Forum Poronienie Ciąża po zabiegu łyżeczkowania
Odpowiedz

Ciąża po zabiegu łyżeczkowania

Oceń ten wątek:
  • Magic Autorytet
    Postów: 3887 3147

    Wysłany: 21 kwietnia 2014, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimi to rozregulowanie moze wplywac na to ze masz opoznienie :-) wiesz ze im bardziej czegos chcesz tym bardziej jest na przekor nam :-) maja ma racje :-) zaraz bedzie [email protected] i zacznieciea nowo :-) mnie juz zostal uraz i kubel zimnej wody na mnie sie wylal... bardzo mnie boli to ze te swieta mialy byc takie cudowne...takie radosne... a wciaz mi serce peka, coraz bardziej.

    Lilianka 1.05.2015
    Oliwierek 17.08 2016
    Kornel 23.06.2018
  • Mimi86 Autorytet
    Postów: 1993 2112

    Wysłany: 21 kwietnia 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny macie racje @ przyjdzie zapewne jutro bo juz dzis dostałam lekkich plamien:) to jest 33 dc. niech przychodzi i jak sie skonczy to zaczniemy staranka jak sie nalezy:)Magic główka do góry, damy radę... kto jak nie my? Musimy być silne, musimy kazdy bol przezwyciężyć, nie mozemy sie poddac bo czeka na nas najwaznniejsza zyciowa rola, musimy walczyc dla naszych maluszkow, zobaczysz ze w nastepne swieta bedziemy szzzly do kosciola swiecic jajeczka z wozkami :)

    Magic lubi tę wiadomość

    maj- krótki protokół- 6 mrozaczków :)
    15 czerwiec crio 2x8a beta: 9dpt- 31,20 /11dpt- 124,8/13dpt -306

    2r8rj48at734p213.png

  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 21 kwietnia 2014, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh ja jestem dopiero po zabiegu, w sobotę wyszłam ze szpitala. Pamiętam jak razem z Magic cieszyłyśmy się w lutowych pozytywnych wieściach...
    Poronienie jest mega trudne, ale słuchanie po poronieniu w szpitalu wesołych pielęgniarek i pacjentów przekazujących sobie "wesołych świąt" to już masakra...
    Najchętniej już bym się starała, a tu nawet nie wiadomo kiedy @ przyjdzie...
    Czekacie 2-3 miesiące? Ja jutro idę do mojej ginekolog powiedzieć jej co się stało, ciekawe jakie będą jej zalecenia...

    Magic lubi tę wiadomość

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • maja35 Autorytet
    Postów: 1141 921

    Wysłany: 21 kwietnia 2014, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM przytulam Cie mocno i jestem z Tobą. Ja rodziłam naturalnie i nie miałam łyżeczkowania więc dostałam zielone swiatło po pierwszej @ ale mimo iż bardzo chciałam być znowu w ciąży,to jednak postanowiłam odczekać 2 cykle.Pierwsza @ nie była taka jak zawsze i widać,że się oczyszczałam a ta druga którą teraz mam już jest prawie taka jak zawsze więc od tego cyklu możemy już zacząć staranka :-)

    Magic lubi tę wiadomość

    yn3dsvl.png
    córcie 17 lat i 19 lat.
    Moi 2 Anielscy synkowie [*] [*] 20.02.2014. (18tc)
    Ciocia aniołka Julci (*) 24.01.2015 (37tc)
  • JusWik Autorytet
    Postów: 1315 1304

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka32 wrote:
    Tzn zabieg mialas 17.03.2014? I w 1 cyklu bedziesz sie starac?
    tak kochanie, pani dr nie widzi żadnych przeciwwskazań i psychicznie czuję że to już.

    Magic lubi tę wiadomość

    wg2gskx.png
    bfaregz2g4civ44w.png
    [*]17.03.2014 Wikusia (9tc)

  • JusWik Autorytet
    Postów: 1315 1304

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM wrote:
    Eh ja jestem dopiero po zabiegu, w sobotę wyszłam ze szpitala. Pamiętam jak razem z Magic cieszyłyśmy się w lutowych pozytywnych wieściach...
    Poronienie jest mega trudne, ale słuchanie po poronieniu w szpitalu wesołych pielęgniarek i pacjentów przekazujących sobie "wesołych świąt" to już masakra...
    Najchętniej już bym się starała, a tu nawet nie wiadomo kiedy @ przyjdzie...
    Czekacie 2-3 miesiące? Ja jutro idę do mojej ginekolog powiedzieć jej co się stało, ciekawe jakie będą jej zalecenia...
    Em przytulam Cię kochana.
    Wreszcie przyszła @ po pononieniu, niezmiernie się cieszę :)

    eM, Magic lubią tę wiadomość

    wg2gskx.png
    bfaregz2g4civ44w.png
    [*]17.03.2014 Wikusia (9tc)

