą być tak uciążliwe.
Waga +8,8 kg
Zaczęłam robić wyprawkę. Znalazłam śliczny materiał w słoniki i połączyłam go z zielonym minky. Tak powstał komplecik do wózka 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3e48305b7151.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/97e8c381c387.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0deb82a3d18e.jpg
A tu brzuszek 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c26939161597.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 czerwca 2016, 12:39
A ja dziś miałam wychodne ha ha
z Dominikiem
bo J ma dodatkowo pracę i jechał do Torunia a z rodziny każdy nadal się boi z nim zostać. I z racji wyjścia moje dziecko dziś pobiło system i spał od 20.30 do 10 :o nie wiem czy to zdrowe że taki długi sen nocny bez picia i jedzenia ma.
A teraz padł. Pierwsza drzemka dziś. Zobaczymy jaka długa.
A śpi tak. https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ac2fb1a3cb4f.jpg
A tak zwiedza miasto 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/870050b95d52.jpg
Staram sie o dziecko
Dziś zaczynamy 35 tydz ( 34+0), dziś odwiedziła nas położna środowiskowa, bardzo sympatyczna kobieta, przyniosła nam trochę do poczytania, próbki dla Tymusia, i małą buteleczkę z Avent 
Rozmawiałyśmy dobre 1,5 godziny...
Zdaniem położnej jak lekarza Tymuś raczej się już nie odkręci, jest za duży i ma mało miejsca, mówiła, że po takich przejściach wskazaniem by było CC, bezpiecznej dla Tymka.
Bólami mam się nie przejmować, bo na tym etapie już występują bóle podobne do @, bóle miednicy. I mam dużo odpoczywać... łatwo mówić 
Dziś ogólnie czuję się słabo, rozpoczęły się upały i zaczynam to odczuwać, a ponoć na dniach ma być jeszcze gorzej... i oczywiście hormonów ciąg dalszy, jak nie nerwowość to płacz i weź tu zrozum kobietę w ciąży 
A to My
Położna Pani Irenka mówi, że odkąd się widziałyśmy w maju ( miesiąc temu) to brzuszek mi urósł, że mam uroczą małą piłeczkę... a jak mówię znajomym, że za miesiąc rodzę to oczy jak 5 zł... nie za mały masz brzuch ? Mały brzuch= duży Tymuś 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/a045ebf7e1a9.jpg
Położna szacuje wagę na wtorkowej wizycie 2900 ja natomiast 3100
ciekawe ile się pomylę ? 
Kolejny dzień fali upałów jest 35 stopni w cieniu... rano odwiedziliśmy rodziców, zrobiliśmy szybkie zakupy. Mama dała ogórki mało solne... uwielbiam 
W tej ciąży nie przepadam za niczym kwaśnym, ale te są mało solne i pyszne 
Chyba idzie zmiana pogody, bo coś głowa mi ćmi, noc ciężka, nie mogłam spać, bolał mnie krzyż tak bardzo i gorąco nie było czym oddychać 
Postanowiłam, że jeszcze zrobię jedno zamówienie dla Tymusia
Spodobał mi się kocyk i otulacz bambusowy 
A dziś mąż postanowił nas uwiecznić 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/0d4c1aed734f.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b39bdeedf630.jpg
Dziękuję Wam dziewczyny. U nas jest rzeczywiście wszystko dobrze. Młody (bo od dziś oficjalnie jest chłopcem) wiercił się tak, że ciężko go było zmierzyć. Strasznie mu się badanie nie podobało, cały czas kopał a raz kopnął tak że poczułam. Nasz pierwszy kopniak
Jestem strasznie szczęśliwa 
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 czerwca 2016, 13:18
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.