Forum Męskie sprawy test MAR IgG pozytywny
Odpowiedz

test MAR IgG pozytywny

Oceń ten wątek:
  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 11 października 2016, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili87 wrote:
    Cześć dziewczyny!

    Ja już jestem po dwóch wizytach ginekologicznych. Na obu ta sama diagnoza: ciąża obumarła, brak czynności serca. Dostałam skierowanie na zabieg. Moje szczęście trwało niecały miesiąc :( Mimo wszystko, to były najpiękniejsze dni w moim życiu...


    :(( Serce mi stanęło na chwilkę :( Bardzo mi przykro :( Nie wiem dlaczego musimy tak walczyć o coś, co powinny być naturalne i przechodzić takie tragedie :( Co z tym światem :(

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 11 października 2016, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili87 cały czas myślę o Tobie..to takie niesprawiedliwe :(

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • asik13 Autorytet
    Postów: 438 112

    Wysłany: 11 października 2016, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili87 myślami jestem z Tobą... trzymaj się...

  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 11 października 2016, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili87 jest mi bardzo przykro, łezki mi się zakręciły w oczach. Domyślam się jak ci jest teraz ciężko, tylko nie waż się nam poddawać i dołować. Bardzo poruszyła mnie twoja historia bo to właśnie TY dałaś mi (nam) nadzieję na to, że jest szansa na zajście w ciąże z przeciwciałami. Ja wierze, że każda z nas tutaj doczeka zaszczytu zostania mamą, nie ma innej opcji trzeba walczyć do końca.

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 11 października 2016, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa i pocieszenie. Jest mi ciężko, ale wierzę, że w końcu przecież musi się udać. Trzymam też kciuki za Was. Jutra mam zabieg w szpitalu w Katowicach. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko, jakkolwiek to nie brzmi :/ Pozdrawiam :)

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2016, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak sie czujesz Lili?

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 12 października 2016, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie jak się czujesz Lili...jesteś już w domu po zabiegu? Powiedzieli Ci dlaczego ciąża przestała się rozwijać?

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 12 października 2016, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny, wszystko dobrze :) Fizycznie jakbym w ogóle nic nie miała robione, jedynie krwawienie. Psychicznie gorzej, ale i tak uważam, że radzę sobie super. W szpitalu zostaję do jutra bo mam czynnik RH- i sprowadzają dla mnie immunoglobuline. Najbardziej się boję,że w przyszłą środę będę musiała wrócić do pracy, bo tu L4 dają na tydzień tylko. A ja nie jestem na to gotowa :(

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2016, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili jestes bardzo dzielna kobieta! Wspolczuje ci przezyc. Mam nadzieje ze nie polozyli cie w sali z kobietami w zaawansowanych ciazach. A czy w pracy wiedzieli o ciazy ?
    Musisz wierzyc ze wszystko sie ulozy. Spojrz na to z innej strony przy 100 proc marze gdzie nikt nie dawal szans zaszlas w ciaze naturalnie ! Kochana musisz wierzyc ze znowu sie to wydarzy ze szczesliwym zakonczeniem! Bog nas kocha i napewno nie zostawi w potrzebie. Ja odmawiam nowenne pompejanska i dzieki niej uwierzylam w sukces, wierze w swoje mrozaki choc strasznie sie boje, uwierzylam ze bedzie dobrze poczulam to.

    Kochana duzo teraz odpoczywaj, dochodz do siebie. Wszystko sie ulozy. Jestem z Toba myslami :* Tule mocno <3

  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 13 października 2016, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili wspaniale sobie radzisz! Podziwiam Ciebie, że tak to znosisz. Odpoczywaj, a na Twoim miejscu, jeśli nie czujesz się na siłach, poszłabym do lekarza rodzinnego po upłynięciu L4 - na pewno zrozumie i Ci coś wypisze :*