  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maja35 wrote:
    eM przytulam Cie mocno i jestem z Tobą. Ja rodziłam naturalnie i nie miałam łyżeczkowania więc dostałam zielone swiatło po pierwszej @ ale mimo iż bardzo chciałam być znowu w ciąży,to jednak postanowiłam odczekać 2 cykle.Pierwsza @ nie była taka jak zawsze i widać,że się oczyszczałam a ta druga którą teraz mam już jest prawie taka jak zawsze więc od tego cyklu możemy już zacząć staranka :-)
    Mi ginekolog zrobiła dziś jeszcze usg, powiedziała że wszystko wyczyszczone i że po pierwszej miesiączce możemy działać dalej. Oczywiście jeśli z badania histopatologicznego nic złego nie wyjdzie, mam zgłosić się z wynikiem za 3tyg. Mała rzecz a cieszy, bo bałam się zaleceń żeby poczekać dłużej, a trochę się już staramy no i przywiązałam się do myśli, że będę mamą.

    Magic lubi tę wiadomość

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • kejt90 Przyjaciółka
    Postów: 104 28

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej.
    u mnie mija 12 dni po łyżeczkowaniu, dostaję szałuuu już :( jak nigdy nie mogę doczekać się miesiączki i starań.
    Bardzo boję się wyniku hist-pat. bardzo ;( obawiam się, że coś wyjdzie nie tak. Właściwie płodu podczas zabiegu nie było, bo na 99% wyleciało ze mnie w łazience. Ale boję się, że wyjdzie coś makabrycznego ;(

    8.04.2014 [*] Mój aniołek ;*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejt ja poroniłam w szpitalu po badaniu histopatologicznym nic nie wyszło...tobie też życzę,żeby nic złego Nie wyszło. Powodzenia

    Magic lubi tę wiadomość

  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kejt90 rozumiem Cie, też nie mogę się doczekać miesiączki i starań. Dostałam od ginekolog zielone światło po pierwszej miesiączce.

    Obserwowałyście swoje cykle po zabiegu? Martwię się że owulacja nie pojawi się od razu, miałyście ten problem?

    Wierze, że następna ciąża skończy się dobrze, ale mam problem z cierpliwością. Brakowało mi jej już przy staraniach i tak bardzo się cieszyłam... a teraz znów nie wiadomo kiedy się uda :( mam 28lat i czas nie działa na moja korzyść.

    Magic lubi tę wiadomość

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • ampoule Ekspertka
    Postów: 191 85

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM wrote:
    kejt90 rozumiem Cie, też nie mogę się doczekać miesiączki i starań. Dostałam od ginekolog zielone światło po pierwszej miesiączce.

    Obserwowałyście swoje cykle po zabiegu? Martwię się że owulacja nie pojawi się od razu, miałyście ten problem?

    Wierze, że następna ciąża skończy się dobrze, ale mam problem z cierpliwością. Brakowało mi jej już przy staraniach i tak bardzo się cieszyłam... a teraz znów nie wiadomo kiedy się uda :( mam 28lat i czas nie działa na moja korzyść.
    ja zaczelam obserwacje dopiero po pierwszej @ od poronienia. Wtedy tez zaczęliśmy starania. Owulacja byla ale tamten cykl byl inny niż poprzednie. Ja tez jestem mega niecierpliwa...i chyba lepiej nie będzie...teraz wypatruje objawów kolejnej owulacji...

    Magic lubi tę wiadomość

    [*] 01.02.2014 - 6/7 tc.
    [*] 11.01.2015 - 5 tc. ciąża biochemiczna
    [*] 13.02.2015 - 5 tc. ciąża biochemiczna
    12.02.2016 urodził się Nasz Ukochany Synek Filip <3
  • liliana Ekspertka
    Postów: 162 133

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM, pisałam we wcześniejszych postach, że po łyżeczkowaniu cykl mi się troszkę rozregulował. 1.-dłuższy, 2. krótszy,... Owulki chyba ani razu nie miałam,bo nie czułam bólu jajników, ani piersi :( 1. dzień miesiączki - masakra!!!tak nieznośny ból podbrzusza i krzyża mnie ogarnął, że kilka godzin czułam się jak na haju :( Dodam,iż przed ciążą okres nigdy nie stanowił dla mnie problemu.

    Nie martw się jednak,bo z moich obserwacji na forum wynika,że większość dziewczyn szybko powraca do zdrowia :)

    PS pamiętam jak wróciłam do domu po zabiegu. Pierwsze dni straszliwie się dłużyły...dostawałam szału rozmyślając, analizując, gdybając...
    Uratował mnie ginekolog, który dał mi zielone światło na...bieganie :)
    Zaczęłam intensywne (amatorskie) treningi i zapisałam się na niemiecki...
    a wczoraj rozpoczął się już 4. cykl :) i mam nadzieję,że w majówkę zacznę staranka :D także życzę Ci powodzenia kochana!

    PS też mam 28 lat :) często myślę,że jestem jeszcze taka młodziutka, choć to złudne...bo nam bliżej do 30-tki, niż do 20-tki :D aaaaaale kto jak nie my?!!!! damy radę:)

    eM, peppapig, Magic lubią tę wiadomość

    relgcwa11d8kpmkr.png
  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też często myślę że jestem młodziutka, baaa w sklepie nadal piwa nie chcą mi sprzedać :P ale niestety młoda buzia to jedno a reszta ciała drugie...
    Dni faktycznie strasznie się dłużą, nie mogę uwierzyć że minęły tylko 4... wydaje mi się że zabieg był wieki temu.

    No nic życzę powodzenia w majówkę liliana!

    Magic lubi tę wiadomość

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • liliana Ekspertka
    Postów: 162 133

    Wysłany: 22 kwietnia 2014, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki kochana i wzajemnie!

    PS doskonale znam Twój ból z tym wyglądem. Ile razy modliłam się o to,aby wyglądać poważniej...
    WSZYSCY traktują mnie jak małolatę!gdy przyszłam na IP w dniu w którym dowiedziałam się braku zarodka, Panie zwracały się do mnie"dziewczynko", "ty" :D :D no comment :)

    Magic lubi tę wiadomość

    relgcwa11d8kpmkr.png
  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musimy mieć nadzieje, że następnym razem będzie dobrze :)

    JusWik, Magic lubią tę wiadomość

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • JusWik Autorytet
    Postów: 1315 1304

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM wrote:
    Musimy mieć nadzieje, że następnym razem będzie dobrze :)
    musi być dobrze!!!

    Magic lubi tę wiadomość

    wg2gskx.png
    bfaregz2g4civ44w.png
    [*]17.03.2014 Wikusia (9tc)

  • Magic Autorytet
    Postów: 3887 3147

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM matko kochana... tak mi przykro... pamiętam Cię z tego fioletowego forum ;) bądź dzielna. Dasz radę. Ja mam za tydzień wizytę kontrolną i zobaczymy jak się boi. Dziś gadałam ze znajomą, która też poroniła, ale rok temu. Teraz jest w 6 miesiącu ciąży. Mowiła mi że robiła sobie prolaktynę i po obciążeniu, bo wiecie prolaktyna jest odpowiedzialna za prawidłową owulację :).. także badamy się badamy ;)
    Ja też się boję wyniku badania, ale wiecie... lepiej jest wiedzieć co jest na rzeczy by taka sytuacja się nie powtórzyła.
    Kochane trzymajcie się ciepło i działajcie, bo ten co nic nie robi niczego nie osiągnie ;P

    Mimi86, eM lubią tę wiadomość

    Lilianka 1.05.2015
    Oliwierek 17.08 2016
    Kornel 23.06.2018
  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jakoś dziś załapałam strasznego schiza, że to się powtórzy... eh...
    Za dużo czytam o poronieniach.

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • Magic Autorytet
    Postów: 3887 3147

    Wysłany: 23 kwietnia 2014, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM nie czytaj za duzo... to pierwsze. Wiem ze pae nastepnych tygodni bada straszne ale... wiedz, ze tu sa dziewczyny, ktore przeszly ptzez to co Ty. Bedziemy Cie wspierac i budowac Twoja motywacje do kolejnych dzialan.. damy rade tak?? Bo kto jak nie my :-) uwielbiam Was, czesto mam teraz dni zwapienia i ogromnego bolu.. czuje jakby cos nie dawalo mi spokoju... cos musze zrobic ale nue wiem co by odzyskac spokoj duszy...nie wiem ale wiem ze mi sie to przysni i wtedy bede wiedziec co zrobic.. wiem gadam od rzeczy :-) ale tak mam.
    Dobrej nocy :-)

    eM, Mimi86 lubią tę wiadomość

    Lilianka 1.05.2015
    Oliwierek 17.08 2016
    Kornel 23.06.2018
  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 24 kwietnia 2014, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Magic, masz racje damy rade. Szkoda tylko, że nikt nam nie wytłumaczy dlaczego tak się stało. Wtedy było by łatwiej tego uniknąć następnym razem. A może po prostu gdzieś w środku mam wrażenie, że to ja zrobiłam coś co zaszkodziło dzidzi...

    JusWik lubi tę wiadomość

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego