Forum Męskie sprawy zylaki powrozka nasiennego
Odpowiedz

zylaki powrozka nasiennego

Oceń ten wątek:
  • Sesyjka Koleżanka
    Postów: 128 7

    Wysłany: 20 kwietnia, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majaaa wrote:
    Sesyjka twoje amh jest naprawdę dobre! Ja mam 30 lat... wielu moich znajomych w tym wieku jeszcze nawet nie myśli o dzieciach a my juz musimy walczyć, zeby je mieć. Myślę, że ty spokojnie możesz jeszcze parę cykli poczekać.
    Patrząc na moją historię ciesze się, że decyzję o pierwszym dziecku podjęliśmy w wieku 25 lat, mamy w domu juz jeden i to narutalny cud, teraz losowi musimy trochę pomóc, a wszystkim znajomym dwudziestokilkulatkom mam ochotę powiedzieć, zeby jak najszybciej wzieli się za robienie dzieci, kariera może poczekać;)
    a przy pierwszym dziecku długo się staraliście?
    My jeszcze nie mamy dzieci :( a bardzo przynajmniej jedno bym chciała mieć.

  • Majaaa Autorytet
    Postów: 792 568

    Wysłany: 20 kwietnia, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wtedy to nawet nie mogę mówić o jakiś staraniach, nawet nie zdążyłam poznać swojego cyklu, Wtedy seks byl dla przyjemności i bez wyliczania dni płodnych. Pewnego razu małpa nie przyszła, zrobiłam test, o którym zapomniałam i przypomniałam sobie po jakiejs godzinie. Sprawdziłam a tam była druga kreska. Nie myslalam, że to poczasiak czy jakies odbarwienie, zaczęłam cieszyć sie ciążą i tyle. Od tego czasu minęło pare lat, a ja sikam na testy ciążowe i owulacyjne jak opętana, kresek szukam pod światło, seks jak w zegarku, mąż łyka garść suple, zero alko....ile tak jeszcze będziemy żyć to nie wiem. Mam szczerą nadzieję, że to in vitro pozwoli nam wrócić do normalności.

    Naturalny Cud - 2015 rok ❤

    Starania o rodzeństwo
    Słabe nasienie
    AMH 1,24

    W planach in vitro - lipiec/sierpień 2021

    Każdy dzień przybliża nas do spełnienia marzenia.
  • Sesyjka Koleżanka
    Postów: 128 7

    Wysłany: 20 kwietnia, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majaaa wrote:
    Wtedy to nawet nie mogę mówić o jakiś staraniach, nawet nie zdążyłam poznać swojego cyklu, Wtedy seks byl dla przyjemności i bez wyliczania dni płodnych. Pewnego razu małpa nie przyszła, zrobiłam test, o którym zapomniałam i przypomniałam sobie po jakiejs godzinie. Sprawdziłam a tam była druga kreska. Nie myslalam, że to poczasiak czy jakies odbarwienie, zaczęłam cieszyć sie ciążą i tyle. Od tego czasu minęło pare lat, a ja sikam na testy ciążowe i owulacyjne jak opętana, kresek szukam pod światło, seks jak w zegarku, mąż łyka garść suple, zero alko....ile tak jeszcze będziemy żyć to nie wiem. Mam szczerą nadzieję, że to in vitro pozwoli nam wrócić do normalności.
    Podziwiam determinacje osób, które mają już dziecko i chcą kolejne, nie wiem czym bym miała tyle siły.
    U nas to by było pierwsze dziecko, chociaż sama nie wiem, czy warto czekać na naturalny cud. Czas goni..

  • Majaaa Autorytet
    Postów: 792 568

    Wysłany: 20 kwietnia, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesyjka tez się sobie dziwie. Powiem Ci szczerze, że ja dopiero teraz mogę mówić o jakimś instynkcie. Czuję, jak moje ciało domaga się ciąży, serio 😅. Wtedy ta ciąża łatwo przyszla, bylam młoda i nie do końca to doceniałam.

