Forum Poronienie Ciąża po zabiegu łyżeczkowania
Odpowiedz

Ciąża po zabiegu łyżeczkowania

Oceń ten wątek:
  • nadziejastru Autorytet
    Postów: 1099 901

    Wysłany: 7 listopada 2016, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dowiedziałam się o stracie na usg kontrolnym w 11 tygodniu ciąży, 01.04.2016r. Serduszko przestało bić, dostałam skierowanie do szpitala. Łudziłam się, że może się pomylili i wszystko jest w porządku. Niestety. Miałam zabieg 04.04.2016r., krwawienie przez kilka dni, potem lekkie plamienie, a w końcu normalna @. Starania już w 2 cyklu po, jak do tej pory nieskuteczne.
    Przebadana jestem pod każdym względem, wszystko w porządku, żadnych torbieli, cytologia I grupa, TSH i inne hormony w normie, owulacja występuje co miesiąc.

    Ale nie poddaje się, mam nadzieję, że do końca roku @ sobie zrobi urlop 9-miesięczny :)

    201710081562.png
    <3 Julianek
    bfaregz2wr08gt7m.png
    01.04.2016r. Aniołek 12tydz [*] a myślałam, że robisz Mamusi Prima Aprilis... :(
  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 346

    Wysłany: 10 listopada 2016, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadziejastru wrote:
    Ja dowiedziałam się o stracie na usg kontrolnym w 11 tygodniu ciąży, 01.04.2016r. Serduszko przestało bić, dostałam skierowanie do szpitala. Łudziłam się, że może się pomylili i wszystko jest w porządku. Niestety. Miałam zabieg 04.04.2016r., krwawienie przez kilka dni, potem lekkie plamienie, a w końcu normalna @. Starania już w 2 cyklu po, jak do tej pory nieskuteczne.
    Przebadana jestem pod każdym względem, wszystko w porządku, żadnych torbieli, cytologia I grupa, TSH i inne hormony w normie, owulacja występuje co miesiąc.

    Ale nie poddaje się, mam nadzieję, że do końca roku @ sobie zrobi urlop 9-miesięczny :)
    Przykro mi, że jest nas tutaj coraz więcej :( po jakim czasie dostałaś @ ? a nasienie męza przebadane?

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • Monika1357 Autorytet
    Postów: 1134 962

    Wysłany: 10 listopada 2016, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadziejastru wrote:
    Ja dowiedziałam się o stracie na usg kontrolnym w 11 tygodniu ciąży, 01.04.2016r. Serduszko przestało bić, dostałam skierowanie do szpitala. Łudziłam się, że może się pomylili i wszystko jest w porządku. Niestety. Miałam zabieg 04.04.2016r., krwawienie przez kilka dni, potem lekkie plamienie, a w końcu normalna @. Starania już w 2 cyklu po, jak do tej pory nieskuteczne.
    Przebadana jestem pod każdym względem, wszystko w porządku, żadnych torbieli, cytologia I grupa, TSH i inne hormony w normie, owulacja występuje co miesiąc.

    Ale nie poddaje się, mam nadzieję, że do końca roku @ sobie zrobi urlop 9-miesięczny :)

    Nadziejastru tego Ci zycze. Zebys w przyszlym roku slyszala placz swojego malenstwa.

    Każda twoja myśl jest czymś realnym - jest siłą.
    Danielek 03.05.2015r.
    Sebastianek 27.08.2017r.
  • demi_01 Ekspertka
    Postów: 183 191

    Wysłany: 11 listopada 2016, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, może lepiej udać się do lekarza, który zajmuje się leczeniem z poronień, ma taką specjalizację. W Warszawie jest kilku takich np. dr Dubrawski, dr Jerzak. Oszczędzicie sobie nerwów, a lekarz skieruje Was przynajmniej na badania takie jakie powinniście zrobić. Nie każdy lekarz ginekolog zna się na takich problemach.

    Pozdrawiam

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 616 193

    Wysłany: 15 listopada 2016, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Muszę się wyżalić :( Łyżeczkowanie miałam 12 października, na kontroli po tygodniu, ginekolog powiedziała, że wszystko ładnie się goi, starania możemy zacząć po pierwszym cyklu, a miesiączka do miesiąca - teoretycznie już powinna być, ale nie ma :( Wczoraj byłam u ginekologa, który leczy nas w klinice niepłodności, potwierdził, że wszystko pięknie przyrasta, ale że starania najwcześniej po 3 cyklu :( To mnie jeszcze tak nie rozzłościło, bo nie zamierzam go słuchać. Zmartwiło mnie natomiast, że wg niego okres dostanę za ok. 2 tygodnie. Zapytałam więc czy w ogóle są jakieś pęcherzyki, a on mi na to, że nic nie ma. Przecież, jak za 2 tyg @ to coś tam powinno rosnąc... Zaczynam się bać, że przez to łyżeczkowanie będę miała cykle bezowulacyjne.Może tak się zdarzyć?

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • Wasp Ekspertka
    Postów: 290 65

    Wysłany: 15 listopada 2016, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaraz po lyzeczkowaniu moze, ale faktycznie odczekalabym ze 3 cykle. tu tez chodzi o szyjkę, ktora byla mechanicznie rozwierana.
    Wiesz, moze tak byc ze w ciazy, zacznie sie za szybko skracac. Organizm musi niesttey troszkę odpocząć i się zregenerowac. :)

    Lili87 lubi tę wiadomość

    Synek Piotruś <3 30.05.2014
    Corcia Oliwka 13.02.2018

    Mutacja Mthfr

    YW46p1.png
    Aniolki 23.08.2012 (10tc) 14.02.2013 (10tc)
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 15 listopada 2016, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili - mi w szpitalu mówili, że miesiączka po zabiegu powinna pokazać się do 6 tygodni, jeśli nie będzie po 6 tygodniach to zgłosić się do lekarza.

    Cykl może być bezowulacyjny, może być tej samej długości co zwykłe Twoje a może być i dłuższy, każdej zdrowej kobiecie przydarzają się cykle bezowulacyjne co pare cykli.

    Samo łyżeczkowanie nie ma wpływu na to czy cykle będą z owulacją czy bez, tu w grę wchodzą hormony o tym decydujące.

    Lili87 lubi tę wiadomość

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Zirael Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 15 listopada 2016, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny robilyscie jakieś badania po zabiegu? Ja się zastanawiam, chociaż ciągle od wszystkich słyszę, że tak bywa i pierwsze poronienie. Byłam chora na samym początku ciąży i że to może to... chcemy się starać znowu gdy dostaniemy zielone światło, ale boję się żeby to się znów nie zdarzyło i że może warto zrobić badania...

  • Wasp Ekspertka
    Postów: 290 65

    Wysłany: 15 listopada 2016, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zirael a ja kwyglądało poronienie? Ciąza zatrzymana?

    Synek Piotruś <3 30.05.2014
    Corcia Oliwka 13.02.2018

    Mutacja Mthfr

    YW46p1.png
    Aniolki 23.08.2012 (10tc) 14.02.2013 (10tc)
  • Zirael Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 15 listopada 2016, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak. Byłam na wizycie w 12tc, a zarodek przestał się rozwijać w 9tc. Ogólnie na samym początku też trafiłam do szpitala z podejrzeniem biochemicznej lub pozamacicznej. Beta wolno rosła. Ale ciąża była z późnej owulacji - termin z OM niezgadzal się z tym z usg o jakieś 2 tygodnie. Jednak w 5tc było już widać że jest, a w 6 i 7tc było serce. Zarodek był uszkodzony - coś z główką było nie tak... czekam na wyniki hist-pat.

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 15 listopada 2016, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zirael - nie spodziewaj się rewelacji po wyniku histopatologii, pokaże tylko czy było zakażenie bądź zaśniad, zarodek nie jest w żaden sposób badany.

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Zirael Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 15 listopada 2016, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem, zabrali ode mnie zarodek, bo gdy w końcu się ruszyło i zaczęłam ronić był na podpasce i pielęgniarka zabrała.
    Ale i tak się nie spodziewam bo wiem że rzadko kiedy coś jest sensownego w h-P.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2016, 18:18

  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 346

    Wysłany: 15 listopada 2016, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sama czekam na okres a zabieg miałam 20.10. Z tym, że jestem w trakcie brania tabletek na wywołanie i jeślu się czuje psychicznie na siłach - a czuję się to mamy od lekarza zielone światło :) badań żadnych nie robie, bo to moje pierwsze i mam nadzieje ostatnie poronienie.

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 16 listopada 2016, 06:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola - Ty bierzesz leki na wywołanie @, dobrze zrozumiałam? Ale po co, skoro zabieg miałaś dopiero 20.10 a miesiączka ma czas na przyjście do 6 tygodni od zabiegu.

    Zirael - u mnie ostatnim razem było podobnie jak u Ciebie, zaniosłam położnej maluszka, jeszcze mnie doczyszczali, a w hist.pat. pisało, że tkanek płodu nie znaleziono.

    No cóż dziewczyny, pozostaje wierzyć, że następnym razem będzie dobrze, bardzo rzadko robią badania po pierwszym poronieniu, ja też nie robiłam. Mam jednak kilka kobiet w otoczeniu które poroniły 1 czy 2 ciąże a potem doczekały się więcej niż 1 dzieciaczka ;)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 346

    Wysłany: 16 listopada 2016, 06:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dostałam od razu na wizycie po dwóch tygodniach progynova21 w celu szybszego i ładniejszego przyrostu endometrium a po tym na 10dni duphaston żeby wywołać a nie cxekać w nieskończoność na okres który mógł się pojawiv nawet po 8 tyg.

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • Monika1357 Autorytet
    Postów: 1134 962

    Wysłany: 16 listopada 2016, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc. Bylam u lekarza i torbiela juz nie mam. Leki pomogly. Moge zacząć starania. Tylko skoro okres byl wywolany lekami to ciekawe kiedy bedzie ovu i ile bedzie trwal cykl. Mam testy ovu to bede sprawdzac, chociaz lekarz powiedzial ze strata pieniedzy.

    Każda twoja myśl jest czymś realnym - jest siłą.
    Danielek 03.05.2015r.
    Sebastianek 27.08.2017r.
  • madlene88 Autorytet
    Postów: 1663 781

    Wysłany: 16 listopada 2016, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja powiem tak,bylam na kontroli u lekarza po łyzeczkowaniu dopiero teraz,w 11 dc po pierwszej miesiączce od zabiegu i mi powiedział ze za 1 lub 2 dni bedzie owulacja,że niewidzi przeciwskazań do starań!co mnie zaskoczyło...niestety mąż wyjechał,do pracy wieć może i dobrze bo 1 cykl po zabiegu może lepiej odpuścić.Będe sie starac od 2 cyklu...

    ckai9n73kv974yz0.png
  • Lili87 Autorytet
    Postów: 616 193

    Wysłany: 17 listopada 2016, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za Wasz opinie! Jak do dwóch tygodni @ nie przyjdzie to pójdę jeszcze raz do ginekologa. A miałyście robione badanie w kierunku cytomegalii? Nikt mi nie chce dac skierowania, a przypuszczam, że mogło to być przyczyną poronienia, bo miałam kontakt z 2 letnim chorym dzieckiem, a podobno 90% dzieci żłobkowych ma aktywny ten wirus :(

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • Koteczka82 Autorytet
    Postów: 3420 2990

    Wysłany: 17 listopada 2016, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja jestem po zabiegu łyżeczkowania 9.11.(poronienie zatrzymane) Najpierw dostałam tabletki ale nie chciało zejść. Ciąża przestała się rozwijać w 6tyg (wedlug usg) nie było serduszka.Miałam niehomogeniczna kosmówkę bo zrobił się krwiak. Psychicznie doszłam jakoś do siebie ale fizycznie średnio.Jutro idę na kontrolę do lekarza ciekawe co powie. Nie krwawię ani nie plemię ale boli mnie brzuch zwłaszcza jak chce mi się do toalety, wtedy bardzo boli gdzieś w środku a potem nie mogę usiąść. Mam do Was pytanie jakie długie zwolnienie mialyscie po zabiegu? Chciałabym już dojść do siebie i móc znów się starać.:-\

    Michałek 04.04.2009 - Nasz skarb.
    Aniołek 08.11.2016//Aniołek 08.02.2017 //2.05.2020 Aniołek

    Hiperprolaktynemia - Norprolac
    IO - Siofor 500mg
    ANA 3+ - Encorton 10mg

    Droga do sukcesu jest zawsze w budowie...
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 18 listopada 2016, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili - ja badałam CMV w lutym, mam ujemne w obydwu klasach, dziecko mam obecnie w zerówce, wtedy jeszcze w przedszkolu, także kontakt z czynnikami chorobotwórczymi duży. Przez kontakt z chorym dzieckiem co rozumiesz? Bo CMV można się zarazić poprzez płyny ustrojowe i inne wydzieliny. A nie chcą dać skierowania bo tego się w 90% nie leczy więc badanie da Ci informację tylko czy miałaś kontakt z wirusem. Najlepiej dla kobiety ciężarnej jest oczywiście żeby nigdy nie miała kontaktu z tym wirusem, trochę lepiej jeśli będąc w ciąży już miała kiedyś z nim kontakt przed ciążą, to zakażenie wtórne lub reaktywacja wirusa nie jest tak groźna niż jak w przypadku gdy ma się kontakt po raz pierwszy z tym wirusem w czasie ciąży. Toxo jeszcze się leczy w czasie ciąży, tego nie.

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