Nikki zadamawia się coraz bardziej. Chyba musimy zacząć chodzić na spacery bo jak wypuszczam ją na ogródek to później nie chce mi wchodzić do domu. Interesuje ją wszystko!
Coraz lepiej ją znam, jej nawyki.
Czuje że ten pies mi pomaga, nie myślę już tak o staraniach. Choć i o Arku mało myślę.
Moja ciąża wydaje mi się teraz taka nierealna. To było tyle czasu temu, a ja myślę że to był po prostu zły sen. Boje się że zapomnę.
Mama uszyła mi ubranko dla Nikki
Nie wygląda jak to ze sklepu ale na pewno jest jej cieplej jak wychodzi na ogródek.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/264987bdd48a.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7dcdd516319e.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/bdda0d745ccb.jpg
Test pozytywny a ja się nie potrafię cieszyć
strasznie się boje i moje obawy są silniejsze niż szczęście jakim jest ten CUD który się zdarzył. Chyba tylko beta mnie uspokoi i wizyta u lekarza, no i oczywiście zdjęcie usg 
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 listopada 2015, 09:15
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2a9817005917.jpg
Moje śpiące szczęście ♥
Waga 2400 gr.
Wizyta przebiegła nie po mojej myśli. Kardiolog zalecil cc. Kazał decyzję podjąć mojej lekarze
Ta umyla ręce bo nie chce podejmować takiej decyzji.
W środę za tydzień mam spotkanie z ordynatorem który podejmie decyzję.
Ginekolog powiedziała ze nie podobają jej się przeplywy ale nic więcej nie powiedziała. Po ktg miałam wejść do gabinetu z nią to omówić ale strasznie się spieszył i nie miała czasu 
Jestem zła ze przed urlopem daje odczuć ze idzie na ilość a nie na jakość.
Tym bardziej ze wie ze mlody jest w niebezpieczeństwie ze względu na moja wadę serca i zespół antyfosfolipidowy.
Mam nadzieje ze za tydzień dowiem się więcej i od przyszłego tygodnia zero oszczędzania się. Niech wychodzi. Bo lekarze między sobą się przepychaja a dla mnie liczy się zdrowie i życie mojego dziecka.
Taka dzisiaj ja. Jest 12, a już jestem gotowa na 16 na zakupy 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7a18e791eec1.jpg
I nie robiłam dziś dosłownie nic! O !
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lipca 2015, 21:42
Witajcie forumowe ciocie. Tak, tak, ta czarna kropka to ja 
Jest mi bardzo dobrze i rosnę zdrowo
za dwa tygodnie znowu mnie zobaczycie i mamusia mnie już usłyszy 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2c4612ac8649.jpg
Mam kartę ciąży. Listę badań do zrobienia. Dziś był pęcherzyk widoczny. Kolejna wizyta 12 grudnia. Pan doktor powiedział, że wtedy powinnam już usłyszeć serduszko
No i kolejne zdjęcie
10 tydzień + 5 dzień
54,5 kg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/328fffe934eb.jpg
Czuję się nadal świetnie tylko jakbym jeszcze bardziej senna jestem, albo częściej pozwalam sobie na drzemkę 
Powiedziałam szefowi o ciąży - trochę mnie to stresowalo. Był w takim szoku że nawet mi nie pogratulował, ale poza tym było ok. Zaplanował sobie że będę prać do listopada - przeliczył się bo nie zamierzam 
Dziś rano leżąc jeszcze w łóżku ( nadal w nim leżę ) z mężem planowaliśmy remont, uwielbiam zmiany! Chcę wymienic wszystkie meble. Już się nie mogę doczekać
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 stycznia 2016, 18:54
Dziś jest mi źle.
Właśnie zobaczyłam na fb że koleżanka ze szkoły jest w ciąży. Nie wiem czy chciała, czy planowała.. Ale jest. A ja czuje że nigdy nie będzie mi dane urodzić dziecko.
