Forum Męskie sprawy zylaki powrozka nasiennego
Odpowiedz

zylaki powrozka nasiennego

Oceń ten wątek:
  • Sesyjka Przyjaciółka
    Postów: 197 49

    Wysłany: 4 maja, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kin wrote:
    Nie robiliśmy badań genetycznych, ale podejrzewam, że wysoka fragmentacja miała znaczenie.
    Ciąża już od 7 tygodnia rozwijała się źle. Kiepskie przyrosty i zarodek za mały jak na wiek ciąży.
    Trzymam mocno kciuki za transfer!! Będzie dobrze <3

    Kin lubi tę wiadomość

  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 209 101

    Wysłany: 4 maja, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesyjka wyniki nie są złe, ale widzę, że macie aglutynacje, lekarz nie kazał Wam zrobić mar testu ? To badanie na przeciwciała w nasieniu. U nas też zaczęło się od pierwszego stopnia aglutynacji po zabiegu i okazało się, że to wina przeciwciał. Teraz udało nam się bardzo zmniejszyć ich ilość, dlatego przy ostatniej iui wyniki były takie dobre 🙂

    Kin to prawda, fragmentacja powinna być trochę mniejsza niż to 28 i nasze 27%, z taką jest mała szansa na naturalną ciążę lub właśnie ryzyko wad genetycznych płodu. My nie bierzemy in vitro pod uwagę dlatego zdecydowaliśmy się próbować inseminacji, ale tylko z fertile chip, bo inna dla nas nie ma sensu właśnie przez dużą fragmentację.

  • Sesyjka Przyjaciółka
    Postów: 197 49

    Wysłany: 4 maja, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii06 wrote:
    Sesyjka wyniki nie są złe, ale widzę, że macie aglutynacje, lekarz nie kazał Wam zrobić mar testu ? To badanie na przeciwciała w nasieniu. U nas też zaczęło się od pierwszego stopnia aglutynacji po zabiegu i okazało się, że to wina przeciwciał. Teraz udało nam się bardzo zmniejszyć ich ilość, dlatego przy ostatniej iui wyniki były takie dobre 🙂

    Kin to prawda, fragmentacja powinna być trochę mniejsza niż to 28 i nasze 27%, z taką jest mała szansa na naturalną ciążę lub właśnie ryzyko wad genetycznych płodu. My nie bierzemy in vitro pod uwagę dlatego zdecydowaliśmy się próbować inseminacji, ale tylko z fertile chip, bo inna dla nas nie ma sensu właśnie przez dużą fragmentację.
    Nie nic nie mówił na ten temat.
    Robiliśmy przeciwciała przeciw-plemnikowe z krwi i wynik ujemy, ale to pewnie nie chodzi o to..?
    Jak zmniejszyliście te przeciwciała?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 maja, 12:45

  • Kin Koleżanka
    Postów: 43 15

    Wysłany: 4 maja, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii06 wrote:
    Sesyjka wyniki nie są złe, ale widzę, że macie aglutynacje, lekarz nie kazał Wam zrobić mar testu ? To badanie na przeciwciała w nasieniu. U nas też zaczęło się od pierwszego stopnia aglutynacji po zabiegu i okazało się, że to wina przeciwciał. Teraz udało nam się bardzo zmniejszyć ich ilość, dlatego przy ostatniej iui wyniki były takie dobre 🙂

    Kin to prawda, fragmentacja powinna być trochę mniejsza niż to 28 i nasze 27%, z taką jest mała szansa na naturalną ciążę lub właśnie ryzyko wad genetycznych płodu. My nie bierzemy in vitro pod uwagę dlatego zdecydowaliśmy się próbować inseminacji, ale tylko z fertile chip, bo inna dla nas nie ma sensu właśnie przez dużą fragmentację.
    To dobra decyzja :) bardzo kibicuje, żeby się Wam udało :)
    Ja też byłam bardzo negatywnie nastawiona do invitro, przy każdym kolejnym etapie leczenia krzyczałam „tylko nie invitro” 😉 podjęcie tej decyzji dużo mnie kosztowało i życzę, żeby dla Was ta droga była krótsza i mnie wyboista

  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 209 101

    Wysłany: 4 maja, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sesyjka wrote:
    Nie nic nie mówił na ten temat.
    Robiliśmy przeciwciała przeciw-plemnikowe z krwi i wynik ujemy, ale to pewnie nie chodzi o to..?
    Jak zmniejszyliście te przeciwciała?

