ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 2 lutego 2013, 14:15

Kolejny cykl stracony - tempka spada..nie mam już siły....jestem nerwowa, roztargniona, wszytko mnie denerwuje....nie umiem sobie z niczym poradzić.....

a ja od wczoraj mam zielone swiatełko wczoraj się przytulaliśmy ale dziś mój m przyszedł zmęczony z pracy i poszedł spać zamiast się przytulać przez te 3 dni jak króliki to on śpi jeste taka zła ze nawet mi się myśleć nie chce co mogę mu zrobić każda godzina się liczy wiec moja nadzieja to wielka d..a mamnadzieje ze chociaż wieczorem bedzie inaczej jak nie zadzwoni jakiś kolega i się z nim nie umówi i tak mam lipną nadzieje ze coś by z tego wyszło wiec daje sie losowi najwyżej jak wruce w marcu to będzie wypoczęty i ja też i wtedy będziemy działać

milunia PCOS zaczynam walczyc z Tobą :) 17 listopada 2013, 18:57

Kurcze, może się udało! nie wiem kiedy mogę zrobić sobie test bo chciałabym już wiedzieć a do miesiączki jeszcze tydzień :)

zaba25 walka o 2-gi cud :) 2 lutego 2013, 18:37

Zaczynamy:)Prawy jajnik kluje, pojawil sie sluz wiec do dziela- moze tym razem sie uda:)Test owulacyjny mocny ale jeszcze nie mocniejszy od kreski testowej.Na wykresie wychodzi ze dzni plodne sie zaczely troche sie dziwie bo to dopiero 11dc. Mam dobry humor, dobre nastawienie, mam nadzieje ze tak bedzie do konca cyklu -oby zakonczonego sukcesem.Tym razem bede wiedziec czy owulacja byla,objawy sa ale czy pecherzyk peknie nie wiadomo- bede miec badanie krwi w 21dc, jesli owulacji nie bedzie zaczna stymulowac mi jajniki, jesli owulacja jest a nie mozemy trafic lub problemy ma moj maz pojdzie do lekarza na badania, przynajmniej zaczyna sie cos dziac. Postanowilam tez ze jesli ten cykl bedzie pusty kupie mikroskop owulacyjny ponoc bardziej skuteczny od testow owulacyjnych.

Peonia Barwy mojego życia 2 lutego 2013, 18:54

Witam !!!!!


Termometr poszedł do szuflady do odwołania . Zaczęłam nowy cykl . Mam totalnego doła aczkolwiek się nie poddam . chodzi oto , że mój mąż jest chory . Nie na grypę tylko coś bardziej poważniejsze . Mam guza na migdałku . strach i szok bo dopiero o nim wiemy niecały tydzień . Do tego się przeziębił nic nie można zrobić . Za dwa tygodnie znowu wizyta u laryngologa i zobaczymy kiedy będzie zabieg . Usunięty zostanie razem z migdałkami . Boje się bardzo . nie mam sił . Tym bardziej , że pochodzi z rodziny rakowców . Ach to czekanie . Tylko na co .

I znów ovu przesunął mi owulację. Eh, kiepsko było wtedy z serduszkowaniem i pewnie w tym cyklu nic z tego nie będzie. Ale przecież i tak na cuda nie liczę. Hmmmm....Chociaż powiem wam po kryjomu, że w głębi serca ciągle mam nadzieję, wierzę, myślę. Przybrałam tylko postawę "co będzie to będzie", ale ja wiem co bym chciała, żeby było...

i został Nam tydzień do terminu ♥

i został Nam tydzień do terminu ♥

no i przytulanko dziś było ale to tylko dlatego żeby mój m poszedł se z koleżka na spacerek to dla świętego spokoju poprzytulał się rano i zadowolony żebym nie gdekała a pancia w domku obiadek musi zrobić ,chociaż i tak nie chciało mi się z domu wychodzić wiec dobrze ze poszedł z koleżką mam spokuj i bez kłótni ma mi poświecic wieczór dziś mi się konczy dzień nadziei i tera tylko czekanie do pani okres nie robie se nadziei ale myślenie w główce jest czy się udało czy nie tak jak pisałam mam lichą nadzieje bo tyle lat nic nie wychodzi to czemu tera ma wyjsc zostały mi ostatnie godziny boże dopomusz ???

agata86 Chcę mieć dzidziusia 3 lutego 2013, 13:35

Mam umówioną wizytę do ginka na 8 lutego. Nie wiem na co liczę - ze powie mi ze to nie PCO.

Uwielbiam niedziele spędzone z moim mezczyzna. Nawet jeśli jest to dzień spędzony przed tv ale RAZEM!!!Byliśmy na małych zakupach a wieczorem chcemy sobie wyskoczy do kina na ,,NIEMOZLIWE"
Jestem szczesliwa ze go mam i ciesze się ze walczyl o mnie do końca.. A moglo by się ulozyc inaczej. Bedac za granica zakochałam się w innym facecie chociaz bylam z moim. Chcialam zmienić swoje zycie a nawet wyprowadzić się za granice. To były ciężkie chwile a najgorzej ze trzeba było podjąć decyzje z kim chce spedzic reszte zycia. Nie umiałam tego zrobić. Na szczęście mój(teraz już maz) powiedział ze nie pozwoli na to zebym była z innym i nie wyobraza sobie zycia beze mnie. A tamten się wycofal!
Wiem ze podjelam dobra decyzje:-)))

MomToBe Kochana Kruszynko.. 3 lutego 2013, 16:38

Kruszynko obudzilam sie dzis o 6 rano i strasznie zawiodlam...Jak by sie udalo bylabys z nami w pazdzierniku, niestety nie bedziesz,temperatura spadla a potem sie dodatkowo potwierdzilo i przyszedl okres... :( To nic moze bedziesz z nami w listopadzie?? :)

Pięć dni po owulacji, a nad ranem obudził mnie dyskomfort w dole brzucha (chwilowy), a znowu cały dzień mam wrażenie jakbym miała jajniki z ołowiu, a cały "dół" miałby mi zaraz wypaść. Nie wiem czy to taki ból jak na @, bo teoretycznie nic mnie nie boli, ale dyskomfort czuję... Kurcze nie chcę się nakręcać, nawet nie wiem czy to nie za wcześnie jak na takie odczucia.... Zobaczymy, może sama się nakręcam, bo raczej żadnych innych objawów nie mam.

dunia1287 Będzie co ma być. 3 lutego 2013, 18:28

Jak ja tęsknię za moim skarbem...:( W weekendy zawszy wszystko robiliśmy razem (no prawie wszystko).Gdyby siostra nie nocowała u mnie na weekend nie wiem jak bym go zniosła...:( Strasznie mi smutno...Najgorsze są wieczory...A na wyjścia nie mam ochoty...:(

ja pierdziele już mnie to wszystko wkurza rano wyszło mi ze mam dzień płodny a póżniej włączyłam na wykres i że nie mam już sama nie wiem co żle robie to znaczy że moje przytulanko poszło na marne jakie jakie to wszystko gupie ja znowu trace pomału nadzieje i wszystko co ma z nią związane a do d..y to wszystko szkoda słów a zresztą nawet mi ich brak bo pomału jestem załamana

Anusiak Czekamy na Ciebie Maleńki... 3 lutego 2013, 21:11

Dawno nic nie pisałam, bo jakoś nie było o czym... W tamtym cyklu nie wyszło :( A w tym cyklu jakoś straciłam nadzieję i dopadł mnie dół. 5 cykli starań za nami i 5 rozczarowań. Niby 5 miesięcy to nie wiele, ale ja mam wrażenie że nasze starania trwają nie miesiące a lata. Na początku naiwnie myślałam, że od razu nam się uda: jeśli nie w pierwszym cyklu, to w drugim lub trzecim już na pewno. A tu dupa! Mierzę więc dalej temperaturę, ale jakoś bez przekonania... Najpierw myślałam, że powiem Mężowi o ciąży w rocznicę naszego poznania się w listopadzie, potem że na Boże Narodzenie, potem że w Walentynki. Najbliższa okazja to urodziny Męża w marcu, ale już się nie łudzę. Będzie co ma być :(

Nulka Mama, żona, studentka 3 lutego 2013, 21:12

No to jutro ostatni egzamin... Już mam dosyć tego Baroku puf...

Tak myślę że jutro też przyjdzie @ choć szczerze liczyłam, że przyjdzie dzisiaj i będę się z zwijać w swoim łóżeczku z notatkami z HS a nie przypadkiem na egzaminie. Zobaczymy.

Synak dzisiaj dawał w kość no i mamy straty wysokości 3 talerzy chwila nieuwagi i trach (a niby mamy zabezpieczenia na szafki)

Peonia Barwy mojego życia 3 lutego 2013, 21:19

@ mi się kończy o dziwo tym razem tak było spokojnie jak nigdy . Zero bólu . Dobre i to bo w duszy strach .

ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 4 lutego 2013, 07:13

Blanka ja w tym roku skoncze 30 :( ...Kasiu tak tylko dobrze pisac, że głowa do góry....ale podniesc tą głowę strasznie trudno....chcąc nie chcąc nasze samopoczucie jest jakby nie zależne od nas - przynajmniej ode mnie...nawet jak sobie mówię - głowa do góry, nie rycz.....to za chwilę łzy płyną strumieniami....mam czarne myśli.....

ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 4 lutego 2013, 07:19

Kochane, nie wiem czy w tym cyklu będę z Wami...zastanawiam się nad tym aby zaprzestać mierzenia tempki i czegokolwiek robienia w tym kierunku skoro i tak efektów nie ma....a po drugie to mierzenie tempki to strasznie nakreca....rośnie sobie w góre i człowiek już myśli, że tym razem się uda a kiedy przychodzi @ popada w smutek i żal...zastanaawiam się nad całkowitym odpuszczeniem sobie starań...Mi już nawet sex nie sprawia przyjemnośći.....to jest takie kochanie sie z mężem w jakimś celu....a ja bym chciała tak spontanicznie ....tak bez kalendarzyka...bez temperatur...ostatnie miesiące bardzo mnie odsunęły od zbliżeń fizycznych....mam dosyc...obawiam się ze jestem bliska załamaniu ....obawiam się, że zrobię jakieś głupstwo...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)