    Naturalny Cud - 2015 rok ❤

    Starania o rodzeństwo
    Słabe nasienie
    AMH 1,24

    W planach in vitro - lipiec/sierpień 2021

    Każdy dzień przybliża nas do spełnienia marzenia.
  • Sesyjka Koleżanka
    Postów: 128 7

    Wysłany: 20 kwietnia, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majaaa wrote:
    Sesyjka tez się sobie dziwie. Powiem Ci szczerze, że ja dopiero teraz mogę mówić o jakimś instynkcie. Czuję, jak moje ciało domaga się ciąży, serio 😅. Wtedy ta ciąża łatwo przyszla, bylam młoda i nie do końca to doceniałam.
    Majaaa, ja tu wszystkim kobietom/parom życzę takiego szczęścia. Dobrze, że teraz medycyna poszła do przodu i prędzej czy później uda się <3
    Ja od jutra zaczynam pierwszy monitoring cyklu, mam nadzieje, że jajeczka pękają i wszystko będzie ok.
    Aczkolwiek nasienie mojego narzeczonego nie jest rewelacyjne.

    Majaaa lubi tę wiadomość

  • Agataaa Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 25 kwietnia, 23:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,
    proszę o pomoc, gdzie aktualnie w Wielkopolsce usuwają żylaki powrózka nasiennego na NFZ i jaki jest czas oczekiwania na zabieg? Proszę również o informację, gdzie w Wielkopolsce można przeprowadzić ten zabieg prywatnie, jaką metodą i z jakimi kosztami musimy się liczyć?

  • aNgnieszka Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 28 kwietnia, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,

    Czy Wasi Partnerzy zdecydowali się na operację żylaka powrózka? Nie wiemy co robić. decydować się czy nie... Jeśli tak to gdzie w Polsce robiliście i jakie efekty? Czy warto czy to zbyt duże ryzyko? Czy są jacyś lekarze których polecacie w tym temacie?

    Pozdrawiam,
    aNgnieszka

  • Kin Znajoma
    Postów: 24 6

    Wysłany: 29 kwietnia, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aNgnieszka wrote:
    Cześć Dziewczyny,

    Czy Wasi Partnerzy zdecydowali się na operację żylaka powrózka? Nie wiemy co robić. decydować się czy nie... Jeśli tak to gdzie w Polsce robiliście i jakie efekty? Czy warto czy to zbyt duże ryzyko? Czy są jacyś lekarze których polecacie w tym temacie?

    Pozdrawiam,
    aNgnieszka

    Cześć,
    Tak, my jesteśmy po. Robiliśmy w Warszawie u dr Łukasza Kupisa metodą mikrochirurgiczna (technika która oszczędza tętnice jądrową dzięki czemu jest bardzo niskie ryzyko powikłań) w prywatnej klinice niestety nie na NFZ. Żylaki były duże - 3 stopnia. Jesteśmy niecałe 6 miesięcy po operacji, wyniki niestety niewiele się poprawiły, ale po operacji zaszłam w ciąże, która niestety zakończyła się w 9 tygodniu. Wcześniej przez dwa lata nic więc to chyba nie przypadek.
    Nie żałujemy, że zdecydowaliśmy się na operacje bo to nawet dla zdrowia jest wskazane, ale nie zamierzamy już czekać na spektakularna poprawę i kolejny szczęśliwy traf wiec przystępujemy do invitro. Tym bardziej, że u osób z żylakami często się zdarza, że fragmentacja chromatyny plemnika jest podwyższona (u nas już po operacji 28%) i czekanie na ciąże ze szczęśliwym zakończeniem może trwać jeszcze kilka lat. :)
    K

  • Sanderka89 Nowa
    Postów: 2 4

    Wysłany: 30 kwietnia, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Czytałam Wasze wpisy od kilku dobrych miesięcy Mój mąż miał zabieg w grudniu 2020r na żylaki powrozka nasiennego stopień trzeci Dzisiaj byłam u ginekologa jestem w 6 tyg ciąży Wyniki przed/po 30mln/108mln morfologia 1%/4% oprócz zabiegu jadł codziennie garść orzechów włoskie I brazylijskie, kefiry: szpinak,brokuł I tab cynk,selen,czarnuszka Oprócz tego rzucenie palenia I alkoholu.

    Sesyjka, Reikja, Isiozwierz lubią tę wiadomość

  • Sesyjka Koleżanka
    Postów: 128 7

    Wysłany: 30 kwietnia, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sanderka89 wrote:
    Cześć Czytałam Wasze wpisy od kilku dobrych miesięcy Mój mąż miał zabieg w grudniu 2020r na żylaki powrozka nasiennego stopień trzeci Dzisiaj byłam u ginekologa jestem w 6 tyg ciąży Wyniki przed/po 30mln/108mln morfologia 1%/4% oprócz zabiegu jadł codziennie garść orzechów włoskie I brazylijskie, kefiry: szpinak,brokuł I tab cynk,selen,czarnuszka Oprócz tego rzucenie palenia I alkoholu.
    Super, że wam się udało!!

  • Isiozwierz Debiutantka
    Postów: 11 0

    Wysłany: 1 maja, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sanderka89 wrote:
    Cześć Czytałam Wasze wpisy od kilku dobrych miesięcy Mój mąż miał zabieg w grudniu 2020r na żylaki powrozka nasiennego stopień trzeci Dzisiaj byłam u ginekologa jestem w 6 tyg ciąży Wyniki przed/po 30mln/108mln morfologia 1%/4% oprócz zabiegu jadł codziennie garść orzechów włoskie I brazylijskie, kefiry: szpinak,brokuł I tab cynk,selen,czarnuszka Oprócz tego rzucenie palenia I alkoholu.

    Gratulacje! Fantastyczna wiadomosc :)

  • Aleks 11 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 1 maja, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kin wrote:
    Cześć,
    Tak, my jesteśmy po. Robiliśmy w Warszawie u dr Łukasza Kupisa metodą mikrochirurgiczna (technika która oszczędza tętnice jądrową dzięki czemu jest bardzo niskie ryzyko powikłań) w prywatnej klinice niestety nie na NFZ. Żylaki były duże - 3 stopnia. Jesteśmy niecałe 6 miesięcy po operacji, wyniki niestety niewiele się poprawiły, ale po operacji zaszłam w ciąże, która niestety zakończyła się w 9 tygodniu. Wcześniej przez dwa lata nic więc to chyba nie przypadek.
    Nie żałujemy, że zdecydowaliśmy się na operacje bo to nawet dla zdrowia jest wskazane, ale nie zamierzamy już czekać na spektakularna poprawę i kolejny szczęśliwy traf wiec przystępujemy do invitro. Tym bardziej, że u osób z żylakami często się zdarza, że fragmentacja chromatyny plemnika jest podwyższona (u nas już po operacji 28%) i czekanie na ciąże ze szczęśliwym zakończeniem może trwać jeszcze kilka lat. :)
    K
    Jaka cena takiego Zabiegu prywatnie?

    Aleks 11
  • Kin Znajoma
    Postów: 24 6

    Wysłany: 1 maja, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleks 11 wrote:
    Jaka cena takiego Zabiegu prywatnie?
    12 tys zł 😒

  • Woczekiwaniu Debiutantka
    Postów: 6 3

    Wysłany: 2 maja, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po jakim czasie od zabiegu parametry nasienia u Waszych partnerów/mężów zaczęły się poprawiać?

  • Kin Znajoma
    Postów: 24 6

    Wysłany: 2 maja, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po pół roku.
    Dodam, że problem mieliśmy z upłynnieniem, ruchem i morfologią. (Reszta wyników ok). Poprawiła się tylko morfologia.