Znów czuje tą gorycz, ten ścisk w gardle.
Wszystko byłoby łatwiejsze gdybym nie czuła tej potrzeby zostania matką. Wszystko było łatwiejsze gdy po ślubie nie chciałam jeszcze dzieci. Wtedy wyczekiwało się czy @ przyjdzie, bo musiała przyjść. Teraz sytuacja odwrotna..
To wszystko jest takie popieprzone.
Życie jest takie trudne.
Do tego denerwuje mnie czasem Nikki. Wiem że to szczeniak, ale szkodnik z niej wielki. Atakuje wszystko co spotka na swojej drodze. Goła stopa? O tak! Już jest jej! A zęby ma strasznie ostre.
Sika gdzie popadnie, mimo że wcześniej byłam z nią na dworze.
Do tego za tydzień obrona. A ja nie za wiele umiem.
A później trzeba znaleźć prace. I co wtedy z Nikki? Będzie zamknięta u mnie przez cały czas .. Już dziś usłyszałam parę słów na ten temat... Ach ta moja rodzina..
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1568dd6106c8.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 listopada 2014, 18:23
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8ea0a837b55e.jpg
Ostatnio mam znów straszne huśtawki emocjonalne i nie radzę sobie ze sobą ... tak strasznie nie chcę już czekać!!!
Patrząc na to, że ostatnio coś zakoczyło, chociaż niestety z niedobrym zakończeniem. Postanowiłam wykonać szereg badań po utracie, przede wszystkim badania immunologiczne, żeby zobaczyć, czy może mam jakieś przeciwciała które uniemożliwiają utrzymanie ciąży.
⏩Do wykonania do 6 tygodnia po poronieniu:⏪
💉Badania w kierunku zespołu antyfosfolipidowego – przeciwciała antykardiolipidowe – IgG, IgM - jest OK ✅
- przeciwciała przeciw beta-2-glikoproteinie - IgM 13,7 wg immunolożki do powtórzenia (31.03.2023) ❗
💉 Antykoagulant tocznia - jest OK ✅
💉 Przeciwciała przeciwjądrowe ANA - jest OK ✅
💉 Przeciwciała przeciwko antygenom łożyska (nie mogę znaleźć laboratorium które wykonuje to badanie)
💉 Przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej (anty-TPO) (do zrobienia 31.03.2023)
💉 Przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie (anty-TG) (do zrobienia 31.03.2023)
💉 Badanie immunofenotypu (jest OK)✅
Badania genetyczne, do wykonania w dowolnym czasie:
🧬trombofilia wrodzona (jest OK)✅
🧬 Celiaklia (wg immunologa, nie trzeba)
🧬 KIR i HLA-c (wg immunologa, nie trzeba)
Będę ten post na bieżąco aktualizowała, jak już wyniki zaczną spływać.
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 maja 2023, 12:58
Meldujemy się w 20tygodniu ciąży.
To już 50%. Nie wiem kiedy to zleciało?.Ale jestem bardzo szczęśliwa.
Miewamy się świetnie. Nasz zuch dzisiaj zaczął się wyjątkowo dużo i mocno ruszać, co nas bardzo cieszy.
Dokucza mi jedynie zgaga. Ale na szczęście mam Gaviscon, więc nie jest źle 
Kupiliśmy dziś dwie pierwsze pary spodenek dla naszego chlopczyka 
Nie mogę się doczekać kiedy nasz skarb je zmierzy 
Na przyszły tydzień planuje zacząć rozglądać się za wyprawka dla maluszka. Ahhh 
Dobranoc 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/4a58e8c88239.png
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lipca 2015, 22:50
21dc
Testy owulacyjne negatywne, śluz mega mega płodny. No nic, już po owulacji. Teraz czekam. Ciekawe czy mnie poniesie i znowu zrobię test przed terminem. Tym razem nie chce rozczarowania.. dlatego planuje nie robić wcześniej. Chociaż cholera wie 
Dziś 22dc. Wiem że wszem i wobec twierdzę że się nie staram, ale nie potrafię się jeszcze tak zupełnie wyłączyć by o tym nie myśleć.