    A ja mam mętlik w głowie i znów jestem w kropce. Wyobraźcie sobie dziewczyny, że w marcu robiliśmy badania nasienia, gdzie MAR wyszedł 82%. Tamten lekarz zbagatelizował, bo kilku miesiącach poszłam do drugiego, ten dopiero rozjaśnił, o co chodzi. Zalecił suplementacje, i po wykończeniu opakowania tabletek ponowne badanie. Dużo tego było, zeszły 3 miesiące. We wtorek mąż powtórzył wyniki, wczoraj je odebrał - MAR test negatywny 1%. Nic z tego nie rozumiem. Nie jestem w stanie uwierzyć, że tylko po suplementach tak przeszło, tak naprawdę nie wiem, który wynik jest ok, a teraz to tylko mętlik w głowie i znów nic nie wiemy dlaczego mamy takie problemy :(

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 13 października 2016, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili jesteś silną kobietą, tak jak my wszystkie kobiety jesteśmy silne. Też uważam, że powinnaś sobie przedłużyć L4, jak nie jesteś w stanie iść do pracy. Teraz przede wszystkim odpoczywaj. Tak jak opu napisała, żeby nie poddawać, skoro udało się Wam naturalnie, to następnym razem też się Wam uda :*

    Sugarfree super, że MAR tak spadło. Jakie suplementy brał? A cz u Ciebie jest wszystko ok? Masz owulację, chodzisz na monitoring?

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 13 października 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewa81 wrote:
    Lili jesteś silną kobietą, tak jak my wszystkie kobiety jesteśmy silne. Też uważam, że powinnaś sobie przedłużyć L4, jak nie jesteś w stanie iść do pracy. Teraz przede wszystkim odpoczywaj. Tak jak opu napisała, żeby nie poddawać, skoro udało się Wam naturalnie, to następnym razem też się Wam uda :*

    Sugarfree super, że MAR tak spadło. Jakie suplementy brał? A cz u Ciebie jest wszystko ok? Masz owulację, chodzisz na monitoring?


    Fertil Man Plus bodajże.Tylko, że widząc wyniki Waszych mężów wiem, że to nie jest takie hop-siup i na pewno coś tutaj dzieje się dziwnego. Albo tamten albo ten wynik jest nie w porządku.

    Owulacje mam, monitoringi też. Ja mam lekką niedoczynność tarczycy, ale ustabilizowaną, wyniki teraz już są ok, niedrożny prawy jajowód i podejrzewamy problemy z progesteronem, w zeszłym cyklu byłam na Duphastone 10mg 2x dz bez efektu (dostaję okresu niezależnie), więc w tym mam globulki dopochwowe i zobaczymy czy będą plamienia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2016, 10:00

  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 13 października 2016, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili odpoczywaj jak najwiecej. Zgadzam sie z dziewczynami powinnas przedluzyc L4. A co to jest ta immunoglobulina?
    Sugargree to bardzo dobra wiadomosc ze mar tak spadl. Jesli masz watpliwosci co do tych wynikow to moze warto je powtorzyc za jakis czas. Poki co wszystko wyglada bardzo obiecujaco. Trzymam kciuki zeby sie udalo.

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 14 października 2016, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Wczoraj o 14 wypuścili mnie do domu. Immunoglobuline podaje się by zapobiec w przyszłości wytworzeniu przeciwciał spowodowanych konfliktem serologicznym (zawsze gdy kobieta ma czynnik RH -). Fizycznie czuję się rewelacyjnie, ból zerowy, bardzo bardzo delikatne plamienie, psychicznie różnie, ale jestem twarda. L4 mam do 27 października, czyli 2 tygodnie. W pracy wiedzieli o ciąży, bo miałam L4 ciążowe przez kilka dni, więc nie dało się ukryć :/
    Teraz jedyne nad czym się zastanawiam, to czy przyczyną naszych dwuletnich niepowodzeń na pewno był test MAR, czy nie przypadkiem moje problemy z progesteronem... Dr J. na ostatniej wizycie, dał mi do zrozumienia, że to mogło nie być moje pierwsze poronienie, wcześniej po prostu mogłam o tym nie mieć pojęcia. Faktycznie, gdyby się nad tym zastanowić, ja od zawsze miałam idealne cykle 28 dni, czasem co do godziny. Odkąd się staramy cykle są dłuższe, nieregularne, czasem ponad 36 dni. Sam już nie wiem...

    W każdym bądź razie Sugarfree nie myśl teraz o wynikach tylko kuj żelazo póki gorące, bo możliwe, że teraz jest Wasz czas!!! I tego Wam bardzo życzę :)

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 14 października 2016, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słyszałam, że kobiety mogą nie mieć zielonego pojęcia, że są w ciąży, bo potem ciąża szybko obumiera, następuje poronienie, co jest brane jako miesiączka. Kurcze Lili, że tak u Ciebie mogło być? A badałaś progesteron? Trzymam kciuki, żebyś szybko do siebie doszła i mogli wrócić do starań.
    Sugarfree dokładnie....serduszkuj z mężem ile się da :)

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
  • Sugarfree Przyjaciółka
    Postów: 79 25

    Wysłany: 14 października 2016, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha już teraz po ptokach, bo mam 22dc, zresztą to cyk "nieczynny" na niedrożnym jajowodzie :)

    U mnie był badany progesteron, jest zbyt niski, więc byłam na Duphastonie, ale on okazał się za słaby, teraz testujemy dopochwową luteinę - może tym razem zaskoczy.

    Świetnie się trzymasz Lili z tego co piszesz, bardzo Cię podziwiam, jesteś super baba!:)

    doncia82 lubi tę wiadomość

  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 14 października 2016, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sugarfree w takim razie trzymam kciuki za następny cykl.
    Cieszę się, że znalazłam to forum jakoś tak lżej na sercu móc popisać z wami tutaj. Czasami czuję się inna (gorsza) dlaczego nas to spotyka. W tym roku mojemu rodzeństwu porodziły się dzieci. Siostra ma już dwójkę, brat jedno. Nawet zostałam matką chrzestną (ogromny zaszczyt) ale kiedy dają mi to maleństwo na ręce czuję jak napływają mi łzy do oczu. Czy mnie kiedyś los też tak obdarzy? Walczymy już prawie 3 lata. Ja miałam już chyba robione wszystkie możliwe w tym kierunku badania i ciągle słyszałam to samo ,,wszystko jest w porządku''. Dopiero niedawno dowiedzieliśmy się, że to wysoki mar jest tego przyczyną. Jak zaczęłam o tym czytać to się załamałam.
    Lili dobrze, że już jesteś w domu, trzymaj się ciepło i pisz do nas jak najwięcej.

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 613 193

    Wysłany: 15 października 2016, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doncia jak ja Cię rozumiem... My się staramy dokładnie 2 lata, udało się, ale co z tego, nikt mi nie zagwarantuje, że znów się uda, albo że następną ciążę utrzymam... Siostra mojego męża jest teraz w drugiej ciąży. Prawdopodobnie będę chrzestną - nie wyobrażam sobie tego, dla mnie to będzie katorga... Tym bardziej, że trochę ją obwiniam za to moje poronienie, bo przeziębieniem zaraziła mnie ona, a jelitówką jej syn... I najprawdopodobniej to było przyczyną poronienia , przynajmniej tak twierdził lekarz i dwie położne, no ale jeszcze czekam na wyniki histo-pat.
    Ja kolejne zajście w ciążę, traktuję bardzo zadaniowo. Muszę zajść w styczniu i koniec, zrobię wszystko by osiągnąć swój cel, a mój mąż... szkoda gadać. Dla niego skoro się udało raz, to uda się następny, a kiedy? - no kiedyś... tylko to jego "kiedyś" wykańcza mnie psychicznie już od dwóch lat... Czuję się bardzo niezrozumiała i bardzo samotna w tym wszystkim :( Ale dam radę i wszystkie damy radę, bo jesteśmy najlepsze na świecie i po prostu nam się to należy! :P

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • doncia82 Przyjaciółka
    Postów: 183 50

    Wysłany: 15 października 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż też zgrywa twardziela, twierdzi, że jak ma się udać to się uda ale wiem, że w głębi serca też go to boli, że nic z tego nie wychodzi.
    A od razu możecie się na nowo starać czy musicie trochę odczekać?
    My na razie czekamy aż mąż skończy brać sterydy a to czekanie ciągnie mi się w nieskończoność :(

  • ewa81 Autorytet
    Postów: 5308 7946

    Wysłany: 18 października 2016, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili87 jak się czujesz? Odebrałaś już wyniki histopato? Czy wiadomo co było przyczyną poronienia?

    IMSI - szczęśliwy transfer 15.07.2016

    tb73px9il7ny3lb9.png
‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego