Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 kwietnia 2014, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja leżę w szpitalu z podejrzeniem. Bił lewego jajnika, hcg ponad 2000 a pęcherzyka nie widać. Płyn w zatoce sugeruje poronienie. Beta przerasta normalnie.

  • karen85 Ekspertka
    Postów: 179 74

    Wysłany: 8 kwietnia 2014, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Anko, najważniejsze, że jesteś pod stałą obserwacją, bo jeśli to CP, to jest to bardzo niebezpieczne dla Ciebie. Trzymaj się i daj znać co stwierdzili lekarze.

    Pozdrawiam

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    bl9csg18q9opjj7y.png
  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Anko, tak jak mowi Karen, dobrze ze jestes pod obserwacja.
    Trzymaj sie i daj znac co i jak

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beta spada lekko krwawienie....ale widząc coś koło lewego jajowodu. Masakra. Nie wiadomo co będą robić. Liczą ze się sama oczyszcze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny to ogólnie moje 2 poronienie. Jakie badania robilyscie i czy udało się wam zajść w kolejną i zdrowa ciążę?

  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Anko,
    Jezeli o mnie chodzi to byla pierwsza ciaza. Ale pocieszam sie tym ze suwaczki dziewczyn ktore wypowiadaly sie n'a poczatku tego watku sa ..... " ciazowe" :-)
    Glowa do gory, nie jestes sama

    moremi lubi tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 10 kwietnia 2014, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, mysle ze powinnac sprawdzic droznosc jajowodow ... Zreszta lekarze na pewno zaleca wszystkie odpowiednie badania

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • karen85 Ekspertka
    Postów: 179 74

    Wysłany: 13 kwietnia 2014, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anko jakie było pierwsze poronienie? Też CP? Badałaś tarczycę? Myślę, że powinnaś pójść do dobrego lekarza, który, jak napisała BISCA na pewno zleci wszystkie potrzebne badania.

    Ja na własną rękę zrobiłam sobie póki co badanie na chlamydię, poza tym zamierzam zrobić: morfologię,OB i mocz (muszę zbadać do pracy więc będę miała za free :) ) no i prolaktyne i progesteron. Wybieram się na nie po świętach (22.04), bo będę miała wolne. Poza tym szukam nowego lekarza.

    Dostałam też na wypisie ze szpitala zalecenie, żeby zrobić HCG(drożność jajowodów) 3 m-ce po zabiegu, więc pójdę na to pewnie w czerwcu.

    Pocieszam się, że zarówno tutaj, jak i na innych forach dziewczyny po CP są w zdrowych ciążach, więc liczę na to, że i nam się uda :)




    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    bl9csg18q9opjj7y.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej najgorsze ze Hcg miałam przed cyklem co zaszłam w ciaze-obydwa drozne;( jakoś to nie pomogło. Przed hsg również musiałam zrobić chlamydie i nic nie wyszło. Tarczycy mam super. Robiłam anty TP anty tpo a w ciąży teraz to i było ledwo ponad 1. Co jest u mnie niespotykane. Zwykle miałam 2.5.
    Nie wiem gdzie szukać powodu. Najbardziej mi żal ze straciłam mój jajowod i szanse mocno spadły.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pierwsze poronienie było szybkie prawdopodobnie biochemiczna. Tutaj był 7tydzien a w lipcu 2013 5tydz.
    Ehhh niewiele nas tu. Gdy czytam o pozamacicznej i statystykach to płakać mi się chce ze akurat ja musiałam to przeżyć. Dziś wychodzę ze szpitala....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A teraz w ciąży tsh-a nie to-slownik miesza w moich wiadomosciach;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karen a jak robili ci laparo to ocalili jajowod?

    Kina123 lubi tę wiadomość

  • karen85 Ekspertka
    Postów: 179 74

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anko głowa do góry! Zdążyłam przewertować tyle "forów" internetowych, że trochę już zaczynam się podbudowywać i mam nadzieję, że i Ty będziesz :) Wiele dziewczyn zaszło szczęśliwie w ciążę z usuniętym jednym jajowodem :)

    Poza tym na niektórych forach dziewczyny wręcz żałowały, że nie usunięto im jajowodu, bo ryzyko, że cp pojawi się w tym samym jajowodzie jest podobno wysokie.

    Jeśli chodzi o Twoje wyniki, to mogły się rozregulować, bo byłaś w ciąży...zapytaj lekarza przy wypisie... jeśli to coś niespotykanego u Ciebie, to może będzie mógł Cię uspokoić.

    sporo miałaś badań robionych. jak patrzę na wypisie ze szpitala to miałam tylko morfologię :/

    Nie mam usuniętego jajowodu. Lekarz który mnie przyjął tego samego dnia skierował mnie na laparoskopie. O 19:00 przyjechałam do szpitala a o 21:00 miałam zabieg, następnego dnia poszłam do domu.

    Też byłam zdołowana i obolała w pierwszych dniach, ale teraz czuję się lepiej i wierzę, że będzie mały bobo za jakiś czas. Będę się starała przy owulacji z prawego jajnika:)

    Nie martw się na zapas :) Musi być dobrze. W końcu co gorszego może się jeszcze wydarzyć? :)











    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    bl9csg18q9opjj7y.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę że Bóg juz nas dość sprawdził.
    Ja wczoraj dowiedzialam się ze zostaliśmy ostatnia para bez ciąży czy dziecka. Nasi przyjaciele wczoraj testowali i udało się im. Ciesze się choć boje się samotności w moim temacie. Mało kto potrafi mnie zrozumieć. I strasznie szkoda mi mojego męża. Widzę że mu smutno ale stara się być twardy by mnie nie dolowac.

    karen85 lubi tę wiadomość

  • karen85 Ekspertka
    Postów: 179 74

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doskonale Cię rozumiem. Ja też już nie mam znajomych bez dzieci, lub bez ciąży. Już pomijam to, że na facebooku to nawet moi dalsi znajomi wrzucają zdjęcia z nowo narodzonymi dzieciaczkami (omijam teraz ten portal).

    Zaczynałam starania razem z moją najlepszą koleżanką i ona jest już w 5 miesiącu ciąży a ja... wiadomo. Nie mam siły się z nią widywać póki co, chociaż cieszę się, że wszystko dobrze się jej układa.

    Dopiero dzisiaj jak byłam na badaniach okresowych z pracy to chyba pierwszy raz nie chciało mi się ryczeć jak widziałam malutkie dziecko :)

    bl9csg18q9opjj7y.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spoko wczoraj przywiezli 1 dniowego niemowlaka z okna życia. Zgadnij kto był tak pojebany i wbił się na oddział by go zobaczyć? Jaaaaa;)
    Pol nocy później płakałam ale musialam zapłacić za głupotę i za zbyt duży spryt i kombinacje.... nie wiem co mnie popchalo do tego malenstwa choć wiem ze jestem w stanie pokochać niebiologiczne dziecko. Gdy usłyszę takie słowa od męża to nie będę się nawet zastanawiać. Mam tyle miłości do przelania ze starczyloby dla 3ki adoptowanych i 3ki biologicznych.

    nick nieaktualny, moremi lubią tę wiadomość

  • karen85 Ekspertka
    Postów: 179 74

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze że go nie zwędziłaś ;)
    Swoją drogą ciekawe co trzeba zrobić i ile trwa adoptowanie takiego maleństwa...Też o tym myślałam.
    Będziemy oczywiście z mężem dalej starać się o własną dzidzie, ale jak długo nam nie pójdzie, to kto wie? :)

    bl9csg18q9opjj7y.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przez tydzień w szpitalu naogladalam się tyle ciezarnych ze nie pomagało to na głowę. Masakra....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A małego prawie skradlam.

    nick nieaktualny, karen85, moremi lubią tę wiadomość

  • karen85 Ekspertka
    Postów: 179 74

    Wysłany: 14 kwietnia 2014, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mnie to rozbiło, że na tym samym oddziale co ja leżały prawie same ciężarne kobiety. Ale ja byłam tylko 1 noc a Ty aż tydzień ;/

    Dobrze że wracasz do domu i że masz wspierającego męża :)
    Mój po powrocie ze szpitala obchodził się ze mną jak z jajkiem.

    Majówka się zbliża więc chyba gdzieś się wybierzemy, żeby odsapnąć od tego wszystkiego. Mąż śmieje się, że będzie to dla mnie odwyk od czytania o badaniach, staraniach i innym co związane jest z cp :)

    bl9csg18q9opjj7y.png
‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