Stwierdziłam że skoro mam ostatnio 26 dniowe cykle to test 10ml już mógłby wykryć gdyby coś było.. Ale nie wykrył, z jednej kreski nie chcą zrobić się dwie.
Czuje że nie uda mi się zajść ponownie w ciąże. Tak samo jak czułam że coś jest nie tak jak byłam w ciąży z Arkiem.
Może tak ma być? Może kiedyś zaadoptujemy dziecko.
Ja jestem dziwnie spokojna, chyba pogodziłam się z tym że Arek był i będzie moim jedynym dzieckiem. Szkoda mi tylko Łukasza, wiem że on bardzo cierpi że nie mamy dzieci.
Chciałabym robić w życiu coś pożytecznego. Marzy mi się praca z ludźmi, sprawianie im radości.
Wczoraj zamówiłam bratankowi kostkę sensoryczną, i tak się zastanawiam czy by nie wsiąść się za rękodzieło. Na razie szyć gadżety dla dzieciaczków z rodziny.
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7b3c2fad0f18.jpg
Nie mam swoich dzieci to choć będę najlepszą ciocią na świecie! Będę sprawiać że inne dzieci będą się uśmiechać, skoro nie mogę patrzeć na uśmiech moich dzieci.
a teraz Nowe Alaantkowe BLW, bo o to pytalyscie. ogolnie to jest ksiazka kucharska 
wkleje Wam spis tresci na zdjeciu
ogolnie chodzi o inspiracje do gotowania posilkow bez soli/cukru itd. na szczescie kazdy przepis ma notatke, co dodac dla wersji dla doroslych. ja jzu pieklam bulki z tego przepisu do piatkowego tapas
wyszly super. ksiazka mi sie podoba, bo przepisy sa ciekawe, ale ineskomplikowane
i wydaje sie wszystko pyyyszne 
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/93d70a68b6c4.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/be1276a31166.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 października 2018, 10:16
Zakupów ciąg dalszy 
Na allegro kupiłam za 10 zł rogala do karmienia:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/a99535132503.jpg
Wraz z przesyłką to koszt 20 zł,więc i tak się opłaca
U tego samego sprzedawcy zakupiłam też zestaw środków higienicznych do szpitala:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c3c6c68699ca.jpg
Zestaw kosztował z kolei 7 zł,więc też bardzo tanio
Wszystkie te rzeczy zamierzałam i tak zakupić w Aptece Gemini,więc po prostu moje długie zamówienie będzie krótsze
Dokupię tylko jedno opakowanie podkładów na łóżko Seni 
Pod wieczór jedziemy oglądać wózek,więc jak faktycznie się uda kupić (a mam ogromną nadzieję,że tak),to też się pochwalę 
Dziś 32dc i okazuje się że bladziochy były tym na co czekałam rano był jeszcze mega blady cień a po południu po godzinie 16:00
wyszło to 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2c46152cf74b.jpg
Jestem szczęśliwa ale żeby nie zapeszyć jutro rano powtórka i dopiero wtedy zaznaczę na wykresie.
Nadal żadnych objawów brzuch trochę pobolewa jakby @owo więc jak się okazuje objawów jest więcej w urojonej ciąży niż prawdziwej 
jutro napiszę co wyszło rano 
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 lipca 2015, 22:49
No i przyszły święta.
Krótko przed udało mi się zrobić kilka lampionów w słoikach.
Oto jeden z nich:
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/94f6d4fa3ffa.jpg
Potrzebujemy:
- kilka słoików
- kolorowe wstążki ze świątecznym akcentem
- klej
- świeczki
Do słoików przyklejamy wstążkę, zdobimy kokardkami wedle uznania.
Do środka możemy również włożyć dekoracje lub wsypać sól, cukier, kawę.
Na koniec zapalam świeczkę.
Najprostszy sposób na dekorację świątecznego stołu. Również do wykorzystania jako zabawa z dzieckiem.
Polecam.
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 grudnia 2015, 19:53
Dzień 53.
30 + 0 (31 tydzień!)
jak zwykle się dzieje
wczoraj latanie, załatwianie, zakupy no i kupiłam stetoskop
słyszeliśmy serduszko Poli
ale dzisiaj już nie znalazłam,ale słychać jak się kręci
i oczywiście jak tylko przyłożę słuchawkę to w nią kopie 
wczoraj prądu cały wieczór nie było, za to o 22 poszliśmy spać 
dzisiaj od rana gonitwa , dwa rosoły musiałam robić,mężuś posprzątał, pranie zrobił i popołudniu mogłam w końcu odpoczywać 
kupiliśmy dzisiaj czteropak chusteczek nawilżanych z pudełeczkiem Dadda 
no i wpadł mi już w oko wózek i fotelik samochodowy 
ostatnio pisałam o brzuszku, więc dzisiaj pokazuję :
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0b2556a802fd.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8207996ae4b9.jpg
do wizyty: 5 dni!
do porodu: 73 
Dziś w nocy obudziły mnie chyba jakieś skurcze, kilka razy mnie zabolało w podbrzuszu, jak poszłam siku to takie ciągnięcie w dole brzucha czułam, ale potem jakoś usnęłam i przeszlo
a ból podobny jak do miesiączkowego. Myślę że mogły to byc jakieś skurcze przepowiadające, ciekawa jestem czy dobrze ocenię kiedy to przyjdzie juz czas...
Tak się nosimy na początku 38 tygodnia 
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f7bfdb716845.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/3ac127898b30.jpg
Wiadomość wyedytowana przez autora 23 marca 2015, 15:50
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/92690b2e8936.jpg
Coś mnie zaczyna brać szał świąt 
Dziś pakowałam świąteczne prezenty dla dzieciaków. Mam pół szafy prezentów.. i coraz cieńszy portfel! Jak się kupuje tablety na święta to nie ma co się dziwić. No ale szczęśliwe przyszłe posiadaczki tabletów mają urodziny na początku stycznia więc dostają prezent na dwie okazje.
Jeszcze dokupię parę gadżetów i prezenty będą z głowy 
Z Łukaszem umówiliśmy się że nie kupujemy sobie prezentów, w zasadzie nawet nie mam jakiś zachcianek, niczego co bym chciała/potrzebowała. Wszystko kupujemy na bieżąco. Chce coś? Podoba mi się? To kupuję!
Jest jedna "rzecz" którą chciałabym dostać, jednak nie uda mi się jej kupić.
Ale mam zamiar intensywnie pracować nad jej powstaniem jak tylko Łukasz wróci z Londynu 
Czeka mnie teraz intensywny tydzień sprzątania. Muszę wyrobić się przed sobotą (a właściwie przed czwartkiem/piątkiem) bo czekają nas jeszcze urodziny babci no a impreza sama się nie uszykuje.
Oglądałam dziś film który polecała Magic. Spróbuję się dostosować do danych wskazówek, nawet jeśli nie pomoże to nie zaszkodzi 
Powiem wam że gdyby nie @ to pomyślałabym ze jestem w ciąży. Mam podwyższoną temperaturę, jestem wiecznie zmęczona, zawroty głowy i nudności to ostatnio standard. No i zgaga, wystarczy że przez jakiś czas nic nie zjem to już mnie dopada. Oby to nie były objawy jakiegoś strasznego i ogromnego przeziębienia!
Pozytywny akcent
część prezentu dla mojej siostry na święta
własnoręcznie wykonany!
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/dd1831bd1e65.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b0cf01f27c78.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c269b16ee172.jpg
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.