    Większe znaczenie mają te w nasieniu, bo właśnie powodują aglutynacje i upośledzają ruch. We krwi niekoniecznie mogą wtedy wychodzić. Mąż w ogóle z krwi nie badał, bo nie było sensu skoro w nasieniu wyszły. Niestety tylko sterydami można to obniżyć, pani dr kazała brać przez 10 dni od mojego 1 dc aż do inseminacji i wynik był kilkukrotnie lepszy niż jeszcze dwa tygodnie temu. Ale może u Was aglutynacja ma inną przyczynę, można spróbować ją zmniejszyć acardem i dużą dawką witaminy c, najlepiej w formie do rozpuszczania.

  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 209 101

    Wysłany: 4 maja, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kin wrote:
    To dobra decyzja :) bardzo kibicuje, żeby się Wam udało :)
    Ja też byłam bardzo negatywnie nastawiona do invitro, przy każdym kolejnym etapie leczenia krzyczałam „tylko nie invitro” 😉 podjęcie tej decyzji dużo mnie kosztowało i życzę, żeby dla Was ta droga była krótsza i mnie wyboista

    Dziękuję, ja również życzę Wam powodzenia, na pewno pierwsza próba będzie szczęśliwa skoro już raz Wam się udało 🙂 Ja nawet do inseminacji zbierałam się trzy lata, bo to są ogólnie ciężkie decyzje i każdy do końca ma nadzieję, że może akurat uda się naturalnie jakimś cudem.

  • Sesyjka Przyjaciółka
    Postów: 197 49

    Wysłany: 4 maja, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii06 wrote:
    Większe znaczenie mają te w nasieniu, bo właśnie powodują aglutynacje i upośledzają ruch. We krwi niekoniecznie mogą wtedy wychodzić. Mąż w ogóle z krwi nie badał, bo nie było sensu skoro w nasieniu wyszły. Niestety tylko sterydami można to obniżyć, pani dr kazała brać przez 10 dni od mojego 1 dc aż do inseminacji i wynik był kilkukrotnie lepszy niż jeszcze dwa tygodnie temu. Ale może u Was aglutynacja ma inną przyczynę, można spróbować ją zmniejszyć acardem i dużą dawką witaminy c, najlepiej w formie do rozpuszczania.
    Rozumiem.
    Widzę, że I stopień to niewielkie aglutynaty zawierające <10 plemników, wiele plemników nie związanych w aglutynatach, mogących swobodnie się przemieszczać.
    a Wy który stopień mieliśmy?
    Nie chce popadać w panikę i badać wszystko co się da, bo dużo już zbadaliśmy i wszystko w normie wychodzi u mnie a u narzeczonego te paramenty słabsze są aczkolwiek też jest poprawa.

  • Natii06 Ekspertka
    Postów: 209 101

    Wysłany: 4 maja, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mieliśmy na początku pierwszy stopień przez ponad rok, a później nagle się pojawił drugi. Jasne, że nie ma co popadać w paranoję. U Was minęło dopiero pół roku od zabiegu, jeszcze wszystko może się zmienić na lepsze, trzeba być dobrej myśli 🙂

  • Sesyjka Przyjaciółka
    Postów: 197 49

    Wysłany: 4 maja, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natii06 wrote:
    My mieliśmy na początku pierwszy stopień przez ponad rok, a później nagle się pojawił drugi. Jasne, że nie ma co popadać w paranoję. U Was minęło dopiero pół roku od zabiegu, jeszcze wszystko może się zmienić na lepsze, trzeba być dobrej myśli 🙂
    Z jednej strony tak, z drugiej wiek nas goni..
    Trzymam za wszystkie kciuki, musi się udać! <3

    Natii06 lubi tę wiadomość

  • ewelcia45 Ekspertka
    Postów: 459 62

    Wysłany: 5 maja, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniek330 wrote:
    Dziewczyny, my po pierwszej konsultacji z urologiem, pewni że mąż ma żylaki i nic nie da się zrobić (na operacje nie chcieliśmy się zdecydować) za to już zdecydowani na IVF, bo wyniki mega kiepskie, zapisałam męża do innego urologa, dziś był na wizycie i okazało się że żylaki wcale nie są duze, ledwo odczuwalne przy dotyku, za to przy badaniu prostaty, okazało się że go strasznie boli (tamten urolog nie badał, tylko zrobił USG), i mówił że te złe wyniki to może być infekcja, która trzeba wyleczyć, kazal zrobić posiew nasienia i badania z krwi dodatkowe. Zwróćcie uwagę na wynik FSH waszych mężów, moj ma wynik 11, gdzie teoretycznie mieści się w normie ale lekarz mówił że jak obniżymy do 8 to nasienie też może się znacznie poprawić. Takze całe szczęście że skonsultowaliśmy wszystko z jeszcze jednym lekarzem, który rzucił nowe światło na sprawę..




    A co to za lekarza ? Dasz namiary ?

    ewelcia45
  • ewelcia45 Ekspertka
    Postów: 459 62

    Wysłany: 5 maja, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sanderka89 wrote:
    Cześć Czytałam Wasze wpisy od kilku dobrych miesięcy Mój mąż miał zabieg w grudniu 2020r na żylaki powrozka nasiennego stopień trzeci Dzisiaj byłam u ginekologa jestem w 6 tyg ciąży Wyniki przed/po 30mln/108mln morfologia 1%/4% oprócz zabiegu jadł codziennie garść orzechów włoskie I brazylijskie, kefiry: szpinak,brokuł I tab cynk,selen,czarnuszka Oprócz tego rzucenie palenia I alkoholu.
    A gdzie robiliście zabieg ? Prywatnie czy na NFZ?

    ewelcia45
  • Woczekiwaniu Debiutantka
    Postów: 8 3

    Wysłany: 16 maja, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jakie parametry nasienia mieli Wasi panowie przed embolizacją / laparoskopową żylaków i jakie parametry po? Po jakim czasie udało Wam się zajść w ciążę.

  • Moniek330 Autorytet
    Postów: 395 122

    Wysłany: 17 maja, 00:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewelcia45 wrote:
    A co to za lekarza ? Dasz namiary ?


    Nie wiem czy jesteś z moich okolic, nazywa się Maciej Szczębara i przyjmuje w Katowicach w gyncentrum i w Cieszynie 😉

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 00:27

    Starania od 01.2020
    Ona: 26 lat
    AMH 1,78
    LH 3,1
    FSH 6,3 ➡ 9,51 😔
    TSH 2,70 ➡ 0,99
    Jajowody drożne
    On: 28 lat
    Słabe wyniki nasienia ➡ badania na obecność bakterii: Enterococcus Feacalis i Streptococcus Agalactiae w bardzo licznej ilości (+++) ➡ leczenie

    IUI 6.04 bardzo słabe nasienie 😔

    "Pamiętaj, że w życiu nie ma rzeczy niemożliwych. A jeśli są, to wymagają one jedynie trochę więcej czasu"
  • Young Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 20 maja, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, możecie polecić dobrego lekarza najlepiej z Trójmiasta lub okolic, który da ewentualne skierowanie na zabieg w ramach NFZ?
    Dobrze byłoby gdyby była to inna metoda niż laparoskopowa, bo słyszeliśmy, że nie jest ona zbyt bezpieczna.

  • Isiozwierz Znajoma
    Postów: 17 4

    Wysłany: 24 maja, 02:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Young wrote:
    Witam, możecie polecić dobrego lekarza najlepiej z Trójmiasta lub okolic, który da ewentualne skierowanie na zabieg w ramach NFZ?
    Dobrze byłoby gdyby była to inna metoda niż laparoskopowa, bo słyszeliśmy, że nie jest ona zbyt bezpieczna.

    My sie leczymy u dr Wegrzyna z Gamety w Gdyni. Dal skierowanie na operacje na NFZ. Pracuje rowniez w Wejherowie w szpitalu, wiec sam zarejestrowal skierowanie i rowno po miesiacu moj byl juz po zabiegu, ktory przeprowadzal sam dr Wegrzyn. Teraz jestesmy niespelna 3 miesiace po zabiegu, wiec ciezko jeszcze cokolwiek powiedziec, ale na kontroli dr stwierdzil, ze wszystko spoko :) takze polecam :)

  • Isiozwierz Znajoma
    Postów: 17 4

    Wysłany: 6 czerwca, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isiozwierz wrote:
    My sie leczymy u dr Wegrzyna z Gamety w Gdyni. Dal skierowanie na operacje na NFZ. Pracuje rowniez w Wejherowie w szpitalu, wiec sam zarejestrowal skierowanie i rowno po miesiacu moj byl juz po zabiegu, ktory przeprowadzal sam dr Wegrzyn. Teraz jestesmy niespelna 3 miesiace po zabiegu, wiec ciezko jeszcze cokolwiek powiedziec, ale na kontroli dr stwierdzil, ze wszystko spoko :) takze polecam :)


    To ja tylko dodam jeszcze jedno, ze zobaczylismy dwie kreski w niespelna 3 miesiace po operacji :)
    10.03 operacja
    1.06 dwie kreski :)
    Nie wiem, czy to w skutek operacji, ale w koncu sie udalo :)
    Takze nie ma sie co bac!

    Woczekiwaniu lubi tę wiadomość

  • Woczekiwaniu Debiutantka
    Postów: 8 3

    Wysłany: 6 czerwca, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isiozwierz wrote:
    To ja tylko dodam jeszcze jedno, ze zobaczylismy dwie kreski w niespelna 3 miesiace po operacji :)
    10.03 operacja
    1.06 dwie kreski :)
    Nie wiem, czy to w skutek operacji, ale w koncu sie udalo :)
    Takze nie ma sie co bac!



    GRATULACJE!!! A jakie parametry nasienia miał Pani mąż przed operacja?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 czerwca, 18:52

  • Isiozwierz Znajoma
    Postów: 17 4

    Wysłany: 6 czerwca, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Woczekiwaniu wrote:
    GRATULACJE!!! A jakie parametry nasienia miał Pani mąż przed operacja?

    Jeszcze do nas to nie dociera, ale dziekujemy 💖

    Parametry nasienia:
    Objetosc 2,8ml
    Czas uplynnienia 15min
    Zywotnosc 53%
    Morfologia 2%
    Liczba plemnikow 9,4mln/ml
    Calkowita liczba 26,2 mln
    Ruhcliwosc a+b 30%
    Ruchliwosc a+b+c 49%
    Formy prawidlowe 2%
    Formy atypowe 98%
    Tzi 1,23

    Woczekiwaniu lubi tę wiadomość

  • Sesyjka Przyjaciółka
    Postów: 197 49

    Wysłany: 7 czerwca, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    co ma lepszy skład profertil czy fertiman plus?
    Co bardziej się opłaca cenowo? Widze, że fertilman aż 4 kasułki się bierze..

  • Gabb Debiutantka
    Postów: 14 5

    Wysłany: 7 czerwca, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sanderka89 wrote:
    Cześć Czytałam Wasze wpisy od kilku dobrych miesięcy Mój mąż miał zabieg w grudniu 2020r na żylaki powrozka nasiennego stopień trzeci Dzisiaj byłam u ginekologa jestem w 6 tyg ciąży Wyniki przed/po 30mln/108mln morfologia 1%/4% oprócz zabiegu jadł codziennie garść orzechów włoskie I brazylijskie, kefiry: szpinak,brokuł I tab cynk,selen,czarnuszka Oprócz tego rzucenie palenia I alkoholu.

    Hejka, jak się czujesz w ciąży?

‹‹ 118 119 120 121 122
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego