X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum II trymestr plotki...plotki :)
Odpowiedz

plotki...plotki :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żadna z nas ze względu na swój stan takich akcji nie potrzebuje ;-)

    Mnie się wydaje że my dziewczyny mamy inne podejście do pewnych spraw tzn bardziej się martwimy a faceci tekst no przecież nic się nie stało nie przesadzaj.
    No ale tak już jest i nic na to nie poradzimy jak mały się urodzi sama zostawię swojego na parę godzin z synkiem a niech zobaczy że nie jest tak łatwo :-P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caramel wrote:
    Żadna z nas ze względu na swój stan takich akcji nie potrzebuje ;-)

    Mnie się wydaje że my dziewczyny mamy inne podejście do pewnych spraw tzn bardziej się martwimy a faceci tekst no przecież nic się nie stało nie przesadzaj.
    No ale tak już jest i nic na to nie poradzimy jak mały się urodzi sama zostawię swojego na parę godzin z synkiem a niech zobaczy że nie jest tak łatwo :-P
    no maja inne podejscie.. ale nie maja tez empatii , zupelnie nie potrafia wczuc sie w to co my przezywamy.. pewnie nic sie nie stalo.. ale on mnie zna juz dobre kilka lat i wie jak ja reaguje, no powinien sie tego nauczyc.. kompromis jakis.. a nei on mi bedzie udawadanial swoja wyzszosc.. ze on jest facet i nikt mu nie bedzie mowil co ma robic i nie bedzie latal z telefonikiem jak pipa i dzownil do zony.. nie wiem jak mam mu to przetlumaczyc.. zeby zrozumial..

    natalka0887 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    no maja inne podejscie.. ale nie maja tez empatii , zupelnie nie potrafia wczuc sie w to co my przezywamy.. pewnie nic sie nie stalo.. ale on mnie zna juz dobre kilka lat i wie jak ja reaguje, no powinien sie tego nauczyc.. kompromis jakis.. a nei on mi bedzie udawadanial swoja wyzszosc.. ze on jest facet i nikt mu nie bedzie mowil co ma robic i nie bedzie latal z telefonikiem jak pipa i dzownil do zony.. nie wiem jak mam mu to przetlumaczyc.. zeby zrozumial..


    Natalia a może czasem warto wyluzować, odpuścić chociażby żeby w domu nie było ciężkiej atmosfery...?
    Wiem że ciężko bo się człowiek jednak wkurza jak chce coś drugiej osobie przetłumaczyć ale czasami serio warto.
    Ciąża nauczyła mnie trochę spokoju i odpuszczania w niektórych sprawach ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem Was doskonale. Cale szczescie my z mezem juz to przerabialismy dawno temu i dawanie znac co jakis czas to jest juz dla nas oboje rzecz naturalna.

    U mnie moze by sie i cos rozkrecilo. Ale dostaje 3x2 asmag, ktory hamuje wszystko. Wiec mam nadzieje stad wyjsc jutro..

    W ogole wyobrazcie sobie, ze jakas popierdolona salowa przyniosla obiad: zupa z gotowanymi ziemniakami i marchewka i na drugie ziemniaki gotowana marchew i jakies miesco co wygladalo jak kocia karma z puszki sheba. No to ja mowie, ze ja dziekuje, ale nie moge tego zjesc, bo mam cukrzyce. A ta kurwa, ze to posilek dla cukrzyka wlasnie :o a ja oczy wywalilam i mowie, ze mi lekarz dal inne zalecenia. A ona "a co, prywatnie pani chodzi" a ja kurwa szczeke zbieralam az z piwnicy bo tak mi opadla,po czym chamsko jej odpowiedzialam, ze nie, w poradni tak mowili. Wyjelam ksiazeczke dla cukrzykow i pokazuje pizdzie jednej, a ta wydarla sie, ze ona idzie po dietetyczke w takim razie .. no chuj poszla. Ja w tym czasie gadalam przez tel z mezem. A ta przylazla i drze morde "ona nie chce jesc, to zapytaj co ona jje" a ja kurwa oczy wielkie i mowie mezowi, ze oddzownie. No i tej dietetyczce pokazjue wytyczne ... stwierdzila ze musi to zeskanowac. No wiec poqiedzialam ze spoko kseruj. I zaczela cos sie madrzyc, ze no tak marchewka i ziemniaki podnosza cukier itp, ze buraki tez. No ja mowilam, ze mi buraki akurat nie, a wszystko tak naprawde indywidualnie jest dobierane, bo na tym polega cukrzyca.. ja pierdole co za dzien ... :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina Masz racje, dlatego juz klocic sie nie bede, ale chcialam mu na spokojnie wyjasnic juz o co mi chodzi..

    Paulina co za pindy!! no masakra.. najlepiej do szpitala to sobie obiady chyba zamawiac telefonicznie.. bo to co tam daja ... moze spowodowac chorobe...

    a ja dzis drugi dzien z rzedu jem frytki na obiad.. nie mam ochoty na nic.. warzywa nie, mieso bleee, kasze blee.. nie wiem co mi sie stalo ;/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    201510011_shxrxwr.jpg

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    green wrote:
    201510011_shxrxwr.jpg
    hhe wiesz co to wyglada jeszcze apetycznie :P niestety nie mam zdjecia - ale do konca zycia zapamietam parowke ktora dostalam na sniadanie.. taka gruba ociekajaca tluszczem plastikowa parowka :P hehe

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurwa co za żarcie!!!!
    W ogole co za masakra!! Mówisz,ze nie będziesz tego jeść to nie będziesz!
    Nie do wiary co za baby...W leb jebnac to za mało.
    Jebane sucze!! Jedna kurwa z druga!!
    Niech sobie w dupe wsadzą te swoje pomyje!!
    Ale sie wkurwilam.
    Ja jestem ciekawa jak ja będę w szpitalu,bo ja to zmuszam sie do zjedzenia kuraka,bo normalnie miesa nie jem..ehh...

    Natalka wiesz co mi sie podobalo? Jak napisalas,ze wyjdziesz z laskami na miasto i wrócisz podpita:-) hahaha:-) toby bylo dobre:-)
    No kurde w końcu jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie:D
    Moze wtedy mu sie gałki otworza:-) a co!! :D

    Ale mi niedobrze dzisiaj..zupelnie jak przedwczoraj...
    Ważę kilo mniej..juz jeść mi sie nie chce...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    hhe wiesz co to wyglada jeszcze apetycznie :P niestety nie mam zdjecia - ale do konca zycia zapamietam parowke ktora dostalam na sniadanie.. taka gruba ociekajaca tluszczem plastikowa parowka :P hehe
    No ale nie czulas tego zapachu :D hahaha :D
    No i to jest dieta cukrzycowa ... :) raczej wysokocukrowa ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurwa co za jedzenie ja pierdziele zabieram swoje gary do szpitala :-D
    Dzięki Paulina miałam coś zjeść ale odechcialo mi się :-P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dddodiii wrote:
    O kurwa co za żarcie!!!!
    W ogole co za masakra!! Mówisz,ze nie będziesz tego jeść to nie będziesz!
    Nie do wiary co za baby...W leb jebnac to za mało.
    Jebane sucze!! Jedna kurwa z druga!!
    Niech sobie w dupe wsadzą te swoje pomyje!!
    Ale sie wkurwilam.
    Ja jestem ciekawa jak ja będę w szpitalu,bo ja to zmuszam sie do zjedzenia kuraka,bo normalnie miesa nie jem..ehh...

    Natalka wiesz co mi sie podobalo? Jak napisalas,ze wyjdziesz z laskami na miasto i wrócisz podpita:-) hahaha:-) toby bylo dobre:-)
    No kurde w końcu jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie:D
    Moze wtedy mu sie gałki otworza:-) a co!! :D

    Ale mi niedobrze dzisiaj..zupelnie jak przedwczoraj...
    Ważę kilo mniej..juz jeść mi sie nie chce...
    Dorota w sw Rodziny niestety maja beznadiejny catering.. ogolnie mozna sie zaglodzic.. sniadanie kolo 7, obiad 12 i 17 kolacja i koniec.. porcje jak dla przedszkolaka.. lezalam tam na operacji i etraz na porodoce.. i to samo bylo, wiec zaoopatrz sie w jakies suchary czy cos :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi podali juz te bialka. Ale dalej nie wiem, czy beda badac krew, czy nie, zeby sprawdzic eh. Nikt nic nie mowi.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ailatan wrote:
    Dorota w sw Rodziny niestety maja beznadiejny catering.. ogolnie mozna sie zaglodzic.. sniadanie kolo 7, obiad 12 i 17 kolacja i koniec.. porcje jak dla przedszkolaka.. lezalam tam na operacji i etraz na porodoce.. i to samo bylo, wiec zaoopatrz sie w jakies suchary czy cos :P
    Nieee ja nie potrzebuje duzo jeść..wystarczy mi skibka chlebka z serkiem,żeby się najeść :-) Ja tylko mięsa nie chcę..Nic więcej...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja czekam na ktg jeszcze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    green wrote:
    A ja czekam na ktg jeszcze.
    Daj znać ;)

  • natalka0887 Autorytet
    Postów: 2788 807

    Wysłany: 1 października 2015, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki powiedzcie mi, mialyscie twardnienie brzuszka? Bralyscie magnez, szybko pomogl?

    82do3e5emfsmi6fi.png
    3i49df9hbiuokhok.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak juz pisałam biorę magnez od hohoho:-) i twardnienia brzuszka oczywiście mam,bo to chyba naturalne,ale jak Ci przeszkadza,badz boli,to powiedz lekarzowi o tym;-)

  • natalka0887 Autorytet
    Postów: 2788 807

    Wysłany: 1 października 2015, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mowilam mu, wiec kazal mi brac magnez i jak dalej bede odczuwac dyskomfort to da mi skierowanie na szpital na kroplowki. Pierwszy raz mnie to dopadlo i tak sie pytam dokola, a jeszcze problemy z szyjka wiec lepiej jakby twardnienia i skurczy za wiele nie bylo.
    Ale teraz, od paru minut, jakby mi lepiej juz ten brzuch normalny

    82do3e5emfsmi6fi.png
    3i49df9hbiuokhok.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 października 2015, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hm ja też na Twoim etapie tak miałam. Potem minęło. Zdarzało się podczas seksu i orgazmu. Ale to normalne. Bierz dużo magnezu. Pij kakao. Odpoczywaj.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2015, 00:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia właśnie mój mąż pojechał powiedział że będzie dawał znać :-P. Zobaczymy hehe.

‹‹ 117 118 119 120 121 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 pytań o poród, których wiele kobiet wstydzi się zadać!

Poród zbliża się wielkimi krokami, a w Twojej głowie w dalszym ciągu kłębią się pytania, których wstydzisz się zadać? Niektóre tematy są na tyle krępujące, że ciężko je poruszyć z partnerem,  na rutynowej wizycie u lekarza, czy przy kawie z koleżankami…Nadszedł jednak czas, żeby rozwiać Twoje wątpliwości! Przeczytaj odpowiedzi na 7 najbardziej wstydliwych pytań związanych z porodem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