    Woczekiwaniu lubi tę wiadomość

  • Ewelina85 Autorytet
    Postów: 361 198

    Wysłany: 2 maja, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleks 11 wrote:
    Jaka cena takiego Zabiegu prywatnie?
    Mój mąż robił prywatnie w Swissmed Gdańsk, tylko tam laparoskopowo i koszt to 5,5 tyś.

    f2wl3e5e9fp5lhzc.png

    09.2018 - 3 lata starań, oligoteratozoospermia, żylaki powrózka nasiennego III stopień, on ureaplasma
    16.11.2018 operacja żylaków
    12.2018 wyleczona ureaplasma
    04.2019 wszystkie parametry nasienia poniżej norm, morfologia 0%
    05.2019 miał być start in vitro, a tu naturalny cud! 05.05 - 261 mlU/ml, 07.05 - 551 mlU/ml
  • Agataaa Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 3 maja, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozbieżność w cenach przy prywatnym zabiegu od kilku do kilkunastu tysięcy jest zastanawiająca, czy idzie to w parze z jakością. Mój miał zabieg metodą laparoskopową jako w wieku 20 lat 11 lat temu z lewej strony, niestety żylaki wróciły obustronnie III stopnia. Znacie przypadek pozbycia się obustronnych żylaków przy jednym zabiegu, czy konieczne są dwa?

  • Sanderka89 Nowa
    Postów: 2 4

    Wysłany: 3 maja, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabieg laparoskopowo w Bydgoszczy kosztował 5tys zł Zabieg w grudniu Badanie zrobione w kwietniu I wyniki o niebo lepsze

    Kin lubi tę wiadomość

  • Kin Znajoma
    Postów: 24 6

    Wysłany: 3 maja, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co czytałam to różnica w cenie między metodą laparoskopową a mikrochirurgiczna wynika z dostępności sprzętu i specjalistów.
    Mikrochirurgiczne usunięcie żylaków powrózka jest wykonywane robotem. W Polsce niewielu lekarzy w ogóle przeprowadza taką operacje, oraz nie wszystkie kliniki mają taki sprzęt. Operacja trwa dużo dłużej niż laparoskopia i okres rekonwalescencji jest krótszy.
    Laparoskopową operacje wykonuje większa ilość lekarzy i można ją spokojnie ogarnąć na NFZ. Wystarczy iść na prywatną konsultację do kogoś kto to ogarnia w szpitalu.
    Mikrochirugiczna operacja jest prawie nieosiągalna na NFZ (słyszałam o jakimś miejscu gdzie to wykonują, ale nie w Warszawie, skąd my jesteśmy, oraz nie jest łatwo się dostać).
    To co dla mnie było istotne, to kwestia zaoszczędzenia lub nie tętnicy, oraz dużo mniejsze ryzyko powikłań. Obecnie tylko mikrochirurgia i embolizacja oszczędza tętnice.

  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 175 87

    Wysłany: 3 maja, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agataaa wrote:
    Rozbieżność w cenach przy prywatnym zabiegu od kilku do kilkunastu tysięcy jest zastanawiająca, czy idzie to w parze z jakością. Mój miał zabieg metodą laparoskopową jako w wieku 20 lat 11 lat temu z lewej strony, niestety żylaki wróciły obustronnie III stopnia. Znacie przypadek pozbycia się obustronnych żylaków przy jednym zabiegu, czy konieczne są dwa?

    U nas było tak, że żylak nie zniknął całkowicie po zabiegu, mąż ma go do tej pory, a już trzy lata minęły. Lekarz powiedział, że zabieg laparoskopowego podwiązania żylaków można wykonać tylko raz w życiu, bo inaczej mogły by być bardzo poważne powikłania. Ale pomimo, że żylak dalej jest wyczuwalny, wyniki nasienia poprawiły się.

‹‹ 117 118 119 120 121
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego